Poród
#361
Napisano 30 maja 2012 - 09:33
#362
Napisano 30 maja 2012 - 09:35
to przez to znieczulenie. Do mojej operacji nogi miałam to samo - w kręgosłup - które jest najczęściej wykorzystywane przy CC. Więc wiem, jak się po tym człowiek czuje...12 godzin leżenia całkiem na płasko, brak możliwości nawet podniesienia tułowiaJa nastepny dzien smigalam, a one za pomoca pielegniarki wstawaly z lozka.
obrzydliwe uczucie. I trwa wieeele godzin jeszcze później.Nie wyobrażam sobie uczucia, że wiem, że mnie tam tną, a ja nie mam wcale czucia.
Przed doświadczeniem ze szpitalem też myślałam nad CC z własnej woli, ale teraz to mam duże wątpliwości.
Sama operacja - bezbolesna, więc pewnie to przeważa nad porodem naturalnym...ale czas po operacji - nie wiem jak to jest po porodzie naturalnym, ale skoro piszecie, że dochodzi się szybciej do siebie niż zawsze mi się wydawało to poważnie się zastanowię kiedyś nad rodzeniem naturalnie.
#363
Napisano 30 maja 2012 - 09:45
Dokladnie. I przez to, ze rana po CC ich bolala, ciagnela itd. Mnie tez co prawda krocze bolalo (zszycie,szwy), ale bol byl do wytrzymania. Nie chcialam sie faszerowac srodkami przeciwbolowymi.to przez to znieczulenie.
Natalka, przed zasciem w ciaze zawsze mowilam "Jak bede rodzic, uspijcie mnie, potnijcie, wyjmijcie dziecko i szyjcie, a ja sie obudze po wszystkim
Wiec wole rodzic naturalnie, bo boli te kilka godz podczas rodzenia, ale po jest znacznie lepiej.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#364
Napisano 30 maja 2012 - 09:53
Ja słyszałam, że dla malucha lepiej, bo nie przeżywa takiego szoku po wyjściu. Całe 9 miesięcy pływał w wodach płodowych i czuje się w wodzie bezpieczniej.jakie to ma plusy?
A jak jest naprawdę to nie wiem.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#365
Napisano 30 maja 2012 - 10:12
A ja nie wiem czy chciałabym Połówka przy porodzie. Myślałam o tym nie raz i bardziej jestem na nie. Choć wiem, także z innego forum, że dziewczyny czuły się bezpieczne jak był przyszły tatuś ich dziecka przy nim i dawał wsparcie, trzymał za rękę...Lubię sobie wyobrażać jak rodzę, Brzydki mnie całuje w czoło, a potem razem zachwycamy się małą, umyzianą żabką na moim brzuchu .
Może tak bliżej porodu mi się to zmieni,ale póki co to jestem raczej ciekawa tego bólu, niż się go boję.
No właśnie parę lat temu żona kuzyna miała cięte krocze podczas porodu. od porodu minęło prawie 8 lat, a ta czasami nadal odczuwa szczypanie i pieczenie w tamtym miejscu. Najgorzej ponoć podczas okresuDokladnie. I przez to, ze rana po CC ich bolala, ciagnela itd. Mnie tez co prawda krocze bolalo (zszycie,szwy), ale bol byl do wytrzymania.
#366
Napisano 30 maja 2012 - 10:13
to dlaczego nie poszła z tym do lekarza?No właśnie parę lat temu żona kuzyna miała cięte krocze podczas porodu. od porodu minęło prawie 8 lat, a ta czasami nadal odczuwa szczypanie i pieczenie w tamtym miejscu. Najgorzej ponoć podczas okresu Po 8 latach
_________________
#367
Napisano 30 maja 2012 - 10:14
Uznała to za normalne po porodzie i trwa z tym do tej pory. To jej pierwsze dziecko, nie planują na razie kolejnego.to dlaczego nie poszła z tym do lekarza?
#368
Napisano 30 maja 2012 - 10:35
pewnie jak bedziesz w ciazy - zdecydujecie ostatecznie. U nas tez było duzo watpilowosci ktore mineły jak byłam w ciazy.A ja nie wiem czy chciałabym Połówka przy porodzie
Poza tym powiedziałam mezowi ze gdyby na sali poczuł sie źle - niech wyjdzie. Został, był dzielny, pomagał, ba, patrzył jak glowka wychodzi
I tak pieknie tulił zaraz mała jak ja tylko zwazyli ..jakby to robił od dawna. Wiec według mnie warto by partner był. Jesli oboje chca.
#369
Napisano 30 maja 2012 - 10:38
#370
Napisano 30 maja 2012 - 10:49
to chyba jakaś babka z wiochy musi być.. tylko takie mają takie dziwne podejścia do ginekologów i badań... Masakra jakaśUznała to za normalne po porodzie i trwa z tym do tej pory. To jej pierwsze dziecko, nie planują na razie kolejnego.
#371
Napisano 30 maja 2012 - 11:01
#372
Napisano 30 maja 2012 - 12:44
Wiadomo, ale babka na prawde troche nierozsadnie postepujenie moja sprawa.
Anonimka, moze zmienisz zdanie jak bedziesz w ciazy
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#373
Napisano 30 maja 2012 - 12:52
krowka, co masz do ludzi z wiochy ?
widzisz jedni udzie z wiochy to po prostu zacofani i mają swoje różne chore teorie.. a inny nie, różnie to bywa
#374
Napisano 30 maja 2012 - 18:17
kiedys kobiety po porodzie dlugo siedziały w szpitalu , to cesarka nie bylaby taka straszna, ale teraz jak potrafia na drugi dzien po porodzie wypuscic to lepsze jest SN.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#375
Napisano 30 maja 2012 - 18:24
Po cesarce leży się dłużej w szpitalu...kiedys kobiety po porodzie dlugo siedziały w szpitalu , to cesarka nie bylaby taka straszna, ale teraz jak potrafia na drugi dzien po porodzie wypuscic to lepsze jest SN.
#376
Napisano 30 maja 2012 - 18:30
Zależy od szpitala, ja leżałam 5 dni, a kobitki po SN 3 dni.Po cesarce leży się dłużej w szpitalu...
A na bejbiku widziałam, jak dziewczyny pisały, że po CC tylko 3 dni leżały w szpitalu.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#378
Napisano 19 sierpnia 2012 - 16:45
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#380
Napisano 19 sierpnia 2012 - 17:09
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Poród po śmierci |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















