Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Poród


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
648 odpowiedzi w tym temacie

#401 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 12:47

Ja myslalam, ze przy pelnym 10cm rozwarciu mozna przec


Może położna miała palce szersze po 2,5 cm :-P

Anonimka, gratulacje raz jeszcze :-> Niech się zdrowo chowa :->

#402 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 16:21

Gratulacje! Dobrze Ci, że poszło szybko i w miarę sprawnie. trach mnie obleciał jak to czytałam, ale cóż, trzeba dać radę! :)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#403 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 27 lipca 2013 - 20:18

Anonimka gratulacje jeszcze raz i zdrówka dla ciebie i dzidziusia :)

#404 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 28 lipca 2013 - 11:28

Anonimka Gratulacje <flow1></span> Niech się zdrowo chowa.

trach mnie obleciał jak to czytałam

u mnie spowrotem się pojawia :roll: <bezradny></span>
może minie... mam jeszcze 3 miesiące ;-)

#405 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 28 lipca 2013 - 12:52

Anonimka gratuluję, niech maluszek zdrowo rośnie i będzie pociechą dla rodziów
Dołączona grafika

#406 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 28 lipca 2013 - 14:01

Anonimka, gratuluję synusia. Niech Wam zdrowo rośnie. :)
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#407 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 28 lipca 2013 - 17:58

Anonimka, gratki :) cieszę się razem z Tobą ;)
Jesteś naprawdę dzielna. Jak pomyślę, że mnie czeka cięcie, lewatywa, zszywanie, skurcze... to mnie ciarki przechodzą. ;)
Dlatego ogromny szacun dla wszystkich rodzących :->

#408 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 28 lipca 2013 - 19:20

Anonimka gratuluję, całe szczęście, że Mały urodził się zdrowy i wszystko w porządku ;*

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#409 Jarkana

Jarkana
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 28 lipca 2013 - 21:20

No właśnie dziewczyny. Jak to jest z tą lewatywą? Ja przed porodem synka nic takiego nie miałam, moje koleżanki też nie. Kiedy jest ona konieczna, chociaż może dziwnie to zabrzmi.

#410 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 28 lipca 2013 - 21:29

gratki i fajnie , ze sie tak nir przeciagało. nie wiedzialam ze rodznie lozyska jest tak bolesne :shock: myslałam ze to jakies takie krwiste blony , ktore lekko wychodzą <hmm></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#411 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 29 lipca 2013 - 13:51

Melodia19 badanie co jakiś czas na fotelu porodowym jest strasznie bolesne bo położna pakuje Ci paluchy w szyjkę macicy :-P

Ja myslalam, ze przy pelnym 10cm rozwarciu mozna przec

Też tak myślałam. Ale tak patrząc na moje 4 palce to trochę szerokości mają :-P Więc chyba jej 4 palce to już było 10cm :-P

No właśnie dziewczyny. Jak to jest z tą lewatywą? Ja przed porodem synka nic takiego nie miałam, moje koleżanki też nie. Kiedy jest ona konieczna, chociaż może dziwnie to zabrzmi.

Jeśli nie jest za późno na lewatywę to warto ją mieć, naprawdę ;-) Nie myślisz wtedy w trakcie porodu, że nagle podczas parcia możesz, za przeproszeniem, kupę zrobić :-P

Co do strachu. Hmmm... wiedziałam, ze poród SN nie należy do bezbolesnych ale świadomie byłam na to zdecydowana, a cc w ostateczności. Całą ciążę sobie powtarzałam, że niejedna kobieta to przeżyła to i ja dam radę i takie podejście naprawdę pomaga. A jak już się zacznie to odwrotu nie ma :-P

#412 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 20 sierpnia 2013 - 12:34

Chciałam sie dowiedzieć od obecnych mamusiek czy w trakcie tych 9 miesięcy , tez przechodziłyście takie fazy dotyczące zmiany nastawienia co do samego porodu.
Czy na poczatku tez tak niesamowicie bałyście sie porodu, czy walczyłyście jakos z tym strachem , co wam pomagało , czy tez może samo przeszlo?

Ja jestem na etapie opanowania. Tak jak na początku strasznie panikowałam , nawet nie dopuszczałam myśli ,ze mogę rodzic naturalnie tak teraz chcialabym tego porodu nawet teraz. Jestem ciekawa tych pierwszych skurczy. W ogole taka ciekawosc z tym zwiazana no i oczywiscie juz bym chciala mojego maluszka. Boje sie tylko ,ze to tylko troche potrwa a za jakiś czas im będzie bliżej to zaczne znowu panikować i tylko co wtedy <bezradny></span> :?:

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#413 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 20 sierpnia 2013 - 13:38

Ja jakoś strasznie się nie bałam porodu, wiedziałam że musi jakoś wyjść ze mnie szkrab :lol:
Ciągle zastanawiałam się czy wolałabym naturalny czy cięcie :?:
Dopiero po porodzie stwierdziłam że cieszę się że wyszło tak a nie inaczej i urodziłam sn :)
Setki razy chyba zastanawiałam się jak to będzie kiedy się zacznie, marzyło mi się żeby się zaczęło nocą żeby w szpitalu był spokój :lol: (marzenie się spełniło)
Jak już się zaczęło byłam zdziwiona że te pierwsze bóle to takie, myślałam że po prostu rozbolał mnie brzuch :oops: Może to przez to że działo się to w nocy, na spaniu, ból mnie obudził.

Ale pod koniec faktycznie człowiek już wygląda porodu bo i ciężko i chce już maluszka zobaczyć, ale niech siedzi i grzeje się w brzuszku :)

Co jak zaczniesz panikować? Nic i tak musisz to przejść więc wyjścia nie ma :)
Ja sobie mówiłam nie ja pierwsza i nie ostatnia :D Pomagało :)

#414 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 20 sierpnia 2013 - 14:13

Też tak miałam, najpierw panika, że w życiu nie dam rady urodzić naturalnie. Potem trochę mi przeszło i byłam ciekawa jak to wszystko i nawet się cieszyłam, że będę rodzić i będę matką. No ale w 9 miesiącu już się stresowałam, im bliżej terminu tym gorzej bo coraz bardziej się bałam, a wiedziałam że to już lada chwila.
Także, przypuszczam, że nie tylko Ty tak masz :-)

er3mjw4zst9mivdb.png


#415 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 sierpnia 2013 - 15:10

O porodzie mysli chyba kazda kobieta w ciazy
Jedna mniej druga bardziej.
Na poczatku nie myslałam pozniej coraz bardziej. Ja sobie poradze itp bylo pare dylematow jak rodzic...
Poszlo naturalnie i szybko. Na poczatku jak dla mnie ( tj. do 8 cm ? )) te bole sa spoko. Cos tam boli ale da sie wytrzymac.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#416 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 24 sierpnia 2013 - 18:02

Ja za bardzo nie myślę o porodzie, tzn. nie panikuje, nie zastanawiam się co i jak. Wiem, że jest to nieuchronne, i trzeba przeżyć. Jak to znajoma powiedziała ostatnio : 'przecież uszami nie wyjdzie'. Nie wyobrażam sobie nastawienia od początku: Nie chce naturalnie i koniec kropka! Przecież nigdy nie rodziłam, to skąd mam wiedzieć, że tego nie zniosę? Trzeba być dobrej myśli. Póki co wierze, że silna baba se mnie i dam radę rodzić siłami natury! No chyba, że będą inne wskazania...

Jedyne co mnie dziś zmartwiło, to obejrzenie sali porodówki w moim szpitalu. Warunki takie, że chyba poszukam sobie jednak innego...

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#417 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 06 września 2013 - 13:27

Ja od kolezanek na uczelni sie nasluchalam tyle,ze to masakra,ze to takie straszne, ze mi współczują :roll: i one mnie troche przestraszyly. Natomiast moja kuzynka przeszla to lekko i powiedziała ,ze tak może rodzic jeszcze kilka razy :-> ...

Koleżanki pewnie dużo panikują i niepotrzebnie Cie stresują.Każdy poród jest inny,także myśl pozytywnie a to najważniejsze. ;-)

#418 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 06 września 2013 - 14:05

Dla mnie najgorszym momentem w czasie porodu było to (przepraszam za szczerość jeśli kogoś tym zniesmaczę) jak zobaczyłam że głowa jest już na zewnątrz a reszta Myszy w środku :roll: Pomyślałam sobie jak to, jak mam ją urodzić do końca jak ja już nie mam siły ręką ruszyć <bezradny></span>
Ale to już poszło migusiem ;-)

#419 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 06 września 2013 - 14:17

co do porodu. Nie wiem co Ci napisac. Opowiesci z rodem horroru sa przesadzone, i wedlug mnie duzym nietaktem .
Ale owszem, boli. U mnie do 8cm bol byl jak przy okresie tylko o niebo mocniejszy ale dalo sie wytrzymac. Byl skurcz, ale byla przerwa.
Pozniej juz mialam wrazenie ze tej przerwy nie bylo, nie mialam jak zlapac oddech.
ogolnie porod szedl mi pieknie i gladko, ale koncowka kiepska- nie radzilam sobie z parciem - i bardzo bolało. Wkurzało mnie ze nie moge rodzic w takiej pozycji jak ja chce

nie wiem czemu Madzik piszesz ze boisz sie nacinania, zszywania i powrotu do siebie po porodzie
nie musisz ani peknac, ani byc nacinana. Wiele zalezy od Ciebie tez chyba tutaj....ja mialam problem z parciem,nie wiedzialam jak , mala utknela, musieli pomoc
Mysle ze warto isc na nauki dla kobiet w ciazy. Chocby nauczyc sie jak przec. ( bo akurat opieka na maluszkiem sama przychodzi)



A rad innych nie sluchaj.
Ja bedac w ciazy duzo sie nasluchałam. Chociaz mama mi powiedziala : no boli. Trudno by nie bolało ale zapominasz o bolu.


To ze sie boisz jest normalne. Nie pamietam czy ja mialam jakis lęk przed porodem duzym.
Gownie obawiałam sie czy zdarze na ten porod, bo ja mialam rodzic w zupelnie innym miescie
Przyznam ze chyba teraz gdy wiem jak to wszystko smakuje - z jednej strony wiem co i jak i czego sie spodziewac, z drugiej chyba bym wolała cc.

Mnie troszke irytuja te teorie ze : porod trwa dlugo, ze sie w ciazy duzo przytyje, ze kobieta peka przy porodzie albo ja nacinaja, ze jej cialo sie w ciazy duzo zmienia
To nie jest regula.
jedna rodzic nascie godzin, ja dwie.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#420 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 06 września 2013 - 14:23

koncowka kiepska- nie radzilam sobie z parciem - i bardzo bolało. Wkurzało mnie ze nie moge rodzic w takiej pozycji jak ja chce

No to tak jak u mnie.

Co do porodu, to rzeczywiście historię są różne. Strach też jest i to wielki na pewno, przynajmniej u mnie był. No ale niestety jakoś to dziecko musi wyjść i to, że u jednej to trwało 15 godzin to nie znaczy, że u Ciebie też musi. Każda z nas jest inna i inaczej będzie przechodzić poród. Jedna odczuwa ból silniej inna słabiej, więc nie ma co słuchać koleżanek.

er3mjw4zst9mivdb.png






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych