Poród
#341
Napisano 25 maja 2012 - 10:16
#342
Napisano 25 maja 2012 - 10:19
iwonaryki i kiedy zaczął się poród? miał kto zostać z dziećmi ?
Poród kochana zaczął się , dokładnie 20 w ubiegłą niedzielę akurat mój D był wtedy w domu , więc wzięliśmy torbę i do szpitala pojechaliśmy , a Grześ i Marysia zostali pod opieką takiej ciotki mojego D .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#343
Napisano 25 maja 2012 - 10:22
#344
Napisano 25 maja 2012 - 10:32
no to dobrze że nie było tego czego sie obawiałaś tylko wszystko na spokojnie
No właśnie , kochana
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#345
Napisano 26 maja 2012 - 16:30
Jaki wysyp dzieciaczków ostatnio :D Czytałam dzisiaj na bejbiku, że jedna z ich moderatorek dzisiaj urodziła chłopczyka :DMadzia81 - chyba 2 syna
gratulacje dziewczyny
#346
Napisano 26 maja 2012 - 19:05
myslłam ,ze to jeszcze nie czasMadzia81 - chyba 2 syna
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#347
Napisano 28 maja 2012 - 10:53
[ Dodano: 2012-05-28, 14:30 ]
Obejrzałam filmik z porodu w wodzie i dochodzę do wniosku że nie chcę rodzić naturalnie... a w życiu ...
#348
Napisano 28 maja 2012 - 18:53
nie wszedzie jest luksus wyboru jak rodzicObejrzałam filmik z porodu w wodzie i dochodzę do wniosku że nie chcę rodzić naturalnie... a w życiu ...
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#349
Napisano 28 maja 2012 - 19:16
#350
Napisano 29 maja 2012 - 08:23
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#351
Napisano 29 maja 2012 - 17:17
A myślisz, że cesarka lepsza? W końcu to dość poważna operacja. Podobno potem dłużej dochodzi się do siebie. No i nie masz możliwości zobaczenia maleństwa od razu "po" ( chyba że się mylę), tatuś przy tym nieobecny..Ja bym bardzo cesarki nie chciała. Krówka, nie pierwszy, nie ostatni raz będzie w życiu bolało.dochodzę do wniosku że nie chcę rodzić naturalnie... a w życiu ...
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#352
Napisano 29 maja 2012 - 18:16
A ja chce poród SN. A cesarka w ostateczności. Nie chce dać się na brzuchu pokroić po raz trzeci to po pierwsze, a po drugie będę czuć się w pełni mamą jak urodzę naturalnie. Nie żebym miała coś do mam, które urodziły przez CC, nie, broń Boże ;-* Po prostu ja chcę poród siłami natury, chcę poczuć jak to jest urodzić i po porodzie dostać dziecko w swoje ramionaA myślisz, że cesarka lepsza? W końcu to dość poważna operacja. Podobno potem dłużej dochodzi się do siebie. No i nie masz możliwości zobaczenia maleństwa od razu "po" ( chyba że się mylę), tatuś przy tym nieobecny..Ja bym bardzo cesarki nie chciała. Krówka, nie pierwszy, nie ostatni raz będzie w życiu bolało.
#353
Napisano 29 maja 2012 - 18:20
A co do cesarki to nie chcę... To jest własnie bardziej operacja, niż poród...
#354
Napisano 29 maja 2012 - 18:22
Też się tego boję ale ponoć jak się rodzi to niekiedy nacinanie w stosunku do porodu to pikuśJa się boję tylko nacinania przy naturalnym
Przed moją operacja na woreczek jakaś kobitka miała cesarkę. Była po niej półprzytomna jak ja wywozili...A co do cesarki to nie chcę... To jest własnie bardziej operacja, niż poród...
#355
Napisano 29 maja 2012 - 18:23
Nie zawsze można. Szkoda, że to czasami niezależne od nas.będę czuć się w pełni mamą jak urodzę naturalnie.
I myślę, że sposób porodu nie powinien decydować o tym, czy kobieta jest "w pełni mamą". Ale rozumiem, że po prostu Ty tak czujesz w odniesieniu do siebie.
I ja też, i ja też.Po prostu ja chcę poród siłami natury, chcę poczuć jak to jest urodzić i po porodzie dostać dziecko w swoje ramiona
_________________
Może tak bliżej porodu mi się to zmieni,ale póki co to jestem raczej ciekawa tego bólu, niż się go boję.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#356
Napisano 29 maja 2012 - 19:00
Jesli ma sie znieczulenie w kregoslup, a nie narkoze, to mozna zobaczyc dziecko.No i nie masz możliwości zobaczenia maleństwa od razu "po" ( chyba że się mylę)
To akurat jest najmniejszy bolJa się boję tylko nacinania przy naturalnym
I ze mna byly na sali 3kobiety po CC. Masakrycznie wygladalyByła po niej półprzytomna jak ja wywozili...
Ja sie od poczatku ciazy nie balam porodu, tego bolu, balam sie jedynie komplikacji, ale nie jesli chodzi o mnie, bo ja "sie wylize" (tak sobie tlumaczylam), ale jesli chodzi o Okruszka.
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#357
Napisano 29 maja 2012 - 19:08
A tata może przy tym być wtedy?Jesli ma sie znieczulenie w kregoslup, a nie narkoze, to mozna zobaczyc dziecko.
Znieczulenie w kręgosłup wydaje mi sie być straszne. Nie wyobrażam sobie uczucia, że wiem, że mnie tam tną, a ja nie mam wcale czucia.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#358
Napisano 29 maja 2012 - 19:29
Z tego co sie orientuję to nieA tata może przy tym być wtedy?
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#359
Napisano 30 maja 2012 - 08:04
Przy CC nie moze byc obecny tata niestetyA tata może przy tym być wtedy?
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#360
Napisano 30 maja 2012 - 08:14
Na razie się o tym nie mysli, ale może kiedys kto wie
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Poród po śmierci |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych














