Ile chciałybyście miec dzieci??
#261
Napisano 24 sierpnia 2012 - 09:44
#264
Napisano 29 października 2012 - 17:20
A ile będzie?!
Na razie jest jedno
#265
Napisano 31 grudnia 2012 - 18:14
Fajna ankieta, za kilka lat można wrócić i zweryfikować marzenia z rzeczywistością.
Lubię czytać!
Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"
#266
Napisano 03 stycznia 2013 - 17:08
#268
Napisano 23 lutego 2013 - 21:37
Każdy z nas urodził się ateistą
#270
Napisano 24 lutego 2013 - 13:31
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#271
Napisano 26 marca 2013 - 12:31
#272
Napisano 27 marca 2013 - 20:44
#273
Napisano 30 czerwca 2013 - 13:38
Czy ktos z Was chce miec tylko jedno dziecko ? a jesli tak to dlaczego?
czy jedynakowi bedzie gorzej ? trudniej ? czy lepiej miec rodzenstwo ? czy takie dziecko ktore ma rodzenstwo rozwija sie lepiej ?
Ja zauwazyłam ostatnio jakas mode na wiecej niz jedno dziecko.
Jesli o mnie chodzi nie jestem pewna narazie czego chce. Z jednej strony fajnie byloby miec rodzenstwo dla malej.( szczegolnie ze ja rodzenstwa nie mam i wiem ze nie jest fajnie...) Z drugiej ...chcialam podchowac corcie, isc do pracy i korzystac z zycia.
Jakos nie wyobrazam sobie siebie np. teraz , mala ma 14 miesiecy, a ja wlasnie urodzilam kolejne....plus mam np. jeszcze 4letnia synka
Odezwa sie glosy mam ktore maja wiecej niz jedno dziecko ( a moze nie tylko te , i nie tylko glosy mam ) ze podchowa sie a pozniej jaka radosc - ma sie w domku 2, 3, lub 4 dzieci
ale najpierw trzeba podchowac
Kiedys myslalam ze najpierw sobie urodze jedno, podchowam , pojde do pracy . I jak pierwsze bedzie miec ze 4 latka... pomysli sie o drugim. Tyle ze troche sobie juz bede liczyc latek, nie wiem czy za pozno nie bedzie. I czy bedzie sie chcialo znowu pakowac w pieluchy przed 40 stka:P
#274
Napisano 30 czerwca 2013 - 15:43
z drugiej strony kurde tez mi sie cos nalezy jeszcze od życia...cos zobaczyc, pozwiedząc gdzies pojechać.....jeszcze 2-3lata i bede Paniczowi pokazywac świat....a tak to jedno zaczyna byc samodzielne a matka ograniczona kolejnym dzieciem u cyca.....i wszyscy siedza w domu bo co to za urlop jak tylko pilnujesz zeby zjadł, przebrać, komary odganiac i sprawdzac czy kataru nie mam
#275
Napisano 30 czerwca 2013 - 17:29
bo nie ma sie z kim bawic i lepiej z rodzeństwem bedzie sie rozwijał
Ubóstwiam ten argument
Braku pracy i zamknięcia w domu nie odczułam jak wy bo szybko wróciłam do życia zawodowego i mimo, że zazdroszczę mamom które mają możliwość spędzać z dzieckiem tyle czasu, uważam, że była to dobra decyzja.
Po pierwsze, uważam, że w dzisiejszych czasach posiadanie więcej niż jednego dziecka to naprawdę luksus. Po drugie boję się, jak bym pomiędzy dwójkę umiała dzielić i miłość i potrzeby doczesne, bo niestety nie miałam tu dobrych wzorców. I po trzecie, i pewnie najważniejsze, nadal nie wiem czy Miśka nie ma choroby genetycznej, a jeśli ja ma, to jedno z nas jest nosicielem, i drugiemu również moglibyśmy przekazać, a objawy czy konsekwencje mogłyby być bardzo bolesne.
Świadomie więc na pewno nie podejmę decyzji o posiadaniu kolejnego dziecka.
Bo jakoś sam fakt uwiązania do dziecka, nieprzespanych nocy, czy braku możliwości podróży czy rozwoju mnie nie zniechęca.
#276
Napisano 30 czerwca 2013 - 18:05
Chcesz jedno . A czemu ? nie chcecie wiekszej rodzinki ?
masz wiecej niz 4? to slyszysz jak moja kolezanka ze jestescie robotni
a juz szczegolnie slysze ze dobrze miec dziecko rok po roku. Bo beda sie bawic razemUbóstwiam ten argument
Poza armuntem ( jesli chodzi o drugie dziecko ) ze chce skorzystac troche z zycia , ze chyba nie nadaje sie na matke polke ( choc slysze ze mam super podejscie, dzieci mnie lubia itp )
biore tez pod uwage moje problemy ze zdrowiem , boje sie tez o ciaze.
Juz mam swoje szczescie male nie wiem czy nie grzechem byloby wymagac wiecej
No ale z drugiej strony nie jest to calkowite moje slowo na NIE. Narazie sie motam.
sa pary co podrozuja z dzieckiem od malusiego, czy braku możliwości podróży
nasze nie pozwala na dlugie wycieczki. W autku ryk. We wozku nie zasnie itd . Wiec dopiero na przyszly rok mozna pomyslec.
Nieprzespane nocki mozna zniesc, a nawet sie oswoic.
Najgorzej znosze brak czasu dla siebie. Teraz jest najgorszy etap. Zabkowanie, mamusia i mamusia. Zdecydowanie etap noworodkowy jest fajniejszy
#277
Napisano 30 czerwca 2013 - 19:18
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#278
Napisano 30 czerwca 2013 - 19:42
#279
Napisano 30 czerwca 2013 - 22:32
Po drugie boję się,
jak bym pomiędzy dwójkę umiała
dzielić i miłość i potrzeby doczesne
Mój szwagier ma dwoje dzieci, dwie córki. Różnica między nimi jest niewielka, bo 16 miesięcy 9 i 8 lat mają. Mimo małej różnicy wieku, pomiędzy dziewczynkami widać rywalizację, mało tego, młodsza jest bardziej faworyzowana przez matkę, a starsza czuje się odtrącona.
Co jeszcze mnie bawi, to argument, na posiadanie na więcej niż jedno dziecko, że jak dziecko będzie miało rodzeństwo, to nie wyrośnie na egoistę. A ja uważam, że to akurat nieprawda. To wszystko zależy od wychowania, a nie od tego czy ktos ma rodzenstwo czy też nie.
#280
Napisano 30 czerwca 2013 - 22:45
Zgadzam się, wszystko jest kwestią wychowania. Ja jestem jedynaczką a jakoś egoistką nie jestem a wręcz przeciwnie jestem wrażliwa na ludzkie cierpienie i lubię pomagaćwyrośnie na egoistę. A ja uważam, że to akurat nie prawda. To wszystko zależy od wychowania, a nie od tego czy ktos ma rodzenstwo czy też nie.
Ja na dzień dzisiejszy chciałabym mieć dwójkę, czas pokaże jak to się ułoży :->
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Dlaczego warto przejść na operatora komórkowego Mobile Vikings? |
|
|
|
Otrzymaj tyle GB ile nie wykorzystasz |
|
|
|
Ile warstw gładzi się kłądzie? |
|
|
|
Ile miesięcznie idzie Wam na jedzenie? |
|
|
|
Ile zajmuje układanie płytek? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych




















