Mam taką sytuację że gdy pokłócę się z narzeczonym to on się do mnie nie odzywa i tłumaczy się tym że niechce na mnie wyladowywac swojego zdenerwowania .A ja Już sama nie wiem czy bym nie wolała głośnej awantury...co wy o tym sądzicie?
Awantura czy foch? co byście wybrały?
#1
Napisano 10 lutego 2015 - 14:59
#2
Napisano 13 lutego 2015 - 13:19
Zawsze chce się tego, czego się nie ma. Myśle ,że foch jest lepszy -tym bardziej, że fajnie go uzasadnił
#4
Napisano 17 lutego 2015 - 15:24
Faceci podobno tacy są, że muszą do jaskinii
Pomysleć, porozważać problem i wgl ochłonąć.
Ja też kiedyś wolałam się kłócić i to chyba był błąd
#5
Napisano 17 lutego 2015 - 16:42
Pomysleć, porozważać problem i wgl ochłonąć.
My to zawsze rozmawialiśmy o problemach , ale wiadomo jak jest w życiu nie wszystko idzie na kompromis ... ostatnio zbyd często się sprzeczamy nawet o drobiazgi .. wszystko i wszyscy mu przeszkadzają ..
wiadommo że w ostrej kłótmi wymianie .. słów możemy za dużo powiedzieć i kedyś tak właśnie było.. mój mąż powiedział o jedno słowo za dużo, i do dziś nie potrafię mu tego wybaczyć .. gdyż są takie słowa .. rzeczy których człowiek nie wybacza ..
Użytkownik iwonaryki edytował ten post 17 lutego 2015 - 16:42
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
|
Okna antracytowe czy białe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















