Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

oszczędzanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
156 odpowiedzi w tym temacie

#81 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 stycznia 2013 - 19:10

nie mam z czego oszczędzać, a jak już coś mam to się rozchodzi w mgnieniu oka

ja podobnie , przez 3 miechy mialam jakies drobne zaoszczedzone, ale w tym miesiacu poplynełam, w kolejnym lepiej nie bedzie , moze marzec lepszy.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#82 susia

susia
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 23 stycznia 2013 - 19:55

a czy macie jakieś doświadczenia co do oszczędności poprzez sprzęt agd? czy można rzeczywiście zaoszczędzić np. kupując zmywarkę?

#83 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 25 stycznia 2013 - 08:57

Staram się oszczędzać jak najwięcej, ale nie mam jakiegoś specjalnego sposobu ;-)

Zaraz po wypłacie odkładam jakąś, niewielką kwotę na konto oszczędnościowe. Z miesiąca na miesiąc troszkę się uzbiera i będzie na jakieś małe szaleństwo ;-)

Mam tabelki z wydatkami, stan konta często sprawdzam - muszę mieć wszystko pod kontrolą! ;-)
Coraz rzadziej płacę kartą. Wypłacam z bankomatu jakieś 50-100 zł i MUSI mi to starczyć na ileśtam dni ;-)

Zakupy robię "z głową". Nie kupuje rzeczy niepotrzebnych i nie umiem robić zakupów na zapas.

I najważniejsze - pilnuję M. :-P czyli kasę trzymam ja :lol:

#84 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 25 stycznia 2013 - 10:49

Mamy z meżem wspólna sakiewkę.Robi sie krucho i zaczynamy to mocno odczuwać.Staram sie juz nie szastać pieniazkami na jakieś tam zachciewajki,typu kolejny flakonik perfum.Każdy zakup planuje i 5 razy sie zastanowie,czy okreslony produkt jest mi w danej chwili najbardziej potrzebny.

#85 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 12:34

ja w sumie jestem nauczona oszczędzania. Zawsze dwa razy się zastanawiam czy coś jest mi potrzebna, czy muszę to kupić. Pewną sumę po prostu lubię mieć na koncie " w razie czego". M. kiedyś zapytał mnie jak ja to robię skoro tak mało zarabiam. Da się, jeśli tylko są chęci ku temu.

Zaproponowałam mu teraz, żeby i on nauczył się z każdej zarobionej sumy odłożyć gdzieś do skarbonki. Oboje będziemy miesięcznie jakąś sumę odkładać na wesele.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#86 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 12:38

Ja nie umiem oszczędzać ani trochę. Pieniądzę często wydaję na zupełnie niepotrzebne rzeczy, nie umiem coś odłożyć na czarną godzinę, chociaż z czasem mi się poprawia, bo zdarza mi się zrezygnować z zakupu jakiejś rzeczy, głos rozsądku wygrywa. No, ale częściej niestety przegrywa :lol:
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#87 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 12:40

ja tez nie potrafie odkladac na czarna godzine , choc zazwyczaj na koniec miesiaca mam jakas kase wlasnie na wszelki wypadek. gdzies czytalam ze z 20 % wyplaty powinno sie odkladac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#88 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 12:49

Heh. Od mojego ostatniego wpisu w temacie w sumie niewiele się zmieniło. Dalej nie mam oszczędności, kasa się mnie zupełnie nie trzyma, zawsze wyskakują niespodziewane wydatki, które oczywiście mogłabym przesunąć w czasie albo całkiem zignorować, ale oczywiście po raz kolejny - nie umiem. I dalej nie odkryłam magicznego sposobu obrony wypłaty przed samą sobą. Choć i tak postępy widzę. Powoli, powoli, małymi kroczkami się to polepsza.
Teraz bedzie chwilowy kryzys ekonomiczno-portfelowy, i dopiero w sumie po nim zweryfikuję moje umiejętności trzymania paluchow na wodzy i nie wydawania kasy na głupoty...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#89 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 12:55

trzeba zapłacić za internet, za telefon, ratę za laptopa, dać kasę mamie na dom, na paliwo(!),
często jestem poza domem i trzeba coś jeść... + jakiś tam kosmetyk, ciuch, wyjście do knajpki i jak tu cokolwiek odłożyć <bezradny></span>

a jak już mam większą sumę to od razu wiem na co wydać.
fajnie było by tak odkładać co miesiąc coś ale nie umiem.
musiałabym chyba otworzyć konto bez możliwości wypłaty pieniędzy przez kilka lat ;-)

#90 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 13:41

trzeba zapłacić za internet, za telefon, ratę za laptopa, dać kasę mamie na dom, na paliwo(!),

b dokladnie , polowa wyplaty to tzw koszty stale , ktora sa co miesiac i siennie ucieknie od nich .
ja najmniej wydaje jak jestem popludniami zajeta , czyli np fitness czy silownia , wtedy nie mam czasu nigdzie chodzic i kupowac . a tak z nudow ide do marketów i kupuje a to jakies owoce , a to wpadne na pomysl zrobienia ciasta i potrzebuje skladników etc :roll:
Ale zeby byc zajetym to tez trzeba kase na karnet kupic.
teraz sobie objecałam zero wydawania kasy do konca miesiaca , to trzeba bylo ksiazke odkupic , a za 2 dni ide do kolezanki i trzeba jakąs pierdólke dziaciakom dac

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#91 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 13:42

A ze mną jest różne.
Jak musiałam na coś odkładać to w miarę skrupulatnie odkładałam do puszeczki kasę.
Miałam na wesele psiapsióły wrzucać codziennie małą kwotę, ale jak przyszedł kryzys to musiałam sięgnąć do skarbonki i ciężko jest później włożyć <bezradny></span>
a wiem, że gorzej będzie później odrazu tyle wywalić <bezradny></span>

Zaproponowałam mu teraz, żeby i on nauczył się z każdej zarobionej sumy odłożyć gdzieś do skarbonki.

ja swojemu połówkowi też, bo później marudzi jak jest większy wydatek a on nie ma :roll:
w najbliższym czasie ma ubezpieczenie do płacenia, garnitur musi kupić, później wesela, na wakacje trzeba coś odłożyć... skąd barć odrazu jak są przecież bieżące wydatki ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#92 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 14:02

Ja bez oszczędności nie wyobrażam sobie życia.
Mam prosty schemat. Najpierw opłacam rachunki, czyli to co muszę, później odkładam, czyli oszczędzam. Mam tu na myśli dwie polisy + konto oszczędnościowe. Za resztę żyję.
Tak było zawsze i wtedy kiedy tylko małż pracował i tak jest teraz. Wtedy kiedy mieszkaliśmy sami i teraz kiedy mieszkamy jeszcze z mamą. I tak będzie kiedy się przeprowadzimy.

Ja mam w sobie takie jakieś wewnętrzne poczucie, że pieniądze na czarną godzinę muszą być. Tym bardziej, jak ma się kredyt hipoteczny. Nawet nie zaczynałabym tematu kredytu gdyby na koncie nie było sumy, która pozwalałaby mi spłacać raty co najmniej 2 lata w przypadku utraty pracy któregokolwiek z nas. I to są pieniądze nie do ruszenia. A polisy zagwarantują nas spłatę kredytu w krótszym czasie, po to były zakładane już jakiś czas temu kiedy jeszcze nawet nie wiedzieliśmy kiedy kredyt hipoteczny weźmiemy.

Dzięki takiemu systemowi czuję się pewniejsza. :)

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#93 marcys

marcys
  • Użytkownik
  • 688 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 14:20

U mnie oszczędności zawsze musiały być, bo po prostu nie wyobrażam sobie nie posiadania żadnego "grosza" na czarną godzinę. Z każdej wypłaty staramy się odłożyć jak najwięcej. Nasz schemat wygląda tak samo jak u Janiny - najpierw rachunki potem oszczędzanie, tylko u nas jest jedynie konto oszczędnościowe.
Poza tym biorąc pod uwagę, że raz w roku musimy wydać sporo kasy na opał, to niestety ale cały rok musimy składać, aby mieć za co kupić. Nie wspominając już o kredycie, na który trzeba po prostu mieć zabezpieczenie.
Niestety nie zarabiamy tyle, żeby nie musieć oszczędzać :(

fMCSp1.png
"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono."


#94 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 16:22

Nawet nie zaczynałabym tematu kredytu gdyby na koncie nie było sumy, która pozwalałaby mi spłacać raty co najmniej 2 lata w przypadku utraty pracy któregokolwiek z nas. I to są pieniądze nie do ruszenia.

Bardzo fajne podejście :-)

Moja Mama np. wszelkie opłaty, które wiadomo, że z góry można sobie opłacić np. rata za tv, dekoder, internet zawsze ma opłacone miesiąc / dwa do przodu :-)


A ja ostatnio wymyśliłam sobie nowy sposób na oszczędzanie. Mam konto normalne i oszczędnościowe. Co tydzień w weekend na konto oszczędnościowe przelewam końcówkę z konta głównego. A końcówka to dla mnie to co zostaje powyżej każdej sumy podzielnej przez 50zł czyli przykładowo jak na koncie byłoby 1342zł w weekend to przelewam wtedy 42zł, jak 4258 to przelewam 8zł :-P
Ja w większości sklepów płacę kartą więc u mnie na koncie ciągle są różne kwoty.
W tym roku mamy trochę wydatków m.in. dwa wesela więc na pewno coś uda mi się odłożyć i mieć spokój, a nie potem na ostatnią chwilę szukać funduszy :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#95 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 16:25

Chyba gdzieś jest takie konto właśnie, że jak płacisz kartą to końcówka Ci się odkłada na oszczędnościowe. :) Każdy sposób jest dobry. :D

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#96 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 16:26

Janina, chyba mbank ma coś podobnego, ale tam odkłada się od każdych zakupów chyba <hmm></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#97 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 16:39

ja staram sie odkladac to co mi ktos oddaje tzn brat mi oddał 89 zł bo coś mu placilam , innym razem od mamy 50 zl bo mi za cos oddawała i tak nazbierało mi sie prawie 300 zł , ale w tym miesiacu 60 poszło na plaszcz , 40 na ksiedza i prawie 100 zł na blender :roll:
ale juz nie chodze prawie wcale do lumpków , w pracy nie przykladam uwagi do ubran byleby cieplo bylo to wykanczam ciuchy , ktore mam, do brata nie jezdze to 20 zł do przodu na biletach . moja bratanica ma za 2 lata komunie i powiinam zaczac odkladac , bo przy mojej pensji potrzeba duzo czasu . w sierpniu mam ostatnie w rodzinie wesele i tez na prezent trzeba uciułac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#98 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 16:56

Ja na razie odkładam z każdej wypłaty po pare stów i już mi się ładna kwota uzbierała :) lepiej mi z tym że mam coś już odłożone :)

#99 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 17:15

My mamy kase ktorej sie nie rusza chyba ze MUS
ale ogolnie nie oszczedzamy bo narazie nie zabardzo jest jak wydatkow masa. Jak pracowałam i ja - nie bylo problemu. Ale teraz - niemozliwe. co jedynie , do skarbonki odkladam drobniaki i pod konie miesiaca jest od 30 do 50 zł. A kolezanka zbiera tak przez rok. I pod koniec ma spora sume.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#100 alama

alama
  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 04 lutego 2013 - 20:11

Ja na razie odkładam z każdej wypłaty po pare stów i już mi się ładna kwota uzbierała :) lepiej mi z tym że mam coś już odłożone :)


Odkładasz do banku czy przysłowiowej skarpety :) ?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych