Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Karmienie maluszka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
128 odpowiedzi w tym temacie

#81 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 19 lipca 2017 - 11:34


ale zupki mają mniejszą wartość kaloryczną,niż mleko czy się mylę?

właściwie to nie wiem, ale zastanawiałam się czy kaszka by jej bardziej nie syciła.

 

Kruszyna dalej na cycku. W południe jednak muszę ją dokarmić mm, bo jest ryk jakbym ją ze skóry obdzierała. Wcina aż uszy się trzęsą. I do wieczora jest spokojniejsza.  Nocki dalej kiepsko śpi. Za tydzień na wagę i zobaczymy co dalej. 



#82 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 19 lipca 2017 - 16:03

@Majorka^^ ja też z tych leniwych, że jak mi się wybitnie nie chciało siedzieć z laktatorem to mm ratowało  ;-)

 

 

 


i oboje jesteśmy zadowoleni

I dobrze!  :-)

 

 

 


Mimo to po roku jeszcze bym chciała zostawić jedno czy dwa karmienia

Dla mnie to byłoby tak idealnie, ale póki co Młoda bardzo walczy o swoje prawo "na żądanie!"  :lol:

Dla mnie argumentem jest to, że urodziła się w sezonie jesiennym, obecnie ma 10 miesięcy i ani razu nie miała nawet kataru. A jakoś szczególnie na nią nie chuchamy. Ma kontakt z innymi dziećmi bardzo częsty, w domu u nas zawsze wszystkie okna otwarte, bez czapki śmiga od wczesnej wiosny. Je truskawki i poziomki prosto z krzaka. I wiem, że na mm to możliwe również. Ale ja przypisuję zasługę kp.

 

Też mi się wydaje, że mleko matki jest bardziej kaloryczne niż zupki  <hmm>  Ale mogę się mylić  :->


Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 19 lipca 2017 - 16:04

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#83 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 31 lipca 2017 - 22:12

Chyba zależy od tego jaka zupka..

Ale wydaje mi się że raczej na pewno jest bardziej kaloryczne..

 

Ale z tym, że się kaszka bardziej zapcha to sie nie zgodzę..

Szczególnie jeżeli się chce dac na noc :D



#84 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 18 sierpnia 2017 - 11:39

Kruszyna jadła wczoraj swoją pierwszą zupkę  :mrgreen: 

Przy pierwszej łyżeczce był krzyk, płacz, histeria na całego i myślałam, że nic z tego nie wyjdzie. Spróbowaliśmy jednak jeszcze raz i obok niezadowolenia pojawiło się też zainteresowanie. Tak się rozkręciła, że pół słoiczka zniknęło  :-) 

Kruszyna ma 4,5 miesiąca rozszerzanie diety zaczęliśmy po konsultacji z pediatrą. Młoda słabo przybiera na wadze, mleka je sporo, ale nie syci jej odpowiednio. Szybko jest głodna i niespokojna.


mleko matki jest bardziej kaloryczne niż zupki

podobno jest mniej sycące i niektórym dzieciom może nie starczać; tak mi pediatra tłumaczyła  :-) 



#85 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 18 sierpnia 2017 - 19:32


podobno jest mniej sycące i niektórym dzieciom może nie starczać

z mojej wiedzy wynika, że pediatra racji nie ma - skład mleka matki zmienia się zależnie od zapotrzebowania dziecka, jak jest upał mleko jest wodniste a np. mleko nocne jest tłuste. Jak ściąga się mleko łatwo to zauważyć jak już tłuszcz się odwarstwi. Dziecko to nie tucznik i nie każde musi być pulchniutkie


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#86 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 24 sierpnia 2017 - 21:45

Madzik z tego co wiem.. mimo wszystko zaczyna sie rozszerzanie diety po 6 miesiacu i nir ma odstepstw od tego..
Tak.. mleko matki dziecko szybciej przyswaja i trawi. Mm jest bardziej zamulające..

#87 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 10:49

Dziecko to nie tucznik i nie każde musi być pulchniutkie

 

nam nie chodzi o to, aby Mała była pulchniutka, ale w ciągu miesiąca spadła z 50.centyla wagi na 3, bo nie przybrała prawie nic

mimo wszystko zaczyna sie rozszerzanie diety po 6 miesiacu i nir ma odstepstw od tego..

 

oj tam, taki jest teraz schemat i takie zalecenie.

Mamuśki, które mają nieco starsze dzieci może pamiętają, że 2-3 lata temu mówili co innego ;-)  Owszem, przy wyłącznym karmieniu piersią zalecano rozszerzanie diety po 6. miesiącu i w pierwszej kolejności kaszka, a dzieci sztuczne i mieszane po 4. bo mogą mieć już niedobory witamin i na początek warzywka, a kaszki dopiero po 6. Lista produktów, które można kiedy podać, w jakiej kolejności była dość sztywna. Krasnal wychowany na poprzednim schemacie i żyje, ma się dobrze, więc tego schematu trzymam się, bo go znam. Może z większą dawką luzu.

Kruszyna polubiła kaszki. Nauczona doświadczeniem - od początku podałam kaszkę łyżeczką, a nie jak przy Krasnalu - z butli. Według schematu nie powinna jeszcze jeść, ale odrobinę próbujemy. Zupkę raz zje, raz nie. Różnie. I tak się kręci. Cycuś na noc, w i nocy. Rano musieliśmy zrezygnować, bo Młoda po cycku chce jeść co chwilę, a tu trzeba zgarnąć Krasnala do przedszkola i po prostu nie ma czasu na wiszenie na cycku. Więc jest tylko tak na przytulenie się o poranku, a potem mm.

 

Nam to odpowiada i to jest najważniejsze  :-) 

 

Muszę jeszcze doczytać jak jest z glutenem. W nowym schemacie też nie ma słowa o żółtku, a to jest bardzo ważne źródło żelaza dla Maluszka!



#88 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 11:05

Wiesz... kiedys jeszcze inaczej karmiono i tez zyjemy ;)
Warto po prostu patrzec jak dziecko reaguje.
Gluten. Mysmy po malu podawali. Np po lyzeczce kaszki..
Żółtko. Ostatnio czytalam że co drugi dzien

#89 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 12:19


żółtku

nie trzeba podawać oddzielnie


jak jest z glutenem

nie robi się ekspozycji na gluten, po prostu wprowadzasz np. makaron o ile już je jaka oczywiście


Wiesz... kiedys jeszcze inaczej karmiono i tez zyjemy :-)

dokładnie, inaczej karmiono, nie znaczy dobrze a zalecenia się zmieniają, bo jest robionych mnóstwo badań i tyle. Mi dziadek jak miałam 3 msce dał żurek, żyję ale nie sądzę, że to było dobre. Jak ja byłam karmiona ogolnie nie wiem, ale pamiętam, że bracia zamiast mleka mamay czy mm dostawali kaszę na mleku krowim i koniec :/ tak, żyją ale czy jakieś problemy po czasie nie wyjdą nie wiadomo


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#90 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 12:33

Elizabeth nie trzeba osobno zoltka ale nawet ostatnio znajoma dala cale jajko i mala dostała uczulenia wiec wg mnie lepiej osobno ;)

No moja mama opowiada ze jakos od 3 tyg podawano sok z marchewki ;)
Zyjemy co prawda ale wlasnie.. z jakis powodow sie nowe ustalenia podaje...

Ja mam teraz problem bo mlody je jak je.. raz mu sie cjce a raz nie.. a ja bym juz go z chęcia od cyca odstawila

#91 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 12:43

@wloczykijka a ile ma? jak ktoś inny karmi jak Ciebie nie ma, to wcina?

 

Ja zamierzam karmić małego zgodnie z wytycznymi, tak jak @wloczykijka  napisała - po coś one są a z pewnością nie są z księżyca. Skoro małemu do końca 6 msca starcza moje mleko, to tak będzie. Potem zamierzam pojedyncze warzywa wprowadzić a potem owoce. Fajnie, że teraz jest taki dostęp do wszystkiego, to np. kaszki mu kupię niesłodzone ;) na razie mam trochę pomrożonych warzyw i owoców sezonowych, bo u nas rozszerzanie diety będzie późną jesienią, czyli koniec sezonu warzywnego ;)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#92 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 12:45

Elizabeth ma 16 miesiecy juz.

Ja sie az tak sztywno nie trzymałam... ale wiem że czesto pediatrzy w ogole nie patrza na wytyczne. Nam pediatra kazala rozszerzac diete po 3 miesiacu juz...

#93 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 12:55


Nam pediatra kazala rozszerzac diete po 3 miesiacu juz...

nam na 1 wizycie kazała dopajać :P ale u nas pediatra już zmieniony :P

ostatnio byliśmy jak mały miał 3 msce na szczepieniu i nic o jedzeniu ani piciu nie mówiła a teraz dopiro za miesiąc będziemy, bo takie terminy na szczepienia! będzie miał 5 mscy, ciekawe co usłyszę ;)

@wloczykijka ja się trzymam zaleceń, bo do czego ma mi być spieszno, skoro on ma wszystko czego mu trzeba? No i wcześniejsze rozszerzanie diety nie znaczy, że dziecko nie będzie niejadkiem :) mojej szwagierki córcia diete miałą rozszerzaną jak miała 6 mscy, teraz 17 mscy i od 6 msca do teraz wcina aż jej się uszy trzęsą :) szwagierka odstawiła jak poszłą do pracy.

A macie karmiania już jakoś ograniczone? Moze stopniowo powoli zabieraj?


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#94 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 13:00

No my karmimy sie ogolnie wieczorem w nocy i rano.. w ciagu dnia juz roznie.. czasem do spania o ile nie zasypia w samochodzie lub na spacerze...
No wlaśnie myśle jak nocne odstawic

#95 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 14:50

Ja zalecenia znam i większości się trzymam, ale naprawdę nie na sztywno. Mimo wszystko uważam, że trzeba znaleźć kompromis między zaleceniami a konkretnym dzieckiem. Młoda przed skończonym szóstym miesiącem dostała kilka razy śliwki ze słoiczka na zaparcia. No więc nie dość, że przed szóstym miesiącem, to jeszcze na dodatek owoce jako pierwsze!  :-) Ale ja uważałam, że była taka potrzeba i już.

Po szóstym miesiącu poleciało jajko całe od razu, gluten też normalnie w jedzeniu, a nie jakoś powoli.Oprócz tego truskawki, orzechy różne i inne alergeny. Przyznam, że nawet kurki moja córka już jadła - nie żebym jej zaproponowała, ale ponieważ ona to dziecko BLW pełną gębą, to kiedyś u znajomych stały na stole kieszonki z ciasta francuskiego z kurkami, zagadaliśmy się i zanim zauważyliśmy to pół takiej kieszonki było już wdrożone  :lol:

Obecnie z jedzeniem nie mamy żadnych problemów.

 

Cycek nadal na żądanie. Jak jesteśmy poza domem i Młoda się czymś zainteresuje, to potrafi cały dzień nie chcieć. A jak siedzimy w domu i ma cyckowy dzień to cały mogłaby na mnie wisieć  <bezradny>


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#96 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 25 sierpnia 2017 - 16:21

@Aspirynkaaa jak zawsze w punkt!

Mnie teraz też wszyscy nagabują, czy daję coś Malemu. Kuzynka wręcz się zbulwersowała, jak powiedziałam, że jeszcze chwilę poczekamy. Bo jej 'położna' kazała synowi od 4 miesiaca wprowadzać na cycku.

Nasza pediatra też mówiła o 4. I co mam ją zmienić, mimo że w innych sprawach jest świetna. Każda ma swój rozum i intuicję.
Kiedyś były takie wytyczne. Teraz są inne. Za chwilę znowu coś zmienią.

My może też zaczniemy chwile przed skonczonym 6. Wyjdzie 'w praniu'.
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#97 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 29 sierpnia 2017 - 11:53


Kiedyś były takie wytyczne. Teraz są inne. Za chwilę znowu coś zmienią.

I dobrze, że zmieniają, bo świat idzie do przodu. Lekarze i specjaliście mają coraz większą wiedzę i stąd te zmiany, dlatego ja jestem również zdania, że warto za tym podążać. Niestety wielu pediatrów po skończonych studiach nie dokształca się stąd nie są na bierząco i klepią to samo co 20 lat temu. Wiadomo, że każda matka swój rozum ma i robi jak uważa za słuszne.

 


My może też zaczniemy chwile przed skonczonym 6. Wyjdzie 'w praniu'.

Głównie chodzi o to, że dziecko by dobrze przełykać powinno siedzieć, a im mniejsze tym te mięśnie ma mniej wyrobione, dlatego sadzać się nie powinno np. w krzesełku tylko wtedy karmić na swoich kolanach. Wiadomo, że pierwsze próby podawania pokarmów jedzeniem nazwać nie można.

 


Owszem, przy wyłącznym karmieniu piersią zalecano rozszerzanie diety po 6. miesiącu i w pierwszej kolejności kaszka, a dzieci sztuczne i mieszane po 4. bo mogą mieć już niedobory witamin i na początek warzywka, a kaszki dopiero po 6.

Przecież MM są napakowane witaminami, więc nie powinno być niedoborów. A te kaszki dla dzieci to w ogóle zapychacze. Rzadko która nie ma w składzie cukru, a to raczej na początku rozszerzania diety niepotrzebne.

 


Muszę jeszcze doczytać jak jest z glutenem. W nowym schemacie też nie ma słowa o żółtku, a to jest bardzo ważne źródło żelaza dla Maluszka!

Na gluten nie robi się już ekspozycji po łyżeczce tylko normalnie podaje produkt pszenny i obserwuje dziecko. Badania dowiodły, że ekspozycja nie chroni wcale przed alergią czy celiakią i jak dziecko ma mieć to i tak będzie miało.

Nie ma słowa o żółtku bo jajko można podawać normalnie całe np. jako jajecznica na parze.

 

Abstrahując od jakichkolwiek schematów jedno wiem na pewno. Warto od samego początku wpajać dziecko dobre nawyki żywieniowe, ograniczać sól i cukier, bo to wpływa na całe dalsze życie czasami.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#98 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 września 2017 - 09:11

Moja teściowa poszła do ośrodka zdrowia zapytać, czy mogę karmić piersią będąc w ciąży :lol: Już pomijając temat, że o zdanie jej nie pytałam i sama wpadła na taki rewelacyjny pomysł, to teraz jestem zupełnie nieodpowiedzialna i najgorsza, bo ośmieliłam się podważyć opinię pielęgniarek :-D A one przecież wyraźnie powiedziały, że natychmiast odstawić! Natychmiast! To skrajnie nieodpowiedzialne! A przecież chyba nie chcę udawać, że jestem mądrzejsza od starych doświadczonych pielęgniarek!
XXI wiek mamy, z tego co wiem, to zawód pielęgniarki wymaga kształcenia ciągłego. Jak można przekazywać takie głupoty?
Mnie to nie rusza, bo sama potrafię filtrować informacje i wyciągać te prawidłowe, ale założę się, że większość dziewczyn tam ze wsi w te pędy odstawiło by dziecko od piersi "bo przecież pani pielęgniarka kazała".

W oczach teściowej pozjadałam wszystkie rozumy i jestem nieodpowiedzialna (po raz kolejny) co wcale jakoś mnie nie boli. Ale zrozumieć jak można powtarzać takie farmazony nie potrafię. Informacje na temat kp to nie jest jakaś wiedza tajemna.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#99 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 10 września 2017 - 11:00

@Aspirynkaaa a mówią, że tylko w internecie piszą głupoty :lol:
Szybko się teściowej przypomniało:lol:

Ogólnie moja teściowa to była położna. Wiedza na prawdę przestarzała... Kiedyś jak mały marudził przy cycku to stwierdziła, że pewnie mam kiepskie mleko :roll:
No to wodniste mleko spowodowało, że nosze na rękach ponad 8 kg szczęścia:)
Sama karmiła ponoć tylko 3 miesiące, bo wiecej mleka nie miała:lol:

Dobrze, że większość z nas mamusiek ma swój rozum :)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#100 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 10 września 2017 - 11:43


Sama karmiła ponoć tylko 3 miesiące, bo wiecej mleka nie miała
raczej przerosła ją stabilizacja laktacji, no ale co ja tam wiem, ona jest położną :P

@Aspirynkaaa Twoja to jest, serio :lol: przecież ostatnie co byś zrobiła to zaszkodziła którejś z dziewczynek ;) no ale to nie ma co jej brać na poważnie, bo to co ona gada, to nawet logiczne nie jest :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych