No i poza tym znowu wyjdę na matkę egoistkę, ale ja nie chcę dziecka w naszym łóżku.
Kurcze, ja się nie nastawiam jak dokładnie będzie, ale jestem podobnego zdania. Bardzo bym chciała jednak, żeby maluszek spał w swoim łóżeczku.
Napisano 01 grudnia 2016 - 19:18
No i poza tym znowu wyjdę na matkę egoistkę, ale ja nie chcę dziecka w naszym łóżku.
Kurcze, ja się nie nastawiam jak dokładnie będzie, ale jestem podobnego zdania. Bardzo bym chciała jednak, żeby maluszek spał w swoim łóżeczku.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 02 grudnia 2016 - 00:54
moj kolezanka cala trojke od malego uczyla by spalo w lozeczku w ich sypialni , a potem byly przenosiny do innego pokoju jak juz nie bylo karmienia cyckiem.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 14 grudnia 2016 - 09:57
@Aspirynkaaa kazde dziecko jest inne i ma inne zwyczaje także co do jedzenia, ale jeśli chodzi o butlę, to dobrze by dawał ją kto inny niż mama. Dziecko głupie nie jest i wie, że jak nie ma mamy = nie ma cyca więc pije z butli ładnie. takie moje zdanie. A przyzwyczajanie może być zabójstwem dla karmienia. Też o tym czytałam u Hefajdży ![]()
Mój mąż dawał butlę jak byłam na uczelni, nie było mnie całymi weekendami krótko po porodzie, ale w szkole odciągałam pokarm z którym wracałam do domu i był na kolejny zjazd gotowy. I również uważam, że karmienie piersią to wygoda. Szczególnie jak mieszałam z teściami, kuchnia była na dole a my spaliśmy do góry, jakbym miałam latać co chwile w nocy...
Napisano 03 stycznia 2017 - 12:30
@halynka a widzisz, u nas zgodnie z Twoją radą, butlę zawsze podawał mąż i przestało jej się to podobać i tak.
Po kilku dniach "walki" wpadłam na pomysł, żeby na czas karmienia butlą Brzydki położył młodej na głowie mój noszony stanik. Powąchała i zaczęła pić z butelki..
kuchnia była na dole a my spaliśmy do góry, jakbym miałam latać co chwile w nocy...
Butelka z przegotowaną wodą w podgrzewaczu przy łóżku, potem tylko dosypać proszek i gotowe. ![]()
I żeby nie było, że tylko matki karmiące piersią publicznie bulwersują ludzi - ostatnio jak byliśmy na imprezie miałam taką sukienkę, że nie mogłam się rozebrać, więc zabrałam swoje mrożonki i Brzydki karmił młodą butlą. Oburzenie kilku osób straszne (nie wiedzieli, że to ściągnięte mleko). Jak tak można, żeby dawać maleństwu sztuczne mleko. W końcu się nauczyłam, że trzeba robić swoje, a komentarze i tak będą.
Karmimy się cyckiem ponad 3 miesiące i tak jak zakładałam, że chcę karmić do 6 miesiąca, to teraz wydaje mi się, że to strasznie krótko i będę tęsknić. Jak się uda dłużej, to na pewno będę to robiła dłużej. Czas z młodą tak szybko ucieka.
Zaczęłam też uskuteczniać przepisy od mam stosujących BLW. Na razie my tak podjadamy, ale na za 3 miesiące będzie dla młodej jak znalazł.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 04 stycznia 2017 - 11:50
Jak tak można, żeby dawać maleństwu sztuczne mleko.
i tak źle i tak niedobrze ![]()
Ja mam swoe zdanie, ale nigdy bym kogoś publicznie za mm nie zjechała - jednak może być przecież sytuacja niestety taka, że bierzesz leki, których nie może matka karmiąca itd.
Karmimy się cyckiem ponad 3 miesiące i tak jak zakładałam, że chcę karmić do 6 miesiąca, to teraz wydaje mi się, że to strasznie krótko i będę tęsknić. Jak się uda dłużej, to na pewno będę to robiła dłużej.
podobno to jak uzależnienie
ciekawe co będzie z moim postanowieniem, że do roku ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 06 stycznia 2017 - 07:56
Napisano 14 stycznia 2017 - 11:05
Napisano 18 stycznia 2017 - 17:52
@Aspirynkaaa nie wierzę! Ludzie zawsze sobie znajdą temat, żeby gadać. A czas z maluszkiem rzeczywiście szybko leci.
Najlepsze zdanie które wyczytałam na temat kp: Karmić powinno się tak długo, jak maluszek oraz mama tego potrzebują. Jeżeli którakolwiek ze stron uzna, że już dość - to odpowiedni moment, by zakończyć tą przygodę ![]()
Napisano 30 stycznia 2017 - 19:05
@Anonimka u nas w sumie już 9 miesięcy.. młody teraz jeszcze miał bunt i był tylko cyc...
Na szczęście minęło... i zaczął znów jesć inne rzeczy...
@halynka WHO teraz mówi żeby nawet chyba do 2 lat karmić.
Ale nie wyobrażam sobie tak długo...
Mimo wszystko chciała bym po tym roku jednak skończyć karmić...
Napisano 30 stycznia 2017 - 19:15
WHO teraz mówi żeby nawet chyba do 2 lat karmić.
masz rację, ale (na moje) jednak ten rok jest najważniejszy, bo potem dziecko je już wszystko i to nie mleko mamy jest podstawą, więc po roku wygaszaj bez wyrzutów sumienia. Ty też jesteś ważna i jeśli z jakichś powodów chcesz skończyć po roku, to i tak super - w najważniejszych miesiącach dałaś maluchowi co miałaś najcenniejszego ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 31 stycznia 2017 - 21:18
Napisano 01 lutego 2017 - 19:04
masz rację, ale (na moje) jednak ten rok jest najważniejszy, bo potem dziecko je już wszystko i to nie mleko mamy jest podstawą, więc po roku wygaszaj bez wyrzutów sumienia.
Tak. Po roku już nie ma konieczności nawet podawania mm bo są inne, naturalne alternatywy typu mleko kozie, kokosowe, roślinne, ryżowe
A jak dziecko nie ma alergii to i krowie przegotowane może dostawać ![]()
w najważniejszych miesiącach dałaś maluchowi co miałaś najcenniejszego
![]()
@Anonimka u nas w sumie już 9 miesięcy.. młody teraz jeszcze miał bunt i był tylko cyc...
Na szczęście
No na szczęście od paru dni jest lepiej, chętnie je inne rzeczy także jesteśmy na dobrej drodze
Wszystko z umiarem bo dziecię ma dopiero niecałe 7 miesięcy
Na razie podstawą jest pierś ![]()
Napisano 08 lutego 2017 - 17:15
Napisano 21 lutego 2017 - 11:26
To u Was rozszerzanie sie dopiero zaczyna.. a u nas juz sniadanka obiadki i podwieczorki
A ile dzieć ma?
Z Młodym rozszerzanie diety zaczęliśmy po 6miesiącu więc na razie tak na spokojnie jeszcze. Najchętniej to cyca ciągnie ![]()
Ze Starszym zaczęliśmy już po 4 i przyznam szczerze, że sprawniej nam szło. W wieku 7 miesięcy to już zupki jadał ![]()
A co do karmienia piersią to już drugi raz w ciągu tygodnia Młody zasnął na drzemkę bez piersi
Cieszy mnie to
Leżałam obok niego, a on się we mnie wtulił i zasnął w momencie ![]()
Napisano 21 lutego 2017 - 15:40
Chciałam czekać do skończonego 6. miesiąca, ale coraz trudniej. Albo chowamy się z jedzeniem przed nią, albo patrzy na nas, robi "eee..ee..ee" i otwiera dzioba. ![]()
Pewnie dużo w tym naszej winy, bo dostała kilka razy trochę śliwek ze słoiczka (na zaparcia), a od dawna dajemy jej różne rzeczy powąchać i dotknąć. Ma 5 miesięcy.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 23 lutego 2017 - 20:36
@Anonimka teraz już 10 miesięcy
@Aspirynkaaa ja jestem zdania że czasem można podać już wcześniej, jeżeli dziecko baaaardzo chce.. można spróbować... po troszku... nie dużo..
Napisano 13 marca 2017 - 20:06
Chciałam czekać do skończonego 6. miesiąca, ale coraz trudniej. Albo chowamy się z jedzeniem przed nią, albo patrzy na nas, robi "eee..ee..ee" i otwiera dzioba.
Pewnie dużo w tym naszej winy, bo dostała kilka razy trochę śliwek ze słoiczka (na zaparcia), a od dawna dajemy jej różne rzeczy powąchać i dotknąć. Ma 5 miesięcy.
Ja przy drugim jestem mądrzejsza z tym rozszerzaniem i gdybym miała przy Starszaku tą wiedzę co mam teraz to z pewnością poczekałabym do skończonego 6mż.
@Aspirynkaaa ja jestem zdania że czasem można podać już wcześniej, jeżeli dziecko baaaardzo chce.. można spróbować... po troszku... nie dużo..
Nie do końca. Co prawda nie potępiam tego bo sama Starszemu zaczęłam podawać co innego niż mleko po 4mż, ale tak jak napisałam wyżej- wolałam z młodszym poczekać.
Napisano 05 kwietnia 2017 - 13:09
U nas BLW pełną gębą.
Młoda wciąga wszystko, pięknie trafia do buźki. Nie krztusi się. Do tej pory tylko kotleciki z buraków jej nie smakowały. ![]()
Pierwsze dni to był dla mnie ogromny stres, że się zadławi, ale postanowiłam jej zaufać i nie żałuję. Jestem ogromnie dumna, bo próbujemy BLW od pół miesiąca, a młoda już potrafi sama zjeść swoją porcję jedzonka. Sprzątania jest mnóstwo, ale jej zadowolenie wszystko mi rekompensuje. ![]()
Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 05 kwietnia 2017 - 13:09
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 06 kwietnia 2017 - 11:19
@Aspirynkaaa Wspaniale to czytać
na pewno wyjdzie Wam to na dobre a na pocieszenie powiem, że im dalej, tym mnie bałaganu będzie.
Napisano 15 kwietnia 2017 - 19:30
@Aspirynkaaa super ![]()
pozazdrościć...
Mój do jedzenia to taki niechętny że szok..
aż już chwilami nie wiem co robić...
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych