@Janina co z babcia jak wyjezdzasz
zostaje sama czy do mamy idzie 
Babcia u mamy była. Mogliśmy psychicznie odpocząć, bo jednak opieka nad taką starszą osobą daje się czasem we znaki. 
@Janina, fajne miejsca w Kazimierzu.... hmm...wiesz, to jest miasteczko typowo turystyczne z zabytkami typu: kościół farny, ruiny zamku, baszta (na którą ja nigdy nie wlazłam), góra Trzech Krzyży (ładny widok na cały Kazimierz). W Kazimierzu można promem przepłynąć na drugą stronę do Janowca
Aaa no i tradycyjnie na ryneczku - cyganki, które chcą powróżyć. A "trochę" dalej od Kazimierza masz Nałęczów 
O wszędzie byliśmy, a do tego jeszcze Puławy (ten cały park z pałacem Czartoryskich) i Lublin (Stare Miasto). 
No i ostatnia,najnowsza wiadomość...uwaga!...w maju zostanę babcią...

I jeszcze ja na końcu pogratuluję, sypią się te dzieciaczki w maju. U mnie w rodzinie też będzie w maju nowy członek, a babcia tego maluszka będzie miała 35 lat o ile dobrze liczę. 
Witam Was gorąco kobietki. 
Jestem po urlopie, wypoczęta, zrelaksowana, choć już pierwszy tydzień pracy za mną, ale że małż miał 3 tygodnie wolnego a ja 2, to w ten ostatni tydzień czasu na babski brakowało. 
Wakacje w Kazimierzu i okolicach uważam za udane, na 10 punktów mają mocne 7. Kolejny tydzień urlopu minął na wybieraniu i kupowaniu kostki brukowej na taras i jej układaniu. Niestety tylko taras tzw. kawowy udało nam się ułożyć, został jeszcze taras główny i przejście łączące je oba. Nie wiem czy uda się nam to dokończyć do zimy.
Ostatnio tryskam energią, zaczęła się jedna z moich ulubionych pór roku, a za chwilę mamy październik, który jest drugim moim ulubionym miesiącem w roku.
Mam nadzieję, że długo mi ten stan nie minie. 
Póki co żegnam się na dziś bo przez 3 godziny nadrabiałam 10 stron pogaduch, ale przeczytałam wszystko i jestem na bieżąco co tam u Was się działo przez ten czas. 
Małż ma teraz na 18 więc powoli uda mi się nadrobić zaległości. Do jutra. 