Połowa ciąży za mną
Gratulacje!Brawo! 
duże prawdopodobieństwo jest, że będzie trzeci synek.
Oby zdrowe i o czasie.A może się mylicie i tym razem będzie córcia?
Witam, dawno nie było mnie w pogaduchach, ale u mnie nic się nie dzieje (na szczęście!!!) więc za bardzo nie mam o czym pisać.
Nie,nie wierzę?Jak to nic się nie dzieje?Jak to nie ma o czym pisać?...A życie?...no.no.no
...Zaglądaj częściej i skrobnij co nieco...
Witam dzisiaj! 
Pan mąż wczesnym rankiem pojechał do swoich rodziców.Oboje są po udarze i trzeba im pomóc uprzątnąć ogród przed zimą.Padło na mojego męża,bo jakoś reszta dzieci nie kwapi się do pomocy,chociaż mieszkają w tym samym mieście.No cóż...życie.
Wyprawiłam zatem męża w podróż ,córkę do szkoły no i przy kawie zastanawiam się jak dobrze zagospodarować dni do poniedziałku i nie zmarnować tych chwil.Dzisiaj oprócz codziennych obowiązków zamierzam dokładnie przejrzeć ubrania na jesień i zimę,wybrać te,które nadają się do wykorzystania ,do ciekawych,kobiecych stylizacji.Reszta...won!W przyszłym tygodniu urządzamy z koleżankami popołudnie wymiankowe(też o tym czytałam),przy kawie i ciachu następuje wymiana ubrań i dodatków.Może więc te niechciane ciuszki znajdą nową właścicielkę.Super zabawa!Polecam.
Jutro w planach domowe SPA...moja skóra błaga o litość.A w niedzielę wypad z córką do kina i na lody...oczywiście w nowej mojej wersji 
Pewnie zastanawiacie się co mnie naszło na zmiany...nie wiem?Impuls.Zazdrość,że inne babki wyglądają kobieco,kusząco i niezwykle atrakcyjnie dzięki ubraniom.Podobno...,,nie szata zdobi człowieka"...nie do końca się z tym zgadzam.Przecież ludzie mijający nas na ulicy ,nie znają nas,tylko widzą.Przez ubranie wysyłamy komunikat o sobie...i tu efekt oglądania, i słuchania Goka
, i czytania blogów...bo już następny taki odkryłam.
No i zajmę się czytaniem ...mam ciekawie zapowiadające się książki...o tytułach gdzie indziej... 
A dziś na obiad może...pierogi?

No i jeszcze jedna sprawa...pierwsza mówi ,,dzień dobry" osoba,która wchodzi do pomieszczenia.
Miłego dnia... 