Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

"Seks - tak ale dopiero po ślubie"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
363 odpowiedzi w tym temacie

#61 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 22:13

prawiczki :D a dziewczyny mają :D ale sie nie uginają :P


Tak :) Albo tacy, co już są żonaci, a do ślubu wytrzymali.

#62 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 22:17

Jakos ciezko mi w to uwierzyc,ale wierze ;-)
Jednak malo jest takich osob i nie wierze w to,ze potem nie beda mieli takich mysli jak to by bylo z innym,inna.

#63 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 22:26

też kilku znam.co do tych myśli...no nie wiem.jak jest sie z kimś kogo sie kocha i wszystko jest dobrze to po co szukac jeszcze czegoś.a że sie pomyśli... <bezradny></span>
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#64 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 22:48

nie wierze w to,ze potem nie beda mieli takich mysli jak to by bylo z innym,inna.


Tu już poruszasz trochę inny temat. Piotrek i ja też jesteśmy dla siebie pierwsi. Więc teoretycznie to i nas dotyczy. No i dobra, czasem sobie pomyślę, ale, tak jak napisała Anusek, co z tego? Po co mi przygody z innymi, skoro z tym jednym mi dobrze?
Do ślubu nie wytrzymaliśmy, ale to że dla siebie jesteśmy pierwsi i jedyni dla mnie naprawdę dużo znaczy. I bardzo mnie to cieszy.

#65 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 05 grudnia 2007 - 22:51

<bravoo></span> <dziekujee></span> nie mam nic do dodania :)

#66 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 06 grudnia 2007 - 16:27

nie wierze w to,ze potem nie beda mieli takich mysli jak to by bylo z innym,inna.

tutaj smerfetko do końca racji nie masz. tak jak pisała Olga - co za różnica czy para będzie uprawiała seks dopiero po ślubie czy też przed, ale partnerzy będą dla siebie pierwszymi>? żadna, prawda? ;-) a dużo jest takich par właśnie, gdzie oboje są dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi i nie mają, albo nawet nie planują jeszcze ślubu. i ciężko tak generalizować i stwierdzić, że skoro nie znają seksu z kim innym, to będą chcieli spróbować. w ten sposób, to połowa z nas forumek powinna myśleć o seksie z innym ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#67 WILI

WILI
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 06 grudnia 2007 - 18:04

My z mężem staraliśmy się wytrzymać do ślubu...ale niestety... 6 mcy przed ślubem się kochaliśmy...ja byłam dla niego a on dla mnie...PIERWSZY RAZ

#68 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 06 grudnia 2007 - 19:47

i ciężko tak generalizować i stwierdzić, że skoro nie znają seksu z kim innym, to będą chcieli spróbować. w ten sposób, to połowa z nas forumek powinna myśleć o seksie z innym ;-)


No więc właśnie :) Zresztą myśleć to jeszcze nic złego nie jest ;-) Jak idę do zoo i myślę sobie, jakby to było pochodzić sobie po wybiegu dla tygrysów, to jeszcze nie znaczy, że do niego wskoczę :P

#69 kasia1980

kasia1980
  • Użytkownik
  • 297 postów

Napisano 06 grudnia 2007 - 21:23

hmmm... ja przed moim kochanym mężuniem miałam partnera z którym uprawiałam sex- błędna decyzja, ale cóż głowy sobie przez to nie urwę, było mineło, wcale o tym nie myślę, nie porównuję. Wtedy myślałam, że go kocham, zakładałam,że to ten jedyny <bezradny></span> ale cóż do ślubu to bym nie czekała(i nie czekałam), ale teraz z perspektywy czasu myślę jednak, że warto odczekać jakiś dłuższy czas i dobrze poznać swoją drugą połówkę zanim podejmie się taką decyzję, mimo iż zakłada się z góry, że do ślubu czekać się nie będzie. Cóż w sumie takie decyzje zależą też w dużym stopniu od podejścia do samej sprawy sexu, czy traktuje się go jak "sakrum", czy też jak sposób na miłe spędzenie czasu(bo i takie osoby znam)
:)

#70 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 06 grudnia 2007 - 21:59

Jejku po prostu mam takie zdanie i juz,ale bardzo szanuje wasze zdanie i musi byc to naprawde piekne,ale ja osobiscie nie znam chlopakow takich :-(
Zreszta sama nie mialam chlopaka dlugo bo jak on chcial cos wiecej a ja nie to zrywal.


Wiadomo takze,ze jak sie z kims spi to przewaznie mysli sie,ze to bedzie ten jedyny,ale nieraz to nie wychodzi.

#71 .::Moniczka::.

.::Moniczka::.
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 07 grudnia 2007 - 09:25

A mój mąż kiedyś mi powiedział - jak jeszcze chodziliśmy ze sobą, że gdybyśmy nie zrobili tego wtedy tylko później, później kiedyś to on by poczekał....

Szczerze.... może i tak by było, ale napewno było by mu ciężko... :-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#72 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 07 grudnia 2007 - 21:27

Cóż w sumie takie decyzje zależą też w dużym stopniu od podejścia do samej sprawy sexu, czy traktuje się go jak "sakrum", czy też jak sposób na miłe spędzenie czasu(bo i takie osoby znam)


I tu oczywiście też się z Tobą zgadzam :D

#73 brooke

brooke
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 22:04

Uważam, że to indywidualna decyzja każdej pary. Ja również kiedyś myślałam o zachowaniu "czystości" aż do ślubu, ale było to kierowane tylko i wyłącznie wpajanymi mi od dzieciństwa zasadami zagorzałych katolików... Teraz trochę zmieniłam do tego stosunek... Tzn z pierwszym chłopakiem, z którym wydawało mi się, że jestem zakochana czekałam 4 miesiące... on nie wytrzymał i skończył ten "związeK', więc potwierdziło się moje przekoananie, że nie był wart tego pierwszego razu i byłam z siebie zadowolona , że jednak poczekałam i nie dałam mu tego czegoś tak cennego dla każdej kobiety... Teraz jestem z mężczyzną 10 lat starszym... Sama mam 19 lat, i odkąd go poznałam byłam po prostu pewna , że to ten i że jemu właśnie chcę siebie podarować. Wniosek: trzeba po prostu wiedziec, że robi się to z osobą dla nas najważniejszą, i dla której my też jesteśmy równie ważni... nawet jeśli miałoby się to rozpaść.. bo nie zawsze wielka miłośc przetrwa wszystko, niekoniecznie musi dojsc do tego slubu, to lepiej żyć ze świadomością ze to bylo cos wyjatkowego, i niepowtarzalnego.
A tak nawiasem mówiąc to ciekawa jestem kiedy Kościół wymyślił , że do ślubu zero seksu... może było to w czasach, w których kobieta brała ślub w wieku lat 13 i wczesniej nawet nie odczuwala takich potrzeb. A czasy sie zmienily, na slub zwykle przychodzi teraz pora srednio po 24 roku zycia... do tej pory czekac?? Mysle ze te pary nie wiedza co tracą :P
"E.E. Cummings once wrote; 'To be nobody-but-yourself - in a world which is doing its best, night and day, to make you everybody else - means to fight the hardest battle which any human being can fight; and never stop fighting.'"

#74 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 22:44

a ja uważam , że jak to sie mówi.. KOTA W WORKU Sie NIE biErzE;] czystosc czystoscia, takie nakazania koscioła, ale jesli pozniej cos nie gra, Ci sami księża nie uznają rozwodu.. dlatego wszytsko z głową ! mężczyzna pokazuje wiele swoch cech także w łóżku dlatego trzeba poznac go z kazdej strony zeby moc wypowiedziec sakramentalne Tak;)
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#75 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 22:57

ta czystośc do ślubu wydaje mi sie taka wymuszona,jak sie czuje ,że sie kogoś kocha,jest sie z nim długo i wie sie że to "ten" to co tu zmienia papierek,sex powinno sie uprawiac z miłości a nie bo sie mam na to papier
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#76 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 23:10

Ja chciałam czekać. Poznałam mojego faceta i nie czekaliśmy. Czy było warto? DLa mnie tak, bo to bardzo nas zbliżyło, to był mój pierwszy raz, jego nie. Zaufałam wtedy całkowicie i wiem, że bez tego nie byłabym tak blisko.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#77 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 23:12

Czytając to zastanawiam sie jak bym zareagowała gdyby facet mi powiedzial , że chce czekac do slubu <hmm></span> i chyba bym sie troche przerazila i nie wiem czy ja bym chciala czekac . Wydaje mi sie , że to sprawdza sie tylko w sytuacji kiedy obydwoje sa do tego czekania na 100 procent przekonani i nie biora innej opcji pod uwage z racji wiary przekonań itp.Gorzej kiedy spotkaja sie dwie rózne osoby i jedna chce czekac a druga nie <bezradny></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#78 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 02 stycznia 2008 - 23:54

Dokładnie. Mój facet nie mógł zrozumieć dlaczego chciałam czekac, ale nie naciskał, a potem to ja sama chciałam:)
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#79 netka2

netka2
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 13:46

Ja jestem z tych ktore czekaja na swój pierwszy raz do slubu i to nie z pobudek religijnych... Oczywiście nie jest tak, że z moim chlopakiem unikamy spania razem, czy czulości bo boimy się że coś zajdzie "za daleko". Spimy razem w jednym łóżku i myslę że uciekanie przed zbliżeniem nie jest dobre. Znam kilka par ktore też czekaly z seksem do slubu ale przed tym to nawet baly się calować, nie mówiąć o spaniu czy wspolnym wyjezdzie... Dla mnie jest to chore. Ja chce tzn My chcemy spedzic pierwszy raz po slubie, wspolny wyjazd w podróz poslubną i odkrywanie siebie na nowo ... :) Mamy przed soba cale życie by się dopasowac( jak to stwierdzilysci) i cieszyć się swoją bliskościa:)
Dołączona grafika
" Tylko Miłość jest sensem istnienia..."

#80 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 13:58

Gdybym ja miała czekać z sytuacją intymną do ślubu, to mając prawie 34 lata nadal byłabym dziewicą ;-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych