Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

przyszly tatus


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

#61 kaskuskaa

kaskuskaa
  • Użytkownik
  • 256 postów

Napisano 05 lipca 2012 - 10:42

nie mogę się doczekać aż będziemy wreszcie w trojkę i wiem to już teraz ze mój kochany mąż będzie się nasza córeczka opiekować najlepiej na świecie! Nie ma większej miłości od miłości rodzicielskiej, wiec wiem ze wszystko przyjdzie samo jak zobaczymy nasza kruszynkę.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#62 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 17 marca 2016 - 21:27


Marzy mi się mąż mówiący do brzuszka, czytający maleństwu bajki i takie tam

Napisałam to 4 lata temu i wiecie co? Marzenia się spełniają. :)

Ja od początku staram się czytać Okruchowi bajki i do niego dużo mówić, ale nigdy nie namawiałam do tego męża. On musiał się z tym oswoić, przyjrzeć i dopiero od jakiegoś czasu sam to robi - opowiada bajki, całuje brzuszek, mówi do niego. Na początku trochę jakby się wstydził, bo za dnia był taki "twardy", a w nocy, jak myślał, że już śpię, to głaskał mój brzuch i szeptał do malucha.

Oprócz tego jest upierdliwie pomocny. Dba o to, co jem. Robi i nosi zakupy. Pilnuje, żebym odpoczywała. Generalnie przesadza. :)

To męczące, ale gdyby tego nie robił, to pewnie byłoby mi przykro. Dlatego doceniam.


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#63 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 29 grudnia 2016 - 22:02

Misiek czyta, mówi do brzucha, głaszcze, przykłada tam głowę :) i ciągle mówi, że już by chciał, zeby synek był z nami :)


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#64 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 30 grudnia 2016 - 17:49

Mój mąż do wylewnych nie należy i czułości brzuszkowych u nas nie ma. Ja się do tego przyzwyczaiłam i jest ok.

Przy pierwszej ciąży często mówił, że ja sobie sama dam radę z dzieckiem i nie będzie za bardzo angażował się w opiekę. Myślałam, że żartuje, ale tak jednak było. W szpitalu byłam sama, przez pierwsze najtrudniejsze tygodnie też. Aż dziwne, że depresja mnie nie dopadła :lol:  Teraz stosunek męża jest identyczny, twierdzi, że ja sobie znakomicie SAMA poradzę z dwójką dzieci  :roll:  I obawiam się, że znowu wszystko spadnie na mnie. Często inicjuję rozmowy z mężem, że jednak teraz będzie inaczej i będzie musiał mi pomóc. No zobaczymy.



#65 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 31 grudnia 2016 - 10:42

Madzik podziwiam. Choc wiem ze kobieta sobie poradzi..
Ale czasem i ona potrzebuje chwili..

U mnie na szczescie maz jest bardzo zaangazowany.. i w ciazy i teraz... w ciazy to i glaskal i gadal i bawil sie z brzuchem.. a teraz chetnie sie malym zajmuje... sa bardzo za soba





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych