dzis klient po pijaku klekał i do kina mnie zapraszał ![]()
wynudziłam sie strasznie w pracy ![]()
ogladam tv ale zmeczenie ciagnie mniew objecia morfeusza .
Napisano 10 maja 2014 - 21:56
dzis klient po pijaku klekał i do kina mnie zapraszał ![]()
wynudziłam sie strasznie w pracy ![]()
ogladam tv ale zmeczenie ciagnie mniew objecia morfeusza .
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 10 maja 2014 - 22:00
Dzisiaj naprawdę poczułam początek sesji... zaczyna się robić gorąco na uczelni
I niech już będzie po .... czyli tak połowa czerwca przy dobrych wiatrach
U mnie też już goręcej... Teraz mnóstwo prac, a za niedługo pierwsze kolokwia i egzaminy. Jak dobrze pójdzie to też skończę w połowie czerwca. ![]()
Cześć.
Piękna pogoda dziś była. Ciepło i słonecznie.
Zjadłam ogromnego loda włoskiego z ulubionej budki z lodami - stara jak świat, ale tam najlepsze lody.
Potem spacerek i pizza. Połówek przed chwilą pojechał, więc pustooo...
Miłego. ![]()
dzis klient po pijaku klekał i do kina mnie zapraszał
Ale masz tam branie.
Gdzie pracujesz w ogóle?
Użytkownik Findmysky. edytował ten post 10 maja 2014 - 22:01
Napisano 11 maja 2014 - 10:15
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 11 maja 2014 - 10:30
Musisz mieć sporo adoratorów, bo często o nich piszesz
dzis klient po pijaku klekał i do kina mnie zapraszał
To może Wy kogoś zaprosicie?
Nikt nas nie chce zaprosic w gosci
U mnie wieje i na razie nie pada, ale jest nieprzyjemnie.
Szaro, pada i wieje
Obiad mam od wczoraj- zapiekanka z makaronu spaghetti z pieczarkami i kiełbasą oraz sosem pomidorowym. Testowaliśmy wczoraj nowy przepis i okazał się smaczny. ![]()
Napisano 11 maja 2014 - 10:59
Witam w niedzielę.
Miałam dziś w nocy jakiś niespokojny sen. Co chwile się budziłam i miałam wrażenie, że nie wiem gdzie jestem i co tutaj robię.
![]()
Dziś niebo trochę zachmurzone, ale całkiem ciepło.
Tak mi leniwie, a muszę zabrać się do pracy.
Zaraz zjem rosołek i biorę się za pisanie. ![]()
Pewnie niezbyt ciekawie i mało ambitnie zleci mi dzisiejszy dzień, no ale... ![]()
Miłej niedzieli. ![]()
Napisano 11 maja 2014 - 11:07
To może Wy kogoś zaprosicie?
To wlasnie o to chodzi, żeby nic nie robić ![]()
Nic nam się nie chce.
Moje dziecko leży na kocu, bawi się zabawkami , przewraca się, próbuje raczkować, czasem mu tak nieporadnie wyjdzie. Ładnie już sie na rączkach podpiera. ![]()
Byliśmy pewni , że mamy jeszcze jedno opakowanie mleka , a tu sie okazało , że to pusta puszka. Musze isc do sklepu po zwykle, a jutro do przychodni po recepte. Strasznie szybko idzie to mleko
Użytkownik Melodia19 edytował ten post 11 maja 2014 - 11:07
Napisano 11 maja 2014 - 12:01
w sklepie spozywczym.
Gdzie pracujesz w ogóle
mam taki sposób bycia , ze zagaduje do klientów zartuje z nimi itp , nie lubie mrukliwej obsługi i sama staram sie taka nie byc i to sie na mnie msci ![]()
kiedys załowałam, ze nie potrafiłam z ludzmi rozmawiac , troche jakbym sie bała kontaktów z ludzmi ; cieszyłam sie ,ze z czasem otworzyłam sie na ludzi ; a teraz chyba zaczne tego nie chciec ![]()
bez łez wszystkich oddam
Musisz mieć sporo adoratorów, bo często o nich piszesz
Melodia19, dnia 11 Maj 2014 - 11:21, napisał
rozumiem , ze jest wrzucony na forum
Testowaliśmy wczoraj nowy przepis i okazał się smaczny.
ja sie obudziłam po 7 polzałam do 9 , ale z pizamy wyskoczyłam przed 11 ![]()
potem podskoczyłam do wplatomatu , a teraz zajadm sie lodami i ogladam tv
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 11 maja 2014 - 12:57
Obiad mam od wczoraj- zapiekanka z makaronu spaghetti z pieczarkami i kiełbasą oraz sosem pomidorowym. Testowaliśmy wczoraj nowy przepis i okazał się smaczny.
Poproszę! Chętnie wypróbuję na jutrzejszy obiad ![]()
Witam ![]()
Miałam taki zalatany tydzień, ze obiecałam sobie, że w niedzielę pośpię
i udało się do 10! nie pamiętam kiedy ostatnio tyle spałam - na ogół o 7 jestem na nogach. Zjadłam 2 tosty, potem wstał Misiek i na 2 śniadanie pojechaliśmy do Menekina
wczoraj byliśmy tam na obiedzie, a że mają nową wiosenną kartę, to dzisiaj znowu zawitaliśmy ![]()
Potem byliśmy na długim spacerku
teraz chwilka relaksu i obiad - botwinka, potem umyję naczynia, rozwieszę ciuchy, bo pranie kończy się robić i siadam do tłumaczenia artykułów, których się muszę nauczyć na weekend, potem muszę przeczytać na inne zajęcia i potem nauka na sobotni egzamin - ehh, tak jak pisałyście - u mnie też gorący okres. Nie mogłam się za to wcześniej zabrać, bo priorytetem była praca licencjacka.
Wieczorem jak zawsze Project Runway, chociaż kusi program o Pistouriusie na TLC, który jest o tej samej porze.
I coś głowa mnie rozbolała - chyba czas na cappucino.
Miłego dnia! U mnie słonecznie w końcu ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 11 maja 2014 - 22:22
mama jedzie jutro na 3 dni zajac sie brata dzieciakami.
skonczyłam ogladac film i teraz spróbuje zasnac.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 12 maja 2014 - 06:32
Hej ![]()
Nie mogliśmy z Miśkiem wczoraj zasnąć - nie wiem jak on dał radę wstać o 3:30. Ja ledwo się zwlekłam z łóżka o 7. Teraz śniadanie, potem artykuł do przeczytania i szykowanie do pracy. Wieczór przewiduję naukowy o ile Misiek mi w tym nie będzie przeszkadzał jak wczoraj ![]()
Miłego dnia ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 12 maja 2014 - 08:10
Bry ![]()
My wczoraj byliśmy na pierwszych naukach przedmałżeńskich, śmieszny ksiądz prowadził, gadał tak, że non stop śmiałam się z jego tekstów
Oby kolejne spotkania były takie same.
A dziś już szara rzeczywistość, poniedziałek, znienawidzony dzień. Zaraz zajdę chyba do mamy na kawę i znów do robotki. Szkoda, że weekendy tak szybko mijają...
Muszę też zadzwonic do jednego salonu i umówić się na przymiarki sukni, popatrzeć co ciekawego mają. Ale to chyba już jutro załatwię. No i tak to, tyle dobrego ![]()
Miłego początku tygodnia ![]()
Napisano 12 maja 2014 - 08:31
![]()
Jak dobrze mieć wolny poniedziałek
Szkoda tylko, że pogoda już kolejny dzień z rzędu jest taka sama i spacerom kompletnie nie sprzyja. Trudno, posiedzę w domu, poczytam, obejrzę coś i spaghetti w końcu zrobię, bo od jakiegoś czasu strasznie za mną chodzi ![]()
I byłoby idealnie, gdyby nie to, że chyba zaraz będę musiała sięgnąć po tabletkę - wstrętna @ żyć nie daje
Na szczęście chociaż po wczorajszej wieczornej posiadówie z koleżanką i winem nie ma śladu kaca. Cytryna rzeczywiście czyni cuda ![]()
Aaa, no i rozpoczynam 16572 podejście do rzucania fajek
Kiedyś dostałam w prezencie Tabexy, ale stwierdziłam, że to jeszcze nie ten czas i głupia oddałam kumplowi. Przedwczoraj poszłam do apteki, kupiłam i w sumie może to i lepiej, bo mam nadzieję, że wydana kasa zmotywuje mnie jeszcze bardziej, chociaż jak zwykle trochę czarno to widzę. Ale fakt faktem wczoraj papierosy smakowały mi zupełnie inaczej, a dzisiaj ochota jeszcze mi nie przyszła. No nic, zobaczymy ![]()
Napisano 12 maja 2014 - 10:24
śmieszny ksiądz prowadził, gadał tak, że non stop śmiałam się z jego tekstów
My mieliśmy takiego, co się wszyscy go bali. Byl bardzo nieprzyjemny, wręcz chamski.
Oczywiście usiedliśmy sobię z tyłu, a ten do nas przyszedł i kazał usiąśc do pierwszej ławki. Później cały czas nas o wszystko wypytywał. Przykazania, kto to jest ten, a tamten. K zapytał co znaczy jego imię, na szczescie wiedział. To ten do mnie z tekstem, żebym nie zepsuła i nie sprowadziła na złą drogę męża , bo jest lepszym człowiekiem ![]()
Dobrze, że to już za nami , bo tylko w stresie byłam...
Hej Hej
My już po ćwiczeniach. Syn miał chyb dzisiaj zły dzien, bo krzyczał, i nie chciał nic zrobić , to co pani chciała.
Natomiast powiedziała, że syn jest tak rozwinięty jakby miał 7 miesięcy, i że pewnie zacznie szybko raczkować. ![]()
Mały aktualnie drzemie, a ja sie zastanawiam jak to zrobić , żeby pójsc do sklepu. Lodówka pusta, a ja jestem stasznie głodna.
Tak pada, że małego nie wezme...Musze przeczekać. Pomysłu na obiad nie mam. Może jakąś zupke jarzynową zrobie, na tą pogode, a nad drugim to sie zastanowie.
Zamówiłam sobie na allegro ostatnio suszarke, bo moja stara sie spaliła. Przyszła, odpalam, susze dwie minuty i się wyłączyła na amen.Myślałam , że mnie trafi.
![]()
Użytkownik Melodia19 edytował ten post 12 maja 2014 - 10:25
Napisano 12 maja 2014 - 11:17
no to nacieszyłas sie suszarka
Przyszła, odpalam, susze dwie minuty i się wyłączyła na amen.Myślałam , że mnie trafi.
ja z rana bylam w netto po plyn do naczyn, potem zrobiłam zapiekanke, a potem skoczyłam do drogerii, przy okazji zaszlam do lumpka i kupilam sobie 4 spodnice ![]()
teraz czekam , az lakier na pazurkach wyschnie , zjadam zupke i fru do pracy.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 12 maja 2014 - 12:04
To musisz reklamować. Droga była?
Zamówiłam sobie na allegro ostatnio suszarke, bo moja stara sie spaliła. Przyszła, odpalam, susze dwie minuty i się wyłączyła na amen.Myślałam , że mnie trafi
Pstrykaj fotki i pokazuj
zaszlam do lumpka i kupilam sobie 4 spodnice
Dzisiaj mam dziwny dzień. Miejsca sobie znaleźć nie mogę, spać mi się chce na potęgę i ogólnie czuję się jakby mnie walec przejechał.
Dobija mnie ta pogoda.
Raz świeci słońce, raz deszcz pada, za moment wieje, że głowę chce urwać
Już chcę piękne, słoneczne i ciepłe dni. ![]()
Ugotowałam zupkę i się obijam. Odkurzyć jeszcze muszę. ![]()
Napisano 12 maja 2014 - 15:20
Hej ![]()
Ja dziś cudnie. Poranek z ukochanym... wspólne śniadanko. Tak mi tego brakowało.
Wczoraj oglądaliśmy film, nudny był, ale nie zasnęłam. Piliśmy piwko (Somersby Blackberry - w miarę dobre) i jedliśmy chipsy.
Zaliczenie napisane, a tak się bałam. Praktyki załatwiłam. Teraz się cziluję.
Napisano 12 maja 2014 - 16:01
hahah, prawie jak u mnie - ja wińsko, Hrabia swoje piweczka i film, z tym, że u mnie film zajebisty
Wczoraj oglądaliśmy film, nudny był, ale nie zasnęłam. Piliśmy piwko (Somersby Blackberry - w miarę dobre) i jedliśmy chipsy.
Witam ![]()
dłuzy mi się ten dzień przeokrutnie
od 8 w pracy, i zostało jedyne magiczne 5h, heh.
Wrócę i wieczór taki sam, mam nadzieję, że jakaś kolacja mnie czeka, bo mam ochotę na coś dobrego i ważne żeby nie była to ani pizza ani frytki xD
Napisano 12 maja 2014 - 22:13
Pstrykaj fotki i pokazuj
jak wypiore i wyprasuje.
Plus jak oglądam z nim to wiem, że raczej nie zasnę, a sama mam tendencję :lol ::
tak ci przeszkadza
ja 8h sama w pracy to sie dłuzyło, i do tego ludzi jak na lekarstwo. ![]()
mama pojechała.
kupiłam sobie dzis bakłazana, mysle ze w srode sobie go przyrzadze,
Użytkownik magdaaaaa edytował ten post 12 maja 2014 - 22:14
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Pogaduchy II |
|
|
|
Pogaduchy |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych