W taki razie przepis na bułeczki a'la Amorek 
Potrzebne nam będą z przyrządów: miska oraz waga kuchenna 
Składniki na około 9 bułeczek:
-100 gramów mąki razowej
-50 gramów drożdży
-250 gramów letniej wody (to jest około 1,5 standardowej filiżanki do kawy
)
-400-500 gramów mąki typu 650 czy 550 (czy jakiejkolwiek macie akurat w domu)
-50-60 gramów oleju
-1 łyżeczka soli
-nasiona wedle uznania (ja obecnie dodaję siemię lniane, kiedyś dawałam ziarna słonecznika)
Do miski wsypujemy mąkę pełnoziarnistą i na nią rozkruszamy drożdże. Zalewamy to wodą. Wsypujemy drugi rodzaj mąki i sól. Zalewamy wszystko olejem. Sypiemy garść lub dwie wybranych dodatków. Wyrabiamy ciasto energicznie ręką 
Jeśli jest zbyt suche dodajemy troszkę wody lub oleju. Jeśli zbyt mokre i klei się bardzo do rąk podsypujemy mąką. Troszkę na wyczucie 
Odstawiamy, najlepiej w ciepłe miejsce, na około 30 minut. Teraz latem to w całym mieszkaniu jest ciepło, więc po prostu zostawić miskę na blacie czy szafce. Zimą najczęściej stawiam na krześle obok kaloryfera.
Po około 30 minutach, gdy ciasto zwiększy objętość formujemy bułeczki w kształcie i wielkości jaka nam najbardziej odpowiada
U mnie sa to zazwyczaj po prostu kulki, które lekko rozpłaszczam.
Kładziemy bułeczki na blasze pokrytej papierem do pieczenia i czekamy jakieś 10-15 minut aż znowu troszkę podrosną.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni na około 20-25 minut w zależności jak bardzo przyrumienione lubimy i jak działa nasz piekarnik
Po prostu trzeba na nie zerkać co jakiś czas.
Smacznego!