Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Świąteczny prezent mi uciekł i nie odpisuje :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 maleescort

maleescort

    „Pragnienie nie ma szans”

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Wzrost:177
  • Włosy:Ciemny blondyn
  • Stan:Kawaler
  • Partner:Woli być anonimowa taki układ ;)
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 28 grudnia 2013 - 19:00

Historia dość świąteczna aczkolwiek bez szczęśliwego zakończenia chyba  <hmm>. No więc jako że nie dostałem prezentu na święta od drugiego połówka bo najzwyczajniej w świecie go nie posiadam. Postanowiłem się nim obdarować  :mrgreen:  po Wigilii czyli 25 ego. <zatancz3>
Standardowo jak co roku pierwszego dnia świąt znajomi organizują klubową imprezę dla pewnej subkultury która lubi takie gatunki muzyczne jak soul, jazz, rap, blues, funk, rock, reggae, dancehall. I zazwyczaj znajomi znajomych z roku na rok tam bywają to też atmosfera w klubie jest dość przyjazna z każdym idzie porozmawiać zapytać się co nowego jak żyje i tak dalej. W większości wszyscy się znają ale nie widują się, takie przyjaźnie po latach.Czuć było świąteczny klimat że ludzie przyjechali specjalnie się spotkać i pogadać <impreezka>. Opis akcji właściwej Po kilku litrach wypitego piwka wielu rozmowach o życiu  <piweczko1> uświadomiłem sobie że jeszcze się niczym nie obdarowałem. :-P  No nic poszedłem do baru po piwko, powoli pijać szedłem chill'ując do rytmu muzyki. Zatrzymałem się na drugim końcu sali gdzie również był bar. Spoglądając na parkiet czym mógłbym się obdarować w te święta, ale nic nie wypatrzyłem to też odwróciłem się w stronę baru, barmanki zazwyczaj bywają atrakcyjne  <luzak> . No więc patrze a tam stoją 3 osoby i ona tez tam stała szczupła blond włosy ścięte tak + - do szyi i jeszcze w takim kostiumie 1 częściowym (coś ala mała czarna)   <serduszka> . Zasada 3 sek i podchodzę pytam czy zatańczy jak zwykle" nie wiem bo już będę szła itp " no to porywam ja za rękę i ciągnę na parkiet znaczy się "prowadzę" <dens1> . Przetańczyliśmy jakiś czas razem i odniosłem wrażenie że coś za try biło bo nie uciekała a wręcz odwrotnie  ;*.

 

No nic ile można tańczyć, pytam się czy idziemy usiąść i porozmawiać dodając że chętnie ją poznam ponieważ wydaje się miłą dziewczyną. Naturalnie zgodziła się i zamiast iść w kierunku loży ona ciągnęła mnie w kierunku baru  <hoho2> myślę sobie ale prezent wybrałem  :-P .Przy barze zamówiła alkohol o dziwo nie naciągnęła mnie na drinki co mnie też zdziwiło ale odwdzięczałem się tym samym :-) Rozmawiając przy barze i na loży spotkaliśmy kilku wspólnych znajomych którzy jakoś dziwnym trafem nigdy nas nie poznali ze sobą.

 

Rozmowa przebiegała gładko w sumie można powiedzieć że mieliśmy podobne zawody i doświadczenia w pracy więc tematy do rozmów były i było to coś chyba jak mi się wydawało. Ale czas nieubłaganie mijał alkohol działał a ja swój prezent już miałem w rekach ale nie u siebie w domu pod choinka. Więc zaproponowałem czy nie chce spędzić tego szalonego świątecznego wieczoru  ze mną u mnie  <hmmm1>. Oczywiście powiedziała że nie ale potem się zgodziła <przytul> Ehh o dziwo nie wyganiałem jej z rana nawet jej śniadanie zaproponowałem placki sałatkę kawę ale nic nie chciała  :-) trochę nie wyspani byliśmy więc powiedziałem że nie ma problemu możemy tak leżeć do wieczora i potem cie odprowadzę. W miedzy czasie wyszło że jestem młodszy od niej o 3 lata mi to nie przeszkadzało ale jej nie wiem. Nie powiedziałem o ile powiedziałem tylko że jest starsza ode mnie żartując ze mam 18 lat :-) No nic pospaliśmy jeszcze 2 godzinki ogarnąłem się i ją odprowadziłem. Po 8 godzinach spania gorącej kąpieli i w ogóle w pozytywnym nastroju że będę mógł nacieszyć się swoim nowym prezentem prezent nie odpisał. Na pierwszego smsa na drugiego wczoraj też nie.. i trzeciego napisze po Sylwestrze tylko jeszcze nie wiem co w tym trzecim napisać żeby odpisała bo 4 już nie wyśle skasuje nr  :-/

 

Trochę dziwne zachowanie jak na dorosła osobę która ma 26 lat. Pytałem znajomych i mówili że dziewczyna jest w porządku ułożona i w ogóle. A tu proszę unika mnie i nie odpisuje  =] kiedy ja właśnie chciałem poznać normalna Kobietę :-P A nie tylko mężatki zdradzające mężów albo narzeczonych..

 

Ah te święta co wy o tym sadzicie ?


Użytkownik maleescort edytował ten post 28 grudnia 2013 - 19:00

Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje  <luzak>


#2 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 28 grudnia 2013 - 20:13


prezent nie odpisał. Na pierwszego smsa na drugiego wczoraj też nie..
wniosek - było albo miło i ona zrobiła sobie prezent z Ciebie i nie ma ochoty na ciąg dalszy...albo nie sprawiłeś się i wtedy jak wyżej :P

 

A poważnie, jakby chciała, to już by odpisała.

Na moje oko zaszalała i nie ma ochoty na ciąg dalszy.

Na twoim miejscu dałabym sobie spokój z smsowaniem i poczekała na jej ruch. Jak sie odezwie, to możecie pomyśleć o spotkaniu, a jak sie nie odezwie, to...poszukasz następnego prezentu, na Wielkanoc na przykład...


Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#3 maleescort

maleescort

    „Pragnienie nie ma szans”

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Wzrost:177
  • Włosy:Ciemny blondyn
  • Stan:Kawaler
  • Partner:Woli być anonimowa taki układ ;)
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 02 stycznia 2014 - 16:05

@Kahela Jesteście gorsze ode mnie. Tak wykorzystywać facetów święta.  <anilkq1>

 

A może ona sobie dobrała do głowy rożne dziwne myśli typu jak tak można było postąpić z obcym Gościem <luzak> ??

Dopuszczałabyś takie myśli gdybyś była w podobnej sytuacji  ;>


Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje  <luzak>


#4 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 02 stycznia 2014 - 16:24


Dopuszczałabyś takie myśli gdybyś była w podobnej sytuacji

trudno mi powiedzieć, bo nie byłam w takiej sytuacji, ale teoretyzując...pewnie mogłoby tak być, tyle, że po Twojej chęci kontaktu pewnie te myśli by jej przeszły...a skoro nie odpowiedziała, to raczej nie o to chodziło ;-)


Użytkownik Kahela edytował ten post 02 stycznia 2014 - 16:24

Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#5 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 02 stycznia 2014 - 20:40

@maleescort odpuść sobie. Albo dziewczyna ma wyrzuty sumienia tak jak mówisz i stwierdziła: przecież ja tak nie robię, nie pokażę mu się więcej na oczy, albo cię wykorzystała i cześć, nie szuka poważnego związku tylko chciała się zabawić. W przeciwnym wypadku odezwałaby się.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#6 maleescort

maleescort

    „Pragnienie nie ma szans”

  • Użytkownik
  • 13 postów
  • Wzrost:177
  • Włosy:Ciemny blondyn
  • Stan:Kawaler
  • Partner:Woli być anonimowa taki układ ;)
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 06 maja 2014 - 16:06

Czas sobie płynął leniwie a ja posłuchałem waszych rad dałem dziewczynie spokój nie wypytywałem się o nią znajomych nie dręczyłem smsami ani telefonami. I okazało się że dziewczyna podała mi zły nr kom a dokładniej końcówkę chyba bo dokładnie nie pamiętam nr usunąłem zgodnie z przekonaniem po 3 napisanych smsach. 

Co później spowodowało komplikacje na linji ja i moja prawdomówność kontra ona i jej błędnie podany nr.  Ale zacznijmy od początku Pewnego niezbyt ciepłego dnia czyli jakieś 2-3 miesięcy temu mój niedoszły połówkowy prezent świąteczny obchodził urodziny to też naturalnie nic o tym nie wiedziałem bo posłuchałem waszych rad. Ale jak to się mówi chwasty rosną na całym świecie a sikorki są tylko na zimę wiec trzeba łapać zanim odlecą. Zapowiadało się dobre after ciepła ciekawa klimatyczna muzyka więc postanowiliśmy się tam wybrać. Wieczór mijał miło i sprawnie większość kobiet opuściła swoje sukotarcze co owocowało dobrą zabawą i luźnymi rozmowami. Jestem towarzyskim facetem lubię tańczyć klub był mały ale klimatyczny z ciepłym wystrojem i dobra muzyka. W miedzy czasie przylepiłem się do pewnej dziewczyny. Luźna rozmowa od słowa do słowa i na parkiet przetańczone 3 kawałki wracamy s powrotem do baru patrzę a tu stoi niedaleko mój niedoszły świąteczny prezent i wlepia we mnie oczy albo w sumie w NAS. Akurat kumpel stał przy barze i zaczął rozmowę z moją przylepa więc miałem podkładkę. Nabyłem drinka i ide do niej podchodzę z uśmiechem i pytam. Hej co słychać jak impreza?. A ta jak na mnie naskoczyła że co za fiut że mnie złamany po co chciałem do niej nr skoro nie zadzwoniłem na drugi dzień że niby wpraszałem sie do niej następnego dnia a tu cisza przez 2 miesiące że nikt tak jej jeszcze nie wykorzystał i że teraz juz mam inną?. Pierwsza myśl o kurwa nikt tak po mnie nie pojechał od dobrych kilku lat <ojejkuu>. Łyczek drinka mały oddech i spokojnie tłumacze słuchaj napisałem do ciebie 3 smsy 2 po imprezie i 1 z życzeniami na sylwestra na ani jednego nie odpisałaś pewnie podałaś mi zły nr. Ona: jak 3? nic mi nie doszło podaj mi nr na który wysłałeś te smsy zobaczymy a ja w tym momencie o k........ czarna dziura w głowie przecież go nie mam usunąłem dziewczyna wyglądała jakby ręka miała się jej ocknąć Nic raz się żyje przecież i tak mnie nienawidzi co mi zależy po co kłamać. Mowie że nie trzymam nr do kobiet które mi nie odpisują bo to bez sensu dręczyć kogoś i usuwam takie nr ty pewnie też tak robisz. Ale ostatnio dobrze się z tobą bawiłem i chętnie to powtórzę ale wyjdźmy na zewnątrz i podaj mi teraz nr do siebie żebym mógł do ciebie zadzwonić teraz i jutro po czym powędrowaliśmy do jej znajomych bo obchodziła właśnie urodziny.  Cóż tej nocy znów pozostało mi sie tylko świetnie bawić i pić wódkę za zdrowie solenizantki z myślą ze poznałem wreszcie normalną dziewczynę. Która jak się później okazała jest lekko zwichrowana ponieważ była z gościem ponad 6 lat a on zrobił innej kobiecie dziecko i zdradzał ją przez 10 miesięcy. Ale pisze do niej że nie chce być z tamtą bo jej nie kocha i chce wrócić do niej. Ale ona nie chce być już z nim ale nadal go kocha.... <sciana>

 

I jak tu człowieku być normalnym ? sie po prostu nie da.


Facet do wynajęcia na prawie każdą okazje  <luzak>






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych