Od juz paru miesiecy:(Fakt jest w najgoretszym momencie zycia,bo matury,egzaminy,studniowki itditd,
Kłade sie zmeczona,ze szok.A w łozku oczy jak 5 zł.Miliony mysli mnie atakuja a ja nie jestem w stanie ich odpedzic:a to jeszcze to musze powtorzyc,a co z wlosami na studniowke,a to to,a to to:(
Ale tez rozne inne mysli na najrozniejsze,najglupsze sprawy.Rano jest zmierzla,nie chce mi sie zyc,nie jem sniadania,wstaje,ubieram,maluje,wychodze z psem a potem do szkoly:(nawet nic nie pije,Dlaczego??Bo mi sie nie chce,potem nic mi sie nie chce,oprocz tego zeby walnac sie do łózka:(
A tyle roboty czlowiek ma,nie mam sily na sprzatanie,szykowanie sie do szkoly,na nic:(
Wogole chce zmienic tryb zycia,chce dbac o zdrowie,o siebie,ale musze zaczac od spania.
Mleko zimne,ciepłe-nie pomaga
Valerin Sen- pomagal poczatki-juz nie!
Mysli o plazy,sloneczku-nie pomaga,przeksztalcaja sie w tysiace innych:(
Lekarz?-nie wiem jaki,nie wiem co poglabym mu powiedziec,bo boje sie ze mnie wysmieje albo cos nie wiem,glupek ze mnie juz sama nie wiem.
Przez brak tego snu nie mam sily na nic,na zycie,nauke,nie mam juz sily chyba nawet na sen:(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((


















