Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak mam sobie z tym poradzić?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
683 odpowiedzi w tym temacie

#601 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 09 października 2012 - 22:06

A ja jestem świeżo po rozstaniu i zwyczajnie nie radzę sobie z tym. Dobija mnie ta samotność pomimo, że staram się zawsze z kimś przebywać i wychodzić do ludzi... Nie wiem co mam robić wieczorami, weekendami, nie wiem co robić żeby nie myśleć chociaż próbuję wszystkiego :(
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#602 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 09 października 2012 - 22:13

wieczorami ??? wyjsc do pubu, do kina, na pizze jejku jest tyle miejsc gdzie można wyjsć :mrgreen: co Wy takie zrozpaczone :evil: , trzeba żyć :lol: , czas dla kobiety bardzo szybko ucieka szkoda go marnowac na cos czego juz nie ma...odkreslic gruba krecha jeden rozdział i szukac swojego miejsca na ziemi ;-)
i broń boze ogladania wspólnych zdjęć :evil: :evil: :evil:
Dołączona grafika

#603 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 10 października 2012 - 21:36

eh no niestety nie zawsze jest z kim :/ każdy w tygodniu ma swoje sprawy, swoje życie i zazwyczaj muszę sobie radzić sama. W weekendy już jest raźniej, na szczęscie...
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#604 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 13 października 2012 - 23:20

eh no niestety nie zawsze jest z kim każdy w tygodniu ma swoje sprawy, swoje życie i zazwyczaj muszę sobie radzić sama

to odwiedz biblioteke :-) zribe generalne porzadki w domu , moze cos przemebluj etc . zeby cos robic , zeby nie myslec nie zawsze jest potrzebne towarzystwo.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#605 tusia89

tusia89
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 04 listopada 2012 - 13:25

Przepraszam z góry, za taki mało dojrzały post. Sama się sobie dziwie, że to piszę. Jednak mineło już trochę czasu, a to nadal nie daje mi spokoju.
Jakiś miesiąc temu byłam na zdjęciu szwów i chirurga onkologa. Niestety mojego lekarza, który jest wspaniałym człowiekiem nie było w poradni. Nie wiedziałam o tym. Przyszłam zakatarzona, bez makijażu, zaspana. Okazało się, że jest jakiś inny lekarz w zastępstwie, w tym problem, Z rejestracją łączą się dwa gabinety. Weszłam do jednego, obok był lekarz zajmował się biopsja piersi pacjentki. Zajęła się mną pielęgniarka. Położyłam się, rozebrałam (znamię miałam w miejscu intymnym) i pielęgniarka zaczęła zdejmowanie szwów. W tej chwili wszedł ten nowy lekarz. Nie odpowiedział na moje dzień dobry. Powiedział "O wow", po chwili "oj"był zawstydzony, co mnie dziwi. Podszedł, spojrzał na moje krocze i wyszedł do gabinetu obok. Za chwilę wrócił po niby krzesełko (byłam w gabinecie obok, wcześniej i z tego co pamętam tam był komplet siedzeń). Dwa razy wracał z tym krzesłem. Ja za każdym razem się podnosiłam w czasie zabiegu i próbowałam się zakryć, bo nie wiedziałam, czy to lekarz, czy ktoś inny, Za każdym razem się uśmiechał. Pięlgniarka kazała mi po zabiegu zaraz szybciutko zejść i się nie ociągać. Byłam w szoku, na poprzednich wizytach, była miła i wręcz przetrzymywała mnie rozmową. On znowu wszedł. Stałam na ziemi i probowałam założyć majtki. Znowu się szczerzył i spojrzał na mnie od góry do dołu. Przeczytał wyniki badań i cały czas się szczerzył. Zapytał czy jestem zadowolona cały czas się szczerząc i wyszedł. Pielęgniarka nie chciała odpowiedzieć na pytania dot. pielęgnacji rany. Zdawkowo coś powiedziała. Stałam pomiędzy nią i drzwiami, a ona przybliżała się w stronę drzwi. Złapała mnie za ramię i lekko pchała. Ledwo zdarzyłam wziąć kartkę z wynikami badań. Chciałam się pożegnać z lekarzem i jeszcze raz go zobaczyć. Nie powiem, że mi się nie spodobał. Przystojny, wiele dobrego o nim słyszałam. Chociaż zniesmaczył mnie ten komentarz, zamiast dzień dobry. Pacjentki go chwalą za podejście, nawet w dotykaniu piersi. Jest taktowny grzeczny, a tu nagle takie coś.. Niestety nie wiem, czy jest żonaty. Nie nosi nigdy obrączki, nawet na konsultacjach. Nie mogę przestać myśleć o jego uśmiechu, zauroczyłam się chyba. To już się ciągnie jakiś czas. Pomyślałam nawet, żeby bez podtekstów zaprosić go na kawę w ramach podziękowania za leczenie ale tylko wtedy kiedy będzie nam się miło rozmawiało w czasie wizyty. Zostały mi jeszcze dwie wizyty i usunięcie znamienia, na szczęście na szyi :). Na swoje nieszczeście w pierwszej chwili pomyślałam, że mu się spodobałam skoro cały czas tak oblatuje mnie wzrokiem i ta jego dezorientacja.

[ Dodano: 2012-11-04, 14:24 ]
nie zdarzyłam dodać pytania. moja pytanie , to czy dobrze widzę tą sytuację i czy ta kawa to nie przesada. Boję się plotek. Może tam będę kiedyś pracować...Proszę o pomoc :(

#606 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 04 listopada 2012 - 22:04

tusia89, Faktycznie dziwna sytuacja... Nie wiem co Ci doradzic <hmm></span> Moze spodobalas sie temu lekarzowi albo po prostu juz taki jest, ze sie szczerze usmiecha do pieknych pacjentek. Piszesz, ze bedziesz na kolejnej wizycie, moze zagadaj jakos dyskretnie. Tylko tak zeby go nie sploszyc i nie wyjsc na idiotke, bo tak na dobra sprawe to nie wiesz co oznaczalo jego zachowanie wiec mozesz sie tym skompromitowac. A co do pielegniarki, moze tez jej wpadl w oko i stad takie jej zachowanie albo cos ich laczy ??? Zazdrosna byla ??? Przemysl ta opcje podrywu :-P

#607 tusia89

tusia89
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 05 listopada 2012 - 20:55

To byłoby rozsądne wyjście. Tylko jest jeden problem, pielęgniarka... To chyba sprawa pogrzebana. Jedynie mogłabym mu wysłać zaraz później maila z zaproszeniem na kawę, na pewno nie przy niej. Z tego co wiem jest miły, ale nie "swiruje" przy pacjentkach. Bardzo się liczy z tym jak będą się czuły w czasie wizyty pacjenci. Podobnie też z praktyntkami. jest miły, wymagjący, ale nie wdaje się w żadne kontakty. Też za bardzo nie wiem jak to wybadać, mając ją obok.
Mogłabym jeszcze wymysleć wizytę w jego prywatnym gabinecie chorób piersi (tam jest sam), ale sam pomysł brzmi beznadziejnie.
Raczej nic ich nie łączy. Nie wiem na prawdę, czy ten lekarz nie ma żony.

#608 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 listopada 2012 - 21:23

Podobnie też z praktyntkami. jest miły, wymagjący, ale nie wdaje się w żadne kontakty

moze jest zajety , albo nie łączy pracy z zyciem prywatnym :-)

nie wiem czy jestes smiała czy raczej nie , ale jak cie zjada ciekawosc to spróbuj zartem go wybadać . np zapytaj czy jego drugiej polowie nie przeszkadza , ze tak blisko poznaje pacjentki ; a jak bys była pewna ze jest wolny to mozesz rzucic żartem ; ze większość ludzi inaczej zaczyna znajomośc inaczej a on juz cie widział nago od pasa w dól.

trudno czlowieka wybadac i to z opisu drugiej osoby , ale mnie on nie przypadl do gustu :roll:

później maila z zaproszeniem na kawę,

bez wybadania go to taka forma moim zdaniem nie jestdobrym pomysłem.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#609 tusia89

tusia89
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 05 listopada 2012 - 21:51

Tak od razu pomyślałam, że to powiem, ale to i tak nie wiem, czy to będzie na miejscu.. ta pielęgniarka. Nie zakochałam się w nim na zabój. Jeżeli się okaże, że ma żonę, dla mnie nadal byłoby ważne, żeby pójść z nim na kawę, jak ze znajomym nic więcej, ale chyba to nie zbyt dobry pomysł.

Kazdy ma swój gust, uwazam, że nie zachował sie jeszcze skandalicznie, ale masz rację z drugiej strony nie zachował się tak jak powinien. Nie wziął pod uwagę, co ja mogę poczuć.

#610 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 05 listopada 2012 - 21:58

tusia89,

bez wybadania go to taka forma moim zdaniem nie jestdobrym pomysłem

Dokładnie, bo nie wiesz tak naprawdę co on tam sobie myśli w tej swojej lekarskiej główce...

#611 tusia89

tusia89
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 05 listopada 2012 - 22:08

Szkoda, że nie zrobiłam tego od razu. Nie było za bardzo na to czasu, on nie był potrzebny przy zabiegu, mimo to się krecił wokół. Też mnie zamurowało trochę.
Zmyliło mnie też to, że tak się zachowywał, a ma opinie świętego człowieka. Na dziewczyny w moim wieku to jeszcze działa, tzn. takie zachowanie starszego faceta wobec nas.

[ Dodano: 2012-11-06, 20:18 ]
nie muszę dodawać, że wychowalam się bez taty i szukam bezpieczeństwa w starszych facetach (choć nie w az tak starszych :)), a kto się lepiej nie zajmie i nie da bezpieczeństwa jak lekarz :D

dlatego pewnie mnie tak zamuliło..

#612 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 08 listopada 2012 - 11:32

Wczoraj jak byłam u K i jak leżeliśmy sobie na łóżku i on coś tam robił przy laptopie a ja sobie oglądałam serial. Nie widziałam co robi, ale w pewnym momencie słyszę ,że dostał wiadomość na fb i chwilę pisał z kimś. lekko zerknęłam i była to taka dziewczyna, z którą coś tam kiedyś przez parę dni było. Wiem, bo sam mi mówił jak ją przypadkiem spotkaliśmy.Tylko wyjasnił mi,że po prostu to nie było " to" i przestali się spotykać. Nie chce wyjść na jakąs histeryczkę, udałam , że po prostu nic nie widziałam. Tylko nie mogę powiedzieć, że to mnie nie ruszyło w żaden sposób. Wiecie jakie zawsze miałam przejścia z facetami. Ale staram się wmówić sobie, że rozmowa to nic złego, dla niego może to jest normalne, a ja sama nie mogę wyjśc przy nim na jakąś dziwną panienkę, która może mieć pretensje o każdą głupią rozmowe? Dlatego siedzę cicho i tłumie to w sobie. Bo z drugiej strony, widzę , że mu na mnie zależy, widzę sposób w jaki się na mnie patrzy, ciągle by mnie przytulał , całował... Boje się , że tym razem ja swoimi durnymi podejrzeniami wszystko spiernicze

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#613 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 08 listopada 2012 - 15:41

w pewnym momencie słyszę ,że dostał wiadomość na fb i chwilę pisał z kimś.

A może po prostu dziewczyna zagadała co tam u niego słychać? bez żadnych podtekstów?
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#614 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 08 listopada 2012 - 16:08

A może po prostu dziewczyna zagadała co tam u niego słychać? bez żadnych podtekstów?

Właśnie ;-)
nie podejrzewaj go od razu z góry za wszystko :-> niedawno sie poznaliście i poznajecie się nadal, daj temu czas ;-) Jeżeli mu zależy to będzie wobec Ciebie szczery a jeżeli kiedyś okaże się, że jednak nie jest to daj sobie spokój a na razie ciesz się tym co jest teraz ;-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#615 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 listopada 2012 - 21:20

tusia89 jeszcze wielu facetów spotkasz na swojej drodze , sytuacja nie było komfortowa , aby sie poznawac blizej.

Melodia19 znjaoma od roku spotyka sie z nowym facetem , ale z byłym na swietny kontakt potrafia co dzien do siebie dzwonić , ale sa tylko przyjaciólmi , rozstali sie w zgodzie wiec nie maja problemu aby sie kontaktowac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#616 tusia89

tusia89
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 11:55

magdaaaaa
Podobanie, podobaniem.
chyba tak, chociaż jakoś to tak mnie męczy jeszcze ta sprawa. Nie chodzi mi o romans, tylko zwykłe poznanie jako człowieka. Nie wiem, może jestem zbyt otwarta.

#617 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 13 listopada 2012 - 13:46

Melodia no błagam Cię, facet przed Tobą miał swoje życie, więc chyba nie rzuci wszystkiego i nie zerwie ze wszystkimi kontaktu, bo się spotykacie. Będąc z kimś trzeba mieć zaufanie, bez tego ani rusz. Ty też napewno masz kolegów, a może i gadasz z facetami, z którymi kiedyś kręciłaś? I czy to od razu oznacza zdradę? <bezradny></span> Jak będziesz taka podejrzliwa, przerodzi się to w zaborczość, a tego to nikt chyba nie zniesie.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#618 MonikaKosmyk

MonikaKosmyk
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 19 listopada 2012 - 18:15

Mój misiek ma koleżanki, tak jak ja kumpli, ufamy sobie i rozmawiamy o wszystkim ze sobą, no chyba, że bym czuła, że już nie czuje do mnie, to co kiedyś, to wtedy nie wiem, pewnie bym była zazdrosna, ale ja znam jego koleżanki, a on zna moich kumpli, mówimy sobie o nowych poznanych osobach. Rozmowa dużo daje.

#619 syrenka25

syrenka25
  • Użytkownik
  • 64 postów

Napisano 22 listopada 2012 - 11:46

Hej.Dziś się spytałam chłopaka, czy jutro się spotkamy, ale on powiedział, że raczej w następnym tyg, spytałam go dlaczego, to odp, że ostatnio często się spotykaliśmy(miał urlop 2 tyg.) i nie niedobrze tak się często spotykać.Zrobiło mi się smutno, a może już mu się znudziłam.Co myślicie. A może przesadzam, może chce odpocząć?
Dołączona grafika I like to feel your heart beat

#620 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 22 listopada 2012 - 17:37

Zrobiło mi się smutno


Trzeba bylo nie dac po sobie tego znac.

ostatnio często się spotykaliśmy(miał urlop 2 tyg.)


Musisz tak planowac wasze spotkania zeby to On zachodzil w glowe kiedy znajdziesz dla niego czas ;-) To On ma miec poczucie, ze okrada Cie z Twojego wolnego czasu, ktory np. moglabys poswiecic na cos innego ;-)

Codzienne widywanie sie nie jest dobrym pomyslem. Obie strony musza sie za soba steskniac.

U was role sie odwrocily i to On ustala kiedy sie widzicie, a Ty zachodzisz w glowe od razu co jest nie tak ;-)

może już mu się znudziłam.Co myślicie. A może przesadzam, może chce odpocząć?


Zajmij sie soba. Chce odpoczac to niech odpoczywa ;-) Jesli mu naprawde zalezy to znajdzie droge do Ciebie.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych