chyba siebie.a twierdził, że kocha
Napisze tak: to nie było prawdzie uczucie. To smutne, ale prawdziwe.
Napisano 09 stycznia 2011 - 15:24
chyba siebie.a twierdził, że kocha
Napisano 12 stycznia 2011 - 14:08
Napisano 12 stycznia 2011 - 23:00
Napisano 18 stycznia 2011 - 15:57
Obwiniam się teraz, bo ON miał wiele naprawdę wiele wartościowych cech, a non stop słyszał z moich ust jaki to jest zły i niedobry- mężczyźni potrzebują docenienia, a nie ciągłej krytyki.
Napisano 13 lutego 2011 - 22:07
Napisano 14 lutego 2011 - 14:58
Co ja powinnam zrobic??..Co mam o nim myslec?..
Napisano 14 lutego 2011 - 20:14
Dni liczą się od godziny zarejestrowania na forum. Czyli jeśli ta forumka zarejestrowała się wczoraj o 22 to dopiero o 22 dnia dzisiejszego pokaże się,że minął 1 dzieńPs. Ciekawe jest zjawisko że koleżanka dołączyła dziś a napisała post wczoraj
WTF?
Napisano 29 marca 2011 - 15:08
Napisano 29 marca 2011 - 15:17
? pierwsze słysze.przechodzić" związek
no jesli jedna strona chce ślubu , podjecia pewnych kroków a druga nie - to i owszem.że zbyt długie chodzenie ze sobą bez żadnych kroków naprzód [czyt. ślub, zaręczyny] może bardzo źle wpływać na związek i samopoczucie pary
uf, jak dla mnie za dużo tego " wspolne". Cos trzeba osobno.Odkąd pamiętam zawsze jesteśmy razem, wspólne imprezy [choć teraz już rzadko wogóle chodzimy na imprezy!], wspólne weekendy, wspólne wyjazdy, wspólne miejscowości itd.
po pewnym czasie nie ma szans aby było jak na poczatku. Nie ma tych motylków . Ale jesli oboje sie kochaja i straja , pracuja na zwiazkiem - uczucie moz ebyc jeszcze glebsze, dojrzalsze, silniejsze.Wszystko byłyoby dobrze gdyby było tak jak na początku:
no ale wiesz...zwiazek to praca obojga a jak Tobie nie chce ...to kiepsko to widzeTeraz już nawet się nie kłócimy bo ja odpuściłam, już nie chce mi się nawet wkładać wysiłku w to żeby było między nami lepiej -
to moze go przetrzymaj ?? poczekaj na jego ruch ??Widzimy się to jest jeszcze w miarę, ale jak się nie widzimy to wcale do mnie nie pisze, nie stara się - nie ma od niego żadnej inicjatywy
to tak daleko nie zajedziecie... ROZMOWA i jeszcze rozmowa. Jesli wam zalezy.Jest taka poprawność, taka udawana poprawność, takie poprostu zamiatanie problemów pod dywan i taka wegetacja
ale wiem że to niemożliwe...
Napisano 29 marca 2011 - 15:19
A skoro tak, to uwierz mu. Zaproponuj wspólny weekend - jak kiedyś i skupcie się wtedy tylko na sobie.zapewnie że kocha
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 29 marca 2011 - 15:26
dokładnie.Masz dopiero 21 lat - nie patrz na to czy koleżanki biorą ślub, czy nie, bo z drugiej strony patrząc, to wiele osób w Twoim wieku nie ma nawet tej drugiej połówki.
hym... same zapewnienia to nie wszystko. Aga pisze że on nie robi pierwszy kroku, nie pisze. Nie jest chyba tez tak czuły. Dl amnie licza sie np. czyny, nie słowa. Moj eks tez mowił kocham, zwiazek sie sypał, a pozniej wyszo że spał z inna. OCzywiscie nie musi byc tak u was....agnieszka321 napisał/a:
zapewnie że kocha
A skoro tak, to uwierz mu
Napisano 29 marca 2011 - 18:42
Napisano 29 marca 2011 - 18:50
może nie przedstawiac tego jako pretensji??gdy mam wiele pretensji
ja sobie nie wyborazam tkwic w zwiazku w ktorym nie czuje miłościŻycie z nim mnie męczy gdyż czuję że jestem niekochana i zaniedbywana
za co ?I tak wiem, że prędzej czy później sama go przeproszę
Napisano 29 marca 2011 - 19:09
Napisano 29 marca 2011 - 19:21
Ale jaki problem po prostu się umówić na konkretną godzinę? Tutaj trochę widzę szukania dziury w całym, bo on nie musi we wszystkich kwestiach myśleć tak, jak Ty, a bez sensu, zeby się wszystkiego musiał domyślać. Lepiej po prostu ustalić - mamy np. środę luźniejszą, to umawiamy się na 18 i już i tylko, jeśli wtedy by nie przyjechał i nie dał znać czemu go nie ma, to miałabyś prawo być zła.Wyobraźcie sobie, że ostatnio gdy nie przyjechał do mnie i ja to przeczekałam, na nast dzień spytałam czemu nie przyjechał to powiedział, że nie przyszło mu do głowy i że zapomiał [mimo, że nie widzieliśmy się kilka dni i mieliśmy okazję się zobaczyć...].
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 29 marca 2011 - 20:32
no dobra, al eon pracuje ?? bo ja moj maz jest w pracy to pisze tylko raz na 12 godzin...Ostatnio pisał do mnie 10 godzin temu
że zapomiał
Napisano 03 kwietnia 2011 - 22:59
Napisano 04 kwietnia 2011 - 10:15
Napisano 07 kwietnia 2011 - 10:34
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jakie rośłiny do ogrodu w szeregowcu |
|
|
|
Jak dbacie o twarz |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Siłownia. Jak sie ubrać? |
|
|
|
Konsolidacja wszystkich rat w jedną niższą – jakie banki warto sprawdzić? |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych