Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy październikowe ;)


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
776 odpowiedzi w tym temacie

#761 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 31 października 2013 - 19:37


A co do meza, mnie i braku wspolnego jezyka. Wczoraj go odnalezlismy

To tak jak ja z moim <diabelek>

 

Zawiozłam kuzyna na zajęcia i teraz przyszłam do domu w nadziei, że trochę odpocznę i w ogóle a tu goście mamy :-/ I hałas.... I już sobie odpoczęłam....

 

Pozostało mi iść się wykąpać, założyć słuchawki do uszu i ignorować.

 

Jutro miałam jechać na groby z tatą, ale coś się źle czuję. Wolę zostać w domu bo znów się doprawię tak,  że na lekach wyląduję. Ale za dużo już ich ostatnio...

 

miłego ;*


Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#762 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 31 października 2013 - 19:38

Bry wieczór :-)

 

Już dotarłam do domu :-) PkP dzisiaj bezproblemowe :-D aż dziwne :-) Wczoraj troche narozrabiałam  :oops: Zrobiłam na stancji imprezę do 5 rano  :shock: I wychodząc z mieszkania modliłam się aby nie spotkać sąsiadów żadnych  :mrgreen: W każdym razie babski wieczór należy to mega udanych  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:  i kolejna paka pięknych wspomnień będzie  ;-)

Zaraz idę farbować mamuśkę a potem ona mnie zafarbuje  :-P


"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#763 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 października 2013 - 19:41


A czemu pytasz??
tyle lat juz razem a jak czytam wasze posty to nie czuc znudzenia etc , to bardzo fajne


Zaraz idę farbować mamuśkę a potem ona mnie zafarbuje
nowy miesiac nowy kolor ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#764 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 31 października 2013 - 20:04

@magdaaaaa, dziękuję:) Dużo nas łączy, dużo przeszliśmy, mamy wspólne zainteresowania i jakoś leci:) I fakt, nie nudzimy się ze sobą :D

 

Nadal czekamy na gierkę.

Kurde gofry za mną chodzą. Dzisiaj to może już nie ale jutro chyba rozmrożę truskawki i poszaleję :D No a potem będą ćwiczenia odchudzające:)



#765 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 31 października 2013 - 20:21

Witam wieczorkiem :)

Ja już w łóżeczku wykąpana i oglądam seriale :)

Jutro na cmentarz wybieram sie z rana, bo potem to juz tłok bedzie, a nie lubie tego ;)


Nadal czekamy na gierkę.

Na jaką ? :D

Sajuri tulę mocno  <przytul>

eM zdrówka dla was  <buzi2>

Miłego wieczorku kobietki :)



#766 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 31 października 2013 - 20:26

Cmentarz, cmentarz, a ja jutro do roboty. Całe szczęście pierwsza zmiana :mrgreen: Mam nadzieję, że nie tylko my świętujemy, ale i całość, którą obsługujemy też. Mam ochote sie poopierniczać troche w robocie i jutro wydaje się być idealnym dniem do tego. 

 

A dziś mi się całą jedną rzecz z trzech zaplanowanych udało załatwić. Bomba. A następne wychodne w pracy dostanę... po bożym Narodzeniu. Jeszcze większa bomba :lol: Trzeba bedzie jakoś kombinować z tym czasem, który mam dostępny dla siebie po pracy. A z tym bywa różnie. Raz owalnie raz podłużnie :lol:

 

Mam ochote w simsy popykać, ale tak przez 5 minut max :-P Bo później mi sie nudzą :-P . W sumie zastanawiam sie po jaką cholere mi one są potrzebne na dysku, skoro i tak ich nie odpalam :lol:


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#767 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 31 października 2013 - 20:29


potem to juz tłok bedzie, a nie lubie tego

Oj tak, my tez z rana.


Na jaką ?

Battlefield 4 :D


W sumie zastanawiam sie po jaką cholere mi one są potrzebne na dysku, skoro i tak ich nie odpalam

Skąd ja to znam. Na dodatek zajmuje aż 30GB :shock:

Kochany mąż wyszedł z uszata i kupił mi Radlerka cytrynowego :D



#768 eM.

eM.
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 31 października 2013 - 20:31

Dobry wieczór.

@Lady Di nie dziękujemy. Chyba jest juz o niebo lepiej, wracam do żywych ;)


Mam ochote w simsy popykać, ale tak przez 5 minut max :-P Bo później mi sie nudzą :-P . W sumie zastanawiam sie po jaką cholere mi one są potrzebne na dysku, skoro i tak ich nie odpalam :lol:

 

O w mordkę jeża! Milion lat nie grałam .....

Może trzeba sobie pożyczyć od szwagierki ... tyle, że nie mam czasu. :(

 

 

Ja z córutkiem na cmentarz się niestety nie wybieramy, jeszcze na antybolu obie jesteśmy, po co mamy się przeziębić, tam na górce wieje jak nie wiem .....

Pan Mąż sam załatwi sprawę, a my pójdziemy  w tygodniu. Jak zdrowe będziemy. Może będzie jeszcze ładna pogoda?!

 

 

Młodociana zasnęła, ja chyba sobie serialik puszczę ....


 

<bujanka1>


#769 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 31 października 2013 - 20:43


Skąd ja to znam. Na dodatek zajmuje aż 30GB
 ja mam na razie tylko podstawe, więc duuużo mniej :P 

 


i kupił mi Radlerka cytrynowego
też bym sie napiła. ale są dwie przeszkody. Po pierwsze nie posiadam, po drugie do sklepu nie chce mi sie iść... aaaa i jeszcze trzecia. Wole nie pić zimnego, bo gardło pobolewa :P 

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#770 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 października 2013 - 20:47


Radlerka cytrynowego
nie ma gofrów jest piwo ;-)

 


Dużo nas łączy, dużo przeszliśmy, mamy wspólne zainteresowania i jakoś leci:) I fakt, nie nudzimy się ze sobą

zycze by bylo to wieczne ;*

 


Jutro na cmentarz wybieram sie z rana, bo potem to juz tłok bedzie, a nie lubie tego
nie lubie z rana bo ludzi mnostwo, jade tak w okolicy 14 to spokojniej jest , ludzie obiad pewnie jedza.


W sumie zastanawiam sie po jaką cholere mi one są potrzebne na dysku, skoro i tak ich nie odpalam
zeby miejsce zajmowaly

 


No a potem będą ćwiczenia odchudzające:)
zeby zagluszyc wyrzuty sumienia

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#771 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 31 października 2013 - 21:17


ja mam na razie tylko podstawe, więc duuużo mniej

to fakt, bo samych dodatków mam 18 i to nie wszystko:)


Po pierwsze nie posiadam, po drugie do sklepu nie chce mi sie iść... aaaa i jeszcze trzecia. Wole nie pić zimnego, bo gardło pobolewa

Tylko ta 3 przeszkoda Cię usprawiedliwia.:)


zycze by bylo to wieczne

Dziękuję :mrgreen:


zeby zagluszyc wyrzuty sumienia

Nom:D G. cały czas mówi, że zaczyna odchudzać się od poniedziałku. To ja już się pytam, jakiego miesiąca :D

 Dobra, ja uciekam, miłego wieczorka i do jutra babeczki:D



#772 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 31 października 2013 - 21:36

Dobry wieczorek :D

 

@eM. tak w końcu koniec tej męki w sumie...

 

My jutro na cmentarz przed 15, bo tak się u nas zaczyna Nabożeństwo i tak tez zawsze Rodzinka się zjeżdża.

 

Teraz oglądam Gesslerową i w sumie to umieram z bólu głowy. Tragedia. Nawet tabletka nie działa...

 

No nic... nadrobię to co mam do nadrobienia i kładę się spać :)


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#773 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 31 października 2013 - 21:51


i prawdopodobnie za 2 tygodnie będę szczęśliwa do porzygu

Jak koń Rafał.  <umieraam>  Oglądałaś? :D


Eejj. 30 lat na faceta to wcale nie tak duuużo

To tylko ja tak mam, że mnie kręci, jak facet jest ode mnie starszy?  :-P

Ale mnie to w ogóle kręcą tytuły, wykształcenie i inne takie.  :lol:

@madzik :-)  fajnie, że jesteś  ;-)  Super czas teraz u Was, zazdroszczę (pozytywnie) z całego serca!! Powodzenia  :-)

 


A co do meza, mnie i braku wspolnego jezyka. Wczoraj go odnalezlismy     

<ookk>


oliwka marudzi, ze nie mozechodzic po domach i mówic cukierek albo psikus .

Do nas dzisiaj dzieciaki przyszły, akurat tata był na podwórku i nie miał słodyczy, więc z głupoty odpowiedział "psikus". I dzieci go mąką obsypały.  <umieraam>

 

My już u rodziców. Zdążyłam posprzątać dom, zrobić sałatki i ciasto i teraz zalegam przed kompem. Brzydki z tatą oglądają tenisa i komentują na cały dom.  :mrgreen:

Miłego wieczoru!


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#774 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 31 października 2013 - 21:53


Do nas dzisiaj dzieciaki przyszły, akurat tata był na podwórku i nie miał słodyczy, więc z głupoty odpowiedział "psikus". I dzieci go mąką obsypały.


Haha, własnie do nas też dzisiaj przyszły.

Ale u dało mi się wyczarować jakieś cukierki jeszcze, bo widziałam, że jakiś mały dzieciak miał w ręku kubek z wodą pewnie w ramach psikusa :P

 

Ja tego święta generalnie nie obchodze, ale te dzieci poprzebierane mi sie podobają, a niektórzy mają pomysł :P


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#775 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 31 października 2013 - 22:37

A dziś mi się całą jedną rzecz z trzech zaplanowanych udało załatwić. Bomba.

rozumiem, że podłożyłaś gdzieś bombę..? :mrgreen:

 

Jakieś konkrety, czy usłyszymy o tym w "Wiadomościach"?

 

 

To tylko ja tak mam, że mnie kręci, jak facet jest ode mnie starszy?

ja też lubię starszych :-P

 

 

mnie to w ogóle kręcą tytuły, wykształcenie i inne takie

wiadomo - mózg jest najseksowniejszą rzeczą u faceta :-)

 

 

 

Jako małżeństwo jesteśmy już 7 lat z hakiem a zaczęliśmy chodzić jak byłam na studiach czyli hmmm od ok.2000 roku

sporo, u mnie 16 lat z kawałkiem od ślubu minęło, szmat czasu ;-)

 

 

@palomka @Aspirynkaaa u mnie dziś też worek z przebranymi dzieciakami się urwał, chyba z 10 razy otwierałam i mówiłam z uśmiechem, że sorki, ale ja się w to nie bawię.

Psikusa nie było, za to sąsiadce, która zza drzwi zawołała, żeby poszli lepiej do kościoła, zamiast halloweenować, to obsypali drzwi jakimś białym proszkiem, może mąką, nie wiem. Wściekła była...


Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#776 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 października 2013 - 23:33


obsypali drzwi jakimś białym proszkiem, może mąką, nie wiem. Wściekła była...
albo wąglik ;-)

nie wiem czy to swieto jest pedagogiczne <bazradny>

 

padam , oczka sie kleja, wiec mysle ze napisze ostatniegopostaw tych pogaduchach ;-)


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#777 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 01 listopada 2013 - 03:18

<hellooo1>

Witam po pracy i po popracowym piwie z koleżanką ;-)

Nie wiem, co mi się stało ostatnio, ale jak nigdy, przenigdy nigdzie się nie spóźniałam, tak ostatnio w ciągu tygodnia do pracy spóźniłam się już 2, a prawie 3 razy. Ostatnio, akurat wtedy, kiedy poszłam spać o 6 byłam święcie przekonana, że następnego dnia mam na 16. Jakie było moje zdziwienie, kiedy dokładnie o 12.25 dostałam telefon od kierownika z pytaniem, gdzie ja się podziewam. Jak nigdy nic odpowiedziałam, że jestem w domu i właśnie ogarniam sobie śniadanie, na co on, że przecież od pół godziny powinnam być na miejscu :shock:  Naprawdę całe szczęście, że ten człowiek w ostatnich miesiącach zespokojniał i zrobił się bardziej ludzki, bo wiem, że spóźnialstwa nie cierpi, a mnie zdarzyło się to kolejny raz na jego zmianie. A pamiętam, jakim jeszcze jakiś czas temu był furiatem i jak czasem co chwilę podkręcałam muzykę, żeby nie było słychać, jak na kogoś wrzeszczy.

 

Wczoraj M. pojechał do domu, wraca dopiero we wtorek albo środę, a ja zastanawiam się, czy opłaca mi się pojechać do niego w niedzielę rano i wrócić do Szczecina wieczorem. Z jednej strony fajnie, bo spotkałabym się z jego bratem, którego ostatnio widziałam kilka miesięcy temu, a z drugiej zwyczajnie mi się nie chce i wreszcie chciałabym mieć cały wolny dzień, który mogłabym przeznaczyć na pierdoły :P

Aaale, M. wspominał coś o grabieniu liści, a ponieważ ostatnio tak spodobało mi się zbieranie jabłek i inne ogrodowe porządki, to brzmi dla mnie całkiem kusząco :mrgreen: :lol:







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych