Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy wrześniowe


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
469 odpowiedzi w tym temacie

#41 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 03 września 2013 - 19:09

Witam i ja,

Już po pracy:padnięta ale szczęśliwa że już w domu. Ludzie nadal szaleją i mają gdzieś, że ktoś kończy pracę o 18 (w sensie zamyka bo jeszcze zamówienia trzeba robić) i o 19 pchają się do księgarni.
Mąż szykuje obiado-kolacyjkę i pewnie zaraz jakiś serial obejrzymy.
Jedyne co mnie wkurzyło to to, że zapomniałam, że od dzisiaj przez 3 dni nie mam ciepłej wody (w sensie nie ma na całym osiedlu) i musiałam zaliczyć lodowaty prysznic :evil:
Miłego wieczorka!!

#42 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 września 2013 - 22:00

musiałam zaliczyć lodowaty prysznic

mam nadzieje ,zesi enie pochorujkesz :*

ja w pracy jakos się nudzilam ,i ciaglo mi się bardzo <bezradny></span>
po pracy u kolezanki bylam , smakowe 3 piwa na pol ześmy wypily :-P
mialam iść na poczte , aby odebrac etiu na telefon , ale jakoś czasu brakło. ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#43 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 03 września 2013 - 22:07

Hej Kochane!!!

Ostatnio coś mi z forum nie po drodze. <bezradny></span> Córka mojego szwagra ma uszkodzone trzy nerwy. Czeka ją leczenie. Od wczoraj mój Smyk jest przedszkolakiem, ale o tym napiszę w odpowiednim dziale. ;-)
W ubiegły piątek obchodziliśmy z mężem piątą rocznicę ślubu. Uczciliśmy ją winkiem. :)
Muszę się jeszcze umyć i zmykam spać, bo rano pobudka, ale jeszcze chwilkę posiedzę na babskim. Miłego wieczoru wszystkim. <buzki></span>
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#44 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 04 września 2013 - 06:08

witam się :)

Aj... spać coś nie mogę ...<bezradny></span>

Wczorajszy egzamin poszedł dosłownie dobrze :) Factet ustnie pytał ale taki sympatyczny się okazał ze aż chciało się odpowiadac :) Dzisiaj jadę jeszcze na chwilę po jakies zaświadczenie, a wieczorem poumawiałam się ze znajomymi :) Na bank zaliczę jezcze zakupy bo nie mam tu prawie żadnych kosmetyków. Pewnie znowu wydam w tym rossmanie fortunę...
Lecę pod prysznic i na kawunie :)

Miłego <buzki></span>
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#45 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 04 września 2013 - 07:00

Hej :-)

Nocki ostatnio lepsze, dzięki czemu podnoszę się z łóżka już przed 7.
Lubię mieć taki dłuuugi dzień :-)

Śniło mi się dzisiaj, że zaczęłam rodzić. Wpadłam w panikę, bo nie miałam spakowanej torby.... baa.. nawet zakupy dla Malucha były nie zrobione. Czyżby to jakiś znak, aby się sprężyć ? :-P Widzę, że wypłata wpłynęła, więc po ostatnie niezbędne przybory muszę podjechać i pobuszować na allegro ;-) A tak - dla własnego spokoju. Choć chyba też już najwyższa pora :->

Dzisiaj odbieram nowy dowód. Dopiję tylko inkę i jadę do urzędu. Później jeszcze poczytam do egzaminu.

Pogoda się poprawia, to może i spacer zaliczymy :-)

Miłego <buzki></span>

#46 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 04 września 2013 - 08:59

Nocki ostatnio lepsze,


U mnie za to nie za bardzo :roll: .
Wczoraj na tych zajęciach robiliśmy takie ćwiczenia relaksacyjne , i niestety zaczęła mnie bolec nerka a juz było tyle spokoju. W nocy nie wiedziałam jak sie ułożyć bo bolało :roll:
Jak widać te ćwiczenia nie dla mnie.
Ogólnie bylo bardzo fajnie ,milo, każdy dostal fajne "prezenciki" np butelkę do mleka dla niemowląt ,kremy dla dziecka czy próbki pampersów. :-)

Za chwile zabieram sie za naukę , trochę posprzątam a później obiadek :-)

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#47 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 04 września 2013 - 12:24

Za chwile zabieram sie za naukę

Ja już dzisiaj trochę powalczyłam z notatkami, ale dalej jakoś cienko mi to idzie.... Do 23 wrzesnia w sumie jeszcze trochę czasu, ale potem dojdzie jeszcze stres i w ogóle pozamiatane...

Jeszcze ponad godzinka w pracy, a po.... w sumie bez planów.
Połówek dzisiaj był na rozmowie i pracę ciekawe co to wyjdzie. Pomału i ja zaczynam wysyłanie CV może się uda niebawem coś nowego znaleźć....
Odliczam już do weekendu, bo ta praca mnie coraz bardziej męczy <bezradny></span>

Miłego dnia!

I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#48 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 04 września 2013 - 13:58

Witka :mrgreen: :mrgreen:


W końcu się wyspałam, od dziś mam troszkę wolnego co mnie raduje niesamowicie :mrgreen: :mrgreen: Z samego rana wpadłam do koleżanki na kawkę, ploty i przy okazji dałam jej mamie koszule do zwężenia.

Potem nastawiłam obiados i jako tako się ogarnęłam.

Wczoraj i przedwczoraj lało i buty mi przemokły- efekt- czuję się jak flak jakiś, choroba mnie dogania :-( Ale to nic, pokonam łajzę :-P


Za jakiś czas śmigam do Połowy swojej, czyli dzień pełen relaksu :-D
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#49 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 04 września 2013 - 17:30

że od dzisiaj przez 3 dni nie mam ciepłej wody

znam ten ból :lol: Na szczęście mi już podłączyli.

Dzisiejszy dzień całkiem pogodny, słoneczko po południu ładnie świeciło :->
Zaraz zabieram się za książki a wcześniej mam nadzieję, że zjem jakiś owoc ( o ile mama przyniesie ze sklepu )

Jutro mogę pospać trochę dłużej i wychodzę też wcześniej, więc podskoczę do biblioteki.

miłego wieczorku ;*

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#50 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 04 września 2013 - 18:43

Dobry wieczór!
Dzień jakoś minął.
Łożyska w pralce sie rozpadły.Mąż właśnie reperuje i śmieje się,że będę prać na tarze :mrgreen: .Dowcipniś,kochany ;-) .
Poczytałam dziś troszkę książkę,wciąga coraz mocniej.

Teraz TV,poteł do łóżeczka ,bo rano po szóstej trzeba wstać :-D
Miłego wieczorku !

#51 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 września 2013 - 21:04

Hejka :-P

co do sukienek na weselu to co druga miala pudrowy roz i troche pistacjowego .wiec moja pomaranczowa byla jedyna :-)

I bardzo ładna,przyznam,że pudrowy róż już mi się ,,przejadł'' :-D

mnie sie nie podoba ten kolor, pomaranczu tez nie lubie, ale ta była fajna , poza tym lubie i dobrze mi w intensywnych kolorach :-)

jutro jednak na 7 a nie na 6 , wiec tylko 10 h

eli mloda co do manka to w wielu sklepach sieciowych nie pokrywa pracownik, ale jak sie to za czesto zdarza to jest wylot.
ja jak dorabiam sobie to kiedys zrobilam manko na okolo 15 l, ale wiedzialam ze mniej wiecej tyle wpadlo pod tasme i wage . ostatnio brakowala 12 gr ale nikt mi nie mowil, ze mam cos wyrownywac , tylko ze tam nie mam umowy.

[Przydało by się kupić jakieś zakryte buty ale z kasą cienko <bezradny></span>
>

witam w klubie 500 l kosztowalo wesele , 150 ginek i zero oszczednosci , niby po wyplacie ale boje sie cos grubszego wydac by mnie niespodziewany wydatek nie zaskoczył :roll: dobrze , ze jest cieplo i japonki daja rade :-?

Wieczorem idę na pokaz pościeli wełnianej.

]wiec moja pomaranczowa byla jedyna

No i dobrze, nie lubię gdy mam sukienkę jak wszystkie laski na weselu

[ ;)

z mama czy babcia na pokaz ???
ja zawyczaj mam orginalne sukienki, ale ta teraz byla taka pospolitsza :-)

No i dobrze, nie lubię gdy mam sukienkę jak wszystkie laski na weselu ;-)

Ja na weselu na którym byłam niedawno miałam taką samą jak siostra Młodej, myślałam, że wyjdę z siebie - na szczęście ona się szybko przebrała bo coś jej się popruło :lol: :lol:

mysle ze z tym pruciem mogla byc sciema <umieraam></span>

kuzynka pana mlodego miala ubrac sukienke w fasonie jak pol wesela , ale jej mama , jako chrzestna zrobila zwiad , i zadzwonila do niej by ubrala cos innego.

[ Dodano: 2013-09-04, 22:18 ]

[ czekoladę znowu pochłaniam ogromnymi ilościami !

ja wczoraj cala milke i liona a dzis kinder bueno <bezradny></span>


wlasnie dzis odkrylam rostepy na lydkach <bezradny></span> dobrze, ze dzieci nie bede miec , bo to co one by zrobily z moim cialem to przyprawilo by mnie o depresje poporodowa :roll:

[ Dodano: 2013-09-04, 22:20 ]

siostra i misiek twierdza, że mi bije na punkcie kupowania prezentów dla dzieci :mrgreen:

fajne to nie ??? ja tez uwielbiam, gdyby ktos mi dał bezdenna karte kredytowa to wiekszosc wydałabym na dzieciaki , wole kupowac to niz cos dla siebie :mrgreen:

dobrej nocki :*[/b]

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#52 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 05 września 2013 - 04:43

w wielu sklepach sieciowych nie pokrywa pracownik

W każdym sklepie w którym pracowałam, każdy pokrywał swoje minusy. Największy jaki widziałam to 300 zł chyba, gdy koleżankę zakręciła cyganka.

dobrze, ze dzieci nie bede miec , bo to co one by zrobily z moim cialem to przyprawilo by mnie o depresje poporodowa

No o takich plusach to nie pomyślałam :mrgreen:

Witam,
Wkurzyłam się (delikatnie mówiąc) na szefa (tu nic nowego). Ja muszę przychodzić do pracy ostatnio już na ponad 12 godzin a i tak zostaję po pracy robić zamówienia, więc wczoraj powiedziała, że dzisiaj przychodzę na 10 bo muszę coś załatwic i niech koleżanka rano otworzy. Usłyszłam:oki, nie ma problemu tyle że, ona również może przyjść na 10 bo ma dzieci które poszły do 1 klasy i zerówki i musi do pracy dojechać bo tak ma busa, że by była godzinę przed pracą. Brak słów. Tylko, że po pracy aby zrobić zamówienie też nie zostaje bo dzieci czekają i nie ma jak wracać :evil: :evil: :evil: (jeszcze tylko 3 tygodnie)
A co poza tym. Hmm...właśnie szykuje się śniadanko i tylko o 6 skoczę po bułeczki a po pracy jeśli mi nie zamkną galerii to lecimy na zakupki jakieś. Jeszcze czeka działeczka do obrobienia ale to już nie ma kiedy <bezradny></span>
Miłego!

#53 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 września 2013 - 07:28

Agnieszka, Inqaa na pocieszenie , ja kiedys cieplej nie mialam przez 2 tygodnie, a samej wody przez weekend :lol: jak w klepiance:P


dobrze, ze dzieci nie bede miec , bo to co one by zrobily z moim cialem to przyprawilo by mnie o depresje poporodowa

ktos mi na forum powiedzial nigdy nie mowi nigdy :-P a co do tych wszystkich 'efektow ubocznych ciazy " to nie u kazdej kobiety wystepuja ;)

ja wczoraj cala milke i liona a dzis kinder bueno

wczoraj mialam tak aochote na slodkie :oops: choc wcale nie jestem przed @
a to oreo ( wcale nie takie dobre) a to orzeszki w czekoladzie i dolozyłam pierniczkiem. Nie zaluje 8-) :lol:


Witam
U mnie bez zmian - maz chory,( czyli to tak jakby drugie dziecko bylo ) ja przeziebiona, dziecku ida zabki i tylko mama i mama , remont kuchni, a ja miedzy domem swoim a rodzicow kursuje. Tak wiec za godzine wybywam i wracam na kapiel malej. Za to humor swietny :mrgreen:
Milego dnia
<flow1></span>
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#54 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 05 września 2013 - 07:46

wlasnie dzis odkrylam rostepy na lydkach <bezradny></span> dobrze, ze dzieci nie bede miec , bo to co one by zrobily z moim cialem to przyprawilo by mnie o depresje poporodowa :roll:

,,Nigdy nie mów nigdy'', ;-)

Jeszcze czeka działeczka do obrobienia ale to już nie ma kiedy

Jak czytam Twój post to twierdzę,że doba za krótka ;*

wczoraj mialam tak aochote na slodkie :oops: choc wcale nie jestem przed @
a to oreo ( wcale nie takie dobre) a to orzeszki w czekoladzie i dolozyłam pierniczkiem. Nie zaluje 8-) :lol:
Pójdzie w bioderka,potem sie spali ;-)

Zdrówka dla męża ;-) i Ciebie,buzi dla maleństwa ,Sajurka
Pójdzie w bioderka,potem się spali:)

;*

Hello.

Zaraz zabieram sie za ogarniecie kuchni.Potem obiados i być może wyskoczę na miasto.
Takie tam drobne zakupy.
Syn wczesnie dzis kończy lekcje,bo o 11.20.
Oj ciężko nam sie rano wstaje.

Miłego!

#55 Kala1702

Kala1702
  • Użytkownik
  • 2 113 postów

Napisano 05 września 2013 - 08:52

Hej :-D

Mnie dzisiaj czeka dzień przyjemności. Zakupy pełną parą będą :lol: Jak mama mnie wygania na zakupy z twierdzeniem że nie mam w czym chodzić to musi coś w tym być <teletubisie></span> Po zakupach wracam do domku. Na jutro mam wizytę o ortopedy i zobaczymy co to będzie... Nie chce mi się o tym póki co myśleć bo, w sumie tylko to psuje mi mój bardzo dobry humor :mrgreen:

Miłego dnia :*
"...Nie każda sytuacja, która wydaje się być beznadziejna jest nią w rzeczywistości..."

#56 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 05 września 2013 - 12:16

Witam.

Jestem w trakcie nauki , i "dzięki" temu spałaszowałam cala tabliczkę czekolady :roll:

Jakos mi to mozolnie idzie i wszystko sie miesza :evil: .

Dalej mnie troche ta nerka boli i teraz mam mały dylemat. Bo po ostatnim śpiewaniu powiedziałam sobie ze już tyle , już to za bardzo meczace , a tu mnie z zespolu prosza zebym zaśpiewała z nimi wesele i poprawiny. Nie wiem co zrobić. Z jednej strony wiem ,ze beze mnie bedzie im ciezko a z drugiej strony boje sie ,ze nie dam rady. Nawet na krzesełku ustatnio jak siedzialam to i tak bolala mnie ta nerka. a to jeszcze wesele do rana :roll: ... kasa tez by sie przydala zapłaciłabym sobie za to obrone . Nie wiem .. ehhh


Słoneczko wyszło może i humor sie poprawi :->

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 


#57 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 05 września 2013 - 12:41

a po pracy jeśli mi nie zamkną galerii to lecimy na zakupki jakieś.

My tez musimy popoludniu jechac, tyle ze po spozywke :roll:

wczoraj mialam tak aochote na slodkie

Ja mam caly rok, ba cale zycie ochote na slodkie :lol:

Na jutro mam wizytę o ortopedy

Powodzenia ;-)

Melodia19, moze zdrowie wazniejsze?

Hellol

Pogoda taka sobie, za to humor <ookk></span>
Jedynie brzuch mnie pobolewa przed @ a ona przyjsc nie chce :evil:
Zmiany, zmiany, zamiany. Maz byc moze od pazdziernika awansuje :mrgreen: A ja zastanawiam sie nad podyplomowka i zwaizanym z nim egz. Nie wiem czy sie wybiore, ale mysle intensywnie :-P
Poza tym jest oki :mrgreen:

Mielgo

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#58 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 05 września 2013 - 13:02

Witkaaa :mrgreen:


Ja od rana na nogach, z samego rańca wpadła koleżanka na kawę i ploty. Potem wyskoczyłyśmy na miasto kilka spraw załatwić, a po powrocie utknęłam w kuchni- efekt- pizza :mrgreen: :mrgreen:


Połówek będzie zadowolony, bo już dawno marudził, że ma ochotę na nią. Także teraz odpoczywam, a potem też odpoczywam, tyle, że już nie sama :-P
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#59 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 05 września 2013 - 14:02

AgnieszkaT, współczuję atmosfery w pracy i niemiłych stosunków z szefem. Dobrze, że to już końcówka ;-)

Melodia19, pieniądze nie są najważniejsze. Skoro Cię boli i skoro myślisz, że nie wytrzymasz, nie ma chyba sensu się męczyć.

nikus, nie wiem, czy mogę już gratulować mężowi, ale gratuluję :mrgreen:

<hellooo1></span>
Od rana mam dobry humor :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Zresztą kto by nie miał po takiej miłej pobudce? :mrgreen:
Mąż wyszedł właśnie na próbę, a ja do północy delektuję się samotnością, bo czasem fajnie jednak posiedzieć samej ze sobą ;-) w międzyczasie robię pranie, a zaraz zabieram się za dokańczanie książki. Zaczęłam ją przedwczoraj w pracy i z nudów (byłam sama, a przez cały dzień nie miałam ANI JEDNEGO klienta) za jednym razem przeczytałam ponad 360 stron :lol:
W lodówce mam jeszcze pierogi od teściowej, więc obiadu dzisiaj robić nie muszę :mrgreen:

#60 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 05 września 2013 - 14:25

Melodia19, pieniądze nie są najważniejsze. Skoro Cię boli i skoro myślisz, że nie wytrzymasz, nie ma chyba sensu się męczyć.


Tak tez postanowiłam. Odmówiłam :->

Obiadek zrobiony. Dzisiaj schabowy z ziemniaczkami i surówka. Moj K, bardzo mięsożerny, wiec lubi takie rzeczy. :lol:

Dowiedzialam sie od mamy wlasnie ,ze moj brat kupil dom pod miastem. :shock:
Taki do zamieszkania od razu... Troche mu zazdroszcze ,ale kiedys kiedys tez bedziemy miec ladny domek...ehh te marzenia :->

Teraz czekam na K, na dzisiaj koniec nauki :-)

iv09i09kftvt0mdm.png

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych