Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Bieganie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
61 odpowiedzi w tym temacie

#41 marinka

marinka
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 05 marca 2013 - 15:33

podczas biegania spala się ogrom kalorii, więc jak się odchudzać, to tylko łącznie z bieganiem, bo efekty szybko są widoczne. w pierwszym etapie poprawia się wytrzymałość, a w drugim znika tłuszczyk
codziennie jesteś nowym człowiekiem

#42 miss-cake

miss-cake
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 05 marca 2013 - 16:02

coś w tym jest :) ja biegam 4 razy w tygodniu wprawdzie na bieżni, ale wizualnie moje nogi i pupa wyglądają dużo lepiej ;) (mimo, że czasami skuszę się na jakieś słodkie grzeszki :P)

#43 Iwona Waleczko

Iwona Waleczko
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 29 maja 2013 - 12:45

Jeśli biegasz z rana na czczo to wystarczy że będziesz biegać po 30 minut. Jeśli biegasz po jedzeniu lub wieczorem to przynajmniej przez godzinę bo do 40 minut spalasz tylko glikogen z mięśni a dopiero po około 40 minutach zaczynasz spalać tłuszczyk z ciała. Rozgrzewka typowa czyli lekkie rozciągnięcie i skłony wymachy krążenia różne by rozgrzać stawy.

#44 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 26 czerwca 2013 - 23:28

Ja ostatnio korzystam z pogody i biegam co 2 dzień. Coś koło 3,5 km na razie by przyzwyczaić moje biedne łydki, które i tak już mega bolą.
Karate Ty bardzo dużo biegałaś. Powiedz mi miałaś kiedyś problem z bólem łydek po bieganiu. Od czasu jak zaczęłam więcej biegać mam wrażenie, że mi łydki pękną. A czasem nie mogłam chodzić i stać przez 30 minut po treningu. Rozciągam się przed i po. Teraz biorę na to witaminy, minerały plus diosminex na żyły i niby trochę pomaga, ale bez szału.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#45 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 27 czerwca 2013 - 06:23

Katarzynka89, z łydkami nigdy nie miałam problemu, więc tu Ci nie pomogę niestety. Kiedyś musiałam przerwać bieganie na kilka dni z powodu bolącego kolana, ale łydki nie dokuczały mi nigdy, ani w takcie ani po wysiłku.

#46 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 27 czerwca 2013 - 08:34

Powiedz mi miałaś kiedyś problem z bólem łydek po bieganiu. Od czasu jak zaczęłam więcej biegać mam wrażenie, że mi łydki pękną. A czasem nie mogłam chodzić i stać przez 30 minut po treningu.


A jak biegasz? Przypuszczam, że bardziej na palcach, bo wtedy łydki mogą boleć, bo opierasz na nich całą siłę.
Jeśli tak to biegaj od pięty do palców. I po bieganiu rób sobie masaż, tak ugniataj je bardzo szybkimi ruchami. Ja myślę, że możesz mieć "problem" z krążeniem. Warto to sprawdzić.

Każdy z nas urodził się ateistą


#47 liquni

liquni
  • Użytkownik
  • 45 postów

Napisano 29 października 2013 - 11:34

Trzeba znów się przełamać i zacząć biegać, bo coś widzę, że waga zaczyna marudzić, że jej się ciężko robi. ;)


Dopijam zimną herbatę, idę porzucać granatem

#48 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 29 października 2013 - 18:57

@malwitka

Jeśli waga stanęła to dlatego, że organizm się przyzwyczaił. Musisz zmienić ćwiczenia. Jeśli biegasz i rano i wieczorem ale jednym rytmem to zacznij co ileś czasu biec szybko i potem zwolnić i znów szybko i znów wolniej. Pobudzisz organizm. Ja miałam kiedyś problem jak jeszcze trenowałam po wakacjach zgubić wagę i takim sposobem zbiłam 5 kilo.

I może inny sposób żywienia by coś rozruszać.


Każdy z nas urodził się ateistą


#49 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 29 października 2013 - 19:24


, szczególnie że nie mam z kim..

mnie np. to nie przeszkadzałoby . Raczej kwestia czasu. Bo po ciemku po lesie to srednio :-P

@karatetyka a powiedz ile biegasz? godzine ? mialas zadyszke na poczatki ?

 

ewentualnie kupie stacjonarny rowerek. Kiedys mialam i sobie chwaliłam .Ladnie z mama schudlysmy 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 29 października 2013 - 19:26

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#50 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 29 października 2013 - 22:05

jednym rytmem

 

To fakt, z tym, że biegam ok 10 km i nauczyłam się/wypracowałam u siebie system by nie męczyć się przy tym, mam swój rytm i już. Ale faktycznie może skrócę dystanse, a dodam więcej wysiłku ??? Dobry pomysł :mrgreen: Do zrealizowania dopiero w przyszłą niedzielę <lol>



#51 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 30 października 2013 - 01:25

@malwitka a ja zawsze myslalam, ze zeby schudnac to trzeba sie pomeczyc i troche wysilku wlozyc :P ja z biegania wracalam zawsze wykamana, zdyszana i mokra :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#52 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 30 października 2013 - 04:18

@Sajuri, oczywiście, że na początku miałam zadyszkę, i to wielką ;-) z czasem minęła. A biegam czasem krócej, czasem dłużej, ale standardowo ok. godziny



#53 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 30 października 2013 - 09:06

@karatetyka

Też tak biegałam około godziny czyli około 10 km (raz mniej raz więcej). Niestety obecnie mogę tylko na bieżni bo odzywa mi się kolano. Kiedyś przez dziurę z siatce wchodziłam na bieżnię na stadionie, ale teraz już ją załatali i został chodnik. Co bardzo obciążyło mi nogę.

A na siłowni to nie to samo, szybciej mi duszno, nudno. No ale muszę znów się brać do roboty, bo ostatnio sobie trochę za dużo pozwalałam i chyba odczuję to wchodząc na wagę.


Każdy z nas urodził się ateistą


#54 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 30 października 2013 - 10:13

@malwitka poczytaj o treningi interwałowym- najlepszy jeśli chodzi o spalanie tłuszczu ;-)

 

ja się staram na bieżni tak ćwiczyć, co prawda na razie buduje krótkie interwały, ale wiadomo wszystko stopniowo ;-)


Użytkownik mloda edytował ten post 30 października 2013 - 10:14


#55 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 30 października 2013 - 10:33

Ja kiedyś próbowałam się wkręcić w bieganie, ale zaczęłam biegać z osobą, która pokonuje już dość długie dystanse i się zniechęciłam.

Potem chciałam sama i tez nie wyszło, bo ciągle coś.

 

Może na wiosnę jak mi ktoś da porządnego kopa to się zmobilizuję.


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#56 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 30 października 2013 - 10:39

@palomka

Na wiosnę na wiosnę, bo nie powinno się zaczynać biegania od pory jesiennej czy zimowej. Stawy i mięśnie nie są jeszcze przyzwyczajone i wtedy szybciej marzną, przez co się niszczą. Jeśli ktoś zaczyna na wiosnę i biega systematycznie to już spokojnie jesienną i nawet zimową porą może biegać. :)

 

Ja w zimę nie lubiłam nigdy bo o wywrotkę łatwo, a ja nawet jak idę to potrafię. Więc biegałam za sztywno i zazwyczaj na ten czas zamykałam się na siłowni :)
 

Idę niedługo na badania kolana i zobaczymy czy będę jeszcze mogła sobie truchtać.


Każdy z nas urodził się ateistą


#57 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 09 listopada 2013 - 03:01


Na wiosnę na wiosnę, bo nie powinno się zaczynać biegania od pory jesiennej czy zimowej. Stawy i mięśnie nie są jeszcze przyzwyczajone i wtedy szybciej marzną, przez co się niszczą.
o no proszę, nie wiedziałam. Bo ja się zbieram jak zwykle zresztą ... [ biegałam w maju i czerwcu i mega mi było dopsz, a potem przerwa się trafiła i jakoś tak zostało]. Niemniej nie wiem czy mimo wszystko, powoli nei spróbuję wracać, cieplej się ubrac czy coś. Bo potrzea mi jakiegoś ruchu, całe życie na siedząco spędzam praktycznie  :roll:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#58 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 09 listopada 2013 - 11:37

@LadyNefretete

Specjalistką nie jestem, tylko zawsze tak mi trener i masażysta mówili jak jeszcze grałam. A może nordic walking? To nawet w zimę bezpieczne. A podobno jak się dobrze robi to naprawdę każdy mięsień czuć.


Każdy z nas urodził się ateistą


#59 Suzi

Suzi
  • Użytkownik
  • 102 postów

Napisano 12 czerwca 2014 - 22:13

Ja ostatnio korzystam z pogody i biegam co 2 dzień. Coś koło 3,5 km na razie by przyzwyczaić moje biedne łydki, które i tak już mega bolą.Karate Ty bardzo dużo biegałaś. Powiedz mi miałaś kiedyś problem z bólem łydek po bieganiu. Od czasu jak zaczęłam więcej biegać mam wrażenie, że mi łydki pękną. A czasem nie mogłam chodzić i stać przez 30 minut po treningu. Rozciągam się przed i po. Teraz biorę na to witaminy, minerały plus diosminex na żyły i niby trochę pomaga, ale bez szału.


Miałam dokładnie to samo i kolega doradził mi by przed bieganiem dobrze rozgrzać mięśnie, a po bieganiu schłodzić np.szybki zimny prysznic. Oprócz rozgrzewki stosuję maść rozgrzewającą na bazie olejków eterycznych dip hot i naprawdę nie mam już problemu z bolącymi łydkami. Ta maść jest zalecana do stosowania przed i po treningu. Także spróbuj.

#60 Figlarz

Figlarz
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 16 czerwca 2014 - 10:46

Ja też czasami biegam. Mam ten problem, ze muszę się nieźle wynaciągać żeby mnie łydki nie bolały, a to pochłania u mnie mnóstwo czasu. Widzę, że jakimś dip hotem koleżanka wyżej się wspomaga, co to takiego jest? ;>







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych