Bieganie
#41
Napisano 05 marca 2013 - 15:33
#42
Napisano 05 marca 2013 - 16:02
#43
Napisano 29 maja 2013 - 12:45
#44
Napisano 26 czerwca 2013 - 23:28
Karate Ty bardzo dużo biegałaś. Powiedz mi miałaś kiedyś problem z bólem łydek po bieganiu. Od czasu jak zaczęłam więcej biegać mam wrażenie, że mi łydki pękną. A czasem nie mogłam chodzić i stać przez 30 minut po treningu. Rozciągam się przed i po. Teraz biorę na to witaminy, minerały plus diosminex na żyły i niby trochę pomaga, ale bez szału.
#45
Napisano 27 czerwca 2013 - 06:23
#46
Napisano 27 czerwca 2013 - 08:34
Powiedz mi miałaś kiedyś problem z bólem łydek po bieganiu. Od czasu jak zaczęłam więcej biegać mam wrażenie, że mi łydki pękną. A czasem nie mogłam chodzić i stać przez 30 minut po treningu.
A jak biegasz? Przypuszczam, że bardziej na palcach, bo wtedy łydki mogą boleć, bo opierasz na nich całą siłę.
Jeśli tak to biegaj od pięty do palców. I po bieganiu rób sobie masaż, tak ugniataj je bardzo szybkimi ruchami. Ja myślę, że możesz mieć "problem" z krążeniem. Warto to sprawdzić.
Każdy z nas urodził się ateistą
#47
Napisano 29 października 2013 - 11:34
Trzeba znów się przełamać i zacząć biegać, bo coś widzę, że waga zaczyna marudzić, że jej się ciężko robi. ![]()
#48
Napisano 29 października 2013 - 18:57
Jeśli waga stanęła to dlatego, że organizm się przyzwyczaił. Musisz zmienić ćwiczenia. Jeśli biegasz i rano i wieczorem ale jednym rytmem to zacznij co ileś czasu biec szybko i potem zwolnić i znów szybko i znów wolniej. Pobudzisz organizm. Ja miałam kiedyś problem jak jeszcze trenowałam po wakacjach zgubić wagę i takim sposobem zbiłam 5 kilo.
I może inny sposób żywienia by coś rozruszać.
Każdy z nas urodził się ateistą
#49
Napisano 29 października 2013 - 19:24
, szczególnie że nie mam z kim..
mnie np. to nie przeszkadzałoby . Raczej kwestia czasu. Bo po ciemku po lesie to srednio ![]()
@karatetyka a powiedz ile biegasz? godzine ? mialas zadyszke na poczatki ?
ewentualnie kupie stacjonarny rowerek. Kiedys mialam i sobie chwaliłam .Ladnie z mama schudlysmy
Użytkownik Sajuri edytował ten post 29 października 2013 - 19:26
#50
Napisano 29 października 2013 - 22:05
jednym rytmem
To fakt, z tym, że biegam ok 10 km i nauczyłam się/wypracowałam u siebie system by nie męczyć się przy tym, mam swój rytm i już. Ale faktycznie może skrócę dystanse, a dodam więcej wysiłku
Dobry pomysł
Do zrealizowania dopiero w przyszłą niedzielę ![]()
#51
Napisano 30 października 2013 - 01:25
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#53
Napisano 30 października 2013 - 09:06
Też tak biegałam około godziny czyli około 10 km (raz mniej raz więcej). Niestety obecnie mogę tylko na bieżni bo odzywa mi się kolano. Kiedyś przez dziurę z siatce wchodziłam na bieżnię na stadionie, ale teraz już ją załatali i został chodnik. Co bardzo obciążyło mi nogę.
A na siłowni to nie to samo, szybciej mi duszno, nudno. No ale muszę znów się brać do roboty, bo ostatnio sobie trochę za dużo pozwalałam i chyba odczuję to wchodząc na wagę.
Każdy z nas urodził się ateistą
#54
Napisano 30 października 2013 - 10:13
@malwitka poczytaj o treningi interwałowym- najlepszy jeśli chodzi o spalanie tłuszczu ![]()
ja się staram na bieżni tak ćwiczyć, co prawda na razie buduje krótkie interwały, ale wiadomo wszystko stopniowo ![]()
Użytkownik mloda edytował ten post 30 października 2013 - 10:14
#55
Napisano 30 października 2013 - 10:33
Ja kiedyś próbowałam się wkręcić w bieganie, ale zaczęłam biegać z osobą, która pokonuje już dość długie dystanse i się zniechęciłam.
Potem chciałam sama i tez nie wyszło, bo ciągle coś.
Może na wiosnę jak mi ktoś da porządnego kopa to się zmobilizuję.
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
#56
Napisano 30 października 2013 - 10:39
Na wiosnę na wiosnę, bo nie powinno się zaczynać biegania od pory jesiennej czy zimowej. Stawy i mięśnie nie są jeszcze przyzwyczajone i wtedy szybciej marzną, przez co się niszczą. Jeśli ktoś zaczyna na wiosnę i biega systematycznie to już spokojnie jesienną i nawet zimową porą może biegać. ![]()
Ja w zimę nie lubiłam nigdy bo o wywrotkę łatwo, a ja nawet jak idę to potrafię. Więc biegałam za sztywno i zazwyczaj na ten czas zamykałam się na siłowni ![]()
Idę niedługo na badania kolana i zobaczymy czy będę jeszcze mogła sobie truchtać.
Każdy z nas urodził się ateistą
#57
Napisano 09 listopada 2013 - 03:01
o no proszę, nie wiedziałam. Bo ja się zbieram jak zwykle zresztą ... [ biegałam w maju i czerwcu i mega mi było dopsz, a potem przerwa się trafiła i jakoś tak zostało]. Niemniej nie wiem czy mimo wszystko, powoli nei spróbuję wracać, cieplej się ubrac czy coś. Bo potrzea mi jakiegoś ruchu, całe życie na siedząco spędzam praktycznie
Na wiosnę na wiosnę, bo nie powinno się zaczynać biegania od pory jesiennej czy zimowej. Stawy i mięśnie nie są jeszcze przyzwyczajone i wtedy szybciej marzną, przez co się niszczą.
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#58
Napisano 09 listopada 2013 - 11:37
Specjalistką nie jestem, tylko zawsze tak mi trener i masażysta mówili jak jeszcze grałam. A może nordic walking? To nawet w zimę bezpieczne. A podobno jak się dobrze robi to naprawdę każdy mięsień czuć.
Każdy z nas urodził się ateistą
#59
Napisano 12 czerwca 2014 - 22:13
Ja ostatnio korzystam z pogody i biegam co 2 dzień. Coś koło 3,5 km na razie by przyzwyczaić moje biedne łydki, które i tak już mega bolą.Karate Ty bardzo dużo biegałaś. Powiedz mi miałaś kiedyś problem z bólem łydek po bieganiu. Od czasu jak zaczęłam więcej biegać mam wrażenie, że mi łydki pękną. A czasem nie mogłam chodzić i stać przez 30 minut po treningu. Rozciągam się przed i po. Teraz biorę na to witaminy, minerały plus diosminex na żyły i niby trochę pomaga, ale bez szału.
Miałam dokładnie to samo i kolega doradził mi by przed bieganiem dobrze rozgrzać mięśnie, a po bieganiu schłodzić np.szybki zimny prysznic. Oprócz rozgrzewki stosuję maść rozgrzewającą na bazie olejków eterycznych dip hot i naprawdę nie mam już problemu z bolącymi łydkami. Ta maść jest zalecana do stosowania przed i po treningu. Także spróbuj.
#60
Napisano 16 czerwca 2014 - 10:46
Ja też czasami biegam. Mam ten problem, ze muszę się nieźle wynaciągać żeby mnie łydki nie bolały, a to pochłania u mnie mnóstwo czasu. Widzę, że jakimś dip hotem koleżanka wyżej się wspomaga, co to takiego jest?
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Odmrozenia - zapobieganie, leczenie, rozpoznawanie |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















