Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Kłótnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
416 odpowiedzi w tym temacie

#41 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 03 lipca 2007 - 14:47

potem odwracamy się do siebie tyłem..ale!
ale tylko po to żeby ukryć to, że się uśmiechamy:)

oj czasem też nam się tak zdarza, ale jeśli chodzi tylko i wyłącznie o drobnostkę. bo jeśli o coś ważniejszego, to trzeba to wyjaśnić sobie, a nie obracać w żart.



no ale jeszcze nie 'wynaleźliśmy' żadnego ważniejszego powodu do kłótni. I oczywiście nie zamierzamy szukać:)
My jacyś tacy niekonfliktowi jesteśmy;);)

ale to chyba dobrze:)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#42 .::Moniczka::.

.::Moniczka::.
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 03 lipca 2007 - 18:14

My jacyś tacy niekonfliktowi jesteśmy;);)

po czekaj po ślubie się zacznie :mrgreen:
żartuję... ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#43 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 04 lipca 2007 - 11:42

My jacyś tacy niekonfliktowi jesteśmy;);)

ale to chyba dobrze:)

na pewno to dobrze :)

jak sie klocimy to nie raz kaze mu odejsc, ale on przyzwyczajony do tego zawsze zostaje

żeby kiedyś sobie tego do serca nie wziął i nie odszedł naprawdę :roll:

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#44 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 04 lipca 2007 - 12:17

żeby kiedyś sobie tego do serca nie wziął i nie odszedł naprawdę

Madziu, swiete slowa...wiem bo ja juz kiedys sama z tego powodu malo co nie wyjechalam do polski :cry: kiedys maialam trudny okres z zaklimatyzowaniem sie tutaj...i ogolnie zle sie to odlijalo na naszym zwiazku. z tego powodu moj Mis mi mowil, zebym sobie jechala do polski...kiedys nie wytrzymalam i powiedzialam ze pojade...plakalam bo mialam uczucie ze nie wie jak mi pomoc, ze nie damy rady...chcialam naprawde odejsc. To byl trudny okres dlA naszego zwiazku...

Ale dalismy rade przetrzymac zle czasy :-D
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#45 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 04 lipca 2007 - 13:31

Ale dalismy rade przetrzymac zle czasy

co oznacza, że miłość potrafi triumfować na kłoptami :) i całe szczęście, że tak jest :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#46 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 lipca 2007 - 02:02

My jacyś tacy niekonfliktowi jesteśmy;);)

ale to chyba dobrze:)

na pewno to dobrze :)

jak sie klocimy to nie raz kaze mu odejsc, ale on przyzwyczajony do tego zawsze zostaje

żeby kiedyś sobie tego do serca nie wziął i nie odszedł naprawdę :roll:



Ej, bo jak przyjdzie co do czego to powiem "Nie" jak mnie nastraszycie:)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#47 mamusia22

mamusia22
  • Użytkownik
  • 145 postów

Napisano 10 lipca 2007 - 11:28

Sa kłotnie ktorych nie da sie uniknac, wiec jesli z tego powodu masz powiedziec nie to lekka przesada :mrgreen:

[ Dodano: 2007-07-10, 12:32 ]
[quote name="mamusia22"]jak sie klocimy to nie raz kaze mu odejsc, ale on przyzwyczajony do tego zawsze zostaje[/quote]
żeby kiedyś sobie tego do serca nie wziął i nie odszedł naprawdę :roll:[/quote]
Znam go a on mnie, a gdyby czasem odeszedł...pogodziłabym sie z tym.
Jestem twarda, moze za bardzo, ale jakby mu było przy mnie zle to nie chciałabym dalej ciagnac tego.
Filipek

#48 .::Moniczka::.

.::Moniczka::.
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 10 lipca 2007 - 17:16

Ej, bo jak przyjdzie co do czego to powiem "Nie" jak mnie nastraszycie:)

Niee tam, my cie tylko uświadamiamy co może być ale nie musi ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#49 Ula

Ula
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 11:38

Sławny psycholog, Bert Hellinger, napisał: " Mężczyzna staje się mężczyzną dopiero wtedy, gdy weźmie kobietę za żonę. A kobieta staje się dopiero wtedy kobietą, gdy weźmie mężczyznę za męża. Gdy staną się parą ich duchowość się wzbogaci.
Samorealizacja poprzez rozwijanie w sobie cech płci przeciwnej prowadzi do życia w samotności".
Kłótnie to tylko dowód na to, jak bardzo zarówno kobieta, jak i mężczyzna, dążą do harmonii ze sobą. Nie warto tego unikać, bo to tylko przeciągnie nasz stan niespełnienia. Warto stawić czoła miłości, nieważne jak straszną formę czasem przybiera ;-)
"Ta, Która Wie, jest w nas. Tkwi w najgłębszych pokładach kobiecej psychiki, odwiecznej, zawsze Żywej Jaźni".

#50 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 12:06

Ula świetny cytat a jaki prawdziwy :)
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#51 Ula

Ula
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 12:09

Tak, o jego prawdziwości przekonałam sie dopiero, gdy poznałam Piotrka. Mimo iż czasem całe Zabiele(moja mieścina) grzmią, gdy się kłócimy, to moje życie jest pełniejsze :-)
"Ta, Która Wie, jest w nas. Tkwi w najgłębszych pokładach kobiecej psychiki, odwiecznej, zawsze Żywej Jaźni".

#52 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 12:15

Ja myślę, że kłótnie są potrzebne- nie dość że dodają pikanteri, zależe jeszcze jakie ale ja mówię o drobnych sprzeczkach.

Ja wolę się pokłócić i powiedzieć co mi leży na wątrobie jak dusić to w sobie aż wybuchne z podwojoną siłą i do tego jeszcze powiem rzeczy jakich bym nie chciała a jakie często się mówi w złości.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#53 Ula

Ula
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 12:27

Właśnie! w złości często mówi się nieprawdę, ponieważ wtedy przemawiają emocje(które zgodnie ze swoją naturą często chadzają własnymi drogami i nie dają się kontrolować). A gdy gniew minie, pamięć tych nieprawdziwych słów jest ciągle żywa, i zostawia żal. Dlatego lepiej nie przeprowadzać dyskusji kiedy jest się w silnych emocjach. Ochłonąć, przespać się. I wtedy rozmawiać.
"Ta, Która Wie, jest w nas. Tkwi w najgłębszych pokładach kobiecej psychiki, odwiecznej, zawsze Żywej Jaźni".

#54 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 12:36

Właśnie! w złości często mówi się nieprawdę, ponieważ wtedy przemawiają emocje(które zgodnie ze swoją naturą często chadzają własnymi drogami i nie dają się kontrolować). A gdy gniew minie, pamięć tych nieprawdziwych słów jest ciągle żywa, i zostawia żal. Dlatego lepiej nie przeprowadzać dyskusji kiedy jest się w silnych emocjach. Ochłonąć, przespać się. I wtedy rozmawiać.


Otóż to !!
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#55 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 17:09

Dlatego lepiej nie przeprowadzać dyskusji kiedy jest się w silnych emocjach. Ochłonąć, przespać się. I wtedy rozmawiać.

wszystko prawda. tylko kiedy jest się w takich silnych emocjach, czasem trudno jest powstrzymać się i nic nie powiedzieć, potrzebujemy wtedy wykrzyczeć, co nas zdenerwowało czy zabolało. a skutki tego mogą być różne...

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#56 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 17:55

Madziu wykrzyczymy ale połowa to nieprawda i oczywiście przejaskrawiamy- lubimy sobie dla wyostrzenia sytuacji coś więcej dopowiedzieć. Kto kogo bardziej wkurzy ;-)
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#57 Ula

Ula
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 12 lipca 2007 - 17:56

Masz rację Madzia81- jedno to wiedzieć, by w emocjach nie gadać co jad na język przyniesie, a drugie to zrobić. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Mój mąż też jak mnie w gniewie, i po kielichu, brzydko zwyzywał, to na drugi dzień przeprosił szczerze i ze smutkiem na twarzy, sam nie mógł uwierzyć, że to wszystko powiedział, niektórych rzeczy nawet nie pamiętał!
Ale co kłótnia, to lekcja. Należy wiedzieć, nawet jeśli się nie zawsze robi. A z czasem będzie coraz lepiej ;-)
"Ta, Która Wie, jest w nas. Tkwi w najgłębszych pokładach kobiecej psychiki, odwiecznej, zawsze Żywej Jaźni".

#58 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 14 lipca 2007 - 02:55

Mój mąż też jak mnie w gniewie, i po kielichu, brzydko zwyzywał, to na drugi dzień przeprosił szczerze i ze smutkiem na twarzy, sam nie mógł uwierzyć, że to wszystko powiedział, niektórych rzeczy nawet nie pamiętał!
Ale co kłótnia, to lekcja. Należy wiedzieć, nawet jeśli się nie zawsze robi. A z czasem będzie coraz lepiej ;-)


oj nieładnie... :-/

Ale ważne jest to , że każdy może się wiele z każdej kłótni czy jakiejś innej sytuacji nauczyć..

Ktoś powiedział : "Nie przepraszaj, po prostu więcej tak nie rób"
nie ma mnie tu i nie będzie.

#59 .::Moniczka::.

.::Moniczka::.
  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 14 lipca 2007 - 11:03

A ja znówu zaczęłam wczoraj kłotnie :-/ :roll:
Poszło o kolegę mojego miśka. Dotychczas jak misiek wracał od niego, to była późna pora, a poza tym na rauszu :-/ po ostatnim razie dość ostro pokłóciliśmy się.
Wczoraj mówi że idzie do niego, a ja już nos na kwinte, nie wiem co mam z rękami zrobić. Ale ok idziemy razem. Tak powiedziałam po ostatniej zwadzie..bo w tej kwestii nie mam do Ciebie zaufania i dlatego pójdziemy do niego razem...
Ale on oczywiście wiedział, jak mnie zbić z pantałyku i postawić w niezręcznej sytuacji. Powiedział. "Kochanie, zaufaj mi.... daj mi ostatnią szansę". I po długich negocjacjach ok, poszedł sam.
Oczywiście dało sie wrócić normalnie nie podchmielonym, o ludzkiej porze.
Czy zawsze tak nie mogło być? :roll:
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#60 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 14 lipca 2007 - 19:19

no widzisz? Jednak da się czegoś tych prostych facetów nauczyć ;)

Czasami to trwa, ale jakie efekty! ;)
nie ma mnie tu i nie będzie.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych