oj czasem też nam się tak zdarza, ale jeśli chodzi tylko i wyłącznie o drobnostkę. bo jeśli o coś ważniejszego, to trzeba to wyjaśnić sobie, a nie obracać w żart.potem odwracamy się do siebie tyłem..ale!
ale tylko po to żeby ukryć to, że się uśmiechamy:)
no ale jeszcze nie 'wynaleźliśmy' żadnego ważniejszego powodu do kłótni. I oczywiście nie zamierzamy szukać
My jacyś tacy niekonfliktowi jesteśmy;)
ale to chyba dobrze:)

















