Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Kłótnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
416 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 09 grudnia 2006 - 23:13

Jak czesto sie klocicie ze swoimi połówkami? i czy są kłótnie poważne czy raczej drobne? Jak się godzicie? Tydzień ciszy? Czy zaraz któreś pęka? Kłótnia miedzy Wami to krzyk czy raczej milczenie i fochowanie sie?

#2 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 09 grudnia 2006 - 23:19

czesto hehe ale to tak na zarty raczej

a jak juz na serio to jest cisza okrutna nikt nic nie mowi przez 1 dzien do momentu jak sie kladziemy oboje spac i wtedy przechodzi hehe :)
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#3 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 09 grudnia 2006 - 23:26

U nas kłótnie to przeważnie drobne sprzeczki o byle pierdułkę i po ok 10 minutach fochowania się na siebie się godzimy ;-).Parę ostrych kłotni pełnych wrzasku też było ale w sumie niepotrafimy wytrzymać bez siebie i milcznie trwa wtedy od kilku godzin do jednego dnia :-D
Dołączona grafika

#4 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 11 grudnia 2006 - 21:45

U nas w zasadzie klotnie tez sa krotkie i czesciej takie na zarty. Nie umiemy sie na siebie gniewac i jak to jest jakas pierdoła, to zaraz jedno sie odzywa zeby rozładowac atmosfere... Kilka razy zdarzyly sie duze klotnie...nauczylam sie juz, ze wtedy najlepiej isc sie przespac i czekac jak moja druga połówka sie odezwie... bo jak ja jestem wkurzona to on zamiast probowac uspokoic sytuacje to takie zacznie gadac rzeczy w nerwach,ze tylko pogorszy sytuacje...
A najgorsze sa nasze kłótnie na gg <olaboga></span> wtedy zawsze jedno odbierze jakies slowa inaczej niz powinien (wiadomo jak sie nie widzi drugiej osoby to niektore rzeczy inaczej odbieramy) i to dopiero jest problem... czasami w ogole sie dogadac nie mozemy z powodu drobnostki <bezradny></span>
Ale tak ogolnie, to my i tak sie mało kłócimy ;) raczej staramy sie jakos dochodzic do kompromisów :)

#5 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 12 grudnia 2006 - 16:05

oj nie ma zwiazkow idealnych zawsze sa klotnie byly i beda :)

to tylko znaczy ze mamy rozne zdania i nie bedziemy sie z zyciu z soba nudzic hehe
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#6 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 13 grudnia 2006 - 22:02

z moim Marcinem to się nie da kłócić i bardzo nad tym ubolewam ;) ja to mam taką naturę, że czasem mam ochote pokrzyczeć, całą złość wyrzucić z siebie. i czasem tak robię, ale ON się tylko wtedy zamyka w sobie i czeka aż mi przejdzie :roll: świetny jest za to w fochowaniu się na mnie!! co mnie denerwuje - Marcin nie bardzo skory jest do przepraszania...nawet jak po jakimś czasie dojdzie do wniosku, że to w którymś momencie On popełnił błąd, czy nie miał racji - to przechodzi po prostu do normalności, jakby sprawy nie było. a mnie to wkurza jeszcze bardziej i wtedy się trochę dłużej gniewam. ale na szczęście mężuś już dobrze wie jak mnie udobruchać ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#7 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 23 grudnia 2006 - 10:52

Ja mam właśnie małego dołka :-( .Wczoraj spędziłam miły wieczorek z mojim ukochanym w łóżeczku ,kupiłam mu kolacje,odprowadził mnie do domu .A na gg jak do niego pisałam to odpisyłam teksty typu "może przyjdę jutro do ciebie" "mhm" itp a jak napisałam mu czy pujdzie ze mną na zakupy dostałam odpowiedź "odwal się " potem napisałam dobranoc a on znowu odwal się i na każde inne zapytanie również odwal się ,nie wiem wogule o co chodzi kom. nie odbiera <bezradny></span> .Zastanawiam się czy ktoś mu czegoś o mnie nie nagadał jak wracałam do domu :-x bo innej opcji nie widzę :-| (no jest jeszcze opcja że miał zły chumor i nie chciał gadać ale tego to się dowiem w ciągu tego lub następnego dnia )
Dołączona grafika

#8 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 23 grudnia 2006 - 14:10

To faktycznie nieciekawie..najgorsze jak nie wiadomo o co chodzi :/ wiesz co bym zrobila na Twoim miejscu? Napisala mu smsa, ze jak zdecyduje sie wyjasnic Ci o co chodzi to niech sie odezwie, bo nie masz zamiaru zgadywac co jest grane. Na pewno sie wszystko wyjasni <przytul></span> ale to, ze sie tak odzywal to tez niezbyt dorosle zachowanie :roll:

#9 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 23 grudnia 2006 - 14:53

wszystko powinno sie dzisiaj wyjasnic , jestem dobrej mysli ;-]
Dołączona grafika

#10 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 23 grudnia 2006 - 22:25

hehehe okazało się że te odwal się było przez to że ten gamoń włączył opcje w gg ignoruj (bo robił grafikę a nie cierpi jak mu wtedy coś miga) myśląc poprostu że nie będzie się wyświetlać informacja o nadchodzącej wiadomości a ja dostawałam odwal się na każde napisane przezemnie słowo :-D
Wogóle przyszedł do mnie uśmiechnięty na dzień dobry buzi i słowa kocham cię skarbie ,tęskniłem za tobą (wtedy już do reszty zgłupiałam) a jak wsciekła warczałam na niego o to odwal się to popatrzał sie na mnie zgziwiony :jakie odwal się ,robiłem strone internetową i nie chciałem aby mi przeszkadzano więc dałem opje ignoruj nie wiedziałem że to tak.Ale ja i tak focha puściłam :-D Teraz już jest wszystko ok w sumie nie było by tej zadymy gdyby mi zwyczjanie napisał że pracuje :roll: ehhhh... faceci :mrgreen:
Dołączona grafika

#11 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 23 grudnia 2006 - 22:53

Dobrze ze wszystko sie dobrze zakonczylo ;) a nie mowilam ze bedzie dobrze?? :lol: zanim sie obrazimy na amen to trzeba sie najpierw dowiedziec o co chodzi ;)

#12 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 24 grudnia 2006 - 13:47

Ja zawsze najpierw się staram dowiedzieć o co chodzi :) a teraz ilekroć sobie jego mine przypomne to chce mi się śmiać :lol:
Dołączona grafika

#13 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 27 grudnia 2006 - 13:52

ale dziewczyny
zwiazek bez klotni to nie zwiazek hehe
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#14 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 20 stycznia 2007 - 15:29

Nasze klotnie wygladaja roznie, zalezy od tego co jest przedmiotem sporu.gdy jakas drobna pierdola-po kilku minutach sie godzimy. gorzej gdy chodzi o jakis dlugotrwaly, zbierany zal.wtedy zwykle po dwoch stronach jest foch, troche ciezko zeby ktoras strona wyciagnela pierwsza reke, ale tak tylko do wieczora, bo jak tu spac bez przytulenia...

#15 Xantia

Xantia
  • Użytkownik
  • 228 postów

Napisano 20 stycznia 2007 - 15:30

niki, a uwierz mi ze mozna :) dupami do siebie i do rana hehe :)
nigdy nie przestane cie kochac :******** [`]

#16 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 20 stycznia 2007 - 18:00

tez prawda...przytulamy sie, ale mimo wszystko spor nie do konca zazegnany.niby kazdy uwaza, ze trzeba o problemach rozmawiac, isc na kompromis, ale to chyba kobieca natura, ze nie o wszystkim chce sie rozmawiac wprost, tylko sie czeka, az facet sie sam w koncu czegos domysli...nobody is perfect

#17 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 20 stycznia 2007 - 22:40

nie wiem jak Wy, dziewczyny, ale ja ogólnie to staram sie unikac takich klotni, przy ktorych wychodza gleboko zasadzone żale i zawsze wszystko staram sie na biezaco wyjasniac raczej ;) i fakt, przez to czasami niby wychodzi, ze sie pierdół czepiam i tez moze nie najlepiej wychodzi :/ ale ja wole od razu w zarodku cos stłamsić niz pozwolic temu poczekac, az podczas wiekszej klotni i tak i tak to wyjdzie, jeszcze z wieksza chwila...
A jacy w ogole sa Wasi faceci jesli chodzi o klotnie? chca w ogole z Wami rozmawiac o problemach, czy raczej uwazaja,ze lepiej przejsc od klotni do normalnego stanu, jak gdyby nigdy nic?? Bo ja jestem taka,ze ja lubie wszystko wyjasnic, porozmawiac, przegadac i dopiero wtedy mi wraca dobry humor. a moj to tak roznie, czasami to Jemu wystarczy tylko to, ze powiemy o co jestesmy źli i tyle, a ja wole przewertowac temat w tę i z powrotem 5 razy... Wiem, ze czasami lepiej cos pominac i sie nad tym nie rozdrabniac za bardzo, ale tego ja sie dopiero ucze, wlasnie przy Nim :roll:

#18 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 23 stycznia 2007 - 12:25

A jacy w ogole sa Wasi faceci jesli chodzi o klotnie? chca w ogole z Wami rozmawiac o problemach, czy raczej uwazaja,ze lepiej przejsc od klotni do normalnego stanu, jak gdyby nigdy nic??


oj baaardzo różnie. czasem udaje nam się wszystko przegadać w jedną i drugą i dziesiątą stronę, i ja tak lubię najbardziej. lubię wiedzieć co jest grane, co On myśli, jak to widzi itd. wtedy łatwiej uniknąć kolejnej kłótni w podobnym lub tym samym temacie. ale czasem jest tak, że pokłócimy się, ja powiem co mi leży na sercu, powiem o co mam żal, na co Marcin reaguje przejściem do stanu normalnego: wygadała się, wykrzyczała i jest już okej. a to wtedy mnie najbardziej denerwuje, bo tkwimy wciąż w tym samym miejscu.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#19 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 23 maja 2007 - 12:20

Powiem szczerze. My jak sie klocimy...to moze ze 2 razy do roku ;-) Serio.

Ale jest wiele sytuacji w ktorch zdarzy sie sprzeczka z powodu jakiejs glupoty :roll: no mysle, ze to nawet wskazane. Nikt nie moze miec przeciez takiego samego charakteru, albo pogladu na rozne sprawy.

Macie tak, ze podczas klotni albo sprzeczki chcialy byscie odejsc od Niego? :roll: Ja tak niestety czasem mam :-/
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#20 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 23 maja 2007 - 12:32

Macie tak, ze podczas klotni albo sprzeczki chcialy byscie odejsc od Niego? :roll:

ani pół raza tak nie pomyślałam :shock:
zawsze jak jest spór, to jedyna myśl jaka mi przychodzi do głowy to: jak go rozwiązać? czy kto powinien przeprosić pierwszy ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych