Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

odstawiam pigulki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
81 odpowiedzi w tym temacie

#21 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 lipca 2012 - 20:06

no ale martwią mnie piersi

To niech przestaną Cię martwić! Dla "jedynie" piersi chcesz faszerować sie całe życie tabletkami? Jak dla mnie głupie podejście, naprawdę, takie dziecinne- "Chcę brać tabletki bo wtedy mam ładne, jędrne piersi", no sorry. To co ja mam powiedzieć? Cały czas mam biszkopciki z rodzynkami i jakoś żyję, mam faceta, wkrótce męża i nie interesuje Go to, że moje piersi są małe, grunt, że mieszczą się w dłoniach :-P

#22 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 07 lipca 2012 - 20:43

Ja wolałam z tabletek zrezygnować bo już niejedna znajoma miała problemy z zajściem w ciąże jak długo tabletki brała, a co najmniej jedno dziecko chciałabym mieć

A ile z Twoich koleżanek badało się na płodność przed rozpoczęciem brania tabletek? Wkurza mnie takie stwierdzenie, bo pewnie żadna z nich nie badała się i nie wiadomo czy problem z zajściem w ciąże jest od tabletek, bo może być od wielu innych czynników.

Wątrobę mam okropna zapewne bo wiecznie mnie brzuch boli

A kiedy miałaś ostatnio robione próby wątrobowe? Ja po 2 latach zażywania tabletek miałam zdrową wątrobę, bo robiłam badania.
krowka17 niestety też miałam silne bóle miesiączkowe przed zażywaniem tabletek, a teraz ich nie mam. Jak kiedyś odstawiłam tabletki niestety bóle wróciły z taką samą siłą :-/ Ale nie wszystkie kobiety tak mają.

Ogólnie to żadnych skutków po odstawieniu tabletek nie powinnaś mieć. Ja nie miałam jak odstawiłam na rok. A z piersiami boisz się że zmaleją czy co?

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#23 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 lipca 2012 - 20:54

A ile z Twoich koleżanek badało się na płodność przed rozpoczęciem brania tabletek? Wkurza mnie takie stwierdzenie, bo pewnie żadna z nich nie badała się i nie wiadomo czy problem z zajściem w ciąże jest od tabletek, bo może być od wielu innych czynników.

No o dziwo te co nie brały zaszły w ciążę dość szybko. Zresztą i taką opinię lekarza ginekologa usłyszały. I ja niekoniecznie zrezygnowałam bo tak akurat usłyszałam od nich ale zrezygnowałam wcześniej. Wolę nie ryzykować i dmuchać na zimne. A tabletki antykoncepcyjne nie na każdą kobietę wpływają tak samo...
Zresztą zażywając tabletki antykoncepcyjne zwiększa się ryzyko wystąpienia ot choćby raka piersi... Potwierdzone naukowo.

#24 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 lipca 2012 - 21:01

Zresztą zażywając tabletki antykoncepcyjne zwiększa się ryzyko wystąpienia ot choćby raka piersi... Potwierdzone naukowo.

gdyby to bylo takie grozne to mnostwo kobiet by tego nie przyjmowało.

A ile z Twoich koleżanek badało się na płodność przed rozpoczęciem brania tabletek? Wkurza mnie takie stwierdzenie, bo pewnie żadna z nich nie badała się i nie wiadomo czy problem z zajściem w ciąże jest od tabletek, bo może być od wielu innych czynników.

dwie kolezanki po odstawieniu tabletek zaszłwy w ciaze w pierwszy cyklu.

krowka pewnie po odstawieniu moze byc troche okres nieregularny , ale z czasem sie unormuje. a piersi no coz sa rzeczy wazniejesze :-) jak odstawisz tabletki to po jakis 3 miesiacach zrob sobie badanie watroby ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#25 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 07 lipca 2012 - 21:15

Ja po odstawieniu tabletek przez jakiś miesiąc byłam tak samo drażliwa, jak podczas okresu ( opinia P. i koleżanek), niestety hormony buzowały. :roll:
Oprócz tego zmalały mi piersi, a raczej wróciły do rozmiaru sprzed tabletek i troszeczkę pogorszyła się cera ( nie była już taka idealna).
Ale za to poczułam się tak jakoś lekko, raczej pozytywnie. :mrgreen:
Okres od razu miałam regularny, tylko niestety bolesny bardzo.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#26 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 lipca 2012 - 21:32

dwie kolezanki po odstawieniu tabletek zaszłwy w ciaze w pierwszy cyklu.

Tak też może być bo ginek mi kiedyś powiedział, że po odstawieniu tabletek można prędzej zajść w ciążę. Ale ja postanowiłam już nie ryzykować i w ogóle nie brać...

gdyby to bylo takie grozne to mnostwo kobiet by tego nie przyjmowało.

A myślisz, że lekarze podpisujący umowy z danymi firmami zwracają uwagę na to co przepisują? Oni chcą przepisać to co z daną firmą chcą sprzedać aby jakąś kasę też z tego mieć. Od tego są firmy farmaceutyczne, z którymi właśnie lekarze umowy podpisują. To samo z ginekologami. Każdy wie, że tabletka zagraża zdrowiu kobiety, a także i życiu.

W opracowanym przez Ministerstwo Zdrowia wykazie czynników rakotwórczych na miejscu 17 i 18 znajdują się doustne środki antykoncepcyjne Załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia i opieki Społecznej z dn. 11.09.1998r.

Współczynnik zgonów kobiet stosujących pigułkę wzrasta w przypadku:
- raka szyjki macicy- dwukrotnie
- wylewu- 1,7 raza
- chorób układu krążenia- 1,2 raza

Tendencja ta utrzymuje się do 10 lat po zaprzestaniu stosowania środka
Dane z British Medical Journal (styczeń 1999)

Fakt... te informacje nie są "świeże" ale wiele za siebie mówią. I zwróćcie uwagę na ulotki dołączone do opakowań. Pisane są bardzo małym druczkiem i rzadko przez wiele z nas czytane bo po co. Ja potkałam się z niejedną, w której podobne skutki uboczne są wymieniane... Firmy je produkujące w ten sposób bronią się przed ewentualnymi zachorowaniami swoich pacjentek/klientek zażywających tabletki bo w końcu "ostrzegali" :roll: I fakt faktem- każda zażywała, zażywa i będzie zażywać tabletki antykoncepcyjne na własne ryzyko...

Ja wiem, stosowałam kiedyś tabletki antykoncepcyjne ale w końcu przejrzałam na oczy. Brałam je z początku ze względów zdrowotnych i później chwilę wiadomo w jakim celu i sama z siebie zrozumiałam, że robię źle... No i doszłam do wniosku, że tak jak nie istnieje eliksir młodości, tak nie istnieje idealny środek antykoncepcyjny ;-) (gdzieś już o tym czytałam i sama nie wiem gdzie :-P )

Ale się rozpisałam :-P Ale musiałam zajrzeć do swoich ciekawych książek z nauk przedmałżeńskich, które czytałam już setki razy :-P Ale i tak za wiele mnie nie nauczyły bo większość już sama wiedziałam ;-) Ale chciałam to udowodnić argumentami :-)

#27 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 07 lipca 2012 - 21:50

A z piersiami boisz się że zmaleją czy co?

tak boję się bo w sumie to mój atut... lubie swój biust jest ładny w dodatku mam same duże staniki i szkoda mi będzie tych co kupiłam za spore pieniądze ... w ogóle głupi powód bo wiem Że to nie jest najważniejsze...ale niestety :/

A kiedy miałaś ostatnio robione próby wątrobowe? Ja po 2 latach zażywania tabletek miałam zdrową wątrobę, bo robiłam badania.

ani razu nie robiłam a biorę już 4 lata... będę w ogóle musiała sobie porobić komplet badań nawet na HIV co bym była spokojna.

w ogole jestem bardzo nerwową osobą czy jest możliwość że to przez tabletki ? bo zanim zaczęłam brać to byłam całkiem spokojna... kochana... itp ...

#28 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 lipca 2012 - 21:53

w ogole jestem bardzo nerwową osobą czy jest możliwość że to przez tabletki ? bo zanim zaczęłam brać to byłam całkiem spokojna... kochana... itp ...

Bardzo możliwe bo ja tak miałam z tym, ze na początku. Dziewczyny z pokoju w akademiku to aż uwagę mi zwracały, że strasznie przeklinam, że za bardzo, że wciąż o byle co się denerwuję. Krótko mówiąc nie poznawały mnie. I powiem szczerze, że sama zauważyłam tą zmianę ale nic obie z tego za bardzo nie robiłam :oops:

#29 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 07 lipca 2012 - 21:57

Anonimka, jejcia... ja też nie raz słyszałam że strasznie dużo przeklinam ... ja sama wiem że jestem mega nerwowa ciągle zwalałam winę na to że mam nerwową atmosferę w domu a przyczyna może tkwić w hormonach ... jednak odstawię już podjęłam decyzję... zobaczę jak będę się zachowywała po odstawieniu i trudno... z gumką też się nauczę żyć a mój "przyszly" facet to będzie musiał zaakceptować ;)

#30 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 lipca 2012 - 22:09

krowka17 spróbuj. Nic nie stracisz, a możesz zyskać spokój ;-) I nie martw się piersiami, zawsze ich stan można ćwiczeniami poprawić :-)

#31 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 08 lipca 2012 - 06:44

A myślisz, że lekarze podpisujący umowy z danymi firmami zwracają uwagę na to co przepisują?

No to wyobraź sobie, że są jednak dobrzy ginekolodzy :roll: Mój zanim przepisał mi tabletki skierował mnie na kilka badań, które miały ustalić czy w ogóle mogę brać tabletki! Po drugie tabletek nie zapisał mi od tak z kosmosu czy dlatego, że ma umowę z firmą farmaceutyczną, tylko po dokładnym wywiadzie dobrał odpowiednie dla mnie. Jak lekarz jest zły, to się go zmienia, a nie twierdzi, że każdy tak robi :roll:

I zwróćcie uwagę na ulotki dołączone do opakowań. Pisane są bardzo małym druczkiem i rzadko przez wiele z nas czytane bo po co.

Kolejna sprawa. Może Ty nie czytasz :roll: Ja zanim wzięłam pierwszą tabletkę przeczytałam całą ulotkę od deski do deski. I nie ma tu haczyka, że są takie małe bo to tabletki antykoncepcyjne - w tabletkach typu Rutinoscorbin itd. też są takie małe ulotki - żeby wszystkie informacje się zmieściły.

musiałam zajrzeć do swoich ciekawych książek z nauk przedmałżeńskich

no to chyba nie są ciekawe, bo brednie tam wypisują <bezradny></span>

przyczyna może tkwić w hormonach

Może w Twoich tabletkach jest ich za dużo po prostu? Najlepiej skonsultuj to z ginekologiem. Zresztą sam fakt odstawienia też chyba powinnaś.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#32 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 08 lipca 2012 - 08:58

elizabeth, mam wrażenie, że ślepo bronicie tych pigułek.
Każdy lek zaburza coś w organizmie, a już zwłaszcza hormonalny i przyjmowany dłuższy okres czasu. Choćby nie wiem jaki gin go przepisał. ;-)

#33 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 08 lipca 2012 - 09:44

No i doszłam do wniosku, że tak jak nie istnieje eliksir młodości, tak nie istnieje idealny środek antykoncepcyjny

świetne porównanie nie ma co. Tabletki akurat dają 99,9% pewności, że nie zajdzie się w ciąże. Odwrotnie niż omawiana na naukach przedmałżeńskich metoda z kalendarzykiem - ich twórcy mieli gromadkę dzieci, ciekawe dlaczego.

Pisane są bardzo małym druczkiem i rzadko przez wiele z nas czytane bo po co

Nie wiem jakie brałaś tabletki, bo we wszystkich które brałam miałam ulotki duże, czytelne i nie było żadnych haczyków. A tak w ogóle w każdych lekach jest pełno zastrzeżeń, bo każde z nich mogą wpływać negatywnie.

I powiem szczerze, że sama zauważyłam tą zmianę ale nic obie z tego za bardzo nie robiłam

Bez przesady, to dla mnie jest już śmieszne.

No o dziwo te co nie brały zaszły w ciążę dość szybko

Znam wiele kobiet, które brały tabletki wiele lat i nie miały problemu zajść w ciąże
krowka17 nie wiem jakiego lekarza miałaś, ale ja przed rozpoczęciem zażywania tabletek miałam zrobione próby wątrobowe, później za dwa lata i teraz za około rok, półtora będę robiła kolejne. A piersi niestety mogą zmaleć, bo antykoncepcja zatrzymuje wodę w organizmie i przez to piersi mogą być ładniejsze.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#34 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 lipca 2012 - 09:55

. A tak w ogóle w każdych lekach jest pełno zastrzeżeń, bo każde z nich mogą wpływać negatywnie.

dokladnie , na kazdych lekach , nawet syropie na kaszel jest mnostwo przeciwskazań , czy powiklan , które moga wystapić, ale to nie znaczy ze musza :roll:
to jesli komus lekarz zapisze tabletki antykoncepcyjne bo ma problemy hormonalne, nieregularny okres, albo nadmiar owlosienia to ma nie brac bo moze kiedys miec podobno problem z zajsciem w ciaze <bezradny></span> te tabletki to nie tylko antykoncepcja .

co do ksiazek z nauk przedmałzeńskich i wiedzy z niej czerpanej to logiczne , ze instytucje kosielne nie bede propagować ksiazek , w ktorych jest chwalona antykoncepja jakakolwiek oprócz naturalnej .

Każdy lek zaburza coś w organizmie, a już zwłaszcza hormonalny i przyjmowany dłuższy okres czasu

ale są kobiety , które nie beda polegac na gumkach czy stosunku przerywanym , czy kalendarzyku bo nie powinny zajsc w ciaze i tabletki daja najwieksza gwarancje , ze tak sie nie stanie.

A rozsiewanie tych "rewelacji" jak to tabletki nas zabijaja to tylko powiekszanie ilosci ciąz nieletnich , czy nieodpowiedzilanych ludzi , którzy po przeczytaniu takich info stwierdza , ze lepiej ryzykowac niz sie tak " zabijac ". :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#35 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 08 lipca 2012 - 10:07

No i doszłam do wniosku, że tak jak nie istnieje eliksir młodości, tak nie istnieje idealny środek antykoncepcyjny

świetne porównanie nie ma co. Tabletki akurat dają 99,9% pewności, że nie zajdzie się w ciąże. Odwrotnie niż omawiana na naukach przedmałżeńskich metoda z kalendarzykiem - ich twórcy mieli gromadkę dzieci, ciekawe dlaczego.

Bo naturalne metody to mają na celu regulację poczęć, a nie antykoncepcję, czyli ich brak całkowity.
Może tamci chcieli mieć gromadkę.

#36 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 lipca 2012 - 14:37

Ale w jaki sposób kalendarzyk reguluje poczęcia skoro jest po prostu nieskuteczny ? ;-)
Rodzina katolicka to z założenia rodzina wielodzietna czyli 2+ co najmniej 3 i więcej, dlatego Kościół nie propaguje skutecznych metod regulacji poczęć, a metoda kalendarzyka (oczywiście w mojej opinii) jest przez KK propagowana tylko dlatego, żeby wierni nie mogli powiedzieć, ze Kościół nic nie robi i na nic nie pozwala ale zostawia wiernym jakieś wyjście z tej sytuacji- ale to tak na marginesie ;-)
Ja nie zakładam, że wszyscy lekarze chcą dla nas źle i dlatego faszerują nas tymi potwornymi hormonami, które są dla organizmu skrajnie niebezpieczne. Przecież lekarz składa przysięgę, ze swoim pajetom nie będzie szkodzi. Trochę to straszne i zarazem śmieszne, że o takich sprawach jak ewentualne następstwa barania pigułek czy ich odstawienia niektóre dowiaduje się z forum, przecież o tym powinnyście przede wszystkim porozmawiać ze swoim ginekologiem i to jeszcze przed podjęciem decyzji o ich ewentualnym łykaniu, że o zrobieniu na wstępie badań czy w ogóle możecie je brać i o dokładnym wywiadzie nie wspomnę. Trochę dziwi mnie też ten brak zaufania do lekarzy, no ale to już indywidualna sprawa... Co do ewentualnego wpływu tabletek na brak płodności to nie ma wiarygodnych badań, które by to potwierdzały.Przyczyną trudności w zajście w ciąże równie dobrze mogą być zanieczyszczenia środowiska, zła dieta, stres. Często niepłodność była już zanim zaczęło się brać tabletki, ale przecież nikt nie robi badań na bezpłodność "prewencyjnie ". Warto także wcześniej zapytać czy w rodzinie są przypadki niepłodności i czy np. matka, siostra czy ciotka biorą pigułki i jak to na nie wpływa, bo genetyka także w tej kwestii ma dużo do powiedzenia.Dla przykładu moja mama całe życie brała pigułki i bez problemu urodziła 4 zdrowych dzieciaków, moja koleżanka już w pierwszym cyklu po odstawieniu zaszła w ciąże.Nie chce za wszelka cenę bronić środków hormonalnych, bo rozumiem, ze to zawsze pozostanie ingerencja w organizm, ale z drugiej strony mieźwi mnie jak czytam takie mityczne rewelacje z mało wiarygodnych, tendencyjnych wręcz źródeł jak to tabletki zabijają kobiety... Gdyby tabletki były takie okropne i zabójcze to już dawno byśmy wyigineli bo nie byłoby kobiet, które mogłyby rodzić dzieci:P

#37 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 lipca 2012 - 20:08

Odwrotnie niż omawiana na naukach przedmałżeńskich metoda z kalendarzykiem - ich twórcy mieli gromadkę dzieci, ciekawe dlaczego.

No cóż... może chcieli mieć gromadkę ;-) I to jeszcze gromadkę świadomie ZAPLANOWANYCH dzieci ;-)

Bez przesady, to dla mnie jest już śmieszne.

A niby dlaczego? Dodatkowa burza hormonów sprawiła, ze mój organizm, ale i psychika, zaczęły dziwnie reagować przez pierwszy "cykl" tabletkowy...

Znam wiele kobiet, które brały tabletki wiele lat i nie miały problemu zajść w ciąże

No ja niestety znam więcej tych, na które tabletki bardzo negatywnie wpłynęły. Bywa tak, że po odstawieniu tabletek organizm kobiety przyzwyczaja się do nietworzenia pęcherzyka i zawartego w nim jajeczka, nie dochodzi do owulacji i zarazem nie ma dni płodnych, stąd częsta niepłodność u kobiet zażywających dość długo tabletki.

to jesli komus lekarz zapisze tabletki antykoncepcyjne bo ma problemy hormonalne, nieregularny okres, albo nadmiar owlosienia to ma nie brac bo moze kiedys miec podobno problem z zajsciem w ciaze <bezradny></span> te tabletki to nie tylko antykoncepcja .

Ależ ja o tym wiem bo sama musiałam brać ze względów zdrowotnych (torbiel) i teraz TYLKO ta przyczyna zmusi mnie do brania tabletek antykoncepcyjnych... Zresztą w takiej sytuacji nie trzeba ich brać długo...

#38 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 08 lipca 2012 - 22:47

W opracowanym przez Ministerstwo Zdrowia wykazie czynników rakotwórczych na miejscu 17 i 18 znajdują się doustne środki antykoncepcyjne Załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia i opieki Społecznej z dn. 11.09.1998r.

Współczynnik zgonów kobiet stosujących pigułkę wzrasta w przypadku:
- raka szyjki macicy- dwukrotnie
- wylewu- 1,7 raza
- chorób układu krążenia- 1,2 raza

Tendencja ta utrzymuje się do 10 lat po zaprzestaniu stosowania środka
Dane z British Medical Journal (styczeń 1999)

Fakt... te informacje nie są "świeże" ale wiele za siebie mówią. I zwróćcie uwagę na ulotki dołączone do opakowań. Pisane są bardzo małym druczkiem i rzadko przez wiele z nas czytane bo po co. Ja potkałam się z niejedną, w której podobne skutki uboczne są wymieniane...

Ustawa pochodzi nie z 1998r,a z 1996. I została uchylona w 2004roku czyli nie obowiązuje. Jak widzę namiętnie ten cytat powtarzany jest na wielu stronach,szczególnie katolickich,ale oczywiście nikt nie sprawdzi,nie przeczyta,a bezmyślnie kopiuje :roll:
Cytujesz BMJ z '99 więc ja polecam przeczytać oryginalny artykuł na ten temat ;)

Anonimka piszesz,że informacje nie są świeże,ale wiele za siebie mówią. Dlaczego nie opierasz się na aktualniejszych badaniach?w których stwierdzono,że tabletki prawdopodobnie nie zwiększają ryzyka zachorowalności na jakikolwiek typ raka. Ponad to są nawet długoterminowe korzyści płynące z tego faktu.
Poza tym badania odnośnie raka.....w obecnych czasach wiele kobiet choruje na raka szyjki macicy i znam wiele z nich,które zachorowały,a w ogóle nie stosowały doustnej antykoncepcji. Gdyby były w grupie badanej jak myślisz co by stwierdzono?że winne są tabletki.

Sprawa z ulotkami...a czytałaś ulotki innych leków?i skutki uboczne jakie powodują?bo jestem zaskoczona,że jest to jeden z Twoich argumentow

A bezpłodność wynikająca z faktu zażywania tabletek wśród znajomych....czy to jest reprezentatywna grupa badawcza?są kobiety,które mają z tym problem i takie,które nie mają. A czy badały się przed rozpoczęciem zażywania tabsów?czy bezpłodność jest jedynie po stronie kobiet w tych związkach?jaka pewność,że to plemniki nie są winne?

Ja osobiście na temat tabletek mam zdanie - chcesz to bierz,ale się badaj. Nie pojmuje,że są kobiety,które stosują tabletki przez x lat,ani razu nie badając wątroby <bezradny></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#39 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 lipca 2012 - 09:23

Ja osobiście na temat tabletek mam zdanie - chcesz to bierz,ale się badaj. Nie pojmuje,że są kobiety,które stosują tabletki przez x lat,ani razu nie badając wątroby

No niestety. Z racji, że mój tata ma 2 poważne choroby, w tym choroba wątroby to ja raz do roku się badam, zresztą zaleca nam to lekarz, całej rodzinie i uwierz mi... to nie jest choroba dziedziczna ale w trakcie brania tabletek przez 2 lata stan mojej wątroby się pogorszył, a pozostała część rodziny (brat, mama) byli zdrowi. Teraz tabletek już nie biorę kilka lat, robiłam badania i z roku na rok jest naprawdę lepiej. Ale tak jak pisałam nie każdej kobiecie organizm na tabletki reaguje tak samo. Mnie strasznie wyniszczyły i może dlatego mam takie podejście a nie inne, że tabletki TYLKO jak będzie to naprawdę konieczne i ze względów zdrowotnych (sprawy kobiece)...

#40 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 09 lipca 2012 - 12:10

elizabeth, mam wrażenie, że ślepo bronicie tych pigułek.
Każdy lek zaburza coś w organizmie, a już zwłaszcza hormonalny i przyjmowany dłuższy okres czasu. Choćby nie wiem jaki gin go przepisał

i ja odnoszę takie wrażenie niestety. Tabletki antykoncepcyjne najlepsze, najlepsza metoda antykoncepcji. Kobieta, która je przyjmuje na pewno nie zajdzie w ciążę :roll: akurat znam przypadki, gdzie kobieta brała tabletki anty a w ciąże zaszła

świetne porównanie nie ma co. Tabletki akurat dają 99,9% pewności, że nie zajdzie się w ciąże. Odwrotnie niż omawiana na naukach przedmałżeńskich metoda z kalendarzykiem - ich twórcy mieli gromadkę dzieci, ciekawe dlaczego.

bo może nie wiedzieli dokładnie o co w tym wszystkim chodzi. Jak ktoś chodził na katechezy przedślubne i przysłuchiwał się dobrze co tam tłumacza to na pewno wie o co chodzi. A tak uściślając to kalendarzyka małżeńskiego już nie ma. Kiedyś ta metoda obowiązywała za czasów naszych babć. teraz stosuje się metody objawowo-termiczne. Kobieta obserwując się codziennie poznaje w ten sposób swój naturalny cykl.

201407101662.png





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych