I co to było paradowanie,czyż nie?Na chorwacji raz z kolezanka wracalysmy z plazy, promenada bez stanikow... i to bylo rzeczywiscie takie lekkie "wykroczenie"
Ale chyba i tak bardziej my sie z tym dziwnie czylusmy niz ludzie nas mijajacy. co kraj to obyczaj
Bez stanika na odważnie
#101
Napisano 04 lutego 2012 - 13:17
#102
Napisano 04 lutego 2012 - 13:32
#103
Napisano 04 lutego 2012 - 13:35
To bądź na plaży gdzie nie będzie dzieci ,bo nie każdemu sie to pdooba,by ich dziecko patrzyło na takie widoki.
Wybacz ale nie bede robic obchodu plazy, czy nie ma tam przypadkiem jakichś dzieci, przed rozebraniem sie do opalania... Nie eksponuje sie nigdy niepotrzebnie. Mam wyczucie i jezeli jestem na plazy gdzie jest "gęsto", to nie ruszam sie po prostu z recznika. Znam rozne badania na ten temat, wiem ze widok piersi zadnemu dziecku nie robi najmniejszej krzywdy, wiec nie wzbudzisz we mnie jakiegos ogolnego zniesmaczenia czy poczucia winy. Sa kraje gdzie nikt nie robi z tego problemu i sa takie jak Polska, gdzie ludzie mysla ze dziecko widzac biust, bedzie zdemoralizowane. Ja sie pod tym nie podpisuje i w nosie mam jezeli ktos ma z tym straszny problem. To nie moj problem, ani tym bardziej tego dziecka, tylko psychiki jego rodzicow. Bez urazy...
Tak, wklada sie. Tego razu akurat zasiedzialysmy sie z kumpela i nasi znajomi zwijajac sie zabrali wszystkie rzeczy, kiedy my bylysmy w wodzie. Dlatego wracalysmy w samych majtkach. W Polsce bym napewno tego nie zrobila, ale w tamtym kraju topless jest tak normalny jak u nas topless u .. facetowI co to było paradowanie,czyż nie?
Chęć pokazania się.Przecież wracając z plazy wkłada sie jakieś ubranie
#104
Napisano 05 lutego 2012 - 00:15
#105
Napisano 05 lutego 2012 - 08:23
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
sÄ… z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#106
Napisano 05 lutego 2012 - 08:42
a co racja to racja. Ja nie widze nic złego w nagim biuscie i nie czuje potrzeby zakrywania dziecku oczow.No bo pani bez stanika na plazy. Mam znajomych co po domku jak lato chodza w tylko w majtkach. Zero skrepowania. Dziecko nie raz tez widzialo mame czy tate nago. Norma.Sa kraje gdzie nikt nie robi z tego problemu i sa takie jak Polska, gdzie ludzie mysla ze dziecko widzac biust, bedzie zdemoralizowane
Zakrywałabym oczka dziecku gdybym widziała sex na plazy. A i to sie da na spokojnie bez paniki wyjasnic. I szczerze to pewnie na plazy bym sobie tak pochodziła bez biustonosza. Natomiast po miescie w bluzce samej - tego juz nie widze. Inna kultura, zwyczaje. Bo pewnie w innym kraju gdzie to nie dziwi - kto wie.
Mnie ogolnie mało rzeczy szokuje. Bardziej ludzkie chamstwo. Tak na marginesie.
#107
Napisano 05 lutego 2012 - 11:20
Ale ja nie nawracam. Przeciez zawsze podkreslam ze jest to moje zdanie! Po prostu jak czytam takie teskty jaki napisala dobra, ktore nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia (juz nie mowie tu o moim zdaniu czy jej zdaniu, ale o przelozeniu tego co pisze na swiat rzeczywisty], to ciezko jest podejsc do tego ze stoickim spokojemNati, wydaje mi się, że powinnaś się trochę uspokoić. To, że inni użytkownicy mają swoje zdanie na ten temat nie upoważnia Cię do takiego tonu wypowiedzi. Masz swoje zdanie, ok, ale każdy może mieć inne i nie musisz wszystkich "nawracać" na Twój tok myślenia.
Nati, a ten biust na 2giej stronie to Twój?
Tak moj, pisalam przeciez. A co
Ja tez w przyszlosci jak bede miec dzieci, napewno nie bede robila z tego jakiegos tematu tabu, jakby to bylo cos z piekla rodemdziecko nie raz tez widzialo mame czy tate nago. Norma.
#108
Napisano 05 lutego 2012 - 12:13
tak pytamTak moj, pisalam przeciez. A co ?
Ja choć mam równie piękny i w dodatku jędrny no i większy nie chwalę się nim na forum
#109
Napisano 05 lutego 2012 - 12:28
\pochwalić się chciałaś czy co?
Hmm... myslalam ze w temacie jest napisane o co chodzi
heh... sugerujesz ze moj nie jest jedrny... ?a choć mam równie piękny i w dodatku jędrny
#110
Napisano 05 lutego 2012 - 13:41
wiem doskonale o co chodzi w temacie tyle że jak bym miała wklejać zdjęcie bluzeczki prześwitującej to wzięłabym to z jakiejś stronyChyba nie zrozumialas tematu...
#111
Napisano 05 lutego 2012 - 14:01
W zaciszu domowym owszem.
A w ogóle to wstawianie zdjęć na których z resztą masz "dziwne" wyzywające pozy to nie na miejscu dla mnie
#112
Napisano 05 lutego 2012 - 14:11
Sorka, dla mnie to brzmialo jakbys zaznaczyla ze slowo w dodatku odnosi sie ze jest dodatkowo. W kontekscie zrozumialam to ze Twoj jest dodatkowo jedrny wzgledem mojego nie jedrnego, hehe, ale mniejsza o torównie piękny i w dodatku jędrny
to wzięłabym to z jakiejś strony
Tak, masz racje, ale akurat mialam swoje z taka przezroczystoscia o jaka mi chodzilo, wiec nie chcialo mi sie szukac. Przepraszam jezeli ktoras z Was tym urazilam.
Nie bardzo rozumiem co bylo w tym...
Przeciez nawet nie widac mi twarzy, to anonimowe zdjecia. Co Cie w nich urazilo WweronikaA ?nie na miejscu
#113
Napisano 05 lutego 2012 - 14:20
Ja nie widze nic złego w nagim biuscie i nie czuje potrzeby zakrywania dziecku oczow.No bo pani bez stanika na plazy. Mam znajomych co po domku jak lato chodza w tylko w majtkach. Zero skrepowania. dziecko nie raz tez widzialo mame czy tate nago. Norma.
Bo dziecko nagość traktuje jako coś naturalnego, a już na pewno nie jako coś złego i tylko i wyłącznie z podtekstem seksualnym.
To właśnie rodzice (nie twierdze, że wszyscy)traktują to jako temat tabu, jako coś złego, zakazanego, obrzydliwego, itp. I zupełnie nie rozumiem takiego podejścia.
Nie twierdzę, że trzeba paradować przed dzieckiem nago, prowadzić na plażę dla nudystów, itp. Ale śmiem stwierdzić, że takie dosyć skrajne podchodzenie do nagości jako tabu, obrzydliwości prędzej doprowadzi dziecko do traumy z tym związanej niż widok nagiego biustu.
To zdanie jest MOJE i nie każdy musi się z nim zgadzać.
Ja teżI szczerze to pewnie na plazy bym sobie tak pochodziła bez biustonosza.
Teraz jak idę na miasto to praktycznie nigdy nie zakładam, i tak przez płaszcz nic nie widać.
A co będzie latem to jeszcze nie wiem, może też będę tak śmigać - zależy od bluzki.
No i ja mam mniejszy biuścik więc mi za bardzo nie podskakuje jak idę, czy biegnę.
ale paradując tak bez stanika,długo nie nacieszysz sie ich jędrnością(grawitacja działa i na Twój biuścik)
taaa, a kobiety, które nie rozstają się ze stanikiem przez 24 godziny na dobę mają zawsze śliczny, zgrabny i jędrny biuścik
Jakoś mnie nie przekonuje ten argument. I śmiem twierdzić, że biustonosz jest tylko jednym z wielu czynników, od których zależy jakość biustu.
A poza tym, aby faktycznie w czymś pomagał - MUSI być dobrany idealnie. Czasami lepiej chodzić bez niż w dobranym tak nie do końca dobrze, bo taki więcej szkodzi niż pomaga.
(Tak, to również jest moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgodzić).
niby racja, ale z drugiej strony każde piersi wyglądają tak samo - tylko wielkość się zmieniatyle że jak bym miała wklejać zdjęcie bluzeczki prześwitującej to wzięłabym to z jakiejś strony
Twarzy nie pokazała, a po piersiach chyba niewiele osób jest w stanie kogoś rozpoznać.
#114
Napisano 05 lutego 2012 - 14:47
Przepraszam,że zadaje to pytanie,ale czy przed Tobą jak byłaś w wieku 8 lat mama,ciocia,czy ktoś z rodziny pokazywał sie z nagim biustem,bez krępacji?To właśnie rodzice (nie twierdze, że wszyscy)traktują to jako temat tabu, jako coś złego, zakazanego, obrzydliwego, itp. I zupełnie nie rozumiem takiego podejścia.
Pytam z ciekawości,bo być może jestem staroświecka.Chowana byłam inaczej i mam jakieś poczucie intymności.Być może czasy sie teraz zmieniły i paradowanie z gołymi piersiami przed dziećmi to normalka.
Proszę o wyjaśnienie mi tego,bo być może nie kukam i jestem 100 lat za murzynami.
Przed córką ,owszem mogę pokazać się z nagim biustem,ale przed 8 letnim synem troszkę się wstydzę.
[ Dodano: 2012-02-05, 14:56 ]
Jasne,że tak dlatego są przymierzalnie w sklepach z bielizną,można sie kogoś doradzić i pełno jest wiadomości w telewizji ,czy necie o tym jak dobierać staniki.To nie dawne czasy ,kiedy nie można było mierzyć staników w sklepie.A poza tym, aby faktycznie w czymś pomagał - MUSI być dobrany idealnie.
Ale to nuż temat na inny dział
#115
Napisano 05 lutego 2012 - 15:13
nie ma za coPrzepraszam,że zadaje to pytanie,
Mama zmarła jak miałam niecałe 8 lat.ale czy przed Tobą jak byłaś w wieku 8 lat mama,ciocia,czy ktoś z rodziny pokazywał sie z nagim biustem,bez krępacji?
Ale zanim to nastąpiło, nie paradowała po domu nago, ale często się przy mnie przebierała i ja nigdy nie odbierałam nagości jako czegoś złego. Ot, naturalna rzecz.
Pamiętam, że miała piękny biust i zawsze sobie marzyłam, że kiedyś też będę taki miała.
Babcia też mnie nie wyrzucała, ani nie wychodziła jak akurat byłam. Po prostu się przebierała i tyle.
Większość kobietek w mojej rodzinie tak miała.
Dodam jeszcze, że przy chłopcach żadna się nie rozbierała, tak samo jak ojciec, dziadek, wujek,itp. nie przebierali się przy dziewczynkach.
Ale zauważ, że temat nie dotyczy tego, że sama masz się pokazywać z gołym biustem, bo nikt tak nie twierdzi. Mi chodziło o to, żeby nie robić problemu, jeśli dziecko przypadkiem zobaczy kawałek piersi innej kobiety. Tobie absolutnie nikt nie każe się rozbierać przed synem.ale przed 8 letnim synem troszkę się wstydzę.
Rozmawiamy o kobietach, którym nie przeszkadza, że ktoś widzi ich biust, np. na plaży.
#116
Napisano 05 lutego 2012 - 15:20
przykro mi.....Mama zmarła jak miałam niecałe 8 lat.
Widzisz,ja także piersi nie traktuję jak coś tabu,owszem w przelocie potrafię sie przebrać przed dziećmi,ale kiedyś syn widząc ukradkiem jak sie przebieram oznajmił pelen ekscytacji-cytuję,,O jakieeee, cycuszki.Speszył mnie tym troszkę.Ale zanim to nastąpiło, nie paradowała po domu nago, ale często się przy mnie przebierała i ja nigdy nie odbierałam nagości jako czegoś złego. Ot, naturalna rzecz.
Pamiętam, że miała piękny biust i zawsze sobie marzyłam, że kiedyś też będę taki miała.
Babcia też mnie nie wyrzucała, ani nie wychodziła jak akurat byłam. Po prostu się przebierała i tyle.
Większość kobietek w mojej rodzinie tak miała.
Dodam jeszcze, że przy chłopcach żadna się nie rozbierała, tak samo jak ojciec, dziadek, wujek,itp. nie przebierali się przy dziewczynkach.
Po za tym widzisz ,kiedy jesteś dziewczyną , być może Babcia,nie krepowała sie przy Tobie przebierać.Co innego przy chłopcu,mimo,że byłoby to dziecko.
[ Dodano: 2012-02-05, 15:23 ]
Mnie osobiście,jako osobie dorosłej, to nie przeszkadza.Rozmawiamy o kobietach, którym nie przeszkadza, że ktoś widzi ich biust, np. na plaży.
#117
Napisano 05 lutego 2012 - 15:26
Mozna sie przebierac przy dziecku, ale chowac, odwracac, kryc sie z tym, mowic zeby nie patrzylo, a mozna to robic najnaturalniej na swiecie. Dziecko jest bardzo czule na takie rzeczy. Jezeli wyczuje ze to cos dziwnego, bedzie wlasnie robilo z tego sensacje.
U mnie w domu Mama nigdy nie rozbierala sie celowo, ale tez nie robila z nagosci zadnego tabu. Moim zdaniem to dobra metoda wychowawcza, ale przeciez kazdy wychowuje dzieci po swojemu
#118
Napisano 05 lutego 2012 - 15:28
Dziecku (chłopcu też) to również nie przeszkadza do czasu aż go ktoś "uświadomi" o wyłącznie seksualnym i wstydliwym podejściu do piersi.Mnie osobiście,jako osobie dorosłej, to nie przeszkadza.
A dzieci już w coraz młodszym wieku się nawzajem "uświadamiają".
Jeszcze same nie wiedzą o co chodzi a już rzucają pospolitymi nazwami i dziwnymi tekstami.
#119
Napisano 05 lutego 2012 - 15:31
O widziszDziecku (chłopcu też) to również nie przeszkadza do czasu aż go ktoś "uświadomi" o wyłącznie seksualnym i wstydliwym podejściu do piersi.
Zapewne utwierdzić go w przekonaniu,że piersi to coś naturalnego,nie wstydliwego.
#120
Napisano 05 lutego 2012 - 15:43
Pewnie w szkole już sobie z kolegami ten temat z grubsza omówiliprzyznam,że nie rozmawiałam z synem na temat piersi,być może ten wiek 8 lat może być odpowiedni.
Kilka moich znajomych już od najmłodszych lat takie wyjaśnianie rozpoczynało i nawet fajne tego efekty były. Opowiadały, że to naturalna część ciała jak każda inna, że w piersiach jest mleczko dla dzieci, itp.
Wiadomo, że i tak rówieśnicy zrobią swoje, ale jednak jest też ta podstawowa wiedza wyniesiona z domu, która w przyszłości swoje zrobi.
Zapewne, gdyby mama się przede mną skradała i chowała piersi to zupełnie inne podejście bym do tego teraz miała.
Piszę "zapewne" bo nie wiem co było, gdyby...
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak się bezboleśnie wyprowadzić z domu |
|
|
|
Bezwarunkowo darmowe konto osobiste |
|
|
|
🚀 Załóż Własną Firmę Bez Stresu |
|
|
|
kawa, herbata czy inne napoje bezalkoholowe? |
|
|
|
Jak naturalnie wyleczyc łuszczycę skóry głowy bez sterydów |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















