Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Bez stanika na odważnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
238 odpowiedzi w tym temacie

#21 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3309 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 19:07

KatarzynaL, no nie wszystkim kobietom jest wygodnie bez stanika... u mnie np. już nawet nie chodzi o barierę psychiczną (która tak w ogóle nie pozwoliłaby mi wyjść bez stanika poza teren mojego domostwa), ale także i fizyczną - kiedy ma się dosyć obfity biust, no nie czarujmy się - czy tak wygodnie jest, jak Ci się coś dynda? :P Ja mam ten problem odkąd zaczęłam brać tabsy.... nie mam sflaczałych cycków, aczkolwiek powiększyły mi się dosyć sporo, przez co chodzenie bez biustonosza - nawet po domu - jest po prostu niewygodne, czasami nawet bolesne...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#22 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 19:13

a tak , przepraszam. wypowiedź nie uwzględniała skrajnych przypadków.
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#23 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3309 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 20:31

KatarzynaL, no nie powiedziałabym, że skrajnych :) Niestety nie każda z nas może szczycić się filigranową figurą, nie wiem, dla mnie teraz jest to niewygodne i nie wyszłabym na miasto bez stanika ze względów psychicznych, jak i fizycznych - po prostu skrępowana stanikiem czuję się bardzo dobrze :)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#24 Nati

Nati
  • Użytkownik
  • 136 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 21:09

strój dość wyzywający,wymagający odwagi ,lub ....pewnych skłonności do ,ujmijmy to do uwielbienia bycia w centrum uwagi. kobiety będą złe że ich faceci niewiele będą widzieli, nawet ich samych nie zauważą... :-) . z wyglądu właścicielki koszulki też niewiele zanotują w pamieci.

Paczka w ktorej sie obracam, to zarowno kobiety i mezczyzni, sparowani i signle, mysle ze kazdy z nich zapamietuje mnie a nie moje cycki w pamieci, kumple bardziej z tego zartuja niz sie tym podniecaja. Nigdy nie spotkalam sie z negatywna opinia kolezanki, ze "rozpraszam jej faceta"
wiec... pudlo niestety KatarzynoL
A jezeli jakis facet bedzie chcial zapamietac moj biust a nie mnie... jego wola, mnie napewno wtedy nie zainteresuje, nawet na krotka rozmowe.
Masz w jednym racje, lubie czuc sie wyjatkowo, ale nie widze w tym nic zlego, nie krzywdze tym innych, a sama czuje sie w tym jak ryba w widzie.
Carpe diem

#25 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 21:42

nie każda z nas może szczycić się filigranową figurą

nie jest to kwestia wygladu , a tego co o sobie myślimy . szukaj w psychice . ładniejsze -czyli pasujace bardziej do kolorowych czasopism a nadęte nie wzbudzą takiego zainteresowania niż te nieco -przyjmijmy gorzej wygladające a uśmiechnięte czy kokietujące.
czuć się fizycznie lepiej, będąc czymś fizycznym skrępowaną ....tak tak , a świstaki siedziały i.....

mysle ze kazdy z nich zapamietuje mnie a nie moje cycki w pamieci, kumple bardziej z tego zartuja niz sie tym podniecaja. Nigdy nie spotkalam sie z negatywna opinia kolezanki, ze "rozpraszam jej faceta"

może żadna tego nie powiedziała ,a oni udają że to na nich nie działa ,bo jednak podtekst ma, ale świat jest tak skonstruowany że idealnie pasuje do niego powiedzenie ,, walka o gołą dupę zawsze była ważniejsza od walki o ogień,,
gdyby było inaczej ludzki gatunek by wyginął więc ......w Twoim stroju jest więcej erotyzmu niż się Towie wydaje.
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#26 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23947 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 21:56

ja stanik mam zawsze na sobir , nawet w domu, bez niego czegos mi brakuje , a biust mam mały. do takiej bluzki jak na fotce do ludzi bym nie wyszla bez stanika

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#27 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4069 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 22:00

Ja bez stanika to nawet po domu nie chodzę <bezradny></span> Raz na dwa miesiące mi się zdarzy może, albo jak jestem chora i nic mi się nie chce :roll:

A bez stanika do ludzi?
Tylko zimą, w grubym swetrze i zimowej kurtce :lol: I to też tylko wtedy gdy mam fatalny dzień i nawet ubrać mi się nie chce :roll:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#28 Nati

Nati
  • Użytkownik
  • 136 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 23:07

....w Twoim stroju jest więcej erotyzmu niż się Towie wydaje.

hmmm... ale mi sie wydaje ze w tym stroju jest sporo erotyzmu, nie wypieram sie tego, lubie to w nim, nikomu nic sie jednak z tego nie dostanie, no poza moim Menem... ;) Napisalam ze jestem pewna swoich kumpli, raczej napewno nikt z nich sie tym nie podnieca, widywali mnie z reszta nago na saunie nie raz, nie robie z nagosci jakiejs afery. Jestesmy rozumnymi ludzmi, a nie neandertalczykami zeby nie potrafic zapanowac nad swoimi reakcjami. Gdyby isc tym tokiem sexowny kostium na plazy, czy topless bylyby niedopuszczalne.
Carpe diem

#29 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 07:00

widywali mnie z reszta nago na saunie nie raz

a tak ! sa rózne rodzaje nagości.
przed lekarzem, pod prysznicem , w saunie i nawet na naturystycznej plaży(mamy doświadczenie) nagość jest małoerotyczna.
ale prężenie się ,eksponowanie swoich wdzięków nawet na tekstylnej plaży moze nieść ze sobą więcej erotyzmu.
taki stój na imprezie jest jak najbardziej nasiąknięty erotyzmem. impreza-taniec , taniec w świecie przyrody wiadomo czemu służy,wiąże się z godami, przedłuzeniem gatunku a człowiek jest takim samym zwierzęciem jak pozostałe na ziemi z tą różnicą ze ma największy mózg, co pozwala mu czuć się czymś ,,wyższym,, niż pozostałe zwierzęta. Iluż znajomych wróciło z imprez, lub przyczyniły się one i rozluźnienie które ze sobą niosą jako rodzice.....



A bez stanika do ludzi?

po przeczytaniu tematu ,,topless,, zaskoczenie moje końca nie ma. 90% z was nie widzi niczego złego w takim sposobie opalania. żałuje jedynie ze w tym kraju nie jest to możliwe.
mamy wiele znajomych które z uwagi na np. niewielki biust między ludzi w mieście nie wyjdą bez wypchanego czemś biustonosza . Ale po NASZEJ plazy latają całkiem gołe i niczego sobie z tego nie robią. specyficzną cechą tego typu plaż są ludzie dla których tego typu cechy nie mają kompletnie żadnego znaczenia i dlatego tu ich to nie krępuje. zachęcam wszystkie z was które chciałyby mieć opalony biust ,a nie mają mozliwości wypoczynku poza granicami, by lokować się na skrajach naszych nadmorskich plaz naturystycznych. nim plaża tekstylna przejdzie w naturystyczną zawsze jest pas z towarzystwem mieszanym. nad polskimi jeziorami jest to wysoce ryzykowne. w razie czego na pw mogę udostępnić miejsca takich plaż.

ps .
w czym wdł Ciebie jest więcej erotyzmu ? w Twoim tańcu w takiej koszulce , czy w pełnej nagości w saunie, lub toplessie na plaży ?
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#30 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3309 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 08:22

czuć się fizycznie lepiej, będąc czymś fizycznym skrępowaną ....tak tak , a świstaki siedziały i.....

Wiesz, ja chyba wiem lepiej, jak się czuję w staniku, a bez stanika, więc proszę - nie wmawiaj mi, że leży to w mojej psychice, skoro chodząc np. gdy jestem chora czy w pidżamce bez stanika odczuwam ból, niestety po hormonach stały się ociężałe i dość duże, to chyba nie jest to wina psychiki...? Zanim zaczęłam brać tabsy często po domu chodziłam bez stanika, ale też i biust miałam mniejszy i nie tak uciążliwy... więc ja wiem, co mówię i nie próbuj mnie przekonać, że jest inaczej - co innego mieć ładny kształtny, ale nie dużych rozmiarów biust, a co innego, gdy ten biust - nie koniecznie zwisający do pasa :P - jest duży i pod własnym ciężarem sprawia ból bez czegoś, co go podtrzymuje. Moja siostra np. po urodzeniu dwójki dzieci nie wyobraża sobie nawet tak o, po domu chodzić bez biustonosza, bo niestety nie czarujmy się - biust ma spory i wygodniej jej w staniku. Także to kwestia indywidualna, stąd moja opinia, że niektórym wygodniej w 'ograniczniku' niżeli bez <bezradny></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#31 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 10:51

a tak , przepraszam. wypowiedź nie uwzględniała skrajnych przypadków

a tak , przepraszam. wypowiedź nie uwzględniała skrajnych przypadków

a tak , przepraszam. wypowiedź nie uwzględniała skrajnych przypadków

wyraźniej się nie da.
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#32 Nati

Nati
  • Użytkownik
  • 136 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 13:17

ps .
w czym wdł Ciebie jest więcej erotyzmu ? w Twoim tańcu w takiej koszulce , czy w pełnej nagości w saunie, lub toplessie na plaży ?


Moim zdaniem nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, jak i nie ma jednoznacznej odpowiedzi dla wszystkich kobiet, czy wygodniej jest bez czy z stanikiem. Dla mnie tez niegdys noszenie stanika bylo jak zapinanie pasow w samochodzie, a gdy pasow zapietych nie mam, choc teoretycznie powinno mi byc wygodniej, zle sie czuje i cos mi tu nie gra. Teraz czesto nie nosze stanika, bo naprawde to polubilam, choc okres przejsciowy byl w jakims stopniu niekomfortowy, choc absurdalne moze wydawac sie niekomfrotowe chodzenie w czym co powoduje polepszenie komfortu przez brak skrepowania caiala dodatkowym "sprzetem". Dlatego rozumiem co pisza inne dziewczyny. Mi wydaje sie pasowac taki styl bez stanika, ale gdybym miala wieksze lub mniej jedrne piersi juz pewnie bym sie na to nie pisala tak chetnie.
Wracajac do Twojego pytania. Staram sie zeby w saunie nie prowokowac sexualnosci, w tancu on po prostu jest, czy ma sie stanik czy tez nie. Dla przykladu jednak podam sytuacje z jednym z moich blizszych kumpli z ktorym wogole "odkrylismy" saune pare lat temu. Wszystko bylo ok do momentu kiedy zwiazal sie z jakas dziewczyna. Na jedno z naszych wyjsc zabral ja ze soba. Pozniej dowiedzialam sie ze zrobila mu straszna awanture ze jak on moze siedziec z naga kolezanka w jacuzzi, patrzec na nia jak wchodzi i wychodzi zupelnie naga kolo niego... to napewno znaczy ze jestesmy kochankami...
Od tamtego czasu juz ma zakaz chodznia ze mna na saune :/ Tymczasem ta sama dziewczyna potrafi sie ze mna bawic na imprezie gdzie jest jej facet, i moj brak stanika pod bluzka nie sprawia jej problemu, wiem bo sama z nia o tym rozmawialam zeby nie prowokowac kolejnych klopotliwych sytyuacji.
Zakazany owoc jest najbardziej porzadany. To chyba jednak znaczy ze jak przywzyczailam moich kumpli do mojej nagosci to w zadnej sytuacji nie bedzie ona dla nich sexualna, czy wzbudzajaca porzadanie.
Carpe diem

#33 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 14:21

i tu kolejna ciekawostka , choć tak oczywista..

ale gdybym miala wieksze lub mniej jedrne piersi juz pewnie bym sie na to nie pisala tak chetnie.

biust traktowany jest przez kobiety jak jeden z podstawowych kryteriów atrakcyjności.
( mam za małe, mam zbyt obwisłe ,mam....i ich nikomu nie pokażę, ale gdyby były jędrnirjsze to czemu nie )
ale by istniało to jako kryterium musi być ktoś dla kogo ma to znaczenie i to ocenia.
więc dla kogo ten wyścig ? pzred kim te zawody ?
zapytajcie facetów czy dla nich wyglad waszego biustu ma jakieś specjalne znaczenie. ( jeśli tak to zmieńcie faceta ;-) )
moze mieć znaczenie dla nieletnich, napalonych szczyli. ale dla nich i z ich powodu się zadręczać ..???
więc dla kogo ? a moze to wy między sobą , a raczej przeciw sobie te zawody wymyśliłyście ?
dziewczyny ! biustonosze do kosza. polubcie siebie takimi jakie jesteście ! na jakość życia ten szczegól ma niewielkie znaczenie .
no....z wyjątkiem ...etykiety jaką należy zachować w związku z np. pełnionymi funkcjami społecznymi, publicznymi itp.
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#34 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 14:33

KatarzynaL, ale przeważnie jeśli kobieta ma co do jakiejś części ciała kompleksy to jej nie pokazuje. Ma takie prawo.

Dla mnie dziwne jest obnoszenie się na plaży blizną po cesarce,
czy jakimś dużym znamieniem.
Ja mam np. blizny po trądziku na ramionach i je ukrywam,
po co mam się tym chwalić.

Podobnie jest z biustem. Jeśli nam się on nie podoba, to go nie pokazujemy.
Po co podkreślać swoje wady, kiedy można je maskować?

#35 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 14:58

z Twojego wpisu wynika że żyjesz dla innych a nie dla siebie .
oczywiscie ze ma prawo .ma nawet prawo nie wychodzić z domu lub nawet z powodu tych komplexów się powiesić .
obnoszenie się z blizną po cesarce ? co ty tu wypisujesz ? a co to kogo powinno obchodzić czy masz bliznę czy nie ?
kto tobie każe się chwalić bliznami po tradziku ? nie lepiej nie pzrejmować się tym i cieszyć słońcem mając w trąbie opinię innych ?
nie kaze podkreslać swoich wad , ale zamykać się w domu bo komuś się moze nie spodobać jedno czy dwa znamiona na cerze ???
jechać na plazę i opalać się w stroju narciarskim ?
gartulacje !
a ty myślisz że pod cienkim strojem ukryjesz wielkość biustu ? szerokość bioder ? prostolinijność nóg ? on jedynie ..o ironio...podkresla te ,,wady,, głowa wpisaek i mnie nie widać ? halo ! ziemia !
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#36 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 15:09

Wszystko ok... ale chyba najważniejsze dobrze się czuć. A nie sądzę, żeby ktoś dobrze się czuł, gdy ludzie na jego widok szepczą do siebie i pokazują go palcami.

Może i przejmuje się opinią innych, ale przynajmniej nie wzbudzam kontrowersji i nie śmieją się ze mnie.

#37 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 15:20

szepczą lub się tobie tak wydaje .aleś ty zakompleksiona....
zmień plażę. widocznie odwiedzasz miejsca w których zbiera się towarzystwo bez jakiegokolwiek poziomu. od ok 10 lat jeździmy na nieco inne plaże . i tu szok! nie ma kompletnie żadnego znaczenia czy ma się 50 czy 150 kilo, czy nogi są proste czy tak krzywe że aż... ;-) , czy biusty są małe ( lub prawie ich wcale nie ma ) czy wiszą do pasa, wazne by być kontaktowym i uśmiechniętym. poprostu bez ograniczeń szczęsliwym . i to jest podstwaą tej plażowej społeczności. wprwadzie ten pierwszy raz był dość stresujacy , ale obecnie żadna siła nas nie pzrekona do powrotu na zwykłe polskie plaże.
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#38 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 15:44

Nie szepczą, bo nie mówiłam o sobie, tylko tak ogólnie.
I nie jestem zakompleksiona, tylko nie chcę, żeby ludzie mnie mieli za dziwną ;)
Każdy kto chodzi ubrany, ma wg ciebie kompleksy? :lol:

Mieszkam na wsi, więc tu ploty, skandale i wytykanie palcami jest na miejscu. Trzeba do tego przywyknąć.

Gdybym była gdzieś gdzie mnie nie znają pewnie nie przywiązywałabym tak bardzo wagi do tego jak wyglądam.

#39 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23947 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 17:17

dybym była gdzieś gdzie mnie nie znają pewnie nie przywiązywałabym tak bardzo wagi do tego jak wyglądam.
_________________

nie rozumiem tego , trzeba sie ubierac dla siebie , a nie dla innych.
widzialam czasem szczuplutkie dziewczyny bez stanika i wygladalo to ok, ale gdyby mialy one przeswitujaca bluzke to juz nie do konca by mi sie to podobało, ale to jest moje zdanie

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#40 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3309 postów

Napisano 24 sierpień 2011 - 20:02

KatarzynaL, po prostu nie uważam siebie za 'skrajny przypadek'
Dołączona grafika
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych