Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Bez stanika na odważnie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
238 odpowiedzi w tym temacie

#1 Nati

Nati
  • Użytkownik
  • 136 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 11:16

Czy zdarza sie Wam nie nosic stanika w bluzkach, t-shirtach, sukienkach ktore powoduja ze biust lekko przestiwuje, czy odznacza sutki? Uwazacie to za niesmaczne, a moze w pewnych sytuacjach bardzo smaczne?
Carpe diem

#2 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7114 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 11:49

Nati, nie, nie zdarza mi się tak chodzić. A co do osób, które tak chodzą, to mam raczej neutralny stosunek - jeśli nie widać za dużo, to raczej mnie to po prostu nie interesuje.

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#3 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 11:51

Po domu owszem, maksymalnie do sklepu. A w inne miejsca generalnie zakładam biustonosz. ;-)

#4 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5629 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 11:52

Nati, bez stanika rzadko zdarza mi się chodzić nawet po domu - dosłownie kilka razy w roku. Poza dom nie wyszłam tak nigdy i raczej nie wyjdę.
Nie interesuje mnie w ogóle, czy inne kobiety chodzą w stanikach, czy nie pod warunkiem - tak jak napisała eli - że nie widać za dużo. Prześwitującym bluzkom w takich sytuacjach mówię stanowcze "nie".

#5 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3355 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 11:53

Czy zdarza sie Wam nie nosic stanika

Nie.
Po 1. czulabym sie nieswojo, a po2. wielkosc biustu mi sie pozwala :-P

Uwazacie to za niesmaczne, a moze w pewnych sytuacjach bardzo smaczne?

Uwazam, ze w domu jak ktos chce, czemu nie, ale poza? Hmmm, jesli kobieta ma jeszcze ladny, maly i ksztaltny biust to czamu nie. Ale tez tylko przy ciuchach, gdzie z daleka od razu nie widac sutkow albo efektu "murzynka bambo" :lol:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#6 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13064 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 12:29

ja mam 2 bluzki i 2 sukienki które mogę nosić bez stanika i biust nie prześwituje :) ja czasami tak lubię bo nie lubię ciągle nosić stanika

#7 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5024 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 12:37

Po domu - bardzo często <ookk></span> lubię czuć się swobodnie w moim 'gniazdku' :mrgreen:
Poza domem - nie przypominam sobie takiej sytuacji <hmm></span> chyba nie czułabym się komfortowo wśród obcych ludzi <bezradny></span>

efektu "murzynka bambo"

brzmi zabawnie :mrgreen: ale co to za efekt <co></span>

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#8 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3355 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 12:39

brzmi zabawnie ale co to za efekt

A takie powiedzonko <jezorek11></span> Chodzi o to, ze jak kobieta ma wiekszy biust, to potem zwisa i bez stanika wyglada jak te murzynki w Afryce :-P

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#9 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7114 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 12:40

Po domu - bardzo często <ookk></span> lubię czuć się swobodnie w moim 'gniazdku' :mrgreen:

Po domu to i ja czasami tak chodzę, ale nigdzie indziej ;-)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#10 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5825 postów

Napisano 19 sierpień 2011 - 21:21

Ja bez stanika chodzę czasami po domu, poza domem mi się nie zdarza w ogóle- nie lubię tak i już.

A co do innych kobiet to szczególnie nie zwracam na to uwagi, chyba, że samo się rzuca w oczy :lol: U niektórych może to i spoko wygląda, jeśli mają kształtne i jędrne piersi, ale ostatnio widziałam babkę z obwisłym biustem i nie wyglądało to zbyt pięknie.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#11 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23947 postów

Napisano 21 sierpień 2011 - 18:07

jesli ktos ma ladny , mały biust to w niektorych ciuchach moze fajnie wygladac. ja nie praktykuje chodzenia bez stanika.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#12 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8330 postów

Napisano 22 sierpień 2011 - 10:15

Po domu ,owszem.Ale gdy wychodzę,to biustonosz obowiązkowo.Inaczej czułabym się nieswojo. :mrgreen:

#13 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9613 postów

Napisano 22 sierpień 2011 - 15:37

Po domu lubię chodzić bez stanika.

Mam też parę ciuchów gdzie nie trzeba nakładać stanika.

Ja mam mały biust, ale gdy gdzieś wychodzę zakładam stanik.

Dziś na ulicy widziałam panią (około 40stki) szła bez stanika brzydko to wyglądało bo sutki strasznie jej się odznaczały, a biust wisiał prawie do pępka :roll: i był dosyć spory.
Także bez przesady... :roll: ale jeśli ktoś ma ładny biuścik i jakoś nie razi to w oczy, estetycznie wygląda to luzik.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#14 aneczka89

aneczka89
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 22 sierpień 2011 - 15:41

Mój biust (miseczka B) bez biustonosza wygląda tak jakby go nie było. Wszystko się spłaszcza i tyle. Biustonosz musi być, najczęściej push up ;)

#15 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8196 postów

Napisano 22 sierpień 2011 - 15:41

jeśli ktoś ma ładny biuścik i jakoś nie razi to w oczy, estetycznie wygląda to luzik.


moja znajoma ma sztuczny więc często ją widuję w bluzce na ramiączka bez stanika... jej biust wygląda idealnie!
ale normalne cycki tak nie wyglądają dlatego ja zawsze mam stanik jak gdzieś wychodzę. bo bez stanika były by takie nijakie ;P

co innego po domu. bo to prawie nigdy nie mam :) dla wygody chodzę bez :)

#16 Nati

Nati
  • Użytkownik
  • 136 postów

Napisano 22 sierpień 2011 - 16:28

Moj biust to takie B/C (zalezy od dnia miesiaca ;) Zadalam to pytanie bo sama od jakiegos czasu odkrylam taka mozliwosc. Raczej nigdy nie wpadla bym na taki pomysl tak od siebie, ale za pierwszym razem zostalam do tego przymuszona ;) tzn zalozylam sie z kumplem w knajpie... Przegrany mial sciagac koszulke, bylam pewna ze wygram i cieszylam sie ze bedzie swiecil gola klata, ale to byl podstep i to ja przegralam :/// Zostanie w samym staniku przez cala impreze wydawalo mi sie strasznie idiotyczne, wiec zaproponowalam mu ze sciagne stanik, ale zostane w koszulce. Koszulka przeswitywala wiec sie zgodzil... wiaodmo... faceci :) Na poczatku czulam sie z tym dziko jakos, ale z czasem poczulam sie nawet lepiej niz w staniku :) Od tamtego czasu zdarza mi sie ubierac te koszulke na jakies nocne wyjscia. Faceci zazwyczaj zerkaja na mnie dwa razy z niedowierzaniem, albo spuszcza wzrok, to sprawia ze czuje sie taka "silna" ;) Moj Men tez ma bzika na tym puncie :))). Ale jak wychodze tak bez niego, zazdrosny jak cholera :P Zamieszczam dwie foty z jakiejs imprezy, jakosc jest mierna bo nie bylo lampy i to same zblizenia, ale u mnie wyglada to tak mniej wiecej.

Załączone miniatury

  • DSC06869_crop.jpg
  • DSC06868_crop.jpg

Carpe diem

#17 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6640 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 07:58

o nie, w takiej bluzce bym za nic w swiecie nie zdjela stanika.
jesli juz to w domu i przy swoim facecie. Po prostu czulabym sie skrepowana.

co do tematu piersi, to moglabym chodzic bez stanika ale robie to tylko po domu :lol:
na miasto samej chlop by mnie nie wypuscil. a w zyciu.
ja jestem przyzwyczajona do staniczkow i to dla mnie jak codzienne mycie zebow, czy zapinanie pasow w samochodzie.

Za to strasznie niesmacznie jak dla mnie oczywiscie (facetom sie moze podobac) wyglada Anna Mucha bez stanika. Ona wyjatkowo zle.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#18 piccola

piccola
  • Użytkownik
  • 268 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 12:05

Ja wręcz muszę mieć stanik obojętne do jakiej bluzki czy sukienki. Po prostu strasznie się przyzwyczaiłam i tak mi najwygodniej. Nie raz próbowałam bez, to czułam się taka "goła". Do tego muszę mieć stanik push-up bo w nieusztywnianym moje piersi nie wyglądają zbyt korzystnie.

#19 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3557 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 17:18

Ja u nas w mieszkaniu to przeważnie bez stanika biegam. Tak mi wygodniej, a i ogólnie wydaje mi się, że fajnie tak wyglądam. Ale to tylko jak nie mamy gości, bo mimo że mi się ten widok podoba, to krępowało by mi, gdyby widział to ktoś inny niż P. Z tego powodu w domu rodzinnym już stanik obowiązkowo. Jeśli chodzi o chodzenie tak po mieście, to raczej nie. Zdarzyło mi się, ale to chyba się nie liczy, bo wieczorem na szybkie zakupy i pod bluzą grubą. :-P Sama jestem za mało odważna, ale uważam, że jeśli biust jest ładny i odpowiednia bluzeczka, to wygląda to bardzo ładnie. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#20 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 23 sierpień 2011 - 18:56

strój dość wyzywający,wymagający odwagi ,lub ....pewnych skłonności do ,ujmijmy to do uwielbienia bycia w centrum uwagi. kobiety będą złe że ich faceci niewiele będą widzieli, nawet ich samych nie zauważą... :-) . z wyglądu właścicielki koszulki też niewiele zanotują w pamieci.
ale !
po raz kolejny obserwuję wypowiedzi w typie wygodniej mi w ,lub wygodniej mi bez. to samo tyczyło wątku < i fizycznie widzę ze bez pizamy i bez stanika wygodniej, lecz psychicznie już nie.
często czytam że w piżamie, staniku mi wygodniej. w tym pzrypadku właściwszym słowem byłoby ,,bezpieczniej,, ,, pewniej,, bo trudno mi sobie wyobrazić by było wygodniej w czymś co jakby nie patrzeć nas krępuje.
kobiety z jak to określacie ,,mniej ładnym biustem,, nie noszące staników, przeszły do etapu - gdzieś mam opinię publiczbną byleby mi było wygodniej fizycznie , niekoniecznie byle bym się dobrze czuła psychicznie.
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych