Mnie póki co dość przeraża wizja posiadania bliźniaków, o trojaczkach nie wspomnę.

Ale to ze względów organizacyjnych, bo tyle o ile wyobrażam sobie pogodzenie urodzenia i wychowywania jednego malucha ze studiami, to już z bliźniętami nie bardzo. I oczywiście kasa.. Ale kiedyś, w przyszłości...no nie wiem. Może i bym chciała, gdyby nie fakt, że jednak taka ciąża, to zawsze większe ryzyko komplikacji. Chyba dobrze, że nie możemy o tym same decydować.

U mnie to całkiem realne, bo trochę bliźniaków w rodzinie mam.

Mimo wszystko jednak mam nadzieję, że ominie mnie "przywilej" kontynuowania tej rodzinnej tradycji.
Ponoć jak się bierze tabletki anty, to ryzyko zajścia w ciąże mnogą jest większe 
Mam nadzieję, że to tylko takie gadanie i traktuję to z przymrużeniem oka.

Ale wiadomo-po odstawieniu tabletek hormony szaleją, więc faktycznie może lepiej przez pierwsze miesiące nie ryzykować podwójnego szczęścia.