w douglasie jest ? I po ile ?
Nie patrzyłam tak szczerze czy tam jest, musiałabym się przejść. Ale myślę, że i tak warto do Douglasa zajrzeć. Ja kupowałam po 59 zł, ale wydajna jest więc wiem, że wystarczy na długo.
Napisano 19 października 2015 - 10:56
w douglasie jest ? I po ile ?
Nie patrzyłam tak szczerze czy tam jest, musiałabym się przejść. Ale myślę, że i tak warto do Douglasa zajrzeć. Ja kupowałam po 59 zł, ale wydajna jest więc wiem, że wystarczy na długo.
Napisano 29 października 2015 - 12:45
Ja używałam kiedyś samoopalacza ale mam złe doświadczenia, zostawiał zacieki i kolor nie był zbyt naturalny. Dlatego teraz stawiam raczej na naturalną opaleniznę, a w zimie na naturalną bladość ![]()
Napisano 31 października 2015 - 16:50
ja raczej tez nie jestem skłonna do używania samoopalaczy jednak ostatnio przed weselem musiałam nadać troche koloru skórze, bo jestem z reguły bardzo blada, uzyłam magic bronze z bielendy bo był w piance a skłyszałam, że takie nie zostawiają smug. Efekt był bardzo natruralny i nie brudzi ubrań
Napisano 04 listopada 2015 - 20:45
Też miałam tę piankę Magic Bronze z Bielendy. Bardzo mi odpowiadało to, że nie trzeba było jej wcierać, starczyło tylko lekko przejechać ręką po skórze i nie było żadnych smug.
Napisano 05 listopada 2015 - 22:37
Napisano 29 grudnia 2015 - 22:54
Jeżeli chodzi o aplikację, to warto zadbać o odpowiednie przygotowanie
Czyli peeling, nastepnie balsam do ciała, a później można aplikować samoopalacz.
Ale do nakładania go polecam specjalną rękawicę.
Dzięki temu unikniemy smug, brudnych rąk

Napisano 29 grudnia 2015 - 23:41
mam
świetna rzecz i wbrew pozorom łatwo się pierze, więc jest wielokrotnego użytku ![]()
Użytkownik Mycha84 edytował ten post 29 grudnia 2015 - 23:42
Napisano 03 lutego 2016 - 13:11
Ja nie potrafię obslugiwac sie samoopalaczem. Raz probowalam zostaly wielkie paskudne plamy wiec zrezygnowalam ![]()
Napisano 04 lutego 2016 - 14:27
Napisano 20 lutego 2016 - 22:08
Też miałam tę piankę Magic Bronze z Bielendy. Bardzo mi odpowiadało to, że nie trzeba było jej wcierać, starczyło tylko lekko przejechać ręką po skórze i nie było żadnych smug.
Moja siostra używała tej pianki Magic bronze w wakacje i po wakacjach, żeby dłużej utrzymać naturalną opaleniznę. Bardzo ją zachwalała, że nic nie brudzi i nie zostawia zacieków, a kolor rozkłada się równomiernie. Może sama jej nawet kiedyś wypróbuje ![]()
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych