Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Gdy facet posuwa się za daleko....


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
482 odpowiedzi w tym temacie

#141 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 13:54

nie wiem, ja przynajmniej pisalam o sobie i z tego co pamietam to reszta tez

No ok co szkodzi napisać jeszcze raz!! ;-) ;-) ;-) :-D

#142 kamena

kamena
  • Użytkownik
  • 82 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 13:55

a to glupie, wole sie martwic po fakcie a nie na zapas


Sama tez chyba dobrze zrozumiałaś:P
No ale ok, nie chcesz odp to oczywiście nie musisz, pytanie do tych co chcą :-D
Bo wiecie, łatwo jest radzic innym, banalnie jest powiedziec"rzuć gnojka, nie jest Ciebie wart". Ale to nie zawsze jest takie proste.
Dołączona grafika

#143 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 13:56

Bo wiecie, łatwo jest radzic innym, banalnie jest powiedziec"rzuć gnojka, nie jest Ciebie wart". Ale to nie zawsze jest takie proste.

No wiesz, to jeszcze zależy od siły charakteru danej osoby

#144 kamena

kamena
  • Użytkownik
  • 82 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 14:00

No własnie o tym mówię. Ty jasno powiedziałaś co byś zrobiła. Ja hmmm przyznałam się, że nie wiem, mogę jedynie przypuszczać jakbym się zachowała. Wszystko zalezy od sytuacji, od partnera, i od owej siły charakteru o której wspomniałaś.
Dołączona grafika

#145 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 14:05

No własnie o tym mówię. Ty jasno powiedziałaś co byś zrobiła. Ja hmmm przyznałam się, że nie wiem, mogę jedynie przypuszczać jakbym się zachowała. Wszystko zalezy od sytuacji, od partnera, i od owej siły charakteru o której wspomniałaś.


Jeśli by mój M uderzyłby mnie czy ( na trzeźwo, czy po alkoholu ) to akurat jest nie istotne, już nie miałby, co u mnie szukać, dlatego, że jak już raz na to sobie pozwoli, to potem bez wahania uczyni to samo, bo emocje i ego pójdą u niego w górę i na końcu sam nie będzie potrafił nad tym zapanować, aż ZABIJE! a to wolałabym uniknąć w życiu, i to wcale nie świadczy o tym, że on tak mocno kocha i dlatego... nie, to świadczy o tym, że jest już poważnie chory i zaczyna traktować swoją partnerkę jak własność a nie jak OSOBĘ!.. :-/ wiec tu już nie ma, co wybaczać i tłumaczyć, tylko odejść i być jak najdalej od tej osoby..

#146 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 17:12

o to ja byłam w takiej sytuacji.po 2 latach sielankowego związku coś mu odbiło,zachowywał sie okropnie,narobił sobie mnóstwo kłopotów...okazało sie że czeka go sprawa w sądzie,żeby sie jakoś bronic poprosił mnie żebym zeznawała że tego dnia był cały czas u mnie itp. a jak sie nie zgodziłam zaczął mnie szarpac wkońcu mnie popchnął udeżywłam głową o ławke...co zrobiłam-następnego dnia wysłałam do niego kolegów-"wytłumaczyli" mu że tak sie nie robi.potem przepraszał,prosił,błagał żebym dała mu szanse...nie dziękuje.może i byłam wtedy młoda ale nie głupia

#147 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 17:49

o to ja byłam w takiej sytuacji.po 2 latach sielankowego związku coś mu odbiło,zachowywał sie okropnie,narobił sobie mnóstwo kłopotów...okazało sie że czeka go sprawa w sądzie,żeby sie jakoś bronic poprosił mnie żebym zeznawała że tego dnia był cały czas u mnie itp. a jak sie nie zgodziłam zaczął mnie szarpac wkońcu mnie popchnął udeżywłam głową o ławke...co zrobiłam-następnego dnia wysłałam do niego kolegów-"wytłumaczyli" mu że tak sie nie robi.potem przepraszał,prosił,błagał żebym dała mu szanse...nie dziękuje.może i byłam wtedy młoda ale nie głupia

I bardzo dobrze zrobiłaś anusek, bo prawdziwy facet nigdy w życiu nie uderzyłby ani w jakikolwiek w inny sposób nie podniósłby rękę na kobietę.. :-/

#148 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 17 grudnia 2007 - 22:28

a ja sobie nie potrafię takiej sytuacji wyobrazić, żeby M. podniósł na mnie rękę. i nie chcę sobie tego wyobrażać, bo po co? tak się nigdy nie zdarzy.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#149 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 17:44

a ja sobie nie potrafię takiej sytuacji wyobrazić, żeby M. podniósł na mnie rękę. i nie chcę sobie tego wyobrażać, bo po co? tak się nigdy nie zdarzy.

nigdy nie mów nigdy.. kochana!! :-> ;-)

#150 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 17:51

nigdy nie mów nigdy.. kochana!!

boszsz...dlaczego niektorym tak ciezko uwierzyc w takie rzeczy :roll: Madzia zna chyba najlepiej swojego meza i wie co moze sie po nim spodziewac. wbrew pozorom istnieja tacy mezczyzni i nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora.

Tak samo ja sie powtorze. moj tez mnie nie uderzy NIGDY! zadko kiedy sie klocimy (przez caly zwiazek moglabym wyliczyc to na palcach jedenej reki) a co dopiero mowic o przemocy...
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#151 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 18:00

ja się podpisuję pod słowami Madzi :-> u mnie jest tak samo, kłócimy się raz na ruski rok, a jesteśmy już prawie 7 lat po ślubie i wiem, że w życiu nie podniósłby na mnie ręki, jestem tego pewna na 100% więc po co mamy gdybać ?

#152 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 18:11

ja się podpisuję pod słowami Madzi :-> u mnie jest tak samo, kłócimy się raz na ruski rok, a jesteśmy już prawie 7 lat po ślubie i wiem, że w życiu nie podniósłby na mnie ręki, jestem tego pewna na 100% więc po co mamy gdybać ?

ok! wszystko ładnie i pięknie ale dziewczęta, nigdy, ale to nigdy na 200% nie jesteście wstanie doskonale poznać Waszych mężów, czy partnerów, nigdy, bo dziś tylko się kłócicie a jutro.. :-/ :-/
Moja najlepsza koleżanka była w związku ze swoim partnerem ponad 10lat, było im cudownie, owszem czasami się kłócili o głupoty, a czasami były ostre sprzeczki, zawsze była pewna na 1000%, że On nigdy na Nią nie podniesie rękę... po 1o latach związku nagle Arturowi, coś odbiło (oczywiście była między nimi ostra o coś sprzeczka a takie kłótnie u nich były naprawdę bardzo rzadko kiedy ) nagle podniósł rękę do góry i uderzył Ewę z całej siły w twarz.. oczywiście jeszcze tego samego wieczora uciekła z domu do swoich rodziców a następnego dnia Artur próbował Ją przeprosić, to wówczas wyszedł Ewy tata, pogadali obaj panowie sobie... dość długo i tak wszystko się między nimi skończyło. Ewa już nie chciała Go nigdy w życiu widzieć, bo straciła do Niego pełne zaufanie a była taka Go pewna, tak Mu ufała i wydawało powtarzam wydawało Jej się, że zna Go doskonale na 1000% a tu... przykra niespodzianka, taka była pewna, że On prze nigdy nie podniesie na Nią dłoń a zrobił to, dlatego ja powtarzam nigdy moje drogie panie, nie jesteśmy wstanie na bank poznać drugą osobę, nigdy, bo zawsze coś się zmieni w człowieku, dlatego ja powtarzam NIGDY NIE MÓWMY NIGDY!!! bo w życiu jest wszystko możliwe.. :-/ :-/

#153 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 18:15

i co mamy sie tu klocic o swoje zdanie? przypadki chodza po ludziach...

ja pisze to co czuje...wszystko.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#154 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 18:18

i co mamy sie tu klocic o swoje zdanie? przypadki chodza po ludziach...

ja pisze to co czuje...wszystko.

no przecież każdy ma prawo się tu wypowiedzieć... :-D :-D ;-) jest ok!! :-)

#155 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 19:35

Moim zdaniem wszytko sie moze zdarzyc.
A uderzenie w twarz a bicie to sa dwie rozne sprawy i mozna dyskutowyc godzinami,
Nieraz kobieta tez zasluguje na to ;-) sa rozne sytuacje,wszytko jest ludzkie.
Sa kobiety ktore lubia prowokowac jak ja na przyklad ;-)

Ale gdy zdarzylo sie to wiecej niz raz to juz taki facet jest dla mnie skreslony.

Madzia i nikt tu sie nie kloci o swoje zdanie tylko sie wypowiada i nie raz naprawde nie rozumiem twoich postow lub argumentow.

#156 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 19:57

Madzia i nikt tu sie nie kloci o swoje zdanie tylko sie wypowiada i nie raz naprawde nie rozumiem twoich postow lub argumentow.

chodzi mi o to, ze chcialam cos jeszcze napisac, cos co przeczylo by zdaniu Aguli...ale wiem kiedy przestac zeby syfu na forum nie zrobic 8-)

kazdy ma swoje zdanie, nie podwazam i nie zamierzam 8-)
i nie wydaje mi sie zebym napisala cos dziwnego...
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#157 kamena

kamena
  • Użytkownik
  • 82 postów

Napisano 18 grudnia 2007 - 21:37

I ja dołączę się do arumentów Aguli - zaznaczam, że sie nie kłócę, tylko spokojnie wyrażam swoje zdanie ;-) Myśle, że człowiek nie jest w stanie odpowiadać za siebie samego, w końcu różnie życie moze sie potoczyć, i nieraz człowiek jest w szoku, ze był w stanie zrobić pod wpływem adrenaliny, cos o co nie podejrzewał by siebie za żadne skarby świata.
Przykład: moja ciotka, przez wiele lat zyła w cudownym związku, pierwsza miłość, jeszcze z czasów studiów. Po jakichs 24 latach małżeństwa D. wpadł w alkoholizm, no i niestety od kilku lat tkwi w strasznym związku, On pije, nie wraca całymi daniami do domu, nie raz podniósł na nią rękę, baaa pięść. I kto by przypuszczał, że tak się życie potoczy. Niektórych sytuacji po prostu nie można przewidzieć.

[ Dodano: 2007-12-18, 22:08 ]
Kurde głupio to zabrzmiało. Oczywiście miałam na myśli, ze człowiek nie zna siebie samego w 100% anie, zę nie moze odpowiadać za siebie <<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/pytajnik.gif' class='bbc_emoticon' alt='???' />></span>
Dołączona grafika

#158 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 19 grudnia 2007 - 11:49

Mój Krzysiek zostal wychowany w takiej rodzinie gdzie zawsze panował szacuenk męza do zony i tak jest u nich do dzisiaj.

To w moim domu bywały kłotnie które konczyly się biciem to moja mama obrywała i... zostala bo kiedys dobro dzieci bylo wazniejsze niż to , ze ja leje i co z tego wynkiło... dzis niby razem mieszkaja niby sa małżentwem ale kazdy wie , że tylko na papierze

Tak samo było z moim bratem tez podnosil reke na zone po pijanemu dlatego wierzcie mi zawsze bałam się trafic na kogos kto moze okazac sie damskim bokserem i od samego początku bylam czujna

Dlatego pod tym jednym wzgledem jestem spokojna o Krzyska i On wie , że jesli kiedys z jakiś powodów by mu odbiło to bysmy byli 20 lat po slubie to nie ma wybacz nie bede powielac błedow mamy

póki co jest grzeczny jak aniołek ;-) wiec jest ok
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#159 Moniika

Moniika
  • Użytkownik
  • 2 534 postów

Napisano 19 grudnia 2007 - 13:53

W mojej rodzinie i rodzinie Miśka nie było takich wydarzen gdzie mezczyzna podnioslby reke na kobiete.... Osobiście byłoby mi trudno wybaczyć jak moj mezczyzna by mnie strzelil :-? Wiadomo, ze kazdy jest człowiekiem sa nerwy stres itd, ale wszystko mozna rozwiązać bez podnoszenia na siebie reki ;-)

Ja na 100 % jestem pewna ze nigdy R nie podniosłby na mnie reki.... :-D

#160 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 19 grudnia 2007 - 14:48

Ja tez duzo widzialam w mojej rodzinie jak moj stary bil mame,dlatego jest to dla mnie cos nie do przyjecia i wkurza mnie jak moje znajome sa bite i ponizane a dalej z nim siedza bo jak twierdza-kochaja- :-/
Moj maz jest dobrze wychowany,grzeczny i dobry dla kobiet az sie dziwie,ze po takiej matce ;-) ale takze wiem,ze nigdy by sie nie znizyl do takiego poziomu,szybciej by mnie zostawil jak by mu cos nie pasowalo.
I nigdy bym nie byla z kims dla dobra dzieci,to jest dla mnie chore :!:
sama wiem po sobie jak to dziala na psychike dziecka przez cale zycie.





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych