Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pan Mlody vs. slub i przygotowania


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#21 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 27 stycznia 2013 - 17:24

Więc może czasem lepiej wybrać sobie po swojemu, a tylko w takich naprawdę waznych sprawach jak jedzenie czy fotograf, orkiestra razem wybrać.


My tak właśnie robiliśmy. I to był bardzo dobry układ i dla mnie i dla niego, bo ja mogłam zrobić po mojemu, a małż miał święty spokój. :)
Chodź i tak jak sobie pomyślę ile wydałam na 1 dzień przyjęcia to się za głowę łapię. Z perspektywy czasu tak jak Sajuri wolałabym przyjęcie. :)

Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#22 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 28 stycznia 2013 - 17:43

Ja się nie obrażam. Z jednej strony dobrze, że będzie po mojemu, ale żeby mi po latach nie mówił, ze jemu się nie podobało. Zresztą ja za bardzo się już angażuje może niepotrzebnie i tyle.
To, że u Was było podobnie podnosi mnie na duchu!

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#23 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 28 stycznia 2013 - 17:57

ale żeby mi po latach nie mówił, ze jemu się nie podobało.


To wtedy mu powiesz, że chciałaś a on się wymigiwał. Ale myślę, że po latach to on nie będzie pamiętał koloru serwetek czy zaproszeń. Ale Ciebie jak wyglądałaś na pewno zapamięta :)

Nie wiem bo nigdy nie planowałam wesela, ale pewnie początki zawsze sa takie zaangażowane, bo w końcu to nowe i jakby nie było zajebiste. Ma to być ten wymarzony najwazniejszy dzień dla Was :)

Ja nie chciałabym wesela, małe przyjecie jak na przykład grill i dla naprawdę tych tylko najbliższych. Kasę wolałabym wydać na mieszkanie, wyjazd czy cokolwiek innego a nie na jedna noc. Jak widzę jaki jest przepych na weselach obecnie to aż czasami uwierzyć nie mogę.

#24 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 28 stycznia 2013 - 19:42

Nie wiem bo nigdy nie planowałam wesela, ale pewnie początki zawsze sa takie zaangażowane, bo w końcu to nowe i jakby nie było zajebiste. Ma to być ten wymarzony najwazniejszy dzień dla Was

ja mialam brac slub to tez chcialam miec i to i tamto...i kwiaty w kosciele ładne, i wesele super...a z perspektywy czasu inaczej na to patrze czyli slub moglby byc wszedzie, a wesela wcale :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#25 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 07 stycznia 2014 - 23:05

Przeczytałam właśnie swój post, napisany rok temu. Wyraziłam tam nadzieję, że im bliżej będzie ślubu, tym większe zainteresowanie będzie Brzydki wykazywał. Naiwność zakochanej kobiety. <lol>

Generalnie cały czas jest tak, jak pisałam wtedy- nadal wykazuje uprzejme zainteresowanie, jak coś pokazuję, albo pytam. Własnej inicjatywy nadal nie stwierdzam i pewnie już nie zdążę.  ;-)

Nie narzekam, bo jak poproszę, to wszędzie dzwoni, jeździ, załatwia, podpisuje, czyli w sumie nie jest tak najgorzej. Ale żeby coś tak sam od siebie, to tylko zespół wybrał (tu był stanowczy  :lol: ) i o rodzaju wódki zdecydował.  :->

 

O! Jeszcze ostatnio sam z siebie zaciągnął mnie do biura podróży w celu przymierzenia się do podróży poślubnej.  :-D


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#26 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 08 stycznia 2014 - 09:29

@Aspirynkaaa

A tak nie jest lepiej?

 

Ja jestem akurat typem faceta w takich sprawach, bo mnie kompletnie nie interesują kwiaty, kolory, ozdoby i inne bzdety. Dlatego wydaje mi się, że skoro Ciebie takie rzeczy zajmują to dobrze, że on jak trzeba załatwić załatwi, jak trzeba coś wybrać to jakieś zdanie ma, ale się nie wtrąca. Wtedy Ty masz szansę wybrać to na czym naprawdę Ci zależy. Myślę, że to idealne rozwiązanie. 


Każdy z nas urodził się ateistą


#27 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 08 stycznia 2014 - 09:45

@Riia może masz rację, że lepiej.  :->  Po prostu ja czasami chciałabym o czymś pogadać (nawet cały dzień), trochę emocji wykazać etc. A z nim ciężko.

 

Tak jakoś czekam na te przejawy inicjatywy, że zgadzam się w zasadzie na każdą sugestię z jego strony :" wg mnie to głupie dawać gościom prezenty"- "ok, nie damy!"; "w tych zaproszeniach wypisałaś wszystkie żywioły oprócz ziemi, powinna też być"- ok, dopisałam, chociaż wg mnie pasuje koszmarnie. No ale chciałabym, żeby coś było też wg niego.  :-D  Pewnie jakby więcej takich spraw było, to bym tak polubownie nie reagowała, a tak to niesamowicie się cieszę, jak jednak coś podpowie. 


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#28 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 08 stycznia 2014 - 09:56

@Aspirynkaaa

Ja rozumiem, że na pewno chciałabyś z nim pogadać, wybierać, oglądać, dyskutować. Bo to normalne, jak coś człowieka zajmuje. A chyba już całkiem normalne u kobiet przed ślubem (to tylko ja taki wyrzutek jestem) :)

 

A on pewnie wypowiada się już w tych ważnych kwestiach dla niego. Czyli właśnie kolor kwiatów znaczenia nie ma, ale jeśli uważa że czegoś brakuje to mówi. To dobrze :) Będzie miał też swój udział :) I przypuszczam, że faceci wiedząc jak dla kobiet ważne jest aby ślub był idealny nawet jakby woleli coś innego to nie powiedzą tylko przytakną by właśnie och partnerka była zadowolona :) Co czasem skutkuje tym, że one narzekają, że on się nie angażuje :) Tak było u mojego brata.


Każdy z nas urodził się ateistą


#29 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 stycznia 2014 - 12:15

U nas M też niby olewkie strzela. A przy głębszej pogawędce , to stawia się , ale najgorzej ,że się stawia słowami typu "bo co balony?"  "A kto to muzykie będzie puszczał?" "Na co tyle jedzenia?" itp. Nie które jego gadki po prostu bolą :/

 

A będzie dużo dzieci, więc muzyka, balony muszą być moim zdaniem.

 

Chciała bym , a żeby nie był  taki chciwy w nie których sprawach.

Ostatnio prosze go żeby usiadł ze mną i zrobimy listę kogo zaprosimy a on z tekstem "tych samych ludzi co i do T na chrzciny" :( Nie liczy się ,że może by wypadało chrzesnych zaprosić naszych, że ja mam koleżankie na której mi zalezy ,że  może jego szefa z którym dobrze żyje :/


Love Love Love


#30 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 08 stycznia 2014 - 12:16

Aspirynkaa razem przez te przygotowania przejdziecie na pewno z podniesioną głową pamiętam,  jakby to było wczoraj moja siostra zawarła związek małżeński , w 5 rocznicę naszych zaręczyn takie podwójne Święto było pamiętam jak się przygotowywali jak dbali o szczegóły .. wszystkiego razem pilnowali takiego zorganizowania .. współpracy i wam kochana życzę  :mrgreen:


Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#31 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 07 lutego 2014 - 14:56

Mój K. już na wstępie (jak rezerwowaliśmy salę) powiedział mi,że szczegóły go nie interesują- jedynie orkiestrą się zajął, sam ich wynalazł a ja "przyklepałam" wybór.Kwestie dekoracji i innych pierdółek totalnie go nie obchodzą. Ja się w takich sprawach nawet nie muszę z nim konsultować, pełna swoboda- i tak by mi nie doradził. Wszystko kwituje "ty wybieraj bo ja się nie znam", nigdy się o nic nie kłóci. Już prędzej z teściową mogę pogadać na temat wesela, bo dla K. nie ma tematu. Mi taki układ akurat pasuje bo  lubię mieć ostatnie słowo :)



#32 lili22

lili22
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 10 marca 2014 - 15:02

Mój był bardzo zaangażowany w przygotowania. Byłam mile zaskoczona bo takiego zaangażowania u niego wcześniej nie widziałam. Starał się jak mógł, chciał by wszystko było idealnie tak jak chcieliśmy. Powiedział, że dla mnie zrobi wszystko, nawet załatwiał najgorsze sprawy jakie tylko były. Ja byłam pełna podziwu.



#33 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 14 sierpnia 2014 - 21:44

Napiszę tu, chociaż to tylko pośrednio dotyczy tematu, bo nie chce mi się nowego zakładać.

 

Te które już po ślubie (najlepiej tylko cywilnym), orientujecie się jak to jest z samym zaklepaniem terminu w urzędzie? Trzeba iść koniecznie z partnerem czy da się to jakoś obejść, żeby samemu załatwić?

Podjechałabym do USC zapytać, ale nie mam kiedy <bezradny>

Nie mam zielonego pojęcia kiedy mój Buc zjedzie do PL chociażby na parę dni a boję się, że mi mój wymarzony termin przepadnie. 

Ja wiem, że niby zostało jeszcze te 9 mcy, ale musimy rozplanować jakoś te jego przyjazdy tutaj, żeby później na maj na pewno zostało mu chociaż parę dni wolnego :lol:  Np. przyjechałby w grudniu i w maju, a jak oni mi w grudniu powiedzą, że nie ma wolnego terminu na 16.05 to ja im się tam chyba popłaczę :P


“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#34 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 14 sierpnia 2014 - 21:47

moze zadzwoń , mysle ze w urzedach nie sa tak bardzo zajete terminy , mysle ze w samym zaklepywaniu terminu moze nie musiałby byc on obecny. potem jak sa juz potrzebne akty urodzenia etc to juz pewnie osobiscie.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#35 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 15 sierpnia 2014 - 09:42


orientujecie się jak to jest z samym zaklepaniem terminu w urzędzie?
Nie jestem pewna na 100%, ale ...

Mojej siorce date ślubu miała zaklepać jej teściówka. (nie wiem czy to nie byłoby troche po znajomości). Poszła do urzędu to babka powiedziała, że potrzebuje aktów urodzenia obu osób. Więc siostra miała teraz troche roboty, żeby ten akt zdobyć i będą kombinować.

Ale chyba jak pójdziesz z papierami, powiesz, że Pan Buc za granicą, a date chcesz zaklepać, to chyba nie będą robić problemu i uwierzą Ci na słowo, że on istnieje :D


“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#36 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 15 sierpnia 2014 - 12:42


Trzeba iść koniecznie z partnerem czy da się to jakoś obejść, żeby samemu załatwić?
trzeba razem z tego o mi się wydaje, bo Hrabia mówil, że samemu się nie da i trza mieć dowód  plus pieniązek na opłatę skarbową. >

Choć skoro Olenka mówi, że tam załatwia teściowa to może nie trza <bezradny

 

@Madź najlepiej zadzwoń i spytaj w USC, bo terminy zależą wydaje mi się też od wielkośi miasta,  u mnie wystarczył miesiąc wcześniej ;)


"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#37 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 15 sierpnia 2014 - 21:11

@Madź na 99% tak jak Lady pisze trzeba razem, bo bratowa poszła bez brata i nic nie załatwiła, musiał na chwilę z pracy wyskoczyć i właśnie z aktami urodzenia musieli się osobiście zjawić ;-)

 

także załatwcie co potrzeba jak będzie w PL bo 'wyjęcie' aktu też ma jakąś ważność chyba, albo mi się zdaje :->


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#38 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 15 sierpnia 2014 - 23:03

Właśnie o ten dowód czy akt urodzenia mi chodzi, bo pieniążek to ja im mogę dać od razu byle zaklepali mi termin, nawet bym dała dwa razy tyle jakby była taka możliwość :P i tak mnie to wyjdzie 10razy mniej niż jakbym chciała w kościele :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#39 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1 104 postów

Napisano 15 sierpnia 2014 - 23:17

Wg mnie też musicie iść razem

Ale najpewniej będzie jak się dopytasz u siebie.

Bo jak wiadomo co urząd to inaczej być potrafi



#40 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 16 sierpnia 2014 - 07:53

Właśnie o ten dowód czy akt urodzenia mi chodzi, bo pieniążek to ja im mogę dać od razu byle zaklepali mi termin

 

o ile dobrze pamiętam, to jeszcze jakieś oświadczenie podpisywaliśmy przy zaklepywaniu terminu. musieliśmy być razem. dowód osobisty i odpis aktu urodzenia trzeba mieć ze sobą. zadzwoń do swojego usc i podpytaj ;-)







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych