Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

kara śmierci - za czy przeciw


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#61 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 30 lipca 2011 - 17:50

Bóg i tak okaże tej osobie swoją sprawiedliwość.

:shock: :shock: :shock:

A co jeśli ktoś nie wierzy w Boga? Ja nie wierzę w to, że ktoś inny kiedyś ukarze tych debili. Powinni ponieść karę już teraz - tu na ziemi. I to ponosząc taką samą śmierć a nie żyjąc za pieniądze ludzi, których skrzywdzili.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#62 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 30 lipca 2011 - 17:59

Wisienkowa, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I wybacz, bo choćbyś się tu zarzekała, nie uwierzę, że gdyby ktoś skrzywdził najbliższą Ci osobę, np. Twoje dziecko, Ty pokornie nadstawiłabyś drugi policzek.

#63 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 31 lipca 2011 - 09:32

Wisienkowa moze Boga w to nie mieszajmy,bo nie kazdy w niego wierzy.
Natomiast

ie uwierzę, że gdyby ktoś skrzywdził najbliższą Ci osobę, np. Twoje dziecko, Ty pokornie nadstawiłabyś drugi policzek.

mozna to samo powiedziec o kims kto jest bardzo za kara smierci że w np. sytuacji gdyby ktos skrzywdził kogos z naszych bliskich to jednak owszem bylibysmy za kara, ale niekoniecznie jednak za kara smierci.



Ja nie wierzę w to, że ktoś inny kiedyś ukarze tych debili.

ja jestem za surowa ( bo takie warunki jak maja teraz to nawet nie kara....) dla nich kara, ale nie kara smerci. Bo co jesli jak juz kiedys pisałam okazałoby sie ze ta osoba była niewinna? a prawdziwy morderca zyje na wolnosci ?
skad wiemy ( bo ponoc nie mozna mowic " ja siebie znam" ) ze za jakis tam czas nie obudzi sie w nas pewnego rodzaju ...poczucie winy ? ze tak bardzo bylismy za kara smierci, tyle w nas było nienawisci ( co zrozumiałe ) i ....to wszystko nam nie wrociło zycia bliskiej nam osoby. A co z rodzina tego mordcercy ? zona? matka ? tak wiem, w danym momencie gdy stracimy kogos nie obchodzi na cierpienie innych.( a juz szczegolni erodizny mordercy) TYlko co jesli kiedys bedzie nam trudno zyc ze swiadomoscia ze skazalismy kogos na kare smierci ... czy mamy 100% pewnosc ze bedzie nam lzej ??? tego bym sie własnie obawiała...
Mysle ze niczego pewnym byc nie mozemy...ani na 100% ze jestesmy przeciw karze, ani ze na 100% jestesmy za nią
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#64 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 01 sierpnia 2011 - 18:31

Bo co jesli jak juz kiedys pisałam okazałoby sie ze ta osoba była niewinna? a prawdziwy morderca zyje na wolnosci ?

ale ile takich przypadku jest ? mało.. a tym bardziej nawet jak ktoś odsiedzi 3 czy 10 lat i wyjdzie na wolność (niesłusznie siedział) to pomyśl jak ma zrytą psychę to nie ten człowiek już
Dołączona grafika

#65 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 sierpnia 2011 - 19:10

Bo co jesli jak juz kiedys pisałam okazałoby sie ze ta osoba była niewinna? a prawdziwy morderca zyje na wolnosci ?


Sajuri, przeceiż nikt nikogo nie skazywałby na śmierć po aresztowaniu, tylko po zapewne barrrrrrrdzo długim procesie i wielu apelacjach.

skad wiemy ( bo ponoc nie mozna mowic " ja siebie znam" ) ze za jakis tam czas nie obudzi sie w nas pewnego rodzaju ...poczucie winy ? ze tak bardzo bylismy za kara smierci, tyle w nas było nienawisci ( co zrozumiałe ) i ....to wszystko nam nie wrociło zycia bliskiej nam osoby.


Pewnie, że nic nam nie wróci. Ale sadze, że poczucia winy nie byłoby. Codziennie taki człowiek, który stracił kogoś bliskiego będzie się zastanawiał, jakby to teraz było, ile by miał lat, czy był by szczęśliwy...

o z rodzina tego mordcercy ? zona? matka ? tak wiem, w danym momencie gdy stracimy kogos nie obchodzi na cierpienie innych.( a juz szczegolni erodizny mordercy)


No fakt nie obchodzi, gdyby mi ktoś zabił męża, dziecko za 20 zeta- sorry miałabym w głębokim poważaniu uczucia jego najbliższych. Bo takich bandytów nie możnanawet ludźmi nazwać...

TYlko co jesli kiedys bedzie nam trudno zyc ze swiadomoscia ze skazalismy kogos na kare smierci



To nie my skazujemy :->

Mysle ze niczego pewnym byc nie mozemy...ani na 100% ze jestesmy przeciw karze, ani ze na 100% jestesmy za nią


Wybacz, jestem pewna. Że jestem za karą śmierci w określonych przypadkach, w momencie, kiedy nie ma szans na resocjalizacje, a czyn był wyjątkowo okrutny i brutalny.

Sajuri, mam wrażenie, że Ty uważasz, ze karą śmierci karałoby się ludzi za kradzież batonika... :roll: I chociaż zaraz powiesz, ze gdyby była wprowadzona, do takiego paradoksu mogłoby dojść- uwierz ten argument też do mnie nie przemówi, bo jest wymyślany na siłę ;-)

#66 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 sierpnia 2011 - 16:07

Sajuri, przeceiż nikt nikogo nie skazywałby na śmierć po aresztowaniu, tylko po zapewne barrrrrrrdzo długim procesie i wielu apelacjach.

i to niby daje gwarancje ,ze bedzie to sprawiedliwe , czlowike jest istota niedoskonała i sie myli. W chinach czy jakis innych azjatyckich wiezieniach , na bank jest proces , trzy instancje, sprawiedliwy adwokat bla bla bla :-/

ale ile takich przypadku jest ? mało.. a

czyli tych niewinnych , których zabito uznac za blad statystyczny <bezradny></span> fajnie :-/
ja uwazam , ze kara smierci to nie jest dobre rozwiazanie , powninni miec wiezienia , gdzie musza zarobic na swoje utrzymanie , a nie lezec i jesc kawior.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#67 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 07 sierpnia 2011 - 19:05

ja jestem za surowa ( bo takie warunki jak maja teraz to nawet nie kara....) dla nich kara, ale nie kara smerci.

Ja uważam podobnie ale nie tyle z pobudek moralnych co zastanawiam się jaką tak na prawdę śmierć jest karą? Wydaje mi się, że efektywniej byłoby zaostrzyć system kar itd, fakt faktem, że dzisiejsze wyroki to zazwyczaj śmiech... gdyby w naszym kraju było dożywcie z prawdziwego zdarzenia czulibyśmy satysfakcję, że np. mordercy dostali zasłużony wyrok. A tak... mamy co mamy, pełno wyroków w zawiasach z nadzieją, że gwałciciel więcej nie zgwałci... :roll:

A poruszony tutaj wątek niewinności... kurcze jakby wszystko było czarne albo białe świat byłby zbyt prosty... w każdym działaniu trzeba określać margines błędu, bo mylić się jest rzeczą ludzką i z tym nie wygramy... w przypadku kary śmierci brzmi to okrutnie.

i to niby daje gwarancje ,ze bedzie to sprawiedliwe , czlowike jest istota niedoskonała i sie myli.

Nigdy nie będzie sprawiedliwie... czy kara śmierci będzie czy nie... zawsze jakiś niewinny będzie obrywał.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#68 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 08 sierpnia 2011 - 08:10

gdyby w naszym kraju było dożywcie z prawdziwego zdarzenia czulibyśmy satysfakcję, że np. mordercy dostali zasłużony wyrok.

Ale kto płaci za utrzymanie więziów w aresztach ? Nikt inny jak my. Utrzymujemy tylko pasożytów którzy mają lepiej niż wiele biednych ludzi na ulicy.

Powinna być kara śmierci, a jak nie to ,to sprawe spóleczne np w kamieniołomach
Dołączona grafika

#69 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 08 sierpnia 2011 - 08:40

Ale kto płaci za utrzymanie więziów w aresztach ? Nikt inny jak my. Utrzymujemy tylko pasożytów którzy mają lepiej niż wiele biednych ludzi na ulicy.

Pod pojęciem dożywocie z prawdziwego zdarzenia miałem także na myśli fakt, że więźniowie pracowali by na siebie, na zakład itd...
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#70 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 08 sierpnia 2011 - 08:45

Ale kto płaci za utrzymanie więziów w aresztach ? Nikt inny jak my. Utrzymujemy tylko pasożytów którzy mają lepiej niż wiele biednych ludzi na ulicy.

Pod pojęciem dożywocie z prawdziwego zdarzenia miałem także na myśli fakt, że więźniowie pracowali by na siebie, na zakład itd...


aha, nie wiedziałam, żę nawet coś takiego jest..czyli chodziło o to, że jak dostajesz dożywocie to automatycznie musisz pracowac ? czy można dostaćdożywocie i nie pracować ?
Dołączona grafika

#71 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 sierpnia 2011 - 16:52

Utrzymujemy tylko pasożytów którzy mają lepiej niż wiele biednych ludzi na ulicy.

tylko jka ten czlowiek ma dzieci i pracował legalnie pare lat to i tak przez kilkascie lat bedziemy dawac z naszych podatków na renty rodzinne.
a jakby sie okazało, ze takiego skazanego objał bląd statystyczny i trafiloby sie , ze byl jednak niewinny to jeszcze bysmy placili spore odszkodowanie. <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#72 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 10 sierpnia 2011 - 05:14

Ja już gdzieś wyzej napisałam ..
karę trzeba przeżyć, aby można było mówić o karze 1; kara śmierci w takim ujęciu nie jest karą lecz egzekucją

zastawiam sie czy taki seryjny morderca, zwyrodnialec wogole odczuje kare smierci ?
czy go to ruszy ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#73 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 10 sierpnia 2011 - 16:39

zastawiam sie czy taki seryjny morderca, zwyrodnialec wogole odczuje kare smierci ?
czy go to ruszy ?

pewnie , że nie ruszy dlatego powinni skazać go do końca życia na pracę społeczne lub do kamieniołomu
Dołączona grafika

#74 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 09:03

zastawiam sie czy taki seryjny morderca, zwyrodnialec wogole odczuje kare smierci ?

a to już chyba zależy od człowieka. Jednych ruszy innych nie. Czasem ktoś zdaje sobie sprawę z tego co zrobił dopiero po usłyszeniu tego wyroku... Ja jestem za karą śmierci dla najgorszych zbrodni, takich jakie zostały dokonane np. w Norwegii czy skrajnie okrutnych. To już nie chodzi o to co czułby morderca, ale o to że nikt z nas nie chce chodzić po takiej samej ziemi z takimi potworami.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#75 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 09:22

Ja jestem za karą śmierci dla najgorszych zbrodni, takich jakie zostały dokonane np. w Norwegii czy skrajnie okrutnych. To już nie chodzi o to co czułby morderca, ale o to że nikt z nas nie chce chodzić po takiej samej ziemi z takimi potworami.

a ja myślę, że to karą by dla tej osoby nie było, myślę, że powinna ona cierpić jak wszystkie rodziny zamordowanych dzieci, takiego powinno się inaczej ukarać
Dołączona grafika

#76 Udomowiona

Udomowiona
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 10:13

Jestem za karą śmierci dla morderców i pedofili, którzy skrzywdzili dziecko. Z tego właśnie powodu, o którym napisała malenka:

To już nie chodzi o to co czułby morderca, ale o to że nikt z nas nie chce chodzić po takiej samej ziemi z takimi potworami.


Nie mam najmniejszej ochoty utrzymywać takiego człowieka w więzieniu, tylko po to, żeby wyszedł i skrzywdził kolejną osobę. I nie życzę sobie, żeby takie potwory chodziły po tej samej ziemi co moja córeczka.

Przyznaję jednak, że nie potrafię sobie wyobrazić, jak to by miało wyglądać w praktyce... :-/
...and the road becomes my bride...

#77 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 15:25

Przyznaję jednak, że nie potrafię sobie wyobrazić, jak to by miało wyglądać w praktyce..

to to znaczy co ??

Dla mnie kara - to cierpienie.Aby on poczuł ta kare. mam wrazenie że kara smierci to jakis rodzaj wyzwolenia dla przestepcy. Ot zabija mnie ok. I tyle. Nie bede musiał o tym myslec.


Wiezienie takie jak w Tajlandii, miska ryzu , zero wygodnych warunków, i ciezkie roboty.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#78 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 15:44

Sajuri, jasne tylko, że istnieją obrońcy praw człowieka i takie więzienia i warunki jak, np. w Tajlandii tylko tam zostaną. A w Polsce np. więźniowie będą oskarżać strażników o złe traktowanie :roll:

#79 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 15:58

ajuri, jasne tylko, że istnieją obrońcy praw człowieka i takie więzienia i warunki jak, np. w Tajlandii tylko tam zostaną. A w Polsce np. więźniowie będą oskarżać strażników o złe traktowanie

wiem. Ale pomarzyc moge :-P
Moze kiedys sie u nas to zmieni....bo nie jeden w wiezieniu zyje lepiej niz ktos na wolnosci.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#80 Udomowiona

Udomowiona
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 11 sierpnia 2011 - 18:31

Przyznaję jednak, że nie potrafię sobie wyobrazić, jak to by miało wyglądać w praktyce..

to to znaczy co ??


Wydawanie wyroku. Niby śmierć za śmierć, ale przecież jest różnica pomiędzy mordercą, którego podnieca zabijanie, kobietą, która latami była maltretowana przez męża i pewnego dnia odruchowo zasłoniła się nożem, którym właśnie smarowała chleb, tymi 13-letnimi dziewczynkami, o których było głośno parę lat temu, które chciały "zobaczyć, czy to zabijanie wygląda tak, jak na filmach"... :-/
...and the road becomes my bride...





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych