Podyskutujmy o filmach
#381
Napisano 11 lipca 2012 - 17:25
#382
Napisano 12 lipca 2012 - 09:53
Histeria - Romantyczna historia wibratora
Film, którego akcja osadzona jest w epoce wiktoriańskiej, z czołówką angielskich aktorów w obsadzie (Jonathan Pryce, Hugh Dancy, Rupert Everett, Maggie Gyllenhaal) opowiada historię młodego lekarza - idealisty, Mortimera Granville’a (Dancy), który usunięty ze szpitala za zbyt postępowe poglądy na higienę, znajduje posadę u wybitnego londyńskiego specjalisty chorób kobiecych (Pryce). Jego zadaniem jest leczyć kobiety z tytułowej histerii, stosując masaż relaksujący, doprowadzający je do „paroksyzmów skurczy”, który w efekcie przynosi im odprężenie (dziś nazwalibyśmy to orgazmem). Zakochuje się w córce swego szefa (Maggie Gyllenhaal), wyzwolonej sufrażystce i idealistce
Film jak zwykłe love story, smętny, przewidywalny a postacie bez iskry bożej, no może jedynie sufrażystka. Ale.. generalnie szkoda czasu, chyba że ktoś ma ochotę na podgłupiasty film, przy którym myśleć nie trza wcale a wcale
źródło: filmweb
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#383
Napisano 12 lipca 2012 - 10:02
i ten jego kolega, też fajna postaćmoże jedynie sufrażystka
Oglądałam to chyba w niedzielę, mi się podobało, film lekki i przyjemny a na taki właśnie miałam ochotę
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#384
Napisano 12 lipca 2012 - 15:42
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#385
Napisano 12 lipca 2012 - 19:09
Ostatnio obejrzałam, bo zawsze ten film kojarzył mi się z zakazanym owocem.
Całkiem przyjemny, nieco chaotyczny, ale trzyma w napięciu.
Stary, ale jary jednym słowem.
Niby dramat erotyczny, ale w dobrym guście. Przyjemne sceny raczej
#386
Napisano 12 lipca 2012 - 19:28
Anna (Juliette Binoche), dziennikarka Elle, ma napisać artykuł o prostytucji na uniwersytetach paryskich. Podczas pracy nad tekstem poznaje dwie dziewczyny - Charlotte (Anais Demoustier) i Alicję (Joanna Kulig), które przez aspirację do lepszego życia sprzedają swoje ciało. Powoli wprowadzają również Annę do świata płatnej miłości, który jest jednocześnie obrzydliwy i pociągający.
Dobrze obejrzeć, żeby zobaczyć ten problem - fajnie jest to wszystko przedstawione, film jest specyficzny, ale mi osobiście końcówka niezbyt się spodobała. Mimo to - polecam.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#387
Napisano 12 lipca 2012 - 20:28
Gorszy niż Galerianki, jak dla mnie.
Okropieństwo, obleśne sceny i zniesmaczył mnie.
Może takie było zamierzenie...
#388
Napisano 13 lipca 2012 - 10:49
Mnie się Galerianki bardzo podobało, ale nie podchodzę do nich super poważnie, jako do opisu problemu. Raczej jak do filmu dla nastolatków. Takie filmy dużo przejaskrawiają, nie sądzę żebym w życiu spotkała jakąś galeriankę.
O podobnej tematyce był jeszcze film "Świnki", ale na nim to już się uśmiałam. Wiadomo, że trzeba szokować bardziej od poprzedników, ale żeby chłopaczek wyglądający na 10 lat zostawał prostytutką, a potem alfonsem to już jednak nie przejdzie.
#389
Napisano 13 lipca 2012 - 11:34
"Świnki" wyszły dużo wcześniej od "Galerianek"Wiadomo, że trzeba szokować bardziej od poprzedników
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#390
Napisano 13 lipca 2012 - 11:51
#391
Napisano 13 lipca 2012 - 12:05
Interesuję się tą tematyką, bo to co dotyka kobiecości uważam za ważne, ale czasami faktycznie chodzi po prostu o rozgłos chyba...
#392
Napisano 13 lipca 2012 - 13:43
Takie poprzeplatane te 3 elementy.
Próbowałam jakąś głębszą refleksję wydobyć, ale nie umiałam.
#393
Napisano 13 lipca 2012 - 14:12
obraz seksu i spotkań z klientami
A myślałaś, ze za co one dostają kasę? Chyba nie za pozycję misjonarską?Okropieństwo, obleśne sceny i zniesmaczył mnie.
Film dosadnie miał pokazać to, że np. ci faceci zachowuja sie całkiem inaczej niż z żonami, bo tutaj spełniają swoje fantazje np. o dominacji nad kobietą - dlatego np. pokazana jest scena gwałtu. Zresztą ta scena pokazuje, że te dziewczyny, to nie jakieś maszynki, które nie wiedzą co to uczucia, a seks traktują przedmiotowo.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#394
Napisano 13 lipca 2012 - 14:51
A czy film musi ukazywać to wszystko tak wprost?
Dla mnie to jest niesmaczne. Ja oczekuję od filmu pewnych niedomówień.
Film ten nic nie wniósł do mojego życia. Wiedziałam, że istnieje taki problem i znam te wszystkie aspekty o których pisałaś.
Nic odkrywczego.
Ale może takie było zamierzenie
#395
Napisano 13 lipca 2012 - 14:54
Żeby szokowac i pokazac cała prawdę czasem musi.A czy film musi ukazywać to wszystko tak wprost?
No więc własnie, dlategofilm ma szokowac, dać do myślenia...Dla mnie to jest niesmaczne.
Każda chyba słyszała o takim problemie, ale nie każda może spojrzec na te problemy z takiej perspektywy. Oczami studentek i tych facetów...Wiedziałam, że istnieje taki problem i znam te wszystkie aspekty o których pisałaś.
Ja filmu nie oglądałam, ale mam zamiar.
A to czy film się podobał czy nie raczej nie zalezy od tego, że były jakieś niesmaczne sceny. Może niesmaczne, ale prawdziwe...
#396
Napisano 13 lipca 2012 - 18:33
#397
Napisano 13 lipca 2012 - 20:02
Mhm. I wiedziałaś, ze takie dziewczyny są gwałcone? Wiedziałaś jak Ci faceci je traktują? Wiedziałaś, że faceci mogą być w sprawach seksualnych tak nieszczerzy wobec żon/partnerek? To gratuluję wiedzy na seksualnej, bo moja nie była tak głęboka.Film ten nic nie wniósł do mojego życia. Wiedziałam, że istnieje taki problem i znam te wszystkie aspekty o których pisałaś.
No tak - skoro powszechnie o tym wiadomo, to zostawmy toNic odkrywczego.
Może w tym wypadku np. po to, żebyś nie od razu skreśliła taką dziewczynę?
Już pisałam - film na tematy seksualne bez seksu? Jak pokazać problem w takim razie? Sam tytuł filmu mówił o czym będzie - nie chcesz oglądać takich scen, to nie musisz.A czy film musi ukazywać to wszystko tak wprost?
Dokładnie.Żeby szokowac i pokazac cała prawdę czasem musi.
Ostatnie sceny są niedomówieniami. Cała sytuacja z matką tej dziewczyny też jest niedomówieniem.Ja oczekuję od filmu pewnych niedomówień.
Trzeba zrozumieć,. że tu sceny seksu nie mogą się kończyć jak w komedii romantycznej na pocałunku, bo co to Ci da? Wtedy właśnie nic odkrywczego.
Ten film nie miał pokazac tego co chcemy zobaczyć, tylko właśnie prawdę. Nie każdy film ma być przyjemny w odbiorze i nie każdy ma nas relaksować.Może niesmaczne, ale prawdziwe...
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#398
Napisano 13 lipca 2012 - 20:59
która była? która się wybiera?
pisałyście już o tym gdzieś?
mam zamiar wybrać się z koleżanką
#399
Napisano 13 lipca 2012 - 21:51
Miłość zmusza nas do podjęcia najtrudniejszych decyzji w życiu… Piękna, porywająca i głęboka miłość, w którą ciężko jest nam uwierzyć oraz rozstanie i poświęcenie w niezwykle wzruszającej historii. John i Savannah pochodzą z dwóch różnych światów, ale kiedy poznają się przypadkiem na plaży, natychmiast budzi się w nich wzajemne uczucie. Film w reżyserii Lasse Hallströma, wielokrotnie nominowanego do Oscara twórcy "Czekolady" i "Kronik Portowych". W rolach głównych zobaczymy najpopularniejszych aktorów młodego pokolenia: Channinga Tatuma znanego z filmu "Step Up" oraz Amandę Seyfried z "Mamma Mia!"
Bardzo wzruszający film w który mocno się wciągnęłam. Polecam każdej, która lubi nie takie zwykłe love story
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#400
Napisano 13 lipca 2012 - 22:05
Moim zdaniem film jest kiepski. Ja czułam niedosyt po obejrzeniu.Bardzo wzruszający film w który mocno się wciągnęłam. Polecam każdej, która lubi nie takie zwykłe love story
Eli za jakiś czas polecam przeczytaj książkę
Naprawdę byłaś tym zaskoczona?I wiedziałaś, ze takie dziewczyny są gwałcone? Wiedziałaś jak Ci faceci je traktują? Wiedziałaś, że faceci mogą być w sprawach seksualnych tak nieszczerzy wobec żon/partnerek? To gratuluję wiedzy na seksualnej, bo moja nie była tak głęboka.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych












