jesli daziewczyna ma 21 lat i juz ma 2 letnie dziecko, rodzice sa maloprzyjazni i jeszcze kurator to nadzoruje hmm... widze tu jakas dziwna sytuacjeA tu kuratorka się na to nie zgodziła
!!!
dziecko a życie towarzyskie
#21
Napisano 31 grudnia 2010 - 09:11
#22
Napisano 30 stycznia 2011 - 20:55
no ja tez , kto jej donosi o takich rzeczach, czy ona ja pytala, jakas nadgorliwa kobieta ta kuratorka. sfrustrowana matka jest wiekszym zagrozeniem dla dziecka niz , to ze dziecko posiedzi z dziadkami.ewelina344 napisał/a:
A tu kuratorka się na to nie zgodziła !!!
jesli daziewczyna ma 21 lat i juz ma 2 letnie dziecko, rodzice sa maloprzyjazni i jeszcze kurator to nadzoruje hmm... widze tu jakas dziwna sytuacje
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#23
Napisano 03 lutego 2011 - 15:05
#24
Napisano 14 lutego 2011 - 13:05
Mojej koleżanki rodzice twierdzą że jest wyrodną matką...jak można zostawiać pod opieką swoje dziecko im a samemu iść na imprezę.
niech wszyscy którzy na lewo i prawo sieją jedynie oskarżenia i plują jadem zastanowią się chociaż raz! wyrodna matka? bo wyszła z domu zaczerpnąć powietrza? TRZEBA wychodzić! trzeba spotykać się z ludźmi! właśnie po to żeby nie zwariować! I dobrze robi Twoja koleżanka, i cudownie że ma takie wsparcie w postaci dziadków którzy posiedzą z dzieciakiem kilka godzin.
...jej własna matka tak zrobiła że przydzielili jej kuratora..teraz ma jak w więzieniu..koniec z jej życiem towarzyskim...raz gdzieś pójdzie..sprawa do sądu o zabranie jej dziecko...przesada!!!
NIEWIARYGODNE! to jakiś obłęd!
#25
Napisano 13 czerwca 2011 - 12:22
Teściowa raz nam nawet miłą niespodziankę zrobiła - gdy Ł. miał wrócić z NL powiedziała, że na następny weekend po jego przyjeździe ona małą weźmie a my sobie mamy gdzieś jechać na cały weekend
Jeśli mamy ochotę na kino to dzwonimy do mojej siostry lub jego czy nam jej któraś przez 3 godzinki nie popilnuje. Moja mama uwielbia gdy ma wolny weekend i mała u niej sobie czasem przenocuje. Czuje, że spełnia jakiś tam swój babciny obowiązek jak to mówi
No ale dziadkowie są różni
Moja koleżanka ma już prawie 3 letnie dziecko i na żadnej imprezie nie była - sama tak dziecko rozpieściła, że nikt nie ma odwagi z nim zostawać
Jej mama opiekuje się nim 8 godzin z rana gdy ta jest w pracy, i to jedyny czas, który ona spędza odpoczywając od małego :->
Ale spójrzmy prawdzie w oczy - sama się tak załatwiła
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#26
Napisano 14 maja 2015 - 17:32
gdyby tylko dziadkowie wykazywali jakąś większą chęć zostania z dziećmi... jakże by było pięknie ![]()
każdemu się coś należy od życia, coś co go odstresuje, da radość. w końcu szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko!!! ![]()
#27
Napisano 19 maja 2015 - 10:36
Czytając wątek, aż się łezka w oku kręci. Owszem dziecko niesie za sobą jakieś wyrzeczenia jednak to przede wszystkim wielkie szczęście, którym trzeba się dzielić. Maluchy zazwyczaj o wiele lepiej dogadują się z dziadkami niż z rodzicami. Bo to właśnie dziadkowie są bardziej pobłażliwi i pozwalają na więcej
Dlaczego więc w tym przypadku dziadkowie nie chcą brać udziału w wychowywaniu wnuka? W ten sposób mieliby możliwość przekazania dziecku jakiś rodzinnych wartości, a tak?
#28
Napisano 20 maja 2015 - 19:22
Dziadkowie zapewne robią to zapobiegawczo, skoro koleżanka została już samotną matką. Starszym ludziom ciężko wytłumaczyć teraźniejsze realia życia i potrzeby. Koleżanka musi przeczekać najgorsze pierwsze kilka lat dziecka. Z czasem bedzie łatwiej jej zostawić z kimś na chwile dziecko bądź po prostu wybrać się do kosmetyczki razem z maluchem.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Czy wierzycie w miłość na całe życie? |
|
|
|
Kiedy czas na dziecko? |
|
|
|
Starania o dziecko a suchość pochwy :/ |
|
|
|
Jak dziecko |
|
|
|
Dziecko - planowane czy z wpadki |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















