Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Nasze podejście do wiary i kościoła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
782 odpowiedzi w tym temacie

#61 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 01 września 2007 - 14:14

Są takie religie, które przekreślają osoby, które jako niemowlę przyjęły chrzest?? Nigdy o czymś takim nie słyszałam :shock:


moze nie tyle przekreslaja co pozbawiaja niektorych przywilejow i moze nie tyle o chrzest tu chodzi co o sakramenty przyjete .... osoby nawrocone po prostu maja ciut gorzej :P ale to raczej zaaadkie religie są :P bardziej kulty :D

#62 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 01 września 2007 - 22:25

mam kumpelę, ateistkę. cała jej rodzina jest niewierząca. i święta obchodzą normalnie, oprócz pójścia do kościoła. jakby się tak nad tym dłużej zastanowić...z jednej strony to taka hipokryzja....nie wierzę, ale skoro są te święta i wszyscy radują się z Narodzenia Pana, to i ja się poraduję, i wódki się napiję, i zjem smacznie, co z tego, że w to narodzenie nie wierzę :roll:
z drugiej strony - duża część chrześcijan, którzy wierzą, praktykują, chodzą do kościoła - świętują, bo taka tradycja. nie dlatego, że naprawdę czują, że to magiczny czas, że wtedy narodził się Chrystus, ale dlatego, że fajnie jest obchodzić Boże Narodzenie :) bo choinka, prezenty, Mikołaj, itd. więc w zasadzie nie ma wielkiej różnicy między tymi chrześcijanami, a ateistami.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#63 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 01 września 2007 - 22:26

Wiecie kiedyś był taki sobie cud, ja tego osobiście nie widziałam ale moi rodzice to widzieli, mój wujek ma gdzieś nawet zdjęcie. Nie pamiętam gdzie to było, ale wiem, że to był krzyż, z którego leciała krew i badano tą krew czy ktoś sobie jaj nie robi i powychodziły różne dziwne rzeczy, już nie pamiętam dokładnie jutro spytam taty, ale jest wiele takich rzeczy i ludzie wierzą, że to jest cud, coś co pochodzi od Boga. Ludzie wierzący na pewno wiedzą kim jest Faustyna Kowalska, uznano, że naprawdę objawił jej się Chrystus, a inne objawienia a stygmaty?? Jak to wytłumaczycie?
Popieram wcześniejsze słowa Viagry, że póki ludzie są młodzi nie myślą o smierci nie boją się jej, ale juz pisałam wcześniej wśród umierających nie ma ateistów, coś w tych słowach jest...
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#64 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 01 września 2007 - 23:15

co do bozego narodzenia to mimo ze nie jestem wierzaca wierze w ludzi i w dobro a to jest taki bodziec zeby byc dla siebie dobrym tak samo jak walentynki czy noc przesilenia wiosennego ( hihihi nie wazne :P to sie u nas tez swietuje :P)


a jesli chodzi o smierc...nie boje sie jej i bac nie bede ... w moim zyciu bylo jej zawsze wiele, umarli mi njakis czas temu dziadkowie od str taty , tata, dziadek od str mamy, 3 ciocie, 2 wujkow , brat przyrodni (syn taty) w liceum kolega mi sie powiesil, a ostatnio jakos na poczatku maja, kolezanka zemdlala ...tak po proostu na srodku ulicy i juz sie nie obudzila....potem okazalo sie ze miala jakiegos guza i nikt nawet o tym nie wiedzial.... ja juz przyzwyczailam sie do smierci i sie jej wcale nie boje.... juz dentysty boje sie bardziej....

co do stygmatow... skad pewnosc ze to nie sztuczka szatana, bhaala beliara czy jakiegos tam innego z jego sługusow?? to co bierzecie za cod wcale moze nim nie byc...pismo uczy ze szatan jest podstepny... pamietacie kuszenie Chrystusa?? skad pewnosc ze to nie podstep by budowac kapliczki i m-ca kultu dla szatanskich sztuczek

#65 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 02 września 2007 - 13:26

przyzwyczailam sie do smierci i sie jej wcale nie boje


zazdroszczę

#66 blackdiamond

blackdiamond
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 02 września 2007 - 14:58

Wiara? uważam, że każdy ma indywidualne zdanie na ten temat i nie należy nikogo osądzać, czy też potępiać. Według mnie nie trzeba chodzić co niedziele do kościoła, by być wierzącym. Wiara leży w nas w środku. Jedni odczuwają potrzebę chodzenia do kościoła, spowiadania się itp.. inni nie. `Bóg jest wszędzie` tak mówią księża, a jak przychodzi co do czego nakazują chodzić do kościoła, co wg mnie jest głupotą. Rozmowa z Bogiem nie odbywa się tylko w kościele, w domu również rozmawiamy z nim poprzez modlitwę. I to jest okej, żeby wierzyć na swój sposób, a nie tak jak podoba się innym.
_usiądź obok mnie i razem sprawdźmy, że naprawdę chcieć to móc :))

#67 Jeffanny

Jeffanny
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 02 września 2007 - 20:38

przyzwyczailam sie do smierci i sie jej wcale nie boje


zazdroszczę



Jak ona przyjdzie, to nas już nie będzie.
Wierzę.

#68 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 02 września 2007 - 23:05

Jak ona przyjdzie, to nas już nie będzie.
Wierzę.


Nie rosumiem <hmm></span> :P :mrgreen:

#69 Jeffanny

Jeffanny
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 03 września 2007 - 07:13

Jak śmierć nadejdzie, to nas już nie będzie ;-)

A wierzę tyczy się do tematu.

#70 Viagra

Viagra
  • Użytkownik
  • 4 711 postów

Napisano 03 września 2007 - 11:06

Ahaaaa, pełnymi zdaniami proszę odpowiadac ;-) bo Viagra czasem nie kumata :P

#71 kasia69

kasia69
  • Użytkownik
  • 93 postów

Napisano 03 września 2007 - 15:08

tak naprawde to i ja nie pokapowalam nic z tych ostatnich odpowiedzi <bezradny></span>

#72 Jeffanny

Jeffanny
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 03 września 2007 - 15:52

Będę pamiętała :-D

#73 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 08 września 2007 - 15:22

mam kumpelę, ateistkę. cała jej rodzina jest niewierząca. i święta obchodzą normalnie, oprócz pójścia do kościoła. jakby się tak nad tym dłużej zastanowić...z jednej strony to taka hipokryzja....nie wierzę, ale skoro są te święta i wszyscy radują się z Narodzenia Pana, to i ja się poraduję, i wódki się napiję, i zjem smacznie, co z tego, że w to narodzenie nie wierzę :roll:


o przepraszam najmocniej ja tam się za hipokrytkę nie uważam. Dla mnei święta od zawsze to była choinka, mikołaj, przygotowania i taki RODZINNY czas, a nie magiczny i dni wielkiej wiary itd..
Ja tak traktuję święta i Bożego Narodzenia ( u nei to raczej Gwiazdka ;) ) i Wielkanocy .. i.. są jakieś jeszcze?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#74 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 08 września 2007 - 22:25

ja tam się za hipokrytkę nie uważam

dlatego Weroniczko napisałam pod koniec wypowiedzi, że w zasadzie w tej kwestii wielkiej różnicy nie ma pomiędzy wierzącymi a niewierzącymi ;-)
ja sama b. lubię Boże Narodzenie nie dlatego, że wtedy narodził się Chrystus, a dlatego, że wtedy dużo czasu spędzamy z całą rodziną, obdarowujemy się prezentami, jest tak spokojnie, życie jakby na chwilę zatrzymuje się w miejscu. i wydaje mi się, że 90% chrześcijan też tak podchodzi do świąt.

ą jakieś jeszcze?

świąt jest jeszcze pełno, ale już nie takich długich i tak mocno świętowanych ;-)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#75 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 09 września 2007 - 09:39

To ja jestem z tych 10% :P
Mnie święta na pewno nie kojarzą się ze spokojem, bo cała rodzina tylko na siebie warczy, szał przygotowań ogarnia wszystkich i bardziej liczy się porządek w kuchni niż harmonia w rodzinie. Przy opłatku każdy mówi piękne słowa, często do człowieka, któremu wcześniej za przeproszeniem obrabiał d***. Taka jest niestety duża część mojej rodziny. I jedynym momentem, kiedy czuję, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi, jest msza.

#76 katty727

katty727
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 21 października 2007 - 09:50

zauważyłam że są tutaj dziewczyny które nie boją się powiedzieć ,,jestem ateistką'', ,,nie wierze w Boga''.
teżjestem osobą niewierzącą ale nie mówię tego ze względu na brak tolerancji w otoczeniu.spotkałam się z wieloma różnymi reakcjami i niektóre nie były zbyt miłe.
dlatego podziwiam osoby które nie kryją sie z tym kim są.

#77 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 21 października 2007 - 10:01

ja tez sie czesto z takimi reakcjami spotykam...szczegolnie drazliwy jest to temat w obecnosci mojej babci( mamy taty)...reszta rodziny, znajomych i rodzin znajomych przywykła :P moja rodzinka jest strasznie zryta wyznaniowo hahahaha :P wiec to nic dziwnego ze ja sobie odpusciłam :P ostatecznie zawsze moge sie modlic do tego boga lub ducha ktory w danej sytuacji wyda mi sie własciwy lub w jakis sposób odpowie :D

#78 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 21 października 2007 - 11:14

nic do ukrycia ;)
mój tata w ogóle był kiedyś pastorem u Zielonoświątkowców chyba... był sobie w seminarium :P
ej, nie mogę sobie go wyobrazić.
nie ma mnie tu i nie będzie.

#79 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 21 października 2007 - 22:24

Mój facet był w seminarium, to jest lepszy hardkor :P

Ja jestem wierząca. Ale na nic się nie oburzam, to bardzo indywidualna sprawa :)

#80 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 22 października 2007 - 14:43

Ja jestem niewierząca.Kiedyś oczywiście było inaczej,ale z powodów nad którymi nie będe się tutaj rozwodzić,stracilam wiarę.Przyznam,że nigdy nie spotkały mnie w związku z tym żadne nieprzyjemności.W święta rodzina wychodzi do kościoła,a ja po prostu zostaję w domu,nie ma niepotrzebnych dyskusji.Większość moich najbliżyszych przyjaciół ,to osoby bardzo wierzące i również nie spotkało mnie z ich strony nic niemiłego.Chyba po prostu miałam szczęście.
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych