Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Rosół


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
98 odpowiedzi w tym temacie

#61 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 20 października 2011 - 12:01

Dajecie do rosolu gozdziki?

Przyznaje, ze ja nigdy nie dawalam, ale ostatnio widzialam w tv jak przyzadzaja rosol i daja i dzisiaj tez dalam. Zobaczymy pozniej jaki smak bedzie mial :->

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#62 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 20 października 2011 - 15:44

Dajecie do rosolu gozdziki?

nie i co prawda nie slyszalam zeby ktos dawal, daj znac jak smakuje

ja pieprz w kulkach, ziele angielskie i liść laurowy
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#63 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 20 października 2011 - 15:49

daj znac jak smakuje

Smaku to to niewiele szczerze mowiac zmienilo :lol: Jedynie pachnialo inaczej :-P

ja pieprz w kulkach, ziele angielskie i liść laurowy

To tez daje ;-)

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#64 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 października 2011 - 14:12

Smaku to to niewiele szczerze mowiac zmienilo :lol: Jedynie pachnialo inaczej :-P

troche mi nie pasuje i pewnie nie kazdemu bedzie smakowac :)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#65 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 23 października 2011 - 14:30

Ja rosół lubię ale za to moja siostra cioteczna nazywa rosół - zupą z padliny:(

Ja robię tak: gotuję mięcho (najczęściej kawałek kurczaka - udko itp) i w trakcie zbieram sobie szumowinki. Jak już jest czysto to wkładam kostkę rosołową, marchewkę (dużo), pietruszkę, seler i powoli się to gotuje na małym ogniu. Potem dodaję cebulkę "spaloną" na ogniu. Oczywiście pieprz i troszkę soli. Pod koniec dodaję lubczyk z działeczki (chyba o niczym nie zapominałam)

Oddzielnie gotuję makaron - niteczki. Na talerzyku zupkę posypuję natką pietruszki, choć jej nie lubię. PYCHOTKA :)

#66 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 23 października 2011 - 15:42

gotuję mięcho (najczęściej kawałek kurczaka - udko itp) i w trakcie zbieram sobie szumowinki

Z kurczaka tez 'wychodzą' te szumowiny? Myślałam, że to tylko z czerwonego mięsa <hmm></span>

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#67 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 23 października 2011 - 17:08

amoramor wiesz, na mięsie to ja się nie znam bo mięcha nie jadam. Tylko G. jest mięsożerny. Zazwyczaj jak w zupie coś pływa to wywalam. A w sumie zupy jak robię to albo na żeberkach albo na kurczaku i tyle.

#68 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 23 października 2011 - 19:51

amorku - tak z kurczaka też są szumowiny i podczas gotowania należy je zebrać ;-)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#69 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 23 października 2011 - 20:55

z kurczaka też są szumowiny i podczas gotowania należy je zebrać

Ja ich nie zbieram, ja poprostu przelewam rosol gotowy przez sitko i mam klarowna zupke :mrgreen:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#70 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 21 września 2012 - 05:52

Ja jak robie rosol to najpierw miesko oczyszczam , plucze, wkladam do zimnej wody i gotuje. Jak miesko srednio miekkie daje warzywa.
Ale czytałam ze powinno sie to miesko zagotowac, i znowu wypłukac. Pozniej dac do zimnej wody znowu gotujac, i dopiero dac warzywa
I jakich przypraw uzywacie ? dajecie tez czosnek?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#71 busia0608

busia0608
  • Użytkownik
  • 298 postów
  • Gadu Gadu:6530726
  • LokalizacjaUK
  • Wzrost:169
  • Włosy:farbowane
  • Stan:odlatuję
  • Partner:D
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 21 września 2012 - 07:19

Ale czytałam ze powinno sie to miesko zagotowac, i znowu wypłukac. Pozniej dac do zimnej wody znowu gotujac, i dopiero dac warzywa

też tak słyszałam i czasami tak robię, zalezy czy dużo tego szumu się zbierze.

I jakich przypraw uzywacie ? dajecie tez czosnek?

daję czosnek i 'podpaloną' na palniku cebulkę, czasami jeszcze kilka liści pory dorzucę, do smaku jeszcze dodam troszkę kucharka, kilka kulek ziela angielskiego i pieprzu, noi oczywiście marchewka pietruszka, natka pietruszko drobno pokrojona na koniec.
jak dla mnie to musi być bardzo cieniutki makaron 'nitki', innego w rosole nie zjem.

mniam smaka zrobiłaś, chyba dzis ugotuję :mrgreen:
Dołączona grafika
jesteś już Mój, jestem już Twoja !

#72 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 21 września 2012 - 11:36

Ale czytałam ze powinno sie to miesko zagotowac, i znowu wypłukac. Pozniej dac do zimnej wody znowu gotujac

<co></span> yy bo nie rozumiem, znaczy się że raz się gotuje, a potem do nowej wody?

#73 busia0608

busia0608
  • Użytkownik
  • 298 postów
  • Gadu Gadu:6530726
  • LokalizacjaUK
  • Wzrost:169
  • Włosy:farbowane
  • Stan:odlatuję
  • Partner:D
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 21 września 2012 - 12:03

do nowej wody?

tak do nowej wody i już normalnie gotujemy rosołek :)
Dołączona grafika
jesteś już Mój, jestem już Twoja !

#74 Aniusia

Aniusia

    Aniusia

  • Użytkownik
  • 568 postów

Napisano 21 września 2012 - 12:34

ja mam rosół mniej wymagający- mieso myje wkładam do zimnej wody, wrzucam marchew, pietruche, seler, podpieczona cebule..pore, lisc selera i natke pietruchy zwiazuje nitka zeby sie nie rozwalały i wszystko gotuje na wolnym ogniu zbierając szumy, pod koniec jak warzywa sa miękkie dodaje ziele angielskie, pieprz czarny ziarnisty, i 2 kostki rosołu drobiowego z winiar..dodaje tez świezo zmielony pieprz a magii to juz kazdy indywidualnie na talerzu :-P czasem tez troche wegety czerwonej do smaku
makaron obowiazkowo cieniuteńkie niteczki :mrgreen:
Dołączona grafika

#75 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 21 września 2012 - 12:50

tak do nowej wody i już normalnie gotujemy rosołek :)

dla mnie to jakieś bez sensu, bo przecież w tym pierwszym wywarze zostaje cała esencja kurczaka <bezradny></span>

ja mięso wkładam do zimnej wody i gotuje na bardzo małym ogniu, potem zbieram szumy i dodaje warzywa,liść laurowy i ziele angielskie potem ma sobie już tylko pyrkotać na wolnym ogniu ze 2 godzinki
na koniec doprawiam do smaku

#76 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 21 września 2012 - 14:55

dla mnie to jakieś bez sensu, bo przecież w tym pierwszym wywarze zostaje cała esencja kurczaka <bezradny></span>

mam to samo zdanie, przecież szumy łatwo zebrać więc po co to płukanie i wymiana wody? <bezradny></span>
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#77 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 21 września 2012 - 14:58

Moja mama jak gotuje jakąkolwiek zupe to wybiera po prostu to co wypływa a nie wymieniać wodę i bawić się w to X razy ... ja tak samo robię jak moja mama...

#78 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 września 2012 - 08:38

zwiazuje nitka

ale nie niebieska?? :lol: :-P co by farby nie puscila <H></span>
Busia czosnek w rosole ?? pierwsze slysze :-P

o tu wyczytalam
Mięso dokladnie umyć i włożyć do garnka, zagotować. Jak zacznie wrzeć zdjąć z kuchenki. Wylać wodę, jeszcze raz dokładnie opłukac mięso, zalać świeżą wodą dodać pieprz, ziele angielskie, czosnek, liść laurowy i grzyby suszone (wcześniej opłukane), zagotować niedopuszczając do silnego wrzenia. Rosół musi "Pykać".
Gotować ok 1h w zależności od rodzaju mięsa (drobiowe krócej). W tym sposobie gotowania rosołu nie robią się szumowiny.
Jak mięso będzie już pół miękkie dodajemy włoszczyznę (marchewkę, pietruszkę, seler, kapustę, por, natkę pietruszki - łodygę zieloną) i gotujemy "Pykając" nawet następna godzinę.
Gdy nasz rosół jest juz prawie gotowy tzn. mięso miękkie i włoszczyzna doprawiamy do smaku jarzynką (ja używam firny asta). Jeszcze niech "popyka" i mozna podawać z makaronemposypanym świeżą natką pietruszki bądz ugotowaną fasolą według uznania.

Prawidłowo gotowany w ten sposób rosół to
pierwsza godzina to woda z mięsem i wstępnymi przyprawami j.w.
druga godzina z dodatkiem włoszczyzny
trzecia godzina z jarzynką

Im dłużej gotowany (pykany) rosół tym lepszy (oczywiście z samego mięsa drobiowego skracamy czas gotowania nawet o połowę)
zrodlo; wielkiezarcie.com
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#79 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 22 września 2012 - 08:58

Im dłużej gotowany (pykany) rosół tym lepszy

oczywiście że tak :mrgreen: a jak sobie go wreszcie nakładam to koniecznie musi być jeszcze "pykający" taki jest najlepszy :lol:

#80 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 września 2012 - 09:05

Dlatego sobie popykam rosolowo w niedziele :lol:
Ja ostatnio nawet nie daje wegety. Ani kostki. A kiedys bez dodatkow rosolu sobie nie wyborazalam
No i my zawsze gotujemy na nozkach z kurczaka, skrzydelku itp
Jak sobie dobrze przypominam to tesciowa chyba gotuje wedlug tego przepisu co zamiescilam. Az zapytam w jakim celu :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych