Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Rosół


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
98 odpowiedzi w tym temacie

#41 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 15:52

U mnie zazwyczaj podaję rosołek z makaronem nitki.A gotuję go na udkach ,czasami na korpusie.Sypię dużo natki pietruszki,marchew,seler,por.Doprawiam przyprawą jest to vegeta.

#42 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 18:39

makaron daje w postaci małych literek

pierwszy raz o takim słyszę i jeszcze nie widziałam

[ Dodano: 2011-07-04, 19:40 ]

makaronem nitki.

wg mnie najlepiej z takim smakuje od małego mama tylko z takim podawała ..chyba dlatego że u mnie w domu tak się przyjęło
Dołączona grafika

#43 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 19:06

.Doprawiam przyprawą jest to vegeta

a no......

A co z takimi dodatkami jak warzywko, magii i podobnymi? Najlepsze, co możemy zrobić to otworzyć kubeł na śmieci i je wyrzucić! Warzywko i Magii oraz podobne twory, zawierające glutaminian sodu dodają smak potrawą, to fakt, dziej się tak ponieważ glutaminian sodu oddziaływuje na nasz 5 smak nazwany „Umami”. „Umami odkrył w 1908 r. Kikunae Ikeda z Cesarskiego Uniwersytetu w Tokio. Istnienie umami zostało potwierdzone w 2000 roku.” [Wikipedia]

Kwas glutaminowy, występuje w szeregu pokarmów zawierających białko, działa na receptory smaku, stąd wrażenie, że coś jest smaczniejsze niż jest w rzeczywistości. Kwas glutaminowy jest obecnie szeroko używany w kostkach rosołowych, warzywach i magii. Nie zostało jednoznacznie stwierdzone czy działanie nim na organizm ludzki jest szkodliwe. Aczkolwiek są podejrzenia, że tak się może dziać.

Można powiedzieć, że z gastronomicznego punktu widzenia jest to oszukiwanie organizmu, który uważa coś za tym smaczniejsze im ma więcej białka. Natomiast dodawanie glutaminianu sprawia wrażenie bardziej pożywnego jedzenia, które jest tylko „Pustym smakiem”. Jeśli naprawdę chcemy nauczyć się gotować nie powinniśmy używać produktów zawierających Kwas glutaminowy, bo dodanie go zawsze daje wrażenie lepszego smaku, ale jest ono złudne, możemy przebić każdy gotowy smak, robiąc własny rosół. Wiec nie psujmy tak dokładnie składanego smaku, dodając na sam koniec coś, co zabije całą naszą inwencje. Zamiast tego użyjmy soli, może być zwykła może być morska może być każdy rodzaj…. Ale nie glutaminian!

http://kuchniaodpods...09/03/roso.html
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#44 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 08 lipca 2011 - 05:25

Kocham rosołek <jesc></span>
Gotuję go przeważnie na udkach i skrzydełkach, tak jak Sajuri gdzieśtam pisała - najpierw podgotowuję mięso, potem dorzucam warzywa :mrgreen: i wszystko na małym ogniu sobie leci :-P
Zawsze robię z nitkami, a z ryżem jadam czasami u mamy ;-)
Kostkę rosołową wrzucam tylko wtedy gdy gotuję naprawdę wielki garnek, i zawsze mi wtedy coś nie pasuje i czegoś brakuje :lol: I muszę wrzucić, no nie ma bata <bezradny></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#45 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 08 października 2011 - 18:45

Tigra

Zacznę od tego, że zawsze robię rosół w największym garnku jaki mam w swoim posiadaniu :mrgreen:
I tak wrzucam kuraka (2 duże udka) i zalewam wodą do 3/4 garnka.
Stawiam na gaz, dodaję jedną łyżkę soli i sobie pyka na gazie powoli.
Obieram cebulę (1 dużą, albo 2 średnie) i wrzucam. Potem seler (tego akurat zawsze pół albo jak taki mniejszy gdzieś znajdę to cały, bo jakoś za nim nie przepadam w dużych ilościach <bezradny></span> ), 2 pietruszki i 3-4 marchewki (na pół i w poprzek i do wody) i kawałek pora (jak nie zapomnę kupić :lol: ).
To się u mnie tak ok. godziny gotuje. Potem wyławiam wszystko na talerz i wszystkie warzywa przeciskam przez praskę (mikser się nie sprawdził w tym zadaniu :lol: ) i wrzucam je z powrotem do wody (Zuza nie przepada za zbyt dużymi kawałkami warzyw :roll: ), udka pozbawiam skóry i mięso kroję na kawałki i też wrzucam z powrotem.
Dodaję garść suszonej natki pietruszki i mniejszą suszonego koperku.
Sprawdzam jak smakuje i dodaję wegety do smaku. Czasami zdarzy mi się jedną kostkę dorzucić jak coś mi nie pasuje <bezradny></span>
Pieprzymy dopiero na talerzu (z powodu Zuzy).

Aha, jestem dziwna i jak już zalewam tego kuraka to dolewam do wody łyżeczkę oliwy (lub oleju jak oliwy akurat nie mam) :lol: A czasami gotuję tylko na jednym udku i dorzucam kawałek jakiegoś mięsa, które mi zalega w zamrażarce :-P Ale wolę na dwóch udkach, bo wtedy jedno idzie prosto do rosołu z powrotem a drugie wpierniczam z musztardą i chlebem przed obiadem <lol></span> :oops:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#46 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 08 października 2011 - 18:55

Obieram cebulę (1 dużą, albo 2 średnie) i wrzucam

Moja mama kroi ją na pół i trzyma chwilę nad palnikiem (nad ogniem) aż się zarumieni czy nawet lekko zwęgli. Ponoć cebula oddaje wtedy lepszy smak ;-)

Polecam też dodawać do rosołu liście lubczyku <ookk></span> Najlepiej świeże, a jeśli nie to można kupić pokruszone w saszetkach. Lubczyk daje smak podobny do przyprawy - magi :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#47 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 08 października 2011 - 19:01

Moja mama kroi ją na pół i trzyma chwilę nad palnikiem

Moja teściowa całą kładzie na najmniejszym palniku i też ją pali, ale nie zauważyłam różnicy w smaku naszych rosołów szczerze mówiąc <bezradny></span>

Lubczyk daje smak podobny do przyprawy - magi

Ja daję magi jak wegety nie mam :-P :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#48 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 08 października 2011 - 19:06

Ja daję magi jak wegety nie mam

Toż to sama chemia <jezorek11></span>
U mnie w domu wszystkie kostki rosołowe, magi, vegety, kucharki itd. zrobiły wielki aut :mrgreen:
Od 2 lat mama gotuje rosół beż odrobiny sztucznego i zupa wychodzi wyśmienita <ookk></span> Tzn z ich relacji, bo ja rosołu nie jadam :P

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#49 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 08 października 2011 - 19:39

Ja się właśnie zastanawiam jak zrobić rosół bez kostek czy wegety żeby wyszedł dobry. Jakich przypraw, ziół użyć?

Moja teściowa całą kładzie na najmniejszym palniku i też ją pali

Też tak robię
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#50 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 08 października 2011 - 19:54

Jakich przypraw, ziół użyć?

My sami robimy wegetę :P
Tzn mielimy suszone warzywa (są do kupienia w gotowych paczuszkach) z kurkumą, pieprzem, słodką i ostrą papryką. Bez soli, bo ją ewentualnie mama dodaje wedle uznania do potrawy ;-) Taką wegetę dajemy do rosołu. Oprócz tego wyżej wspomniany lubczyk, ziele angielskie, liść laurowy i duuuużo natki pietruszki oraz liści selera (jeśli są to świeże a jak nie to zamrożone).
Rosół zazwyczaj jest gotowany na dwóch rodzajach mięsa: drobiu (najczęściej indyk) i jakimś czerwonym mięsku (zazwyczaj wołowina). Oczywiście warzywa też w nim są: marchew, seler, pietruszka, cebulka.
Po prostu nie żałujemy tych wszystkich przypraw i ziół, dzięki nim smak jest wyrazisty :D

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#51 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 09 października 2011 - 00:51

Z tą cebulą ponoć nie chodzi o smak, tylko o kolor. Idąc za przykładem taty zawsze opalam cebulę nad palnikiem z gazem, ale różnicę w smaku zauważam niewielką, czasem żadną, w kolorze za to owszem ;-)
Z suszonymi warzywami w paczkach jeszcze się nie spotkałam. amoramor, gdzie można takie kupić?

#52 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 09 października 2011 - 08:04

Z tą cebulą ponoć nie chodzi o smak, tylko o kolor

Bardzo możliwe, ja w kwestii rosołu ekspertem jestem marnym :mrgreen:
Dla mnie rosół to nie zupa, to tłuszcz pływający w wodzie :lol:

gdzie można takie kupić?

Szczerze przyznam, że w niewielu sklepach się z nimi spotkałam. My zawsze kupujemy w Społem - nie wiem czy jest u Ciebie w Szczecinie <hmm></span>
Są to takie niewielkie paczuszki z ususzonymi, pokrojonymi w kostkę warzywami.

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#53 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 października 2011 - 08:18

Zacznę od tego, że zawsze robię rosół w największym garnku jaki mam w swoim posiadaniu
I tak wrzucam kuraka (2 duże udka) i zalewam wodą do 3/4 garnka.
Stawiam na gaz, dodaję jedną łyżkę soli i sobie pyka na gazie powoli.
Obieram cebulę (1 dużą, albo 2 średnie) i wrzucam. Potem seler (tego akurat zawsze pół albo jak taki mniejszy gdzieś znajdę to cały, bo jakoś za nim nie przepadam w dużych ilościach ), 2 pietruszki i 3-4 marchewki (na pół i w poprzek i do wody) i kawałek pora (jak nie zapomnę kupić ).
To się u mnie tak ok. godziny gotuje. Potem wyławiam wszystko na talerz i wszystkie warzywa przeciskam przez praskę (mikser się nie sprawdził w tym zadaniu ) i wrzucam je z powrotem do wody (Zuza nie przepada za zbyt dużymi kawałkami warzyw ), udka pozbawiam skóry i mięso kroję na kawałki i też wrzucam z powrotem.
Dodaję garść suszonej natki pietruszki i mniejszą suszonego koperku.
Sprawdzam jak smakuje i dodaję wegety do smaku. Czasami zdarzy mi się jedną kostkę dorzucić jak coś mi nie pasuje
Pieprzymy dopiero na talerzu (z powodu Zuzy).

heh robie prawie tak samo tylko ze ja nie miksuje tych warzyw, sa w zupie w kawałkach, maz sobie bierze co tamchce, np. marchew. No i ja daje jeszcze kapuste włoska.
I poodbnie jak Amorek cebule nad palnikiem zarumnieniam. A kostke daje zawsze, chcoby poł taki nawyk

Z tą cebulą ponoć nie chodzi o smak, tylko o kolor.

tylko i wyłacznie.

Z suszonymi warzywami w paczkach jeszcze się nie spotkałam

ja tak, i dawałam ale osobiscie polecam prawdziwie warzywa.

Oprócz tego wyżej wspomniany lubczyk, ziele angielskie, liść laurowy i duuuużo natki pietruszki oraz liści selera

a juz przede wszystkim lubczyk - bez niego rosoł stracony. Ja mam taki z działki, zrywam, myje, siatkuje, do woreczkow, i zamrazam :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#54 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 09 października 2011 - 08:19

Dla mnie rosół to nie zupa, to tłuszcz pływający w wodzie :lol:

no, ale przecież na bazie rosołu robi się masę innych pysznych zup <jezorek11></span> Zupa- baza, sama w sobie również pyszniasta :P

Dokładnie na takim przepisie jak Madź podała moja ciotka robi wszystkie zupy. Wychodzą jej kosmiczne wręcz <ookk></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#55 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 października 2011 - 08:19

My zawsze kupujemy w Społem

albo w lewiatanie. ;-) choc to chyba nie tej firmy
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#56 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 09 października 2011 - 08:20

dawałam ale osobiscie polecam prawdziwie warzywa

Ale my nie dodajemy tych suszonych warzyw do rosołu! Sajurka czytaj uważniej ;-)
Suszone warzywa kupujemy do zrobienia własnej wegety

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#57 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 października 2011 - 08:25

Ale my nie dodajemy tych suszonych warzyw do rosołu! Sajurka czytaj uważniej
Suszone warzywa kupujemy do zrobienia własnej wegety

aaaaa to faktycznie nie doczytałam, bo ja raz je za rada kolezanki dodałam do rosołu. Były warzywa moje plus troche tego.
A ta wegete co robicie sami...czyli mielicie te suszuszone warzywa , troszke soli da cmozna i do zupy ? no prosze musze zrobic bo ja podobnie jak Tigra robie z kostka , mam wrazenie ze bez kotki to juz tego smaku nie bedzie. A chciałabym odejsc od tego zwyczaju.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#58 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 października 2011 - 12:16

mam wrazenie ze bez kotki to juz tego smaku nie bedzie. A chciałabym odejsc od tego zwyczaju.

bo sie przyzwyczailismy , ze wszystko musi byc slone <bezradny></span>
u mnie do rosolu daje sie trzy gatunki miesa , zazwyczaj udka kurczaka, szyja z indyka i kawalek wolowiny.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#59 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 października 2011 - 12:28

bo sie przyzwyczailismy , ze wszystko musi byc slone

nie wiem czy to nawet to, bo ja za sola nie przepadam. raczej tej charakterystyczny smak kostki rosołowej. Sa w niej ulepszczacze.

u mnie do rosolu daje sie trzy gatunki miesa , zazwyczaj udka kurczaka, szyja z indyka i kawalek wolowiny.

u mnie tylko kurczak i indyk.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#60 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 09 października 2011 - 16:03

nie wiem czy jest u Ciebie

Jest :) Najbliższy akurat za moim oknem. Jutro koniecznie muszę sprawdzić i zaopatrzyć się w taką mieszankę.

Kiedyś za rosołem nie przepadałam, ale teraz mogłabym jeść i jeść i jeść i też uważam, że

Zupa- baza, sama w sobie również pyszniasta

:)
No i też nie wyobrażam sobie zrobienia zupy bez wcześniejszego ugotowania rosołu ;-)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych