Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Rosół


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
98 odpowiedzi w tym temacie

#21 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 19 września 2010 - 12:20

Rosół jest moja znienawidzoną zupą. Nie jadam jej, bo uważam, że jest to sama woda z tłuszczem. Ale wiadomo jak jestem u kogoś, to zjem i powiem, że czasem ze smakiem.
U nas podaje się z makaronem i koniecznie nitki :-)
Mama gotuje go na kurczaku albo wołowinie.
U mnie jeszcze obowiązkowo jest posypywana pietruszką, oczywiście już na talerzu.
Cebuli mama nie dodaje, ale wiem, że babcia tak :-)

kapustka włoska


Kapusta ? To mnie bardzo zdziwiło. U mnie tego się nie dodaje i jakoś trudno mi wyobrazić rosół gotowany z kapustą.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#22 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 19 września 2010 - 12:25

A ja rosół kocham uwielbiam i mogłabym go jeść na okrągło :mrgreen:
gotuje go na drobiu, ewentualnie dodaje kawałek wołowiny. Do tego obowiązkowo marchewka, pietruszka lub seler, opieczona na ogniu cebulka, liść laurowy i ziele angielskie. :-)
Makaron tylko nitki lub robiony domowy.
Czytałam w starej książce kucharskiej, że jeśli chcemy dobry rosół należy go gotować na wolnym ogniu wtedy rosół jest smaczniejszy bardziej a mięso mniej, a jeśli chcemy gorszy rosół a mięso lepsze, to można je wrzucić na wrzątek, wtedy wychodzi gorszy rosół ale mięso zachowuje walory smakowe.

#23 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 19 września 2010 - 13:52

sama woda z tłuszczem.

plus warzywa :-P :mrgreen:
sa osoby co rosoł robia na jednym skrzydelku i jednej marchwi :)
co to za rosoł
dla mnie musi być zrobiony na ful wypas, mocny, pełen warzyw.

mogłabym go jeść na okrągło

ja też;)

liść laurowy i ziele angielskie

???? i jaki jest z tym?? nigdy nie robiłam
ja tylko lubczyk , pietruszka :)

Makaron tylko nitki

zawsze stosowałam taki, al eostatnio kupuje ten w gwiazdeczki

Czytałam w starej książce kucharskiej, że jeśli chcemy dobry rosół należy go gotować na wolnym ogniu wtedy rosół jest smaczniejszy bardziej a mięso mniej

zgadza sie.
Potwerdzone:)
:)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#24 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 19 września 2010 - 22:11

plus warzywa

nigdy ich nie jadam :P

rosół to moje przekleństwo, zaraz po spaghetti <umieraam></span> właśnie ze względu na makaron :P nie znoszę go, nie cierpię, a wszyscy jak na złość robią rosół z nitkami <umieraam></span>

A tak poważnie - ekonomiczna zupa :P z tego co zostaje z dnia nr 1 zawsze jest zupa nr 2 dnia kolejnego :lol:

lubczyk zastępuję (tylko na swoim talerzu) maggi, bez ziela angielskiego, i liścia laurowego nie wyobrażam sobie żadnego wywaru :P poza tym standardowo: marchew, cebula, pietruszka z warzyw, czasem seler, zawsze na drobiu robimy ;-) ot, taka pozostałość z czasów kiedy mieliśmy cało rodzinną przymusową dietę "wspomóżmy chorego":lol:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#25 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 20 września 2010 - 10:20

i jaki jest z tym?? nigdy nie robiłam

no oczywiście że pysznie :-D nadaje taki fajny posmak a

lubczyk , pietruszka :)

co do lubczyku daje kostkę z lubczykiem a pietruszka tylko świeża na talerzyk :-)

sa osoby co rosoł robia na jednym skrzydelku i jednej marchwi :)
co to za rosoł

dokładnie :lol: musi być cały kurak w garnku bo inaczej to nie jest rosół :-D

ekonomiczna zupa :P z tego co zostaje z dnia nr 1 zawsze jest zupa nr 2 dnia kolejnego :lol:

u mnie raczej nie zostaje bo wszyscy bardzo lubią <umieraam></span>

#26 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 września 2010 - 10:23

Nie jadam jej, bo uważam, że jest to sama woda z tłuszczem

świetne okreslenie dla teog koszmaru :mrgreen:
Nie jem, nienawidzę, na sama myśl <rzygi></span> .... czy ide w gosci czy nie, nie tknę :-P
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#27 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 20 września 2010 - 13:37

Sajuri napisał/a:
plus warzywa
nigdy ich nie jadam

ale nikt nie kaze ich jesc :) jednak nadaja smak rosołkowi:)

właśnie ze względu na makaron nie znoszę go, nie cierpię

<ciah></span>

a wszyscy jak na złość robią rosół z nitkami

a nie :mrgreen: bo ja robie z gwiazdkami i wyglada slodko :-P

tak poważnie - ekonomiczna zupa z tego co zostaje z dnia nr 1 zawsze jest zupa nr 2 dnia kolejnego

no i to w niej lubie :)

bez ziela angielskiego, i liścia laurowego nie wyobrażam sobie żadnego wywaru

że tez ja nigdy nie dałam... :roll:
u mnie sie robiło bez <bezradny></span>
musze zrobić

co do lubczyku daje kostkę z lubczykiem

asa ??
ale wiesz...tu masz zielony prawdziwy :lol:

Sajuri napisał/a:
sa osoby co rosoł robia na jednym skrzydelku i jednej marchwi
co to za rosoł

dokładnie musi być cały kurak w garnku bo inaczej to nie jest rosół

tylko
Kolezanka mowiła ze nie lubi rosołu bo to taka woda. Az zjadła u mnie i ..wpadła :mrgreen:

teog koszmaru

<dupaaa></span>
<mniami2></span> - nie znasz sie :-P
tak na moja zupe psocić <nenene1></span>
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#28 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 25 września 2010 - 21:42

z czym sie u Was jada ???

makaron, ryż, ziemniaki, kluski wątróbkowe, lane ciasto.

lubię rosół, świetnie rozgrzewa :)
dodaję zawsze pietruszkę zieloną, marchewkę w kosteczkę :) mniaaam, aż mam smaka :)

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#29 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 września 2010 - 09:15

a dajecie kostke rosolowa :?:
jesli tak to jaka :?:
jakas przyprawe :?:

[ Dodano: 2011-02-19, 12:01 ]
Rosół i jego właściwości odżywcze



Wywar z gotowanego mięsa z wodą i jarzynami nazywa się rosołem. Podczas gotowania rozpuszczalne składniki mięsne przechodzą do wody, przez co nabiera ona smaku i zapachu właściwego rosołowi. Część wydzielonego z mięsa białka ścina się i pływa w rosole w postaci szumowin. W rosole mieszczą się odżywcze sole, klej zwierzęcy i materie wyciągowe. Białka rozpuszczonego jest w rosole bardzo mało. Rosół wywiera pozytywny wpływ na czynność żołądka oraz na krwiobieg i serce.

krok
2
Jakie mięso do rosołu?



Im więcej wyciągowych części użytych do gotowania rosołu tym bardziej pozytywny wpływ ma rosół na organizm człowieka. Gotując rosół należy mieć na uwadze, że nie każdy rodzaj mięsa jest tak samo zdrowy. Więcej ciał wyciągowych znajduje się w starszych zwierzętach niż w młodych. Dużo jest ich w mięsie wołowym zaś najwięcej w dziczyźnie.



Rosół zrobiony z różnych mięs ma zarówno różny smak i zapach jak też inne działanie. Najsmaczniejszy jest rosół z mięsa mieszanego - drobiu, wołowiny, cielęciny, wieprzowiny.

krok
3
Rosół wyciągowy



Jeśli chcemy uzyskać zdrowy rosół wyciągowy powinniśmy pokrajać mięso na drobne kawałki, zalać zimną wodą, dodać jarzyn i soli do smaku oraz gotować na małym ogniu. W taki sposób wszystkie rozpuszczalne składniki przedostaną się do wody zaś mięso będzie prawie zupełnie bez smaku
krok
4
Rosół z soczystym mięsem



Jeśli chcemy zjeść rosół z soczystym mięsem należy włożyć duży kawałek mięsa do wrzątku i zagotować na dużym ogniu. Dzięki temu białko znajdujące się na całej powierzchni mięsa się prawie od razu zetnie, pory się zamkną a soki mięsne zostaną w środku a nie wydostaną się na zewnątrz.

krok
5Na cztery osoby należy liczyć 0,5 kg mięsa i około 2 litry wody, licząc na wyparowanie.
krok
6
Gotujemy rosół



Mięso należy przed gotowaniem oczyścić nożem, polać gorącą wodą i umyć rękami. Nigdy nie należy moczyć mięsa w wodzie - straci ono część swoich rozpuszczalnych składników. Do gotowania rosołu należy dodać wszelkich jarzyn tzn kapustę, seler, marchew, por, cebulę, pietruszkę lub koperek, pasternak, fasolkę. Możemy dodać do rosołu również kawałeczek buraka, chrzanu, brukwi, białej fasoli i korzeni. Do rosołu możesz dodać również ząbek czosnku - wzbogaci on smak oraz wartość odżywczą rosołu.



Na 4 osoby dajemy 30 dkg i więcej jarzyn.

krok
7
Czym doprawić rosół?



Rosół możesz doprawić dodając liść laurowy, kilka ziarenek pieprzu, ziarnko ziela angielskiego i jałowca, troszkę magi, soli i pieprzu do smaku.

krok
8
Z czym jeść rosół?



Rosół świetnie smakuje z makaronem, lanymi kluskami, ryżem, gotowanymi ziemniakami lub uszkami z mięsem. Do każdego talerza dodajemy drobno pokrojonych jarzyn z wywaru, mięso (jeśli mięso wcześniej było sparzone), świeży koperek lub natkę pietruszki.
Im więcej marchwi w rosole tym będzie on bardziej słodki.
Cebula w rosole nada mu intensywniejszą barwę.
Podczas gotowania rosołu zbiera się na powierzchni szumowina. Szumowina jest to ścięte białko z gotującego się mięsa. Możesz ją zebrać i dodać do gulaszu lub bigosu.
źródło: tipy.pl
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#30 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 14:45

Ja jadam tylko z makaronem nitki lub z ryżem, ale wolę z makaronem :lol:
Do tego obowiązkowo marchewka, por, pietruszka, seler i cebulka. Gotuję zawsze na mięsku drobiowym. Czasem dodaję kostkę bulionu cielęcego :)
Doprawiam vegetą, pieprzem obowiązkowo, ziele angielskie, liść laurowy i uwielbiam potem posypać sobie rosół natką pietruszki.
No i rzecz jasna, że zupa jest ekonomiczna - trochę zostanie i już mamy bazę na następny obiad <hepi1></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#31 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 19:34

Pierwszy rosół ugotowałam jakieś 2 tygodnie temu ;-) Robię go identycznie, jak elizabeth, ale makaronu nitki nie znoszę, dlatego zawsze jadam z jakimś innym, najczęściej z muszelkami. Z ryżem nigdy nie próbowałam, ale nie wydaje mi się, żeby mi smakowało.
Ostatnio zrobiłam wielki gar rosołu, zamroziłam i na jego bazie przez tydzień robiłam różne zupy. Będę to chyba praktykować regularnie. to o niebo lepsze, niż zupa na kostce rosołowej.

#32 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 20:50

ja robię rosół z kurczaka, chociaż wolę z kury, bo lepiej smakuje. czasem dodaje też coś z indyka i z wołowinki. zagotowuje mięso, zbieram szumowiny i wtedy dodaje warzywa (marchewka, pietruszka, seler, por, podpieczona cebulka) i doprawiam listkiem laurowym, zielem angielskim i kulkami pieprzu. dodaje też trochę ziarenek smaku. gotuje na jak najmniejszym ogniu baaardzo długo. dodaje naprawdę dużo warzyw i mięsa, bo wtedy ma lepszy smak,taki jakby słodszy ;-) jemy tylko z makaronem. najlepiej własnoręcznie zrobionym,ale nie zawsze jest czas, więc ewentualnie sklepowe nitki

aaaaa...i dziwi mnie jak ktoś robi rosół na skrzydełkach bądź samym korpusie <bezradny></span> ja tam robię z całego kurczaka. wtedy to ma smak rosołu :mrgreen:
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#33 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 29 kwietnia 2011 - 22:48

aaaaa...i dziwi mnie jak ktoś robi rosół na skrzydełkach bądź samym korpusie <bezradny></span> ja tam robię z całego kurczaka. wtedy to ma smak rosołu :mrgreen:


o fuu.. :shock: ja nie nawidzę rosołu gotowanego na prawdziwej kurze :-P wiem wydaje się dziwne, ale wtedy jest tak tłusty, a jak dla mnie nie ma różnicy z rosole gotowanym na kostce z tym na kurze poza tym , że tłusty bardziej jest no i te mięso pływa w zupie :-/
Dołączona grafika

#34 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 29 kwietnia 2011 - 22:55

dobra, ja przede wszystkim widzę różnicę w kolorze i smaku- czuć bulion i te jego sproszkowane przyprawy. Nie twierdzę, że taki "rosół" jest zły, ale nie porównuje go z tym robionym na kurze. Dzisiaj mama ugotowała tradycyjny, domowy rosołek. Zapach magi (w liściach) tak się pięknie unosił, że mi ślinka ciekła :mrgreen: Do tego wszystkie warzywka, no i kura ;) rosół bez mięsa to nie rosół, tylko zupa warzywna.

#35 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 29 kwietnia 2011 - 23:03

Elodi nie zdziwiłam się na Twoją odpowiedź gdyż u mnie w domu również wszyscy są oburzeni gdy to mówię (że wolę rosół na kosce) tak samo jak TY uważają, że to nie rosół tylko chemia, ale ważne , że dla mnie smakuje i jest łatwiejszy w przyrządzeniu
Dołączona grafika

#36 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 29 kwietnia 2011 - 23:08

są oburzeni


przecież ja nie jestem oburzona ;) Napisałam, że zupka z bulionu nie jest zła, tylko zwyczajnie nie przypomina rosołu ;)

że to nie rosół tylko chemia


no bo nie można nazwać 10 przypraw i posmaku drobiowego w jednej kostce jako naturalny ;) Ale oczywiście ja też idę na łatwiznę często i robię sobie taką a la zupkę z wcześniej ugotowanym makaronem.

jest łatwiejszy w przyrządzeniu

no to nie podlega dyskusji, a często z lenistwa się po prostu nie chce gotować kurczoka :lol:

dla mnie smakuje


no i o to chodzi, ja też se zjem :P

Tylko ja wolę to określać jako "rosół", a nie rosół :P

#37 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 29 kwietnia 2011 - 23:17

są oburzeni


przecież ja nie jestem oburzona ;) Napisałam, że zupka z bulionu nie jest zła, tylko zwyczajnie nie przypomina rosołu ;)


napisałam o moich rodzicach i to miałam na myśli "w cudzymsłowniu" ;-)

jest łatwiejszy w przyrządzeniu

no to nie podlega dyskusji, a często z lenistwa się po prostu nie chce gotować kurczoka :lol:

obrzudza mnie mięso, ale nie dlatego, że to biedne stworzenie tylko po prostu ...takie mięso pływa w wodzie:-P

[ Komentarz dodany przez: Elodi: 2011-04-30, 00:22 ]
napisałaś: "u mnie w domu również wszyscy są oburzeni", więc odebrałam to, że niby ja też i Twoi rodzice ;) Ale spoko- wyjaśnione :P
Dołączona grafika

#38 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 03 maja 2011 - 17:48

tuptunio podziwiam za wałsnoreczny makaron .
u mnie zazywczaj rosól jest na udkach , któe czesto sa potem na drugie danie.
ale nigdzy nie na samym kurczaku , zawsze do tego indyk i wolowina, no i warzywka .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#39 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 maja 2011 - 18:13

Ja robie taki jak ELi tylko makaron daje w postaci małych literek :lol:
Tuptuniu no na korpusie nie gotuje nigdy ale na skrzydelkach czasem tak ( 10 skrzydelek)
ostatnio sobie z rosołku zrobiłam kolanka :-P :lol:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#40 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 04 lipca 2011 - 14:10

Elodi nie zdziwiłam się na Twoją odpowiedź gdyż u mnie w domu również wszyscy są oburzeni gdy to mówię (że wolę rosół na kosce) tak samo jak TY uważają, że to nie rosół tylko chemia, ale ważne , że dla mnie smakuje i jest łatwiejszy w przyrządzeniu

geniusz kulinarny czasów współczesnych.
nie trzeba nawet ziemi do tego. wystarczy zwykłe laboratorium . samo zdrowie...

do sporządzenia porządnego rosołu trzeba wybrać się na wieś. drób dostępny w marketach nie spełnia żadnych wymagań. karmiony w klatkach paszami z dodatkiem środków tuczacych i antybiotyków które powoduja puchnięcie nadaje się jedynie do oglądania.
wprawdzie kuraka wiejskiego trzeba dłużej gotować, jest mniej mięsa i TRZEBA GRYŹĆ przed połknięciem to stanowi inny wymiar smaku. szczególnie dobry jest drób straopolskiej rasy zielononóżki.

Zielononóżka kuropatwiana jest rasą kur najbardziej zbliżoną do ras pierwotnych. Nigdy nie była modyfikowana genetycznie.

Jej jajka charakteryzują się wyjątkowym smakiem i niską zawartością cholesterolu, nawet do 30 % mniej. Zawierają też lecytynę (zapobiegającą starzeniu się komórek), co stanowi wyróżnik genetyczny zielononóżek.

Do cennych biologicznie składników znajdujących się w jajkach zielononóżek należą też, lizozym (naturalny antybiotyk), przeciwzapalna i hamująca rozwój nowotworów cystatyna, stymulująca odporność immunoglobulina Y oraz hamująca proces utleniania foswityna.

Kury ras rodzimych, genetycznie wytwarzają więcej zdrowego dla ludzi a zawartego w jajku kwasu Omega 3.


ps

dla najbardziej wymagajacych , o królewskim podniebieniu polecić mozna rosół z kapłona.
ceny kogutów na rynkach europejskich dochodzą do 150E
...nie dla psa kiełbasa rzec by mozna....
kuchnia pałacowa, rezydencje magnackie i dwory szlacheckie i stoły biskupie. W kuchni staropolskiej „kapłon, obiekt westchnień sarmackich smakoszy, synonim świątecznego posiłku i, można rzec niekoronowany król staropolskiej kuchni (…) był kluczem do polskiej kuchni, wzorcem używanym w przepisach” (Dumanowski J., „Kuchnia elit. Kuchnia bez schabowego” w „Mówią wieki”, Warszawa).
mamy dostęp i możliwości do żarcia wytwarzanego z naturalnych produktów i w tradycyjny sposób. niestety ma to też niekorzystne konsekwencje. po zakosztowaniu takich potraw to co jest oferowane w naszych sklepach wydaje się niejadalne..... :-?
wkrótce kilka przepisów prawdziwie zdrowej zywności.....
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych