Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

DOWCIPY


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1341 odpowiedzi w tym temacie

#1261 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 28 lipca 2011 - 18:02

Kowboj wchodzi do saloonu i od samych drzwi krzyczy:
- Sto dolarów dla każdego, kto rozśmieszy mojego konia!
Kilku mężczyzn bezskutecznie próbuje to uczynić, w końcu podchodzi Indianin i szepcze coś koniowi na ucho. Ten wykłada się na grzbiet i rży bezustannie. Mężczyzna wypłaca "stówę" Indianinowi, a koń nadal rży... Po godzinie kowboj błaga aby za kolejną "stówę" ktoś uspokoił zwierzę. Indianin ponownie podchodzi do konia, który nagle popada w melancholię i płacze. Kowboj błaga - za "stówę" oczywiście - żeby Indianin wytłumaczył mu, w jaki sposób doprowadził konia do tak odmiennych stanów. Oto co usłyszał:
- Na początku powiedziałem twojemu koniowi, że mam penisa większego niż on. Za drugim razem mu pokazałem...

******************************************************************

Jasiu kupił sobie nowe lakierki świecące, że mógł się w nich przeglądać. Przychodzi Małgosia patrzy:
- o Jasiu kupiłeś sobie nowe lakierki?
Jasiu na to:
- mogę nawet zobaczyć twoje majtki.
Podsuwa nogę mówi:
- czarne w białe kropki.
Małgosia zaraz pobiegła i zmieniła. Przychodzi:
- jakie teraz mam?
- czerwone z kwiatuszkami.
Poszła nie założyła żadnych. Przychodzi.
Jasiu:
- o kurwa nowe buty i już dziura.

*****************************************************************

-Dlaczego warto pić wódkę z piachem?
- Bo jak się plemniki opiją to się kamieniami pozabijają!

:)

#1262 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 28 lipca 2011 - 19:56

Wynalazłam na forum branżowym link do facebooka, a w nim... perełka <lol></span>Mam nadzieję, że całą ocenzurowałam <umieraam></span>

Autentyczny tekst rozesłany przez kierownika w jednej z dużych polskich firm, gdzie pracuje masa normalnych osób, które lubią się odprężyć.



Drodzy Koledzy! W związku z bardzo bliskim już szkoleniem w Rowach, czuję się w obowiązku podjąć kolejny raz tę syzyfową pracę i zaapelować do Waszego człowieczeństwa, resztek instynktu samozachowawczego i sumienia (trudny wyraz, zjawisko sumienia nie jest wśród Was powszechne, wiem).

Jak wiecie szkolenie jest przeznaczone dla pracowników działów sprzedaży ze wszystkich spółek grupy A*****R. Znaczy to, że oprócz nas będą tam również normalni ludzie. Dlatego proszę o przestrzeganie paru zasad, które pozwolą nam przebrnąć jakoś przez ten kolejny ciężki życiowy egzamin:



1. Nie awanturujemy się zaraz po przyjeździe o warunki zakwaterowania czy miejsce przy stole. Delikatnie zwracamy uwagę osobom odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację i grzecznie proponujemy zmianę.



2. Nie upijamy się do nieprzytomności.



3. Nie wolno w żadnym wypadku publicznie bić lub lżyć Jarka W.



4. Nie przewracamy stołów, krzeseł i ław.



5. Nie zasypiamy na krześle, ławce, fotelu ani na stole w trakcie trwania szkolenia czy integracji. Zakaz ten dotyczy również pleneru.



6. Pilnujemy się nawzajem i jak kogoś ogarnie słabość grzecznie, spokojnie i dyskretnie ewakuujemy kolegę na z góry upatrzoną pozycję.



7. Nie używamy cały czas wyrazów wulgarnych (np. zamiast powiedzieć "ku..a czy masz jeszcze te w du.ę je..ne papierosy, bo mi właśnie ku..a wyszły do ch..a zaj....ego" można powiedzieć "czy mógłbyś mnie poczęstować papierosem"; albo zamiast powiedzieć "do ch..a! Widziałeś tę s..ę z ... .,na pewno wali się jak dzika, o ja pie...lę" można powiedzieć "widziałeś jaka fajna dziewczyna przyjechała z firmy..."



8. Nie bijemy się między sobą, a ewentualne kłótnie należy cicho przeprowadzać i nie wołać nikogo na arbitra. 9. Nie ryczymy jak dzikie zwierzęta.



10.Nie wycieramy podłogi kolegami z pracy ani ze spółek.



11.Nie pytamy kolegów, którzy mówią rzeczy, które wydają się nam absolutnie bezsensowne "głupi się robisz?"



12.Nie opowiadamy nikomu głupot i nie zanudzamy opowieściami o naszych pijackich bądź seksualnych osiągnięciach.



13.Z Zarządem rozmawiamy TYLKO na trzeźwo!!! Staramy się podczas rozmowy nie opowiadać głupot o naszych niesłychanych możliwościach, umiejętnościach i osiągnięciach przyszłych, jak i minionych. W żadnym wypadku nie roztaczamy przed Zarządem wizji pojemności rynku w poszczególnych grupach asortymentowych. Podczas rozmowy nie należy trzymać rąk w kieszeniach, palić i wydmuchiwać dymu prosto w twarz rozmówcy, ani drapać się po genitaliach. Nie należy również obejmować rozmówcy ramieniem. Pamiętamy że Członek Zarządu naszej firmy nie jest "luźnym spoko ziomem".



14.W żadnym wypadku nie kiwamy ręką na Członka Zarządu Naszej Firmy.



15.Nie zmieniamy, klnąc na czym świat stoi, regulaminu gier i konkursów przygotowanych dla nas przez pracowników firmy szkolącej.



16. Jeżeli któryś z uczestników szkolenia nie będzie chciał pić każdej kolejki, nie ryczymy na całą salę "nie chlasz? - to po ch.j żeś tu przyjechał"



17.Nie gwiżdżemy na obsługę, nie domagamy się gromkim głosem wódy, żarcia czy usługi seksualnej.



18.Nie wolno uniemożliwiać wejścia/wyjścia z zajmowanego wspólnie z kolegami domku/pokoju poprzez odbywanie tam długotrwałego stosunku płciowego.



19.Nie wolno oddawać moczu do umywalek ani pojemników na śmieci. Można to uczynić do klozetu lub pisuaru.



20. Jeżeli w trakcie zabawy ktoś wyłączy prąd, bo już najwyższy czas iść spać, należy jak najszybciej podać mu szklankę zimnej wody.



21. Przed pytaniem "czy jest tu coś do wypie....enia?", przed wykonaniem "tąpnięcia w Bytomiu" bądź "pionizacji" sprawdzamy, czy jesteśmy we właściwym domku/pokoju. Nie wyłamujemy drzwi wejściowych do w/w obiektów "bo tam na pewno się schował!"



22. Szkody powstałe podczas kretyńskich, pijackich wybryków będą pokrywane z Waszego uposażenia, bez dyskusji.



23.Będąc pod silnym wpływem alkoholu nie przechadzamy się środkiem ośrodka wczasowego i nie informujemy całego otoczenia, że jest luźno,



24.Chcąc odbić partnerkę w tańcu (o ile dojdzie do zabawy tanecznej) nie przypalamy nikogo papierosem ani nie odpychamy jak chłopca.



25.To nieprawda, że wszystkie kobiety, które będą na szkoleniu mają ochotę pobzykać się z Wami i nie należy również wygłaszać komentarzy w stylu: "ku..a! Tę to bym je..ął..."



26.Zabraniam palenia i robienia setek zdjęć w trakcie szkolenia i integracji. W szczególności zakaz ten dotyczy Sebastiana. Jemu nie wolno dotykać aparatu w ogóle!



27.Nie odbywamy długotrwałych i głośnych stosunków płciowych w pomieszczeniu, w którym przebywają jeszcze inne, postronne osoby, które pragną odpocząć.



28.Nie obrażamy się wzajemnie i nie snujemy głupawych opowieści o rezultatach nieudanych eksperymentów niemieckich na ludności polskiej



29. Przed rozpoczęciem darcia mordy z treścią, która ma zachęcić napotkaną kobietę do natychmiastowego odbycia stosunku płciowego, należy się rozejrzeć i oszacować audytorium. Naprawdę nie wszyscy mają ochotę tego słuchać.



Zdaję sobie sprawę z faktu, iż powyżej podjęte sprawy nie wyczerpują bardzo szerokiego wachlarza Waszych możliwości. Jednakże jeżeli narobicie sobie i mnie wstydu i zaprezentujemy się w obliczu koleżanek i kolegów z grupy A*****R, nie jako zgrany kolektyw sympatycznych ludzi, lecz jako banda wyzutych z resztek człowieczeństwa, zezwierzęconych skurwysynów i pijaków, to długo nie będzie żadnego wyjazdowego szkolenia. 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#1263 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 28 lipca 2011 - 20:05

hahahaha ej ja chcę takiego szefa!!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Szczególnie fragment o tym jak się zachowywać w trakcie rozmowy z członkiem Zarządu :P
W ogóle niezła atmosfera musi być w tej firmie :mrgreen: :mrgreen:
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#1264 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 28 lipca 2011 - 20:26

nie(d)oceniona, faktycznie perełka :mrgreen: :lol:
No leżę i kwiczę po prostu - szef chyba luzak musi być <lol></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#1265 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 28 lipca 2011 - 20:35

A ja to już kiedyś czytałam, dawno temu :-P Ale przyznam, że za każdym razem mnie to rozwala <hepi1></span>
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#1266 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 19 sierpnia 2011 - 23:40

Wpada facet do domu z krzykiem:
- Jest ! jest !!!!! Szóstka, Szósteczka Szestunia !!! Stara trafiłem szóstkę w dużego totka !!!!!! Yest !!!!!! Jes !!!!
W domu niestety cisza - wbiega do kuchni - a tam żonia siedzi i szlocha.
- A Ty czemu płaczesz ?
- A bo jakieś 1,5 godziny temu zmarła mi mamusia...
Gość pada na kolana i w furii krzyczy:
- Yes, Yest KUMULACJA !!! ja pie..... le KUMULACJA !!!!

:lol: :lol: :lol:
----------------------------------------------------------------
Matka przyprowadzila swoja osiemnastoletnia córke do lekarza, informujac go, ze córka nieustannie cierpi na mdlosci. Lekarz po zbadaniu córki stwierdzil, ze jest ona mniej wiecej w czwartym miesiacu ciazy.
-Co tez pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miala do czynienia z zadnym mezczyzna! Prawda, córeczko?
-Prawda, nawet sie nigdy nie calowalam- zapewnila córeczka.
Lekarz bez slowa podszedl do okna i zaczal sie intensywnie wypatrywac w dal.
-Panie doktorze, czy cos nie tak?- pyta po pieciu minutach zaniepokojona mamuska.
-Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje sie jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic ku.. nie chce tego przegapic.
----------------------------------------------------------------
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie
osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A ch..j tam wie skąd oni się biorą :lol: :lol:
----------------------------------------------------------------
Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce...
Szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się. Słowem: kompletny odjazd.
Skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami.
Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy - stara koszula, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami.
Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może Napoleon albo jaki Książe?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził.
A facet na to:
- Panie, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali neostradę podłączyć!
----------------------------------------------------------------
<lol></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#1267 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 08 września 2011 - 16:11

Nie wiem czy już były, ale mnie rozwalają:

Gośc dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż zwykle
do domu, wbiega do sypialni, patrzy: a tu żona leży naga na łóżku,
a nad niej znajduje się wielki, umięśniony murzyn. Facet widzi że w
walce na pięści nie ma szans, wiec biegnie do kuchni i zrywa z wieszaka
największa patelnię. Wpada do sypialni i z całej siły wali nią
murzyna w nerki. Murzyn obraca się, uśmiecha szeroko i mówi:
- Dzięki stary, już wszedł!

............................................................................
Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na
wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone
koła.
Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce,
po czym zapytał:
- Ma pani kochanka Cygana? - Tak, skąd pan wie? - zapytała
zawstydzona nieco kobieta.
- Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.

:lol:

#1268 zaneta1

zaneta1
  • Użytkownik
  • 600 postów

Napisano 13 września 2011 - 20:51

Wisienkowa Super

#1269 basienka86

basienka86
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 30 września 2011 - 00:04

Przyszedł murzyn do szkoły wieczorowej i wpisali mu nieobecność.

#1270 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 02 grudnia 2011 - 14:34

Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubna 20 lat wcześniej. Maż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedna literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół.

Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:

Do: Moja ukochana żona

Temat: Jestem już na miejscu

Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz maja tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.

PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1271 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 02 grudnia 2011 - 14:41

PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco.

<leze12></span> <leze12></span> <leze12></span>

Spotkałam się już kilka razy z tym dowcipem i za każdym razem smieszy mnie równie bardzo :mrgreen:

#1272 dorotka12345

dorotka12345
  • Użytkownik
  • 20 postów

Napisano 14 grudnia 2011 - 12:17

Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje:
- Mustafa El Ekhzeri.
- Obecny!
- Ahmed El Kabul.
- Obecny!
- Kadir Sel Ohlmi.
- Obecny!
- Mohammed Endahrha.
- Obecny!
- Mi Cha El Mai Er!
Cisza...
- Mi Cha El Mai Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
- Mi Cha El Mai Er!!!
Z ostatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
- To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier!


- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po ch** ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...


Kanibale złapali Anglika, Francuza i Polaka. Wódz mówi do pojmanych: - Mam dwie wiadomości. Dobrą i złą. Zła jest taka, że zabijemy was, zjemy wnętrzności, a ze skór zrobimy canoe. Dobra brzmi: możecie wybrać rodzaj śmierci. Fracuz poprosił o miecz. Krzyknął ,,Vive la France" i pchnął się w serce. Anglik poprosił o pistolet, krzyknął ,,God save the Queen" i palnął sobie w łeb. Polak zaś pomyślał, pomyślał i poprosił o widelec. Kiedy go otrzymał, zaczął wbijać go sobie w ręce, nogi, szyję, brzuch... krew tryska naokoło, zdumieni kanibale patrzą, a Polak wrzeszczy: - Gówno będziecie mieli, nie canoe !

#1273 WeselneZaplecze

WeselneZaplecze
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 27 stycznia 2012 - 14:13

Przychodzi Rusek do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki... itd.
W końcu nie wytrzymał i pyta :
- Właściwie nie wiem, co mam panu tu zrobić ???
- Chciałbym alarm założyć.

#1274 kaskuskaa

kaskuskaa
  • Użytkownik
  • 256 postów

Napisano 27 stycznia 2012 - 20:05

WeselneZaplecze uśmiałam się co nie miara!!!

[ Dodano: 2012-01-27, 19:07 ]
Dwie dusze facetów spotykają się po śmierci.
Jeden pyta drugiego:
-Jak zmarłeś?
-Z zimna. Wiesz, za niska temperatura i organizm nie wytrzymał. A ty? Jak zmarłeś?
-Ja zmarłem ze zdziwienia.
-Ale jak to?
-Wracam z pracy do domu i widzę żonę nagą na łóżku. Szukam wszędzie faceta: na balkonie, w szafie, pod łóżkiem i nie ma. Więc tak się zdziwiłem, że aż zmarłem.
-Oj gdybyś ty do lodówki zajrzał, to byśmy jeszcze obaj żyli.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1275 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 29 stycznia 2012 - 10:52

dorotka12345, rowerek super :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

#1276 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 02 lutego 2012 - 23:30

Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:
- Sprzedam żonę za 360 zł.
Mówi do męża:
- Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2 zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
- Sprzedam męża za 1,10 zł.
Mąż zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś?
- 2 jajka po 0,30 zł i rurka bez kremu po 0,50 zł

---------------------------------------------------------------------------
W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną.
Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!
------------------------------------------------------------------------------------
Żona do męża:
- Spójrz stary! ja muszę prać, prasować, gotować!
nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak nędzny Kopciuszek!
Mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie Ci jak w bajce?

er3mjw4zst9mivdb.png


#1277 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 19 lutego 2012 - 17:59

Wraca Stoch po zawodach w Garmisch-Partenkirchen do domu,a tam żona przygotowala przyjęcie na jego cześć.Są wszyscy: Prezes Tajner,Trenerzy Kruczek i Mateja,skoczkowie:Małysz,Hula,Murańka,Miętus,Kot,Zniszczoł,Żyła oraz sąsiedzi-górale.W pewnym momencie skonczyly się Harnasie...Żona mowi do Stocha:"Kamil,skocz po piwo do sklepu".Stoch na to:"Dla mnie za blisko,niech Miętus skoczy"...Na to Miętus:"Dla mnie za daleko, może niech Żyła skoczy".A Żyła:"Ja, dlaczego ja?W wojsku jest tak,ze skacze Kot,najmlodszy".Na to Kot:"Ale najmłodszy jest Murańka,niech on skoczy".Na to Klimek nieśmiało:" Ja??? Ja nie jestem pełnoletni,nie sprzedadzą mi piwa,co najwyżej Miętusy" ...Trener Kruczek patrzy w stronę Zniszczoła,ale po chwili myśli:"Nie,jeszcze butelki po drodze wytłucze..." Wreszcie odzywa się Prezes Tajner :"Leć,Adam,leeeć.." A Małysz:" Ja???Ja już dawno nie skaczę...Niech Stefan hula" .Na to trener Mateja:"No nie bądz Żyla,Stefan,nie daj się prosić"....I Stefan zgodził się:)Zona Stocha mówi:"to weż jeszcze miętusy dla Klimka,wódkę dla Prezesa i sok Fortuna,bo Fortuna do wódki pasuje"... Stefan wraca po kwadransie i mówi:"Fortuna nam nie sprzyja.Halny hula -sklep zniszczoł,ani Harnasiów nie bedzie,ani Miętusów dla Klimka,ani wódki i Fortuny...Zakopane wszystko...

:lol: :lol: :lol:

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#1278 siela

siela
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 19 lutego 2012 - 19:02

Wchodzi facet do Lidla i widzi, że wszystkie półki sa puste. Chodzi alejkami i wszędzie to samo. W końcu pyta ekspedientkę o co chodzi. Ta mu odpowiada:
-Bo my, prosze pana, mamy tydzień afrykański

#1279 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 kwietnia 2012 - 18:21

męzczyzna ma fantazje , aby lezec obok 2 kobiet
kobieta tez, poto aby miala z kim pogadac jak facet zasnie ;-)

maz wstaje rano , schodzi do kuchni, zona jak zawsze robi mu tosty i jajka . m na sobie tylko koszulka ; gdy maz wchodzi do kuchni , mowi do niego chce sie teraz kochac , maz zdezorientowany , ale szybko sie decyzduje, aby sie nie rozmysliła . robi co ma robic na blacie , potem mowi do zony : fajnie bylo , ale co sie stało
na to zona : zepsuł mi sie minutnik ;-) :P

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1280 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 25 maja 2012 - 22:56

Sytuacja w porodówce. Matka rodzi rude dziecko i spanikowana mówi do lekarza:
- Panie doktorze, jak to możliwe - ja czarna, mąż czarny a dziecko rude... Teraz się wyda, że męża zdradzałam! Zrób coś pan żeby się mąż nie dowiedział!
W tym momencie wchodzi mąż na salę, w drzwiach wita go lekarz:
- Pan mi teraz powie... ale tak szczerze... Jak często pan się kocha?
- Nnnoo codziennie panie doktorze!
- Ojj ale tak szczerze?
- No dobra - raz w tygodniu...
- Hmm jakoś mi się wierzyć nie chce... Pan mi prawdę powie...
- Noo dobrze - raz w roku...
Na to lekarz wskazując na dziecko:
- I widzisz pan coś tym zardzewiałym prętem narobił?!


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych