Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

DOWCIPY


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1341 odpowiedzi w tym temacie

#1301 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 13 października 2012 - 18:53

mąz mówi do zony :
-kochanie pozwol mi w ciebie wejsc , tak tylko na minutke
ona na to :
- a co ja mikrofalówka jestem :?:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1302 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 14 października 2012 - 14:20

Policjant wraca z pracy i już od progu woła:
- Kochanie, dostałem bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro łabędzie".
Po obiedzie widzi, ze żona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebkę.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro łabędzie", to dla ptaków...
- Oj ty głupia, to taki balet, tancerki znaczy się tańczą.
- Patrzcie go, jaki mądry się znalazł. A jak szliśmy na "Wesele" Wyspiańskiego, to kto wziął pół litra?


Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#1303 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 15 października 2012 - 10:41

Mąż wraca styrany z pracy do domu, dzwoni domofonem, żonka otwiera i wyskakuje na klatkę schodową i zjeżdża po poręczy. Spotykają się w końcu na korytarzu i mąż pyta żony:
- Co Ty wyprawiasz?
Żona:
- Odgrzewam Ci pierożka :lol:

[ Dodano: 2012-10-22, 23:14 ]
Kwiaty pachły,
wiater wiał,
ona mnie odepchła.
Przyszłem do domu,
trzasłem drzwiami,
pierłem, rzygłem i wyszłem
bo chamstwa nie zniese :-P

#1304 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 03 grudnia 2012 - 12:49

Siedzi zona z mężem podczas kolacji.Mąż w końcu mówi do żony,by tyle nie jadła,bo ma już tyłek jak kombajn.Żona,nic,milczy.
W nocy,mąż dobiera się do żony,chce igraszek łóżkowych.Ona odpowiada na jego zaczepki.
-wiesz kochanie,nie oplaca sie uruchamiać kombajnu na jedno źdźbło słomy. :-)

#1305 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 18 stycznia 2013 - 15:38

Przychodzi Jaś do taty i pyta:
-Tato, jaka jest różnica między kobietą a mężczyzną?
Tata odpowiada:
-Synku! Mama ma numer buta 37 a ja 40. I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi między nogami!
****
-Mamusiu, czy mogę iść się pobawić?
-Z tą dziurą w rajstopach?
-Nie... Z tą Jolą z drugiego piętra.
****
Dwie blondynki pojechały do Australii. Nagle na drogę wyskoczył kangur. Jedna z nich mówi:
-Patrz, jakie tu są wielkie koniki polne.

#1306 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 marca 2013 - 19:22

zona stoi przy lodowce , maz podchodzi , dobiera sie , a ona kurczaka i go w łeb , facet zdezorientowany pyta: kochanie znudzily ci sie te nasz orginalne igraszki , nie masz juz ochoty na sex na lodówce ???
-mam-odpowiada zona , ale dlaczego chcesz to robic w Tesco.

zakonica przybiega do matki przelozonej i mowi :matko przelozona , zostałam zgwalcona , co teraz co zrobimy ???
matka przelozona odpowiada :zjedz cytryne
-to pomoze -pyta zakonnica ???
-pomoze czy nie , ale zmyje z twej twarzy ten usmiech.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#1307 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 15 marca 2013 - 19:45

Madz o siostrzyczkach wymiata :mrgreen: i Drugi Tigry :mrgreen:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#1308 bedzia21

bedzia21
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 20 marca 2013 - 15:11

- Tato - pyta Jasio - kto jest mądrzejszy: ojciec czy syn?
- Oczywiście, że ojciec!
- A kto wymyślił teorię względności?
- Albert Einstein
- A dlaczego nie jego ojciec?

#1309 iga35

iga35
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 20 marca 2013 - 15:24

Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić?
- To dzięki teściowej, stale widziałem ją potrójnie!

#1310 vacat

vacat
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 25 czerwca 2013 - 12:41

Dwóch kolegów z podstawówki wpada na siebie na mieście, widać że jednemu słabo się powodzi, w zasadzie jest kloszardem, drugi właśnie wysiadł z BMW.
Ten kloszard ucieszył się na jego widok bo właśnie żebrał na chodniku i pyta tego z BMW :
- Co u ciebie, tak świetnie wyglądasz?
- A kiepsko, byłem na wczasach na Dominikanie. Słabe towarzystwo, komar wieczorem mnie rąbnął i miałem bąbla, do tego samolot się spóźnił pół godziny i kierowca musiał czekać na lotnisku, a wiesz jak tam ciężko o parking. A co u ciebie? Trochę marnie wyglądasz.
- No wiesz już trzy dni nic nie jadłem.
- Rozumiem dieta ... ale powinieneś jeść, żeby lepiej wyglądać. Przerwij tę dietę i zmuś się do jedzenia, zmuś .....

#1311 Artemis

Artemis
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 09 lipca 2013 - 11:54

dlaczego blondynka ma siniaki wokół pępka?
- bo blondyn jest jeszcze głupszy... :mrgreen:

#1312 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 01 sierpnia 2013 - 14:19

Rozmawia teściowa z zięciem:
- Synu, nie wiem jak ty to zrobisz, nie wiem z kim pogadasz, ale chciałabym żebyś mnie pochował na Wawelu.
Zięć odpowiedział:
- Pewnie mamo, da się zrobić.
Nazajutrz spotyka się z teściową.
- Mamo, nie wiem jak ty to zrobisz, nie wiem z kim pogadasz, ale masz być gotowa na czwartek.

<lol></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#1313 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 01 sierpnia 2013 - 14:39

Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak.
Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
- Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła.
- Nie stara, mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
- A za sto złotych? - pyta małżonka.
- A, za 100 to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi".
Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp.
Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia.
A mąż na to:
- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją.

:lol:

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#1314 Sarna

Sarna
  • Użytkownik
  • 56 postów

Napisano 24 września 2013 - 09:47

Co robi cygan w salonie Subaru?
.
.
.
.
.
.
Rozkręca Imprezę ;)
A gdy znów zapragniesz tam być, na starym strychu odrodzą się marzenia...

#1315 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 24 września 2013 - 09:50

Spotyka się dwóch kombatantów i jeden do drugiego mówi:
-Nie pamiętam dokładnie czy byłem ranny raz podczas drugiej wojny,czy dwa razy podczas pierwszej.
A drugi na to:
-Też nie pamiętam dokładnie ,czy dostałem kulką między łopatki,czy łopatką między kulki.

#1316 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 29 września 2013 - 12:40

źródło: jops.pl

Załączone miniatury

  • klotnia_z_zona_2013-09-29_13-12-57.jpg


#1317 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 03 października 2013 - 15:55

Siedzi zajączek, wilk i żółw. Na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba by skoczyć po jeszcze. Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia. Żółw powiedział:
-Pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki.
Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
-Pijemy.
-Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego.
Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a żółw wygląda zza krzaków i mówi:
-Ej, bo nie pójdę.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#1318 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 19 listopada 2013 - 09:43

W czasach, gdy mieliśmy jescze milicję, a nie policję, pewien milicjant przyniósł do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował dźwiękiem "Piiii!". W pewnym momencie wbiega do domu synek i woła:
-Dostałem dziś piątkę z matematyki!
-Piiii! - reaguje wykrywacz.
-No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka, ja dostawałam w szkole same piątki. -Piiii!
-No niech będzie, czwórki. - Piiii!
-No dobra, trójki. - Piiii!
-No cicho już, przynosiłam same dwóje. - Odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec: -A ja chodziłem do szkoły... -Piiiii!
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#1319 Olusia09

Olusia09
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 29 grudnia 2013 - 00:31

Spotykają się dwie blondynki
-Gdzie byłaś dzisiaj o 15? - pyta jedna
-W salonie piękności - odpowiada wywyższając się
- I co zamknięte było ???

#1320 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 stycznia 2014 - 19:01

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika...


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych