Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Temacik dla mam


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1227 odpowiedzi w tym temacie

#61 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 03 czerwca 2011 - 17:26

harry84, miałam :mrgreen: jak nie zdążyłam się uchylić przed wszędobylskimi łapkami mojego dziecka, które szczególnie upodobało sobie szarpanie mnie za włosy :-P ale co tam! maseczka od czasu do czasu się przyda :-P
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#62 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 06 czerwca 2011 - 09:42

Cenionka - Ty to jeszcze nic - zjadałaś sobie szklanki :P Mój brat Grześ natomiast miał łóżeczko przy ścianki w której była mała dziurka - nie dość, ze powiększył ją diametralnie, to wygrzebane kawałki tej ściany pakował właśnie do buźki <hepi1></span>
A jak moi bracia trochę podrośli (czyt. jak jedne miał 2 latka, a drugi 3,5), to mieli manię wstawania baaardzo cichutko bardzo wcześnie (okolice 4 lub 5 nad ranem) i udawania się do kuchni w celu zrobienia śniadanie. Śniadanie w wykonaniu moich nieletnich braci wyglądał tak, że do stołu nie sięgali, więc brali chleb (jeśli w domu był cały lub 2, to zawsze brali wszystko), rozkładali to na podłodze i wyjmowali prawie wszystko co było w lodówce i rozbili z tym kanapki, czyli np. zdarzały się kanapki z nutellą, pomidorem i musztardą lub inne niestandardowe propozycje <lol></span>
Jak dziadek na samiutkiej górze zamontował haczyk, zeby w nocy drzwi do kuchni były zamknięte, to brali fotel od mamy z pokoju, krzesło obrotowe od nas (robili to tak cicho, ze tylko raz mnie tym obudzili i ich przyłapałam) i stawiali krzesło na fotel i Dawid na tym stawał, Grześ przytrzymywał, a reszta jak wcześniej <lol></span>
Wariaty :mrgreen:
Na takie wybryki dzieci nie da się przygotować :lol:
Ja też np. mamie do obiektywu aparatu napchałam pasty do zębów - nie wiem skąd u mnie taki pomysł :lol:

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#63 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 06 czerwca 2011 - 09:54

Na takie wybryki dzieci nie da się przygotować


nom dokładnie :-D dziecięca wyobraźnia nie zna granic :lol:

201407101662.png


#64 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 06 czerwca 2011 - 21:23

Zuza przed chwilą (tak, tak 22 a ona dalej szkudzi :lol: ) otworzyła pralkę i przynosiła mi pranie po jednej rzeczy do rozwieszania :lol: Jeszcze by to przeszło jakoś tylko, że ja dosłownie chwilę wcześniej mówiłam, że musiałabym po kolacji posprzątać i pranie właśnie rozwiesić <lol></span>
Nie chciało mi się, ale kochane słoneczko mnie zmusiło <bezradny></span> :lol:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#65 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 07 czerwca 2011 - 06:25

niestandardowe propozycje

no co pomocne chłopaki ;)
Ja wiem tylko że jako dziecko włożyłam wsówke do kontaktu. Naszczescie jedna.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#66 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 07 czerwca 2011 - 08:54

Tja.... Wika jak była malutka (miała około 8 miesięcy) to mi ambitnie fotele rozkręcała. Do dziś się zastanawiam jak to możliwe, że ja musiałam tą śrubę wykręcać śrubokrętem a ona ją bez narzędzi zwinnymi paluszkami wyciągała co jakiś czas :shock: :lol:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#67 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 lipca 2011 - 18:35

Mój brat Grześ natomiast miał łóżeczko przy ścianki w której była mała dziurka - nie dość, ze powiększył ją diametralnie, to wygrzebane kawałki tej ściany pakował właśnie do buźki

grunt to zdrowie :-)

Nie chciało mi się, ale kochane słoneczko mnie zmusiło

i bardzo dobrze ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#68 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 marca 2013 - 15:10

No wiec jak dziewczynki ?? bedziemy sobie tutaj pisac o naszych dzieciach ? ;-)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#69 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 22 marca 2013 - 15:23

Sajuri, ;-) Jak Toja mała chodzi juz?
U siostry synek z 3.05. i juz od 1,5 misiąca śmiga jak helikopter :P

Matko tan moj dziec mnie rozwala czasami!
Ostatnio mowie M ze to bunt 2 lataka u T a tan lezy z nami na łozku podnosi się i mmacha palcem i mówi "to bunt" to M <bezradny></span>

Love Love Love


#70 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 22 marca 2013 - 15:25

Zaczynam i przecieram szlaki ;-)
Mój Adrian,wrócił dziś ze szkoły smutny,gdyż oświadczył,że wszystkie dzieci w klasie mają telefony dotykowe,tylko on ma stary aparat.
I co tu zrobić?Porozmawiałam z nim,że telefon słuzy do dzwonienia i nie ma dużego znaczenia,czy jest nowszy ,czy starszy.
Jak jeszcze mogę mu wytłumaczyć.Hmmm.Macie jakieś pomysły?

#71 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 22 marca 2013 - 15:34

Szczerze pisząc, to nawet pojęcia o tym temacie nie miałam, aż do dziś.

Ja z miłą chęcią mogę tu pisać. :)

Mój Smyk na szczęście już zdrowy. Rozrabia jak pijany zając w miedzy. Rozpiera go niesamowita energia.
Na dworze jest tak zimno, że rezygnujemy z wyjścia. Także czekamy na cieplejsze dni. Wtedy rower Małego zostanie napompowany i rozpocznie się nauka jazdy na dwóch kółkach. Myślę, że w tym roku opanuje już tę sztukę i będzie śmigał bez bocznych kółek. :D
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#72 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 marca 2013 - 15:50

Smoczkowa nie nie chodzi, chociaz podtrzymywana za raczki szybicutko smiga, puszcza sie jedna raczka, a druga zataczała kola w powietrzu :lol: czasem sie zapomni pusci i bach, leci ;)
Mysle ze za 2 miesiace zacznie smigac ;)




wlasnie , co do buntu 2 latka, ponoc kazde dziecko ma , ale z tego co mi mama opisywala nie miala ze mna takich problemow

viola no faktycznie, temat nie latwy, slowa ze telefon sluzy do dzwonienia a nie do zabawy chyba nie dotrze.
Dzieci lubi gadzety, jedno przed drugim chce pokazac co to nie ma, pewnie sie koledzy chwala a on sie czuje gorszy. I chyba tu trzeba popracowac aby sie tak nie czul.
rany, jak dobrze ze ja nie mam takich problemow z mala jeszcze :-P

Wtedy rower Małego zostanie napompowany i rozpocznie się nauka jazdy na dwóch kółkach.

i tu z sentymentem wspominam swoja nauke na rowerku z bocznymi kolkami :mrgreen: strasznie sie balam ale szybko sie nauczyłam 8-)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#73 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 22 marca 2013 - 16:26

Sajuri, mój Marcin zaczął chodzić, gdy ten miał 15 m-cy. Pomogły mi w tym specjalne szelki, które mogą służyć też do podpięcia dziecka w wózku. :)
Ojej, z buntu 2-u latka pamiętam, że moje dziecię ugryzło mnie tak mocno, że aż płakałam. Długo miałam ślad po moim małym gryzoniu. A to tylko dlatego, że chciałam go zabrać z huśtawki, bo mi na niej spał. Gdy zaczęłam go wyjmować, to ten w ryk i haps mnie w ramię. Matko, co za przeżycia miałam. :lol: Z większych, to już nie pamiętam.
viola, dzieci to jak małe sroki. Jedno od drugiego odgapia. On ma lepsze, to dlaczego ja nie mogę mieć? Niektórych rodziców stać, to kupują wypasione bajery. Ale są też tacy, których na takie rzeczy nie stać i bądź tu mądry, i wytłumacz dziecku. <bezradny></span> Przez to niektóre dzieci czują się gorsze.
I to nie chodzi jedynie o telefon, tylko ogólnie. Nie mam pojecia coCi doradzic i jak masz rozmawiac z Adriankiem. <bezradny></span>

A tutaj te szelki o których pisałam wcześniej. :)

Załączone miniatury

  • szelki-do-wozka-i-nauki-chodzenia-canpol-babies.jpg

"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#74 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 marca 2013 - 20:41

uwazajcie, aby zawczesnie nie chodzily dzieciaki , kuzynki synek nie mial roku i próbowal chodzic i pediatra powidzial, aby nie prowadzac , nie zachecac , sam moze probowac , ale nie pobudzać do chodzenia , bo moze sobie krzywde zrobic , bo kosci jeszcze do chodzenia nie odpowiednie

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#75 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 marca 2013 - 21:31

magdaaaaa, a to wiem. A juz jak widze dziecko w chodziku to mnie trafia. :roll:
przyjdzie czas zacznie chodzic ;) nawet czytałam ze nie powinno sie zakładac juz bucikow dziecku ( bo np. kolezanka radzila abym na godzinke dziennie nakladała ) . A ja tu czytam ze dziecko powinno smigac na bosaka lub w skarpetkach;) bo tak najzdrowiej
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#76 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 22 marca 2013 - 21:38

A ja tu czytam ze dziecko powinno smigac na bosaka lub w skarpetkach;) bo tak najzdrowiej

tez o tym czytałam , jeszcze sie w butach nachodzi.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#77 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 22 marca 2013 - 22:13

A ja tu czytam ze dziecko powinno smigac na bosaka lub w skarpetkach;)

Tak wlasnie Okruszek nauczyl sie sam chodzic ;-)

A juz jak widze dziecko w chodziku to mnie trafia.

Okruszek dostal od tesciow i ani raz w nim nie siedzial, tylko bawil sie tymi zabawkami :lol:

Nasz Maly zaczal chodzic sam jak mial niecale 11mcy. Wszyscy mowili, ze wczesnie. Ale jak zmusic dziecko, zeby nie chodzilo, tylko np. siedzialo :roll:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#78 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 22 marca 2013 - 23:05

Ryczeć mi się chce. Moje dziecko praktycznie nic nie je a ma biegunkę i rzyga dalej niż widzi :roll: Popierdzieli mnie, lekarka mówiła, że Zuzu może przez 2 tygodnie mieć wszystko, od kataru po biegunkę przy tej ospie, ale nosz jasny gwint - przerasta mnie to wszystko. I jeszcze krosty ma dosłownie WSZĘDZIE, na języku, w uszach, tam na dole :roll: Pierwszego dnia siedziała na nocniku i siusiała po 3 kropelki płacząc przy tym niemiłosiernie.

I jeszcze raz mi ktoś powie, że to dobrze, że Zuzu złapała, bo przetrzymamy i będziemy miały z głowy to mu jego własną głowę urwę i kutva nasram do środka :evil:

A tatusia oczywiście od razu po wyjściu od lekarza smsowo poinformowałam, że mamy ospę i co? I dupa, jutro sobota, a on ANI RAZU nie zadzwonił ani głupiego smsa z pytaniem jak się mała czuje nie puścił. Zero zainteresowania. Szlag jasny mnie trafi, krew zaleje. Ja głupia myślałam, że w takiej wyjątkowej sytuacji to on ją może chociaż odwiedzi, aby na 10 minut się pobawić czy coś. Zuzu jest za nim taka głupia jak ja kiedyś byłam :roll: Szlag by to wszystko. Wygadałam się.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#79 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 23 marca 2013 - 00:47

Madź, <pocieszacz></span> przykro mi. I świetnie rozumiem jak to jest czuć taką bezsilność, gdy mimo najszczerszych chęci nie można pomóc maluchowi a tylko bezradnie czekać aż choróbsko samo przejdzie :-/ W takiej sytuacji chyba każda matka wolałaby sama przez to przechodzić niż patrzeć jak dziecko się męczy. Mam nadzieję, że Zuzu szybko dojdzie do siebie :* Zdrówka dla małej i siły dla Ciebie :*
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#80 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 23 marca 2013 - 06:11

. Wszyscy mowili, ze wczesnie

a mnie sie wydaje ze prawidłowo.kazde dziecko ma swoje tepo

Madź, faktycznie, fatalny przebieg ospy. Nawet nie sadzilam ze tak moze wygladac. Wspolczuje :-(

Jedyne co moge napisac to ze to minie, trzeba przeczekac . Emi teraz jak chorowała nie chciala mi jesc, zwracala jedzenie, leki, temp 39. Mialam dosc i najchetniej przejełabym to chorowanie na siebie
Duzo sil Madz. :***



A ja sie pochwale ze nocka super, mala spala pieknie. Nie wiem od czego to zalezy, ze ostatnie nocki byly kiepskie, a ta rewelacja ;-)
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych