Temacik dla mam
#61
Napisano 03 czerwca 2011 - 17:26
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#62
Napisano 06 czerwca 2011 - 09:42
A jak moi bracia trochę podrośli (czyt. jak jedne miał 2 latka, a drugi 3,5), to mieli manię wstawania baaardzo cichutko bardzo wcześnie (okolice 4 lub 5 nad ranem) i udawania się do kuchni w celu zrobienia śniadanie. Śniadanie w wykonaniu moich nieletnich braci wyglądał tak, że do stołu nie sięgali, więc brali chleb (jeśli w domu był cały lub 2, to zawsze brali wszystko), rozkładali to na podłodze i wyjmowali prawie wszystko co było w lodówce i rozbili z tym kanapki, czyli np. zdarzały się kanapki z nutellą, pomidorem i musztardą lub inne niestandardowe propozycje
Jak dziadek na samiutkiej górze zamontował haczyk, zeby w nocy drzwi do kuchni były zamknięte, to brali fotel od mamy z pokoju, krzesło obrotowe od nas (robili to tak cicho, ze tylko raz mnie tym obudzili i ich przyłapałam) i stawiali krzesło na fotel i Dawid na tym stawał, Grześ przytrzymywał, a reszta jak wcześniej
Wariaty
Na takie wybryki dzieci nie da się przygotować
Ja też np. mamie do obiektywu aparatu napchałam pasty do zębów - nie wiem skąd u mnie taki pomysł
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#64
Napisano 06 czerwca 2011 - 21:23
Nie chciało mi się, ale kochane słoneczko mnie zmusiło
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#65
Napisano 07 czerwca 2011 - 06:25
no co pomocne chłopakiniestandardowe propozycje
Ja wiem tylko że jako dziecko włożyłam wsówke do kontaktu. Naszczescie jedna.
#66
Napisano 07 czerwca 2011 - 08:54
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#67
Napisano 11 lipca 2011 - 18:35
grunt to zdrowieMój brat Grześ natomiast miał łóżeczko przy ścianki w której była mała dziurka - nie dość, ze powiększył ją diametralnie, to wygrzebane kawałki tej ściany pakował właśnie do buźki
i bardzo dobrzeNie chciało mi się, ale kochane słoneczko mnie zmusiło
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#68
Napisano 22 marca 2013 - 15:10
#69
Napisano 22 marca 2013 - 15:23
U siostry synek z 3.05. i juz od 1,5 misiąca śmiga jak helikopter
Matko tan moj dziec mnie rozwala czasami!
Ostatnio mowie M ze to bunt 2 lataka u T a tan lezy z nami na łozku podnosi się i mmacha palcem i mówi "to bunt" to M
Love Love Love
#70
Napisano 22 marca 2013 - 15:25
Mój Adrian,wrócił dziś ze szkoły smutny,gdyż oświadczył,że wszystkie dzieci w klasie mają telefony dotykowe,tylko on ma stary aparat.
I co tu zrobić?Porozmawiałam z nim,że telefon słuzy do dzwonienia i nie ma dużego znaczenia,czy jest nowszy ,czy starszy.
Jak jeszcze mogę mu wytłumaczyć.Hmmm.Macie jakieś pomysły?
#71
Napisano 22 marca 2013 - 15:34
Ja z miłą chęcią mogę tu pisać.
Mój Smyk na szczęście już zdrowy. Rozrabia jak pijany zając w miedzy. Rozpiera go niesamowita energia.
Na dworze jest tak zimno, że rezygnujemy z wyjścia. Także czekamy na cieplejsze dni. Wtedy rower Małego zostanie napompowany i rozpocznie się nauka jazdy na dwóch kółkach. Myślę, że w tym roku opanuje już tę sztukę i będzie śmigał bez bocznych kółek.
#72
Napisano 22 marca 2013 - 15:50
Mysle ze za 2 miesiace zacznie smigac
wlasnie , co do buntu 2 latka, ponoc kazde dziecko ma , ale z tego co mi mama opisywala nie miala ze mna takich problemow
viola no faktycznie, temat nie latwy, slowa ze telefon sluzy do dzwonienia a nie do zabawy chyba nie dotrze.
Dzieci lubi gadzety, jedno przed drugim chce pokazac co to nie ma, pewnie sie koledzy chwala a on sie czuje gorszy. I chyba tu trzeba popracowac aby sie tak nie czul.
rany, jak dobrze ze ja nie mam takich problemow z mala jeszcze
i tu z sentymentem wspominam swoja nauke na rowerku z bocznymi kolkamiWtedy rower Małego zostanie napompowany i rozpocznie się nauka jazdy na dwóch kółkach.
#73
Napisano 22 marca 2013 - 16:26
Ojej, z buntu 2-u latka pamiętam, że moje dziecię ugryzło mnie tak mocno, że aż płakałam. Długo miałam ślad po moim małym gryzoniu. A to tylko dlatego, że chciałam go zabrać z huśtawki, bo mi na niej spał. Gdy zaczęłam go wyjmować, to ten w ryk i haps mnie w ramię. Matko, co za przeżycia miałam.
viola, dzieci to jak małe sroki. Jedno od drugiego odgapia. On ma lepsze, to dlaczego ja nie mogę mieć? Niektórych rodziców stać, to kupują wypasione bajery. Ale są też tacy, których na takie rzeczy nie stać i bądź tu mądry, i wytłumacz dziecku.
I to nie chodzi jedynie o telefon, tylko ogólnie. Nie mam pojecia coCi doradzic i jak masz rozmawiac z Adriankiem.
A tutaj te szelki o których pisałam wcześniej.
#74
Napisano 22 marca 2013 - 20:41
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#75
Napisano 22 marca 2013 - 21:31
przyjdzie czas zacznie chodzic
#76
Napisano 22 marca 2013 - 21:38
tez o tym czytałam , jeszcze sie w butach nachodzi.A ja tu czytam ze dziecko powinno smigac na bosaka lub w skarpetkach;) bo tak najzdrowiej
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#77
Napisano 22 marca 2013 - 22:13
Tak wlasnie Okruszek nauczyl sie sam chodzicA ja tu czytam ze dziecko powinno smigac na bosaka lub w skarpetkach;)
Okruszek dostal od tesciow i ani raz w nim nie siedzial, tylko bawil sie tymi zabawkamiA juz jak widze dziecko w chodziku to mnie trafia.
Nasz Maly zaczal chodzic sam jak mial niecale 11mcy. Wszyscy mowili, ze wczesnie. Ale jak zmusic dziecko, zeby nie chodzilo, tylko np. siedzialo
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#78
Napisano 22 marca 2013 - 23:05
I jeszcze raz mi ktoś powie, że to dobrze, że Zuzu złapała, bo przetrzymamy i będziemy miały z głowy to mu jego własną głowę urwę i kutva nasram do środka
A tatusia oczywiście od razu po wyjściu od lekarza smsowo poinformowałam, że mamy ospę i co? I dupa, jutro sobota, a on ANI RAZU nie zadzwonił ani głupiego smsa z pytaniem jak się mała czuje nie puścił. Zero zainteresowania. Szlag jasny mnie trafi, krew zaleje. Ja głupia myślałam, że w takiej wyjątkowej sytuacji to on ją może chociaż odwiedzi, aby na 10 minut się pobawić czy coś. Zuzu jest za nim taka głupia jak ja kiedyś byłam
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#79
Napisano 23 marca 2013 - 00:47
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#80
Napisano 23 marca 2013 - 06:11
a mnie sie wydaje ze prawidłowo.kazde dziecko ma swoje tepo. Wszyscy mowili, ze wczesnie
Madź, faktycznie, fatalny przebieg ospy. Nawet nie sadzilam ze tak moze wygladac. Wspolczuje
Jedyne co moge napisac to ze to minie, trzeba przeczekac . Emi teraz jak chorowała nie chciala mi jesc, zwracala jedzenie, leki, temp 39. Mialam dosc i najchetniej przejełabym to chorowanie na siebie
Duzo sil Madz.
A ja sie pochwale ze nocka super, mala spala pieknie. Nie wiem od czego to zalezy, ze ostatnie nocki byly kiepskie, a ta rewelacja
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Pomysł na prezent dla rodziców |
|
|
|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
|
Impreza integracyjna dla pracowników w firmie |
|
|
|
cwiczenia silowe dla kobiety |
|
|
|
Prezent dla mamy |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych














