u mnie na początku był dramatJeśli tak to spokojnie Ja też tak mam na początkach i po dłuższych przerwach.
ale.. ostatnio nic ni ćwiczyłam, ani Chodakowania ani nic, bo zapieprz - praca, szkoła... ALE doszłam do wniosku, że kutva po pierwsze to pół h czy 40 min mnie nie zbawi, poza tym zmęczona fizycznie o wiele lepiej śpię no i mam endorfiny. i lepiej się myśli.
tak że wczoraj ot tak odpali lam filmik z ćwiczeniami z jogi i WOW - cudowne. Rozciągnięta, bolą mnie mięśnie, ale świetnie się czuje.
Postanowiłam jogować codziennie i do tego dorzucić Chodakowanie co drugi dzień. I dam rade, będę się lepiej czuć. W końcu połowa lutego to też dobry moment na postanowienia















