Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

skąd wiadomo, że dwoje ludzi jest już parą?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
132 odpowiedzi w tym temacie

#81 Jaszczurka

Jaszczurka
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 23 października 2011 - 08:59

Zapytałam go jak to z nami jest i wiecie co usłyszałam w odpowiedzi? "Nie zastanawiałem się nad tym, zobaczymy jak będzie". Wydaje mi się, że odpowiedź jest chyba jednoznaczna, jest mi strasznie przykro bo naprawdę myślałam, że choć trochę mu zależy. Szkoda, że po tak długim czasie nie potrafi się jasno określić...Nie wiem co teraz będzie, ale nie jestem zbyt dobrej myśli, a co Wy myślicie na ten temat? :-(

#82 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 października 2011 - 10:22

Miałam ta samą sytuację ;) Wygląda na to, że jest to facet, który woli się nie angażować słownie. Nie jest wylewny i będąc z nim będziesz się musiała niestety z tym pogodzić i cierpliwie poczekać na jakiekolwiek słowo z jego strony. Miałam faceta, który po pół roku nie umiał się zdeklarować co o mnie myśli. Co prawda było jasno powiedziane, że ze soba jesteśmy, ale mówił, że "narazie się poznajemy", mówiłam mu, że po pół roku już chyba może COŚ powiedzieć? Czy mu choć trochę zależy, czy traktuje mnie poważnie czy sobie jestem, bo jestem? Mówił, że skoro ze mna jest tzn że wszystko jest okej, a on jak sam będzie pewny to mi powie co czuje. Do takich osób trzeba mieć cierpliwość i odpowiednie podejście. Ja robiłam podchody, żeby się trochę podbudować, spytałam go kiedyś co we mnie lubi i dlaczego ze mną jest. Kiedyś, żeby coś z niego wyciągnać powiedziałam mu, że spóźnia mi się okres... 2 dni go tak schizowałam, pytałam "co zrobimy jeśli rzeczywiście będę w ciąży?" Wtedy powiedział mi dużo miłych słów, powiedział, że mnie nie zostawi, że mu zależy itp. Ale to było głupie i niedojrzałe z mojej strony także nie polecam takich akcji :D mimo, że była skuteczna :D

Chyba musisz się z tym po prostu pogodzić albo podejść go trochę inaczej, żeby cokolwiek Ci powiedział ;) z tym, że nie kombinuj za bardzo, bo to nie zawsze wychodzi na dobre, ja po tym moim ciążowym wybryku miałam 3 dni z głowy :D
girls just wanna have fun! :)

#83 Jaszczurka

Jaszczurka
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 23 października 2011 - 10:45

Widzisz...tylko, że wyszło na to iż nie jesteśmy razem... I problem tkwi w tym jak mam go teraz traktować xD
Nie jesteśmy dziećmi więc nie będę fochów strzelać ale np. jakby przyszło do spotkania to na pewno nie będzie już tak samo. Nie pocałuję go więcej! Poza tym wydaje mi się, że gdyby naprawdę mu zależało to by chociaż powiedział "wiesz co, to spróbujmy zobaczymy co z tego będzie"... :-?
Jemu się chyba wydaje, że wszystko jest ok, bo normalnie do mnie pisze itp. :-x

#84 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 października 2011 - 11:53

"Nie zastanawiałem się nad tym, zobaczymy jak będzie".


Moim zdaniem taka odpowiedź wcale nie znaczy, ze mu nie zależy. Faceci zwyczajnie nie potrzebują do szczęścia deklaracji i nie lubią ich dawać zbyt pochopnie. Może warto zostawić wszystko, aby toczyło się swoim torem?

Jemu się chyba wydaje, że wszystko jest ok, bo normalnie do mnie pisze itp. :-x

A twoim zdaniem nie jest? Przecież nie powiedział ci, że nie traktuje tego poważnie, że nie ma szans. Może nie lubi się spieszyć?

Znasz takie powiedzenie: Jak kocha to poczeka? Jeśli ci zależy uzbrój sie w cierpliwość a jeśłi takak sytuacja ci nie odpowiada powiedz mu co czujesz.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#85 Jaszczurka

Jaszczurka
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 23 października 2011 - 11:58

Bardzo mi zależy więc mogę poczekać, aż mi cokolwiek na ten temat powie. Ja poruszyłam tę kwestię pierwsza, więc może da mu to domyślenia. Boję się tylko, że będę czekała kolejnych parę miesięcy a on mi w końcu powie, że nic z tego... Boję się, że ja się bardziej zaangażuję uczuciowo i zostanę z tym potem sama. Tylko o to chodzi :cry:
BTW halynko nie powiedział, że nie ma szans ale też nie powiedział czy jest szansa na cokolwiek... to takie zostawianie sobie furtki, chyba trochę na zasadzie "może znajdzie się lepsza, a póki co niech będzie ta"...

#86 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 października 2011 - 12:31

Ja poruszyłam tę kwestię pierwsza, więc może da mu to domyślenia.


O dokładnie tak. Ja sama miałam podobnie, ze sugerowałam coś, ale czekałam, aż on zrobi kolejny krok. Czy warto czekać, i ile czasu ewentualnie, musisz odpowiedzieć sobie sama.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#87 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 października 2011 - 14:26

to takie zostawianie sobie furtki, chyba trochę na zasadzie

Z jego strony to nie w porządku skoro się całujecie... nikt się z kolegami nie całuje. A on nie może traktować Cię przedmiotowo, bo masz uczucia, tez mu je okazywałaś. Może rzeczywiście Cię nie skreśla, napewno... bo gdyby miał Cie gdzieś zakończyłby to dawno, więc może coś w nim siedzi.

Nie jesteśmy dziećmi więc nie będę fochów strzelać ale np. jakby przyszło do spotkania to na pewno nie będzie już tak samo.

Skoro mu nie zwróciłaś uwagi, że to co powiedział Ci nie spasowało, to nic dziwnego, że on myśli, że wszystko jest okej.

Zalezy jak bardzo Cię to teraz męczy, ale wydaje mi się, że powinnaś trochę asertywniej do tego podejść i jeśli będzie próbował Cię pocałować powiedz, że przemyślałaś sobie to co Ci powiedział, wychodzi na to, że parą nie jesteście, a Ty z kolegami się nie całujesz.... że myślałaś (bo tak Ci dawał do zrozumienia), że cos dla niego znaczysz... a w obecnej sytuacji jesteś zabawką...
girls just wanna have fun! :)

#88 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 23 października 2011 - 14:32

Boję się, że ja się bardziej zaangażuję uczuciowo i zostanę z tym potem sama. Tylko o to chodzi :cry:

no wlasnie , ty sie zaangazujesz a on stwierdzi , ze to jednak nie to <bezradny></span>

powinnaś trochę asertywniej do tego podejść i jeśli będzie próbował Cię pocałować powiedz, że przemyślałaś sobie to co Ci powiedział, wychodzi na to, że parą nie jesteście, a Ty z kolegami się nie całujesz.... że myślałaś (bo tak Ci dawał do zrozumienia), że cos dla niego znaczysz.

mysle ze to bedzie najlepsze wyjscie , i to nie bedzie foch , tylko okreslenie swojej opinii na istniejąca sytuacje. :-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#89 Jaszczurka

Jaszczurka
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 23 października 2011 - 15:52

Macie rację, trzeba podejść do sprawy asertywnie i nie całować kolegów czy jak to tam jeszcze można teraz nazwać. Ciekawa jestem jak to przyjmie do wiadomości, i w ogóle, no i mam nadzieję, że nie zniechęci go to a wręcz przeciwnie. W całej tej farsie męczy mnie tylko fakt, że po tak długim czasie usłyszałam, że się nad tym nie zastanawiał - śmieszne :roll:
Cóż...albo kończymy tę znajomość, albo robimy duży krok naprzód. Wam oczywiście bardzo dziękuję za cenne rady. bardzo mi to pomaga ;-)

#90 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 23 października 2011 - 21:40

No problem ;) napisz potem jak poszło ;) no w końcu ktoś musi być mężczyzną :D czasem pada na nas :D nie ma co się mazać ;) głowa do góry i wszystko będzie dobrze ;)
girls just wanna have fun! :)

#91 Ratownik

Ratownik
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 24 października 2011 - 07:20

Jaszczurka, słuszna jest Twoja postawa, musisz zadecydować za Was dwoję, bo tak całować Cię bedzie w nieskończoność a guzik z tego wszystkiego będzie.
W razie niepowodzenia akcji, pamiętaj: tego kwaitu jest pół światu ;-)

#92 Maona

Maona
  • Użytkownik
  • 316 postów

Napisano 24 października 2011 - 12:00

Brawo dla tej pani :) Sprawy trzeba stawiać jasno, ja tam nie widzę problemu w zapytaniu wprost, bo chcesz wiedzieć na czym stoisz. Faceci nie rozumieją podchodów :P
He who asks is a fool for five minutes, but he who does not ask remains a fool forever.

#93 arfa

arfa
  • Użytkownik
  • 160 postów

Napisano 24 października 2011 - 17:58

Faceci nie rozumieją podchodów

Taaaa... nie rozumieją podchodów, ale sami do konkretów też nie ciagną :/ chopy!!! <bezradny></span>
girls just wanna have fun! :)

#94 mikkara

mikkara
  • Użytkownik
  • 35 postów

Napisano 26 października 2011 - 11:32

A bo chłopy to takie cięzkie gatunki.. Niestety trzeba im zadawac pytania wprost bo nie są domyślni.. :/

#95 nicole88

nicole88
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 26 października 2011 - 16:10

Z moim obecnym musiałam spytać się go dosłownie co z nami dalej, bo taka sytuacja była, że się spotykaliśmy i w sumie oprócz całowania i czułych słówek, musiałam wiedzieć na czym stoję, czy przypadkiem nie jestem jego kolejną zabawką, bądź dziewczyną w poczekalni. :mrgreen: Potrzebowałam takiego konkretnego zapewnienia, że jest nam dobrze itp.

#96 Jaszczurka

Jaszczurka
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 26 października 2011 - 20:01

U mnie bez zmian. Spotkaliśmy się, rozmawialiśmy jak zawsze, trochę mnie przytulał i delikatnie głaskał po ręce. A pod koniec spotkania zbliżał się do mnie stopniowo bliżej i bliżej no i znowu się całowaliśmy itp.
Trudno - wiem, że zawaliłam sprawę, ale czy to o czymś nie świadczy? Może faktycznie warto dać mu jeszcze trochę czasu, hmm?
Jeśli jest to głupia teoria to czekam na bluzgi...

#97 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 października 2011 - 20:16

eśli jest to głupia teoria to czekam na bluzgi...

tu nie o to chodzi aby cinapisac ze jestes beznadziejna itp :* bo nie znamy cie, to twoje zycie zrobisz jak zechcesz <bezradny></span> tylko pytanie czym go motywujesz aby on sie zastanowił jak to z wami jest :?: gdyby sie skonczyło całowanie, to moze by sie zastanoiwł czy teskni za tym , czy brakuje mu tego i wtedy by pomyslał , o swoich odczuciach. Gdyby sie na ciebie obruszył , to bys sie zastanowiła czy jestes mu potrzebna a tylko do calowania itp czyna to jeszcze drugie dno.
Chodzi o to moja droga , ze mozesz sie zaangazowac w cos ,co okaże sie mrzonką i bedziesz cierpiec <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#98 Jaszczurka

Jaszczurka
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 26 października 2011 - 20:28

Masz absolutną rację! To chciałam usłyszeć ;-)
Przypomnę mu o co mi chodzi i zabiorę na jakiś czas tzw. marchew na kiju...
Tylko skoro raz już mu powiedziałam, to w tak krótkim odstępie czasu kiedy znowu mu to powiem może trochę zapachnieć desperacją :-|

#99 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 października 2011 - 20:35

Tylko skoro raz już mu powiedziałam, to w tak krótkim odstępie czasu kiedy znowu mu to powiem może trochę zapachnieć desperacją :-|

powiedz , ze dajesz mu czas , aby sie zastanowił czego chce i czym jest wasza relacja. ;-)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#100 Jaszczurka

Jaszczurka
  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 26 października 2011 - 20:38

Bardzo dziękuję za radę! ;-)
No i przepraszam, że tak cały czas się pytam ale po prostu potrzebuję czasem porządnego kopa w D. :-P





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych