Bo mi się spieszyło. Na przymiarkę byłam umówiona na godzinę 12, a fryzjerka dopiero przyjęła mnie po 11 (a na przymiarkę miałam około 20 km) więc to przeze mnie na szybko było robione...no i mimo, że to próbna powinna być idealna bo tak właśnie pójdziesz na ślub.. a ta część rozpuszczona ani nie wyprostowana ani nie pokręcona
no i wyjeżdża ci grzywka.
Oj tam. Mi się podoba



















