Ja jeszcze nie wiem. Na razie to się zajmę studiowaniem, no i ślubem. A o dzieciach to później pomyślimy
Kiedy czas na dziecko?
#161
Napisano 10 stycznia 2008 - 15:12
Ja jeszcze nie wiem. Na razie to się zajmę studiowaniem, no i ślubem. A o dzieciach to później pomyślimy
#162
Napisano 10 stycznia 2008 - 15:19
Nie każdy chce tak bardzo czerpać z tej młodości,
Faktyczni lepiej siedzieć w domu i przewijać pieluchy i z domu się nie ruszać
#163
Napisano 10 stycznia 2008 - 15:23
#164
Napisano 10 stycznia 2008 - 15:24
#165
Napisano 10 stycznia 2008 - 15:29
Ale jak ludzie są świadomi swojej decyzji, to czemu ją źle oceniać?
No szczególnie nastolatki. A potem jak wpadną to mówią wszystkim, że tego chcieliśmy
#166
Napisano 10 stycznia 2008 - 15:30
czasem tak bywa, ze nawet nastolatki baaardzo chca
Nie no pewnie, to to jest przegięcie. Ja miałam na myśli takie osoby ok. 22-23 lat, które już mają jakieś wykształcenie i możliwości finansowe.
Zdecydowanie nie o nastolatki mi chodzi, tu się z Wami zgadzam
#167
Napisano 11 stycznia 2008 - 09:58
Ale i tak muszę poczekać jeszcze parę dobrych latek, więc...
#168
Napisano 11 stycznia 2008 - 10:53
Ogólnie to już się wyszalałam, a jeśli chciałabym gdzieś wyjść z koleżankami do kawiarni np. to pewnie mój Ptyś by został z dzieciulkiem, albo moja mama...
Pewnie że tak.Kurcze niektorzy myślą że dziecko to udręka bo nigdzie wyjść nie można.Nieprawda!!! My teraz więcej wychodzimy niż kiedyś. I na zloty jeżdzimy,na imprezki. Nie ma to jak najcudowniejsza instytucja pod słońcem czyli-kochana babcia. Moja mama zawsze stęskniona za wnukami jeszcze nigdy nie odmówiła nam opieki nad nimi. We wakacja jak urlop bierze to moje dzieci 2 tyg u niej siedzą.
#170
Napisano 11 stycznia 2008 - 14:44
Skąd ja to znam?a wpatrzone są w niego jak w obrazek.
#171
Guest_Kociak_*
Napisano 12 stycznia 2008 - 11:33
ja osobiście też tego nie rozumiem. Tzn wiem że to indywidualna sprawa, ale widzę po sobie że jeszcze nie jestem gotowa na dziecko. Inna sprawa - że nie ma na to warunków jeszcze, ale ja tutaj o psychice mówięDlaczego kobiety między 17 a 22 czy nawet 23 rokiem życia tak bardzo chcą dzieci?? Dla mnie to nonsens, dlaczego tak chcą skracać sobie młodość. Jeszcze tego miodu w życiu można się najść
Chociaż czasami włącza mi się instynkt macierzyński - trwa to jakiś czas, a później przechodzi
A co do tych nastolatek to się całkiem dziwię - ja pamiętam, że jak miałam 17-18 lat to bałam się rozpocząć współżycie właśnie przez wizję, że nawet zabezpieczając się może się dziecko "przydarzyć". Bo wiedziałam, że to utrudniłoby mi życie, zabrało młodość... a teraz to faktycznie staje się "popularne"
#172
Napisano 12 stycznia 2008 - 18:19
miałam podobnieja pamiętam, że jak miałam 17-18 lat to bałam się rozpocząć współżycie właśnie przez wizję, że nawet zabezpieczając się może się dziecko "przydarzyć". Bo wiedziałam, że to utrudniłoby mi życie, zabrało młodość... a teraz to faktycznie staje się "popularne"
po prostu nie kazdy ma na tyle siły by od tej klatki w odpowiednim momencie odejsc
#174
Napisano 19 kwietnia 2008 - 10:50
#175
Napisano 19 kwietnia 2008 - 11:43
#176
Napisano 19 kwietnia 2008 - 11:46
#177
Napisano 19 kwietnia 2008 - 11:53
wtedy na pewno bysmy sobie jakos poradzili ( nie pierwsi i nie ostatni ) ale no przecież gumek mu nie podziurawięgdyby sie okazalo, ze jednak jakims cudem jestes w najblizszym czasie to co?
tak mi sie w ogóle wydaje , ze cięzko jest tak świadomie powiedziec to teraz bedziemy się starali bo zawsze bedzie cos przeciw ( jak kupimy samochod zmienimy mieszkanie albo cos jeszcze) -
na pewno bardzo by sie ucieszyli tez rodzice Krzyska bo oni jeszcze dziadkami nie sa a swoje lata tez maja i na pewno trochę by nam pomogli a jeszcze mi wczoraj Krzysiek zaczął opowiadac jakie to nasz dziecko będzie ( sliczne madre i kochane ) to już w ogóle sie poryczałam )
#178
Napisano 19 kwietnia 2008 - 11:58
oczywiscie, ze swiadomie jest trudno sie zdecydowac. bo tak jak piszesz zawsze bedzie cos czego jeszcze brakuje itp. ale wiem ile par ktore zaliczyly wpadke, sa najszczesliwszymi rodzinami
ja pamietam jak mialam @ jakies 2 dni i podejrzenia...i jakos wielkiej awantury nie bylo
#180
Napisano 19 kwietnia 2008 - 14:26
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Kupiłyście kiedyś auto w komisie? |
|
|
|
Czy outsourcing IT sprawdził się w czasie pandemii? |
|
|
|
Kiedy projektowałyście kuchnię? |
|
|
|
Czas na ćwiczenia |
|
|
|
Po jakim czasie efekty na siłowni |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















