Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przyjaciółka czy rywalka?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
124 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 09:06

Zastanawiam sie czy tylko ja mam takiego pecha do przyjaciółek?;)
Moja pierwsza przyjaciłka okazala sie strasznie fałszywą osobą , ale to stare dzieje z mlodych lat.
Nie dawno znow sie przejechalam tym razem na aktualnej kolezance , a raczej nawet przyjaciółce , ktora pisała smsy do mojego chlopaka , probowala nas za moimi plecami skłócić....
wiedzie to glupie , ale pisala do niego smsy z innego numeru podpisywala sie inaczej i liczyla na to , ze ja znajde te smy i obwinie chlopaka o zdrade...
Kiedys przez przypadek przeczytalam te esy w jej telefonie w skrzynce nadawczej , wiecie jak sie poczulam .
Wogóle zawsze ze mna rywalizowala , małpowała mój wygląd , fryzury czy sposób zachowywania sie az bylo to męczące ,była również oczywiscie autorem wielu plotek na mój temat :-x

#2 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 09:12

Tatiana, wiem jakie to przykre...
mnie moze nikt nie probowal sklocic z nikim, ale wiem jak to jest jak niby jest wszystko pieknie a za plecami ktos obrabia ci tylek... :-/ ja poprostu nie mam sily pisac o tym...
to swinstwo. sama nieraz zaufalam ktorejs znajomej (pisze znajomej bo przyjazni prawdziwej nigdy nie przezylam) , bo myslalam ze jak sie z pewnych rzeczy wygadam to bedzie lzej i ktos mnie zrozumie. skutek byl odwrotny. ktos probowal pocieszac, dobrze radzic a do trzecich osob wypaplal cala sprawe czesto dodajac cos od siebie :-/
Teraz jestem strasznie wyczulona na ludzi...wole sie z niczego ani nie zwierzac ani nie opowiadac o swoich planach...ludzie potrafia byc falszywi...

Najlepiej unikaj z nia kontaktu...
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#3 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 12:20

zgadzam sie z toba Madziu ja teraz tez mam dystans do ludzi a zwlaszcza "kumpelek" , jak chce sie komus wyplakac to rozmawiam z chlopakiem , a gdy mam z nium problem to czasem zwierzam sie mamie;)bo wiem , ze ona zachowa to dla siebie i doradzi mi jak najlepiej..

#4 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 12:41

Mnie może żadna nie oszukała, nie zdradziła, nie wypaplała tajemnic, ale kilka nieprzyjemności mnie spotkało od niby przyjaciółek :-/ kiedyś w ogólniaku, ale to już było dawno i powiedzmy, że nie pamiętam. ale teraz niedawno. kiedyś przyjaciółka, która została zaproszona na nasz ślub i wesele, nie dość, że nie napisała dlaczego nie przyjdzie, to nawet smsa z życzeniami nie wysłała, inna dobra znajoma nie przyszła, bo "nie lubi takich imprez", kiedyś b. dobra sąsiadka, która brała ślub 3 miesiące przed nami nie raczyła nawet poinformować o dacie ślubu :-/ ja postanowiłam być mądrzejsza i na nasz ją zaprosiłam, oczywiście nie przyszła (a miała najbliżej ze wszystkich gości) i też ani pół słowa nie napisała :-/ cóż....teraz to już nie są moje koleżanki nawet....takie rzeczy ranią....niestety...
co do przyjaciół - jestem b. ostrożna. oprócz mamy, siostry, męża - mogę powiedzieć, że mam jedną przyjaciółkę. były między nami zgrzyty, nieporozumienia, ale cały czas sobie z tym radzimy, i chyba im jesteśmy starsze, pomimo, że czasu mniej, ta przyjaźń staje się intensywniejsza, doroślejsza, taka prawdziwsza :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#5 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 12:48

z wiekiem ludzie zaczynaja inaczej do wszystkiego podchodzic , bardziej dojrzale....Choc moja mama ma kolezanke ciut młodszą od siebie , ktora jest najbardziej zawistną osobą jaką kiedykolwiek widzialam , jest zazdrosna o wwzystko o to ze rodzicom sie dobrze powodzi , wiesz nawet o taka glupote jak nowa sukienka.W dzisiejszych czasach ludzie sa strasznie zawisni...

#6 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 12:52

Z wiekiem jak z wiekiem...ale zalezy od charakteru. jak ktos jest chamski i nie umie trzymac jezyka za zebami...to wiek go nie zmieni

Ja wszystkich znajomych jakich mam, sa ode mnie duzo starsi. Maja juz swoje rodziny i dzieci...i to o nich pisalam :-|
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#7 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 12:56

niestety Madziu zyjemy w czasach gdzie kazdy mysli tylko o sobie , co nie?A najgorsze jest ze nie wiadomo komu można juz dzis ufac;/

#8 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 13:08

zyjemy w czasach gdzie kazdy mysli tylko o sobie , co nie?

a ja bym aż tak nie dramatyzowała. świat się zmienia, to fakt, ale są na nim jeszcze ludzie wartościowi, którym można ufać :)
po prostu trzeba być bardzo ostrożnym w doborze przyjaciół, znajomych i niekoniecznie opwiadać każdej koleżance jaki to mamy problem, lub jaki świetny jest nasz facet w łóżku :!:

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#9 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 13:10

masz racje;)fajna babka z Ciebie Madziu i madrze mowisz;)

#10 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 13:10

i niekoniecznie opwiadać każdej koleżance jaki to mamy problem

dobrze ze ja to zrozumialam...szkoda ze musialam dostac po dupie...ale czlowiek uczy sie na bledach :mrgreen:
I nie ma co sie dolowac... ;-)
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#11 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 13:16

szkoda ze musialam dostac po dupie...ale czlowiek uczy sie na bledach :mrgreen:

niestety taka nauka na własnych błędach jest najskuteczniejsza :!:

I nie ma co sie dolowac... ;-)

no pewnie, że nie :!: jesteśmy młode, inteligentne, ładne :-) skromne też ;-)
odnajdziemy się we współczesnym świecie :) i myślę, że spotkamy na swojej drodze jeszcze prawdziwych przyjaciół :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#12 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 13:17

wiesz kiedys wierzylam w przyjazn z facetami bo oni nie sa tak zawistni jak dziewczynny , ale mialam dobrego kumpla on sie w emni zakochal i bylo po przyjazni , sprobowalam przyjazni z innym i powtorka z rozrywki;)

#13 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 13:19

skromne też

oczywiscie :mrgreen:
Tatiana, no mi sie lepiej gada z chlopacmi ;-) ale tylko live...
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#14 Tatiana

Tatiana
  • Użytkownik
  • 109 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 13:24

teraz tez mam dobrego kolege , ale znamy sie krotko i nie mowie mu o wszystkim , ale on wie kiedy cos jest nie tak , wystarczy , ze rozmawia zemna a czuje to w glosie i odrazu wie , ze mam problem...
kiedys jak opowiadalam psiapsiule o swoich problemach o chorobie bliskiej mi bardzo osoby , ona w polowie mi przerwala i owiedziala "kurde tips mi sie zlamal , znow bede musiala kase wydac"

#15 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 14:25

kiedys wierzylam w przyjazn z facetami

w sumie raz przyjaźniłam się z facetem....przez jakiś czas było świetnie!! dogadywałam się z nim jak z żadną inną kobietą!! ale oczywiście pojawił się problem - jego laska :!: stała się strasznie o mnie zazdrosna i musiałam usunąć się w cień, żeby nie zniszczyć ich związku. cóż, bywa i tak.
teraz jedyny facet, który jest moim przyjacielem to Mąż :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#16 Morfiniasta

Morfiniasta
  • Użytkownik
  • 61 postów

Napisano 25 czerwca 2007 - 15:55

kiedys mialam przyjaciolke, przyjaciela...a teraz mam tylko dobra kolezanke badz kumpla...
przyjaciolka wypiela sie na mnie kiedy poznala faceta, a przyjaciel sie we mnie zakochal...bez wzajemnosci!!

#17 NudnaBaba

NudnaBaba
  • Użytkownik
  • 2 192 postów

Napisano 01 lipca 2007 - 20:26

ehhh miałam kiedyś przyjaciółkę, ale traciłyśmy kontkt op tym jak skończyłyśmy szkołę. ale okazała się fałszywą odsobą bo wiele razy mnie kłamała itp. i to miała być przyjażń?
Bo ja kocham tak jak wolność kocha ptak....

#18 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 15 sierpnia 2007 - 23:17

Miałam kiedyś przyjaciółkę 10 lat się przyjaźniłyśmy, od dziecka ale niestety można powiedzieć, że zdradziła mnie z inną dziewczyną ;-) tak tak po prostu wolała bardziej popularną i lubianą w szkole powiem wam szczerze, że na dobre jej to nie wyszło bo tamta ją olała ona została sama z tego co wiem nie ma żadnej przyjaciółki takiej od serca(ja jej źle nie życzę nawet ją lubię, rozmawia ale jakaś bariera jest) a ja poszłam do liceum poznałam tam dwie wspaniałe przyjaciółki, znamy się już prawie 6 lat i nigdy się nie kłóćiłyśmy przenigdy, to prawda, że w dzisiejszych czasach ciężko o prawdziwych przyjaciół, ale one mnie nigdy jeszcze nie zawiodły, ja mam nadzieję, że ich tez nie. Co do facetów to dzięki Bogu mamy inne gusta i mamy też zasady NIE ODBIJAMY CHłOPAKOW INNYM nawet jeśli nie lubimy tej dziewczyny nie i koniec on jest zajęty i już. Ale fajnie jest mieć taką przyjaciółkę od serducha ja mam dwie i jestem im wdzięczna za to że wytrzymują ze mną :mrgreen:
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#19 ketrab123

ketrab123
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 16 sierpnia 2007 - 20:20

Przyjaźń to coś pięknego ja miałam dwie przyjaciółki
ale czas pokazał że się pomyliłam i jedna mnie wykorzystywała nie dając z siebie nic a druga "przyjaźniła się ze mną" dopóki byłam na niższym statusie majątkowym nie chciało mi się w to uwierzyć. Od tamtej pory odcięłam się od wszelkich przyjaźni.
Jest mi z tym źle bo chciałabym mieć przyjaciółkę przez duże "P"
:!:
ASIA

#20 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 17 sierpnia 2007 - 08:29

Mam jedna taką przyjaciółke od serducha , byliśmy nierozłączne,gdzie ona tam ja teraz jak wyprowadziła się do Anglii to już nie to samo ale dalej się przyjaźnimy.
Druga taką przyjaciółkę mam na Teneryfie (rok temu tam zamieszkała) również widzimy się żadko bo raz do roku przez jakieś 3 tygodnie :( .Ale wiem że na nich mogę zawsze polegać.Wczesniej tez miałam nie jedna przyjaciółke i strasznie się na nich przejechałam :-/
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych