a ja nie rozumiem jak można być takim ignorantemNie rozumiem jak można tak nie liczyć się z potrzebami własnej żony
Dziecko a utrata zainteresowania seksem (przez męża!)
#21
Napisano 14 maja 2009 - 22:39
#22
Napisano 14 maja 2009 - 22:43
zwłaszcza ze napisałaś ze kochacie się 2 razy w tygodniu
przecież to dużo
nawet my kochamy się zadziej
#23
Napisano 14 maja 2009 - 23:07
Dla Ciebie duzo, dla Autorki tematu mało.przecież to dużo
I tu nie chodzi tylko o ilość ale i jak widać jakość
Kochana wychodzi na to, ze masz się cieszyć, ze facet przy dziecku siedzi i nie marudzić
Straaaaszna ze mnie ignorantka, bo nie rozumiem jak można tak kompletnie nie dbać o potrzeby zony, nawet jak się wie, ze są nie zaspokojone, straszna, ze mnie ignorantka, bo uważam, że seks w związku jest bardzo ważnya ja nie rozumiem jak można być takim ignorantem
#24
Napisano 14 maja 2009 - 23:13
Facetom, ktorzy po porodzie swoich zon nie uprawiaja seksu wszyscy wspolczuja, a czemu na nia jest nagonka, ze ma za malo? jak bylam z moim eks to 2 razy to tez bylo za malo dla mnie, wiec nie dziwie sie, ze potrzebuje wiecej, partnerstwo polega tez na tym, zeby sie dobrze czuc, jak jednemu jest zle to szuka sie rozwiazan i ja mysle, ze trzeba mu napomknac o masturbacji delikatnie, moze wtedy zrozumie, ze problem trzeba przedyskutowac. zycze powodzenia w kazdym razie
#25
Napisano 14 maja 2009 - 23:14
śmiem stwierdzić po tonie twoich wypowiedzi- że wazniejszy niż dziecko ... tak sie składa że Tuptunio może na ten temat powiedzieć conieco, bo sama jest mama ... wiec schowaj tą ironie do kieszeni i przyjmij ze ktoś ma inne zdanie niż tybo uważam, że seks w związku jest bardzo ważny
na seksie sie zycie nie kończy. to że teraz jej potrzeby nie są spełniane nie znaczy że tak bedzie zawsze. nie wiem ile dziecko ma lat/miesięcy, ale w pewnym wieku na prawde potrzebuje dużo uwagi, a jeżeli uwacie ze dziecko nie wprowadza żadnych zmian do życia - zapytajcie sie rodziców czy po porodzie mieli tak samo bujne życie erotyczne jak przed ciążą ... zapewniam że nie ... przede wszystkim dlatego że dziecko pochłania mase enegrii i czasu. dlatego ja podziwiam facetów którzy odciążają partnerki w tym obowiązku ... tutaj jest przesada, owszem, ale można ten problem rozwiązać ... w końcu po to mamy gębuchy żeby ich używać, a może sie myle? ;>
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#26
Napisano 14 maja 2009 - 23:18
#27
Napisano 14 maja 2009 - 23:21
#28
Napisano 14 maja 2009 - 23:24
samo nic się nie naprawi
#29
Napisano 14 maja 2009 - 23:29
#30
Napisano 14 maja 2009 - 23:34
Ja z własnego doświadczenia niewiele, ale moja siostra jest mężatka, ma dwuletnią córeczkę. Jesteśmy dość blisko i wiem jak było u niej.śmiem stwierdzić po tonie twoich wypowiedzi- że wazniejszy niż dziecko ... tak sie składa że Tuptunio może na ten temat powiedzieć conieco, bo sama jest mama ...
To, ze uwazam, ze ludzie powinni zaspokajać się seksualnie to od razu oznacza, ze uważam seks za ważniejszy od dziecka ??śmiem stwierdzić po tonie twoich wypowiedzi- że wazniejszy niż dziecko
Co jedno drugiemu przeszkadza
Jasne, olać dzieciaka i nic tylko bzykać sie całymi dniami, nie karmić nie przewijać tylko seks uprawiać.Nielegalna, z twojej wypowiedzi odnoszę wrażenie ze seks jest najważniejszy i nie ważne dziecko i inne sprawy tylko seks i seks.
a gdzie ja pisałam,z e dziecko jest nie wazne, zacytuj jak możesz
O matko tylko jedna osoba rozumie, że seks to nie tylko stosunek zaspokojenie popędów.ja mysle dziewczyny, ze to nie o seks jako seks chodzi, ale utrate pownego zainteresowania zona, jakby zepchniecia na boczny tor i to sie w seksie objawia.
A tu nie tylko o to chodzi.
Przecież kobieta w sytuacji w której znalazła się Autorka może czuć się odrzucona, niechciana, zaniedbana, może nawet czuć się mniej kobieca, niepociągająca.
Ale kto by myślał o takich bzdetach, przecież najważniejsze, ze dba o dziecko
#31
Napisano 14 maja 2009 - 23:35
jest rozmowa i rozmowa ... rozmawiać można na wiele sposobów ... ja propozycję jedną rzuciłam wcześniej ... wydaje mi sie że warto spróbować ... troche użalania sie w tym jest ... ale ogólnie zgodzę sie z tobą że bardziej niż o seks chodzi tu o brak zainteresowania... może nawet gdzieś tam pojawiła sie zazdrość że facet woli zająćsie dzieckiem ... tyle że ilu facetów przeżywa to na codzień ? ich jakoś nie słuchamy kiedy mówią że może zamiast wiecznego zajmowania sie dzieckiem zajełybyśmy sie nimi ... szkoda mi i ich i Pauliny (domyślam sie że tak masz na imierozmawiala
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#32
Napisano 14 maja 2009 - 23:36
teraz priorytetem powinno być dziecko a nie seks.
on opisuje to tak jakby w ogolę się nie kochali a się kochają
Nielegalna napisałam ze odnoszę takie wrażenie a nie ze dosłownie tak napisałaś...
#33
Napisano 14 maja 2009 - 23:41
Nie chodzi o seks zapewne, ale o wszystko.. ale co ma powiedziec? Nie przytula mnie juz? Moze go juz nie pociaga
Nie z kazdym facetem da sie rozmawiac..wiem po swoim.. pytam..czy zauwazyles ze ostatnio cos malo rozmawiamy? A on mi na to..ojej.. nie szukaj problemow
Przeciez ona go do niczego nie zmusi.. nie chce i tyle. A rozmowa nie sprawi raczej ze nagle mu sie odmieni. Sam sie musi jakos odblokowac.
#34
Napisano 14 maja 2009 - 23:43
Posiadanie dziecka nie musi sie wiążąc z dużymi ograniczeniami w sprawach seksu.
mojej siostrze ku uciesze jej męża dość szybko wróciła ochota na seks, fakt nie było już jak dawniej, przynajmniej raz dziennie, było tak co drugi dzień, czasami codziennie.
Chyba umknęło Wam to, ze Autorka czuje, ze on się do tego przymusza, by nie było jej przykro.
Ja bym sie koszmarnie czuła kiedy miałabym taki seks, nie chodzi mi już o częstotliwość
Równiez pisałam, by porozmawiała
#35
Napisano 14 maja 2009 - 23:50
da sie z każdym, tylko czasem trzeba na faceta znaleźć sposób, choć mi sie nie podoba to określenie to napisze: "wychować go sobie";-)Nie z kazdym facetem da sie rozmawiac.
Nielegalna, ile czasu spędziłaś z dzieckiem? tak w jednym ciągu? kilka godzin? a sam na sam z dzieckiem? wiesz ... ja z dzieciakami pracuję ... starszymi ... i wiem jak ONE potrafią dać po dupie, a co dopiero mały czlowieczek ... wiec nie wmawiaj nam że po prawie nieprzespanej nocy, kiedy jeszcze trzeba sie zająć domem kobieta ma niepochamowaną ochote na seks - bo nie uwierze ... jezeli tu facet przejął opieke nad dzieckiem - bedzie sie czuł podobnie jak kobieta ... bedzie ZMECZONY ...
nie nie umkneło mi to ... mało tego wg mnie swiadczy to o tym że jej facet jednak na swój sposób chce jej pokazać że o nią dba ... w końcu ile razy to kobiety same sie zmuszały do seksu z mężem, żeby ... (i tu jeden z wieluuu powodów)Chyba umknęło Wam to, ze Autorka czuje, ze on się do tego przymusza, by nie było jej przykro.
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#36
Napisano 14 maja 2009 - 23:55
#37
Napisano 14 maja 2009 - 23:55
Najdłużej 8 dniNielegalna, ile czasu spędziłaś z dzieckiem? tak w jednym ciągu? kilka godzin? a sam na sam z dzieckiem?
Nie rozumiem czemu zarzucasz mi kłamstwo ??wiec nie wmawiaj nam że po prawie nieprzespanej nocy, kiedy jeszcze trzeba sie zająć domem kobieta ma niepochamowaną ochote na seks - bo nie uwierze ...
Tylko co to, że jakies kobiety sie zmuszały ma do paulinKi ??w końcu ile razy to kobiety same sie zmuszały do seksu z mężem, żeby ... (i tu jeden z wieluuu powodów)
#38
Napisano 15 maja 2009 - 00:06
Ale powiedzmy sobie.. za malo wychowania:P
A w temacie.. ja nie zrozumialam ze to on jest ta "mama" od dziecka.. ale jesli tak, to wcale sie nie dziwie...zamienili sie rolami.
[ Dodano: 2009-05-15, 01:07 ]
Swoja droga.. jak kobieta po porodzie traci zainteresowanie to nikogo nie dziwi..a jak facet to juz wielkie halo
#39
Napisano 15 maja 2009 - 00:08
Zielonooka, z kilkoma wnioskami sie nie zgodzę ... ale tylko z kilkoma ...
to pierwszy ... to znaczy że coś nie gra w związku ... a co ? wiadomo ...to nic ze jej przykro
nie, ale jedno drugie bardzo utrudnia.to sie przeciez nie wyklucza.
a to jest zdanie które powinno podsumować chyba naszą dyskucję:
dodałabym i na kompromisachzycie polega na wyposrodkowaniu wszystkieg
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#40
Napisano 15 maja 2009 - 00:09
Ja tam zauważyłam, wczułam się przecież w jej sytuacje, bronie jej potrzeb bliskości i seksuPrzez ta klotnie nie zauwazylyscie uzytkowniczki z problemem
Ja tez nie.A w temacie.. ja nie zrozumialam ze to on jest ta "mama" od dziecka..
Ja zrozumiałam, ze sie przesadnie martwi, ze słyszy jakieś dziwne rzeczy i porzuca rozpalona kobietę
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Spłata męża po podziale majątku |
|
|
|
Dziecko u dentysty |
|
|
|
Kolumny do domu, prezent dla męża. |
|
|
|
studia przez internet |
|
|
|
dziecko i komputer |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















