Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

aborcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
608 odpowiedzi w tym temacie

#41 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 10 września 2007 - 15:27

l film "Niemy krzyk"


słyszałam o tym ale nie oglądałam...
nie wiem czy bym chciała
ale pewnie z ciekawości bym obejrzała...

zdania nie zmieniłam.


czyli nawet jeśli się gówniara puści to niech sobie DZIECKO usuwa?




jest tylko zlepkiem komorek a nie juz istota ludzka..."


ty też jesteś zlepkiem komórek..komórki tworzą tkanki, później narządy...
podstawą 'istoty ludzkiej' są komórki, moja droga...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#42 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 10 września 2007 - 15:29

Zgadzam się z Cerratą. Bo niby w którym momencie następuje taka magiczna chwila i bum, już jest człowiek zamiast zlepka komórek?
Każda żywa istota jest zlepkiem komórek.

#43 paulledda

paulledda
  • Użytkownik
  • 186 postów

Napisano 10 września 2007 - 20:56

macie racje dziewczyny... szkoda ze wiecej osob tego nie rozumie... plod to nie jest jajko przez 3 miesiace... nie wykluwa sie w 4 z rekami i nogami...

[ Dodano: 2007-09-10, 22:01 ]
dla przypomnienia i dla tych co nie przejrzeli calego topiku, na drugiej stronie jest zdjecie usg mojego dziecka w 9 tygodniu ciazy, ktore ma juz rece i nogi... one nie wytworzyly sie w ciagu jednego dnia...

[ Dodano: 2007-09-11, 00:13 ]
a tu jeszcze jedno zdjecko... (z ksiazki)
dzidzius w 6 tygodniu... jest bardzo malutki to fakt bo ma tylko 1,5 cm dlugosci ale widac juz kregoslup paczki z ktorych powstana raczki i nozki, jest glowa... takze serce... rozwijaja sie zoladek jelito trzustka i uklad moczowy... jak widac jest to bardzo skaplikowany proces... chce tylko dodac ze przez pierwsze 4 tygodnie nie zdajemy sobie sprawy ze jestesmy w ciazy (ja bylam w 7 tygodniu jak sie dowiedzialam) a gdy juz wiemy to nasz zlepek komorek tak wlasnie wyglada...

Załączone miniatury

  • malenstwo.jpg

Dołączona grafika

#44 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 11 września 2007 - 00:00

aborcji stanowczo nie... ale różne sytuacje życiowe zmuszaja do różnych rzeczy.. Nie wiem czy ogladalyscie Rozmowy w toku o aborcji.. Dalo mi to duzo do myslenia..i ona jednak czasem jest uzasadniona..
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#45 paulledda

paulledda
  • Użytkownik
  • 186 postów

Napisano 11 września 2007 - 09:24

oczywiscie ze czasem jest uzasadniona, nie wiem czy czytalas caly topik ale kazda z nas powiedziala ze sa sytuacje w ktorych mozna zastosowac aborcje... gwalt, choroba lub zagrozenie zycia matki i zdrowia
Dołączona grafika

#46 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 11 września 2007 - 09:24

Nie wiem czy ogladalyscie Rozmowy w toku o aborcji..

ja oglądałam i szczerze to zaszokowała mnie jeden przypadek... Była tam matka, która mimo to, że lekarze mówili jej, że dziecko ma poważne wady, nie ma rączek i nóżek, ma downa czy jakąś inną chorobę ( już nie pamiętam dokładnie jaką), wszystkie narządy nawet miało nie wytworzone prawidłowo... Matka mogła dokonać aborcji właśnie z punktu "zagrożenie życia dziecka". Matka postanowiła jednak urodzić - dziecko się urodziło ale faktycznie z tymi wszystkimi wadami... Ja wiem, że to bardzo indywidualne myślenie, ale wg mnie taka matka zrobiła temu dziecku więcej krzywdy niż szczęścia... Ja gdybym była na miejscu tego dziecka i miała wybór to wolałabym się nie urodzić... Bo co to za życie...
Druga matka w tym programie dowiedziała się, że dziecko ma taką wadę, że i tak nie dożyje jednego roku. I ta matka ciążę usunęła, zresztą legalnie, bo lekarze przyznali jej prawo do aborcji... I w sumie powiem Wam, że się z jednej strony nie dziwię... No bo tak jak to ona argumentowała, będzie to rok bólu dla niej, bo będzie to dziecko chować, myć, robić mu pokoik ze świadomością, że dziecko i tak umrze w najbliższym czasie. Z drugiej strony i tak nie wiem czy postąpiłabym tak jak ona....
Powiem Wam, że po tym programie zobaczyłam jak trudne są to decyzje i jak bardzo przeżywają to matki, nawet te, którym lekarze dali "zgodę" na aborcję... Nigdy nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji....

#47 paulledda

paulledda
  • Użytkownik
  • 186 postów

Napisano 11 września 2007 - 09:48

ja oglądałam i szczerze to zaszokowała mnie jeden przypadek... Była tam matka, która mimo to, że lekarze mówili jej, że dziecko ma poważne wady, nie ma rączek i nóżek, ma downa czy jakąś inną chorobę ( już nie pamiętam dokładnie jaką), wszystkie narządy nawet miało nie wytworzone prawidłowo... Matka mogła dokonać aborcji właśnie z punktu "zagrożenie życia dziecka". Matka postanowiła jednak urodzić - dziecko się urodziło ale faktycznie z tymi wszystkimi wadami... Ja wiem, że to bardzo indywidualne myślenie, ale wg mnie taka matka zrobiła temu dziecku więcej krzywdy niż szczęścia... Ja gdybym była na miejscu tego dziecka i miała wybór to wolałabym się nie urodzić... Bo co to za życie...
Druga matka w tym programie dowiedziała się, że dziecko ma taką wadę, że i tak nie dożyje jednego roku. I ta matka ciążę usunęła, zresztą legalnie, bo lekarze przyznali jej prawo do aborcji... I w sumie powiem Wam, że się z jednej strony nie dziwię... No bo tak jak to ona argumentowała, będzie to rok bólu dla niej, bo będzie to dziecko chować, myć, robić mu pokoik ze świadomością, że dziecko i tak umrze w najbliższym czasie. Z drugiej strony i tak nie wiem czy postąpiłabym tak jak ona....
Powiem Wam, że po tym programie zobaczyłam jak trudne są to decyzje i jak bardzo przeżywają to matki, nawet te, którym lekarze dali "zgodę" na aborcję... Nigdy nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji....


ja nie ogladalam... ale umiem zrozumiec ta pierwsza matke, jakby nie bylo aborcja jest grzechem smiertelnym i dla niektorych kobiet jest niewyobrazalne zabic wlasne dziecko nawet jesli jest chore... taka matka wierzy ze to dziecko urodzi sie zdrowe... nigdy nie chcialaby znalezc sie w takiej sytuacji :-/
Dołączona grafika

#48 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 11 września 2007 - 17:32

ona jednak czasem jest uzasadniona..


taaa...
dla mnie TYLKO w trzech wypadkach...

[ Dodano: 2007-09-11, 18:41 ]

matka zrobiła temu dziecku więcej krzywdy niż szczęścia...

Tak sądzisz? Moim zdaniem dała mu szczęście, dała mu rodzinę, a tak mogła je zabić.
Powiem wam coś.. moja siostra mogła mieć porażenie mózgowe i wszystko co najgorsze.. urodziła się MARTWA!
i co?
Mam miała ją zostawić na tym stole bo jest chore? Zdecydowała się na urodzenie dziecka.Ma swoje szczęście, ma swoją trójkę dzieci, a nie dwójkę...

ciąża to nie jest 'próbowanie' " aaa, tam tym razem nam się nie udało, spróbujemy następnym".. To dziecko, które sie urodziło to też człowiek! Może zdeformowany, ale ma mózg serce i uczucia.. Myślę, że rodzice dają mu tyle szczęścia na ile zasługuje...


Druga matka w tym programie dowiedziała się, że dziecko ma taką wadę, że i tak nie dożyje jednego roku.

będzie to rok bólu dla niej.



Zwróćcie uwagę, że "będzie to rok bólu dla NIEJ !
a przecież mógłby to być najszczęśliwszy rok dla dziecka! Słyszałam, o rodzicach którzy zdecydowali się urodzić i wychowywać dziecko przez tych parę lat, które im było dane! Mają mnóstwo zdjęć, filmów, a najważniejsze, że pamiętają uśmiech tego dziecka i inne oznaki szczęścia! a nie tylko widok USG...
Moim zdaniem kiedy ktoś chce usunąć ciążę TYLKO dlatego, że dziecko jest chore to... jest głupi, nieodpowiedzialny i nieczuły.. nie będzie kochał chorego dziecka? a może to wstyd?

Nigdy nie chciałabym się znaleźć w takiej sytuacji....



żadna z nas by tego nie chciała...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#49 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 11 września 2007 - 21:11

Druga matka w tym programie dowiedziała się, że dziecko ma taką wadę, że i tak nie dożyje jednego roku. I ta matka ciążę usunęła, zresztą legalnie, bo lekarze przyznali jej prawo do aborcji... I w sumie powiem Wam, że się z jednej strony nie dziwię... No bo tak jak to ona argumentowała, będzie to rok bólu dla niej, bo będzie to dziecko chować, myć, robić mu pokoik ze świadomością, że dziecko i tak umrze w najbliższym czasie.


znam matkę, która stanęła dokładnie w takiej samej sytuacji... urodziła maleństwo, któremu dawano rok życia... a ono przeszło tuż po urodzeniu kilka operacji, teraz ma 8 lat, rozwija się normalnie i jest całkowicie zdrowe :) Wg lekarza był to cud :)

Z drugiej jednak strony rozumiem takie kobiety... to bardzo trudne.

#50 rokisss

rokisss
  • Użytkownik
  • 195 postów

Napisano 12 września 2007 - 09:21

Cerrato, kochana, owszem ejstem zlepkiem komórek i ejstem za aborcją, ale tylko na samym początku ciąży, kiedy mózg nie jest jesczze u płodu wykształcony, ponieważ przyjmuję teorię wielu naukowców, że jest on istotą ludzka wtedy, kiedy ma juz wykształcony mózg i odbiera bodźce.... nie jestem za aborccją dla wszystkich małoletnich gówniar, które wpadną przez własna głupotę, ale jeżeli ta małoletnia gówniara miałaby temu dizecku zrobic krzywde, badź porzucić na smeitniu to sorry... juz chyba lepiej zeby taki los go nie spotkał. Chwilowym zacchciankom powiedzmy NIE, ale jak najbardziej przemyślane deczyję uznaję za słuszne.
żeglarski obóz. Mazury.

#51 paulledda

paulledda
  • Użytkownik
  • 186 postów

Napisano 12 września 2007 - 13:42

rokisss, czyli w ktorym tygodniu twoim zdaniem mozna usunac ciaze?
Dołączona grafika

#52 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 12 września 2007 - 14:03

ale jeżeli ta małoletnia gówniara miałaby temu dizecku zrobic krzywde, badź porzucić na smeitniu to sorry... juz chyba lepiej zeby taki los go nie spotkał.


to mogła się zdecydować wcześniej czy sypie tyłkiem czy nie...
Musi ponieść konsekwencje!
to takie dziwne? ryzykowny seks > wpadka > dziecko
tak to już jest..
A lepiej byłoby myślisz zabić dziecko czy oddać jej jakiejś rodzinie, małżeństwu które dzieci mieć nie może? Wiele jest takich rodzin, i dziecko jest dla nich największym szczęściem.
Ja też jestem z 'przypadku' , co prawda moja mam nie była taka młoda, ale nie byłam jakoś planowana. i co?
Gdyby rozumowała tak jak ty to byś ze mną teraz w tej sprawie nie polemizowała.
Moje koleżanki w liceum urodziły dzieci, wzięły śluby ze swoimi chłopakami i są szczęśliwe.
Aborcja to najłatwiejsze a zarazem najokrutniejsze i najgłupsze posunięcie w takim wypadku
nie ma mnie tu i nie będzie.

#53 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 12 września 2007 - 21:31

Aborcja to najłatwiejsze a zarazem najokrutniejsze i najgłupsze posunięcie w takim wypadku

Dokładnie.
Wiesz, Cerratko jakby usuwać wszystkie ciąże z przypadku, to pewnie połowy ludzi by nie było ;-)
Jeśli porzuci dziecko na śmietniku, to świadczy o jej gówniarstwie... Ale jeśli się zrzeknie dziecka, to przecież właściwie natychmiast trafi ono do kochającej rodziny.
Poza tym, ciąża nie oznacza od razu konieczności ślubu, można spokojnie poczekać, a nie pakować się we wczesne małżeństwo na siłę, które może okazać się niewypałem.

#54 rokisss

rokisss
  • Użytkownik
  • 195 postów

Napisano 13 września 2007 - 16:21

no tak, jeżeli isteniej opcja oddania tego dziecka w dobre ręce to jak najbardziej. Osobiście zgadzam się z tym, że powinna ponieść konsekwencje swoich czynów, i przede wszystkim zadbać o przysżłość jej dziecka.
żeglarski obóz. Mazury.

#55 Jeffanny

Jeffanny
  • Użytkownik
  • 89 postów

Napisano 13 września 2007 - 18:18

Jednak nie zawsze ma warunki ku temu, aby o nie zadbać.

#56 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 13 września 2007 - 19:13

Przecież nie musi sama go wychowywać. Może zrzec się do niego praw i oddać je do adopcji. To lepsze wyjście, niż je zabić.

#57 paulledda

paulledda
  • Użytkownik
  • 186 postów

Napisano 13 września 2007 - 20:18

zgadzam sie... jest tyle malzenstw ktore nie moga miec dzieci....
Dołączona grafika

#58 rokisss

rokisss
  • Użytkownik
  • 195 postów

Napisano 13 września 2007 - 22:07

no więc jak ma miec niechciane-to lepiej niech odda, ale aborcji i tak nei wykluczam...w innych wypadkach.
żeglarski obóz. Mazury.

#59 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 14 września 2007 - 13:36

ale aborcji i tak nei wykluczam...w innych wypadkach.


jakich?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#60 rokisss

rokisss
  • Użytkownik
  • 195 postów

Napisano 20 września 2007 - 15:47

no na pewno te trzy, ktore są zapisane w konstytucji, a reszta ... to naparwde zalezy od indywidualnej historii kobiety.
żeglarski obóz. Mazury.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych