Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

aborcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
608 odpowiedzi w tym temacie

#301 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 maja 2009 - 20:46

nie, nie wszystkie ... ja aborcji nie popieram w zadnym wypadku ...

w wypadku gwałtu też nie?
dzieci są gwałcone, młode dziewczyny są gwałcone przez własnych ojców, wujków...
i też nie?

..
nie ma mnie tu i nie będzie.

#302 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 maja 2009 - 20:57

w wypadku gwałtu też nie?

w zadnym :!: dziecko mozna urodzic i oddac do adopcji ... no dobra ... jednyna rzecza ktora mogla by mnie zastanowic jest zagrozenie zdrowia.zycia matki ... tu bym mogla miec dylemat ... ale tylko tu

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#303 karolina_1986

karolina_1986
  • Użytkownik
  • 1 437 postów

Napisano 17 maja 2009 - 21:00

Wiecie co ja za nic na świenie nie mogła bym oddać dziecka do adopcji, a tym bardziej nie mogła bym usunąć... Nie wiem w ogóle jak można to zrobić noszą dziecko pod sercem... to jest tylko moje prywatne zdanie, i wiem, że życie pisze różne scenariusze...

#304 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 maja 2009 - 21:02

jakieś to takie dla mnie dziwne

ciąża w wypadku gwałtu jest jak jakaś "kara" poniekąd, nie wiem za co
nie pojawiła się dlatego, że gówniara się puściła, nie chciała seksu ani dziecka, a została zgwałcona
To już jest cios olbrzymi
a jeszcze ciąża do tego... :roll:
nie ma mnie tu i nie będzie.

#305 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 maja 2009 - 21:06

cerrata, wiesz co ... to jak patrzysz na aborcje zalezy chyba przede wszystkim od tego jak patrzysz na to co soe pojawia w macicy ... czy dla ciebie to zarodek, plod, czy zywa istota... poniewaz ja uwazam ze to jest to ostatnie ... zywy czlowiek ... od samego poczatku ... nie dopuszczam mozliwosci zakonczenia jego zycia zanim sie jeszcze zaczelo ... pytasz o gwalt ... a czemu winne to dziecko ze pojawilo sie akurat w wyniku przestepstwa? ja rozumiem te dziewczyny ... ze im ciezko itd ... ale to w ciagu dalszym nie daje im prawa do zabijania. nie chce dziecka? niech urodzi i zrzeknie sie praw rodzicielskich ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#306 karolina_1986

karolina_1986
  • Użytkownik
  • 1 437 postów

Napisano 17 maja 2009 - 21:09

nie(d)oceniona, masz rację, ale wydaje mi się, że jak taka zgwałcona dziewczyna przejdzie te 9 mcy z dzieckiem pod sercem, urodzi to dziecko, i po porodzie usłyszy jego płacz to ciężko jej będzie oddać dziecko...

#307 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 maja 2009 - 22:54

nie chce dziecka?

nie chce i nie chciała
tu nie jest taka prosta sprawa jak z nieodpowiedzialnością
Tu raczej bardzo ciężko jest wytrzymać psychicznie z dzieckiem w brzuchu, które przez ofiarę na pewno będzie bardziej owocem straszliwego przeżycia a nie po prostu dzieckiem.
Znam historie kobiet, które zdecydowały się jednak na urodzenie tego dziecka
I mimo lat nadal jest im ciężko, zwłaszcza kiedy dziecko podobne jest do sprawcy
nie ma mnie tu i nie będzie.

#308 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 maja 2009 - 22:59

cerrata, ale nigdzie nie napisalam ze to dziecko musi zatrzymac ... dziecko to dziecko ... nie wazne w jaki sposob zostalo poczete ...i nie est winne niczemu ... i nie mowie o odpowiedzialnosic jako takiej, ale o zwyklym odczuciu ze to czlowiek i ze aborcja to morderstwo ... urodzic ... ja od nich niczego wiecej nie wymagam ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#309 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 maja 2009 - 23:07

nie mówię o zatrzymaniu dziecka
poczytaj trochę, posłuchaj wypowiedzi kobiet zgwałconych
poczytaj wypowiedzi psychologów, psychiatrów itd
to jest po prostu olbrzymi szok, krzywka, straszny ból
i ciężko jest z jednej strony kochać (bo w końcu to nasze dziecko nieważne skąd) a z drugiej strony pamiętać i nienawidzić
a nienawiści jest sięnajtrudniej pozbyć
Dlatego MIMO WSZYSTKO jestem za
ale pamiętaj, że to, że jestem ZA nie znaczy, żę każdą zgwałconą wysłałabym na aborcję
Wolałabym do ostatniej chwili prowadzić rozmowy ze specjalistami, terapie itd
Do ostatniej chwili
nie ma mnie tu i nie będzie.

#310 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 maja 2009 - 23:11

ale pamiętaj, że to, że jestem ZA nie znaczy, żę każdą zgwałconą wysłałabym na aborcję

wiem ;-) pamietam ;-)

poczytaj trochę, posłuchaj wypowiedzi kobiet zgwałconych
poczytaj wypowiedzi psychologów, psychiatrów itd

cerrata ... orientuje sie w temacie ... ale zdania nie zmienie ... jestem przeciwna aborcji ... (pamietajac ze kobieta jednak powinna zostac w pelni uswiadomiona co to aborcja i jakie konsekwencje niesie ze soba i powinna otrzymac w tych szczegolnych przypadkach prawo wyboru ... moze troche bym ta liste rozszerzyla nawet ... ale zezwolenie na aborcje niesie ze sob wg mnie koniecznosc rzetelnej edukacji wszystkich ... od najmlodszych lat)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#311 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 maja 2009 - 23:23

nie(d)oceniona, wim kochana
Tylko, że gwałt czy choroba matki lub dziecka i ryzyko śmierci to są tak trudne tematy, że ciężko jest mi w 100% opowiedzieć się za czy przeciw
bo mimo wszystko niby zabijamy w każdym przypadku, również w tych 'dozwolonych'

eh

wypowiedziałam się chyba w pełni już na ten temat ;)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#312 silent

silent
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 17 maja 2009 - 23:55

Dziewczyny, kazda z was ma swoje poglady w tych sprawach ale tak na prawde zadna z was nie wie co czuja kobiety, ktore staly sie ofiarami gwaltu.
Ja twierdze, ze kazda kobieta powinna w takich przypadkach (jak i w przypadku zagrozenia zycia) decydowac sama. W koncu to jej cialo, jej zycie i jej sumienie.
Nastrój: Dyskryminowany

#313 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 maja 2009 - 23:58

ale tak na prawde zadna z was nie wie co czuja kobiety, ktore staly sie ofiarami gwaltu.

mam tego świadomość
tzn tego, że nie wiem
i zresztą napisałam to już
ja mówię, że w takim wypadku jestem skłonna dać kobiecie wybór
nie ma mnie tu i nie będzie.

#314 silent

silent
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 18 maja 2009 - 00:23

Tak wiem, ze Ty bys dala wybor. Ja swoja wypowiedz kierowalem do osob, ktore tak latwo mowia aborcji stanowcze NIE.
Nastrój: Dyskryminowany

#315 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 18 maja 2009 - 09:12

Ale w takich przypadkach kobiety maja prawo do aborcji! Ja mowie stanowcze NIE aborcja zalegalizowanej, kiedy kobieta bedzie mogla dokonac aborcji, bo zle policzyła sobie dni plodne, albo nie jest akurat gotowa...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#316 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 18 maja 2009 - 13:01

zgadam sie z nie(d)ocenioną , że dziecko w brzuchu matki to zawsze dziecko i nie ważne czy to było z seksu dobrowolnego czy nie.
Rozumiem ze to straszna trauma dla kobiety i wiec pozostawiłabym jej wybór czy chce dziecko urodzic czy nie , ale to wymagałoby wielu rozmów ze spacjalistami , niestety wiem ze w naszym kraju to nie nastapi za tysiac lat , patrzac jak traktowane sa u nas ofiary gwałtu.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#317 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 18 maja 2009 - 13:58

Jasne, ze dziecko nie jest tu niczemu winne... Ale nie zpaominajmy, ze taka kobieta może mieć już rodzinę... Nie dość że gwałt był dla niej traumą to musi w to wtajemniczyć jeszcze najbliższych- jasne, ze mąż na pewno od początku by wiedział, ale jak wytłumaczyc 10-letniemu dziecku, ze mamusia będzie miec dziecko z innym panem? I dlaczego go nie zatrzyma? Pozatym- chociażby nie wiem jak mężczyzna kochał kobietę- to dla niego dodatkowe obciążenie, ze nie dość iż jego kobieta cierpi psychicznie to jeszcze nosi teraz w sobie owoc swego cierpienia fizycznego... Dla mnie jest to niewyobrażalne obciążenie i wydaje mi się, ze łatwy sposób do zniszczenia rodziny- choćby naprawdę mąż bardzo kochał swoją kobietę... Można znosić burzę hormonów i hustawki nastrojów jeśli się wie, że to własne- znaczy męża- dziecko nosi kobieta pod sercem, ale znosić to wszystko bo obcy mężczyzna zgwałcił żonę... Biorąc pod uwagę, ze i tak trzeba sobie radzić z jej przeżyciami, traumą? A tu zamiast zapomniec, starac się chociaż załagodzic, to brzuch przez 9 miesięcy rośnie...

#318 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 18 maja 2009 - 18:51

Marzycielka24, zgadzam sie z Toba w 100%. I wyobrazcie sobie taka kobiete, ma podjac decyzje... zadna z Was nie chciala by byc w takiej sytuacji... Ja jestem ZA aborcja w takich przpadkach. Czemu dziecko winne... ale czemu ta biedna kobitka winna?... latwo mowic, nosic a potem oddac... to nie jest takie proste.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#319 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 18 maja 2009 - 19:20

to nie jest takie proste.

pewnie ... latwiej pojsc na skrobanke ... ZYCIE nie jest proste ... czy sie wam to podoba czy nie ;-) probujecie tlumaczyc decyzje o usunieciu trauma, rodzina, mezem, innymi dziecmi ... z tym ze nikt nie patrzy na to ze po gwalcie lekarze podaja tabletke "po" ... dobra, moze nie wszyscy ... i tak, wiem ... zaraz uslysze ze nie kazda kobieta przyzna sie do tego ze zostala zgwalcona ... kwestia zgloszenia sie do lekarza po tabletke ... wiem, ze jest trudno w takim momencie ... ale jednak ... jest to sposob na unikniecie ciazy i unikniecie tematu aborcji w wyniku gwaltu ...

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#320 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 18 maja 2009 - 20:45

z tym ze nikt nie patrzy na to ze po gwalcie lekarze podaja tabletke "po"

co ty gadasz?
Przychodzi zgwałcona a oni jej podają tabsa?
Przecież tak cz owak na początku są rozmowy i to nie tylko z ginem ale z psychologiem!
Nie jest to niestety zbyt silne wsparcie
ale jest
nie ma mnie tu i nie będzie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych